odstawiam duphaston i …

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)
  • Autor
    Wpisy
  • #31618

    edycja

    … i czekam na …..
    bylam dzisiaj na usg
    niestety, moj babelek po zabawie w chowaego chyba bardzo sie zmeczyl – przestal rosnac , brak czynnosci serca , nieprawidowy przyrost b-hcg
    to bylo jak wyrok – mam przestac brac duphaston i czekac (przynajmniej do poniedzialku) az organizm sam sie oczysci (czyli jendym slowem czekac na krwawienie)
    jakie to smutne
    no wiec coz mi pozostaje – od jutra nie lykam tabletek i czekam
    juz chyba wolalabym sie doczekac niz wyladowac na zabiegu
    ehhhhhhhh

    edycja + szczęście
    <gg 524561>

    #417410

    zuzanna

    Re: odstawiam duphaston i …

    tak..mi..smutna..jak..czytam..takie..posty:(
    nie..wiem..co..powiedziec
    przykro..mi..strasznie……

    Zuzanna
    Temperaturki



    #417411

    anita200

    Re: odstawiam duphaston i …

    Cholera, jakie to niesprawiedliwe…Tak mi przykro Edycjo, bardzo wierzyłam,ze wszystko bedzie ok…
    Trzymaj sie dzielnie, kochana, jestem z Tobą!

    #417412

    erica

    Re: odstawiam duphaston i …

    to takie niesprawiedliwe… brak mi słów…

    erica – błagająca o cud

    #417413

    inkaj

    Re: odstawiam duphaston i …

    Strasznie,strasznie mi przykro… Trzymaj sie dzielnie…

    inka z wiesiołkiem 🙂
    http://www.fertilityfriend.com/home/inka

    #417414

    ami7

    Re: odstawiam duphaston i …

    Tak straaaaasznie mi przykro…. tylko tyle potrafię powiedzieć…. pamietaj, że nie jesteś sama…. jesteśmy wszystkie razem z Tobą…

    ami7
    mój wykresik



    #417415

    Anonim

    Re: odstawiam duphaston i …

    Trzymaj się dzielnie Tak widocznie musiało być, żeby poźniej było tak jak marzysz. Ściskam Cię mocno

    bambamkowe tempki

    #417416

    dosiam

    Re: odstawiam duphaston i …

    Bardzo mi przykro, że musisz przeżywać coś tak niesprawiedliwego.
    Wierzę jednak, że będzie dobrze i doczekasz się maleństwa w najbliższym czasie. Tego Ci życzę. I uważaj na siebie. Buziaczki.

    temperaturki dosi

    #417417

    agahh

    Re: odstawiam duphaston i …

    Wiem,ze teraz zadne slowa ci nie pomoga ale wierz mi,ze jeszcze bedziesz sie cieszyc gromadka dzieci!!!!!!!!!!!!Prosze nie zalamuj sie tylko,czas uleczy rane.Sciskam cie mocno!!!!!!

    wiesiolek.castagnus.witB.E
    temperaturki aguski

    #417418

    maaike

    Re: odstawiam duphaston i …

    Tak bardzo mi przykro z tego powodu…….

    Pozdrawima

    Majka z Alexandrem (3 latka)



    #417419

    maaike

    Re: odstawiam duphaston i …

    Tak bardzo mi przykro z tego powodu…….

    Pozdrawima

    Majka z Alexandrem (3 latka)

    #417420

    kura-plemienna

    Jestem z Tobą!!!!

    A ja wciąż trzymam kciuki za to, że albo lekarz zapomniał okularów, albo sprzęt nawalił, albo…….albo………….. Ja niby też w ciąży nie byłam przez 2 miesiące rosnącego Basiulca w brzuchu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Poczekamy na reakcję organizmu!!!!!!!!!

    Mocno wierzę, ze jeszcze bedzie dobrze!!!!!!!!!!! I…..zostanę ciocią!!!!!

    Anka i Basiulec (10 MIECHÓW!!!)



    #417421

    zuzkan

    Re: odstawiam duphaston i …

    Srasznie mi przykro. W takich chwilach zawsze brakuje mi slow….. jestesmy z Toba

    Zuza + lipcowe malenstwo
    moje temperaturki

    #417422

    sasanka

    Re: odstawiam duphaston i …

    Edycjo,
    Bardzo mi przykro, bo ja przeżyłam to samo. W 11 tygodniu usłyszałam, że moja ciąża jest już nieżywa. Myślałam, że pęknie mi serce. Dziś mija właśnie 8 tygodni od zabiegu, ale w grudniu będziemy mogli znów zacząć się starać. Choć teraz te słowa nie dochodzą do Ciebie, nie martw się. W przyszłym roku będziesz miała dzidziusia, tylko trochę później. Zobaczysz.Odocznij, wycisz się i jeśli potrzebujesz- płacz, to przynosi ulgę. Jeśli będziesz chciała porozmawiać, jestem na gg: 778490
    Pozdrawiam serdecznie

    Milena
    +aniołek 17.09.2003

    #417423

    marti1

    Re: odstawiam duphaston i …

    edysiu…

    Łzy mi się cisnął do oczu…tak bardzo wierzyłam…u mnie było to samo!!! Maluch nie rosnął już od 8 tygodnia ale żył do 12!!! Taki był dzielny…edycja….ja wiem co czujesz…nie ma słów ukojenia…uwierz tylko, że czas leczy rany….
    modlę się abyś szybko wróciła do siebie….
    Ściskam,

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 26)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close