odporność

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #27876

    mageras

    No właśnie jak zdobyć odporność na te jesienne dni? Macie jakieś sprawdzone metody? Bo zastanawiam się nad postem Belindy „czy odkładacie”. Trochę mi się nie uśmiecha czekać aż do wiosny, a z drugiej strony nie chcę żadnych komplikacji. A tu dopiero się wyleczyłam z jednego przeziębienia i znów dziś boli mnie gardło. Okropne!!! A poza tym to i tak będzie stracony cykl bo mój mąż ma w tym tygodniu badania po 2 miesiącach leczenia, noi musieliśmy się powstrzymać akurat w te dni – jak pech to pech.

    #369473

    riiba

    Re: odporność

    Pijałaś kiedyś tę miksturkę, czyli pół cytrynki, łycha miodku zalana gorącą wodą? Musi się odstać, ja to robię wieczorem i pijemy rano. Zawsze to jakaś dawka witaminki C. Wiem, że w niektóre osoby rzeczywiście uodparnia. Mnie to kiedyś pomogło, potem o tym zapomniałam, a teraz wróciłam do starego dobrego sposobu. Mam nadzieję, że będzie dobrze.

    riiba
    http://circles2.fertilityfriend.com/home/300cb



    #369474

    ami7

    Re: odporność

    ja myślę, że równie dobry jest (o ile ktoś to znosi) kubas mleka z miodem. Kilka dni temu czułam sie okropnie – ból głowy, gardła, wieczorem 37,3, dreszcze. I zafundowałam sobie wielki kubek gorącego mleka z miodem i malutką łyżeczką masła… i przeszło jak ręką odjął. Nie wiem, czy to pomogło, czy nadmiar zajęć i świadomość, że po prostu nie mogę zachorować, ale pomogło. Warto spróbować. Życzę zdrówka…

    ami7
    mój wykresik

    #369475

    ewike

    Re: odporność

    Wzięłam zapobiegawczo Osciloccocinum. Jest to lek homeopatyczny w postaci granulek, bierze się trzy dawki, co tydzień jedna. No i odpukać dzieciaki już chorują, a ja się trzymam.

    Ewike
    wykresik

    #369476

    mageras

    Re: odporność

    Dięki! Muszę spróbować tych miksturek. Mam nadzieję że pomogą. Ja biorę od czasu do czasu echinaceę ale chyba za rzadko!

    #369477

    atarasa

    Re: odporność

    Ja też funduję sobie miodek co dzień rano (przygotowuję go wieczorem żeby się „przegryzło”) ale od jakiegos czasu używam tylko miodu gryczanego, bo ten ponoć ma najlepsze właściwości. Pomógł mi pozbyc się wrednych bakterii. Być może to przypadek ale po 2 miesiącach stosowania bakterie poszły precz. A wcześniej walczyłam z nimi kilka miesięcy.
    Buziaki Aga



    #369478

    jawozna

    Re: odporność

    Na jesienne przeziębienia i wzmocnienie organizmu rzeczywiście najlepszy jest miód, cytrynka i czosnek. Jeśli miód to nie można zalewać go gorącą wodą tylko przegotowaną, letnią. Miksturę przygotowuję wieczorem: duża łyżka miodu na szklankę wody, i piję rano przed śniadaniem. Cytrynkę dodaję rano, żeby wit. C się nie utleniła. A na wieczór (szczególnie gdy mnie złapią zimne dreszcze) ciepłe mleko z łyżką masła i ząbkiem czosnku. Brzmi nieapetycznie ale nie jest takie złe – czosnku prawie nie czuć. Ponadto dieta: czyli codziennie przynajmniej jedno duże jabłko zjedzone ze skórką, pojemniczek jogurtu, np. osłodzonego miodem lub domową konfiturą (ale koniecznie naturalnego – znajomy pracujący przy produkcji jogurtów do ust nie bierze jogurtów owocowych i smakowych). Dobre jest też grzane piwo z miodem. A na ból gardła podgrzany, ale nie zagotowany, sok z dwóch pomarańczy i pół łyżeczki imbiru (tylko bez miodu bo podrażnia gardło) – wypity wieczorem. Trzeba pamiętać, że w naszym klimacie nie wolno przed wyjściem z domu, w okresie jesienno-zimowym, jeść owoców cytrusowych bo mają właściwości wychładzające organizm.
    A tak do wszystkiego to ciepłe skarpety, pierzynka i gorący mężuś :).
    Pozdrawiam i życzę zdrówka
    Joanna

    #369479

    agahh

    Re: odporność

    Ja jestem o tyle w dobrej sytuacji,ze przed wyjazdem w lutym w tropiki zrobilam sobie szczepionke odpornosciowa i od tego momentu narazie mam spokoj.Ta mikstura co podala Riiba jest bardzo dobra i sprawdzona.Moja mamuska pije ja co dziennie i tez rzadko choruje.Takze polecam ja rowniez

    temperaturki aguski

    #369480

    ozzie

    Re: odporność

    Ja rowniez popijam miksture Ribby . Kiedys zaczynalam dzien od kawy ale teraz zamiast kawki pije wode z cytryna i miodem (miod zalewam wieczorem) i ten napoj bardziej stawia mnie na nogi niz mala czarna.
    pije tez citrosept( choc jest drogi) , witamine c trzy razy dziennie i tran w kapsulkach . Odpornosc mam bardzo kiepska wiec w okresie jesienno zimowym staram sie pamietac o dobrym odzywianiu(duzo warzyw i owocow bogatych w witamine c) i…………..cieplo sie ubierac.

    Pozdrawiam OZZIE

    pierwszy cykl staran

    #369481

    ozzie

    Re: odporność

    Ach jeszcze sobie przypomnialam, ze jaja przepiorcze bardzo podnosza odpornosc

    Pozdrawiam OZZIE

    pierwszy cykl staran

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close