Odpornośc- poradźcie!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)
  • Autor
    Wpisy
  • #95388

    ahimsa

    Od 3 tyg. z hakiem choruję. Biorę drugi antybiotyk, który się kończy a zdrowa nie jestem!:(

    Boję się na myśl, że mi dadzą trzeci!!! mój żółądek już tego nie zniósł…mam non stop gorzki posmak w ustach.

    Jak się uodpornic? ale skutecznie? żadne jeżówki i inne na mnie nie działają.

    No i co z tym antybiotykiem? zostawic, jak jest ( w sumie nie jest źle ale nie jestem do końca wyleczona a to skutkuje tym, że za 5 dni wrócę do poprzedniego stanu.) I zarażam dzieci!

    Może jakieś badania zrobic? ale nie wiem jakie:o

    #2033419

    joannar

    Zamieszczone przez ahimsa
    Od 3 tyg. z hakiem choruję. Biorę drugi antybiotyk, który się kończy a zdrowa nie jestem!:(

    Boję się na myśl, że mi dadzą trzeci!!! mój żółądek już tego nie zniósł…mam non stop gorzki posmak w ustach.

    Jak się uodpornic? ale skutecznie? żadne jeżówki i inne na mnie nie działają.

    No i co z tym antybiotykiem? zostawic, jak jest ( w sumie nie jest źle ale nie jestem do końca wyleczona a to skutkuje tym, że za 5 dni wrócę do poprzedniego stanu.) I zarażam dzieci!

    Może jakieś badania zrobic? ale nie wiem jakie:o

    Może się zaszczep? hmmm
    Ja dzieci na pewno nie zaszczepię, ale nad sobą myślę. Mam to samo co Ty 🙁
    No i jeszcze myślę żeby sama sobie też zafundować (ale to bardziej w wiosenno-letnim czasie) szczepionki typu Ribomunyl i Bronhowaxon.
    Znajomy sobie bardzo chwali na swoim przykładzie.
    Ala, może tran? I codzienne łykanie Rutinoscorbinu? Tak na teraz?
    Ja też teraz od tygodnia charczę smarczę.



    #2033420

    sasanka

    Polecę wizytę u homeopaty.
    Homeopata klasyczny na pewno zaradzi.

    #2033421

    nadii

    Z takich specyfików, które można dostać bez konsultacji z lekarzem, mogę polecić Citrosept ().

    #2033422

    ahimsa

    Tranu to w kapsułach-też już myślałam. Ribomunyl, mówicie? teraz faszeruję tym mata:) czemu nie? tylko najpierw muszę wyjśc na prostą.

    #2033423

    ahimsa

    A może powinnam migdały wyciąc? mam 3, 4 razy do roku anginę, która się przeradza potem w jakieś cyrki z oskrzelami. Ale zawsze zaczyna się od gardła.



    #2033424

    nadii

    Zamieszczone przez ahimsa
    A może powinnam migdały wyciąc?

    Ooo to jest myśl.
    A do tej pory lekarze nie sugerowali wycięcia ich?

    #2033425

    ahimsa

    Zamieszczone przez nadii
    Ooo to jest myśl.
    A do tej pory lekarze nie sugerowali wycięcia ich?

    Nie…dopiero teraz jedna lekarka zauważyła, że mam b. brzydkie migdały świadczące o wielokrotnych infekcjach gardła.

    #2033426

    Anonim

    Wycięcie migdałka pewnie wiele rozwiąże, ale przed tym polecam:
    – picie gotowanego lnu, tzn. siemienia lnianego (bardzo łagodzi stany zapalne gardła, cudowne dla żołądka)
    – picie ciepłej lemoniady, tzn. dzbanek, jedna cytryna, miód i ciepło-letnia woda.
    – no i ostrożnie z różnicami temperatur… jedzenie lodów, picie napojów gazowanych….

    Nie wiem, co jeszcze….

    Życzę dużo zdrowia!! 🙂

    #2033427

    ahimsa

    Zamieszczone przez duszencja
    Wycięcie migdałka pewnie wiele rozwiąże, ale przed tym polecam:
    – picie gotowanego lnu, tzn. siemienia lnianego (bardzo łagodzi stany zapalne gardła, cudowne dla żołądka)
    – picie ciepłej lemoniady, tzn. dzbanek, jedna cytryna, miód i ciepło-letnia woda.
    – no i ostrożnie z różnicami temperatur… jedzenie lodów, picie napojów gazowanych….

    Nie wiem, co jeszcze….

    Życzę dużo zdrowia!! 🙂

    Dzięki! skorzystam!



    #2033428

    Anonim

    Ahimsa, ja ciagle bylam chora, ciagle….zaczynalo sie od gardla, potem albo ostre zapalenie gardla, albo angina, albo oskrzela…zoladek rozwalony od antybiotykow. Masakra….
    Niby angin az tak duzo nie bylo….ale…no wlasnie migdaly byly paskudne, pojawiala sie w nich ropa, zarazalam mlodego non stop…
    wycielam cholerstwo i jest super:)

    #2033429

    Anonim

    jeszcze niedawno poleciłabym hartowanie
    ale teraz gdy sama wielkimi krokami zbliżam sie do trzydziestki i czuję jak powoli się sypię hmmm
    kiedyś mogłam z mokrymi włosami wyjść na mróz, sopelki się robiły, a zdrowa byłam jak rydz
    teraz wlosy lekko niedosuszone i już na drugi dzień szyją ruszać nie mogę Zamotany

    Ostatnio siedziałam z dzieckiem na trawie i …..potworne zapalenie pecherza – tydzień się leczę i wcale nie jest super 😎

    Starość nie radość 😡



    #2033430

    Anonim

    a z badań to zalezy co Ci jest
    wymaz z gardła – bedziesz wiedziała czy masz dobrze dobrane antybiotyki

    #2033431

    joannar

    Też pójde w cholere wyciąć te migdały chyba 😡

    #2033432

    ahimsa

    Zamieszczone przez olencja
    jeszcze niedawno poleciłabym hartowanie
    ale teraz gdy sama wielkimi krokami zbliżam sie do trzydziestki i czuję jak powoli się sypię hmmm
    kiedyś mogłam z mokrymi włosami wyjść na mróz, sopelki się robiły, a zdrowa byłam jak rydz
    teraz wlosy lekko niedosuszone i już na drugi dzień szyją ruszać nie mogę Zamotany

    Ostatnio siedziałam z dzieckiem na trawie i …..potworne zapalenie pecherza – tydzień się leczę i wcale nie jest super 😎

    Starość nie radość 😡

    Weź mnie nie dołuj!:D;) ja też zbliżam się do 30-stki. To potem już tylko starośc? i wykupic większy pakiet w Luxmedzie?hmmm:p

    Ja od zawsze mam taka odpornośc…ale zazwyczaj jeden antybiotyk pomagał. Teraz nie.

    Migdały! jak ja nie luuuubię żadnych zabiegów!:mad: ale moooże dam radę.

    ps. mam teraz mnóstwo stresów, chudnę objadając się Teatralnymi;) to pewnie też ma znaczenie! ( ten stres)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 34)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close