Odwieczny problem – puścić,nie puścić…..

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #97528

    beamama

    …..dzieciaka do przedszkola, po ospie, :Hmmm…:

    bo bal karnawałowy
    bo jasełka i fajna rola
    i to po raz pierwszy, bo pierwszy rok przedszkolowania…
    Wczoraj na kontroli poospowej pediatra stwierdziła, że jak nie ma musu, to niech nie idzie….niech siedzi do końca stycznia :Hmmm…:
    W naszym p-lu kilka przypadków zapalenia płuc jest…..
    Żeby sam nie zachorował, a szczególnie żeby Zośce nic nie przyniósł….
    Jak robicie doświadczone przedszkolomamy?:Hmmm…::Hmmm…::Hmmm…:

    #2270607

    aruga

    Wojtek pzrechodził ospę w tamtym roku w żłobku. Nie mogłam sobie pozwolić na bardzo długie zwolnienie, więc puściłam dość szybko. Jakieś pojedyńcze strupki jeszcze miał na ciele. Ale wtedy cała grupa chorowała w jednym czasie, więc nie było kogo zarazić. Zresztą pediatra zezwolił już. Wcale po tej ospie nie chorował więcej niż zwykle

    A na jakim etapie jest opsa u Was? Strupki poodpadały? Jakaś infekcja dodatkowa typu katar, kaszel? Jak nie ja bym puściła. Ale to ja, a Ty zaufaj swojej intuicji



    #2270608

    beamama

    Zamieszczone przez aruga
    Wojtek pzrechodził ospę w tamtym roku w żłobku. Nie mogłam sobie pozwolić na bardzo długie zwolnienie, więc puściłam dość szybko. Jakieś pojedyńcze strupki jeszcze miał na ciele. Ale wtedy cała grupa chorowała w jednym czasie, więc nie było kogo zarazić. Zresztą pediatra zezwolił już. Wcale po tej ospie nie chorował więcej niż zwykle

    A na jakim etapie jest opsa u Was? Strupki poodpadały? Jakaś infekcja dodatkowa typu katar, kaszel? Jak nie ja bym puściła. Ale to ja, a Ty zaufaj swojej intuicji

    Po ospie nie ma śladu, tzn tylko te placki…..żadnych oznak infekcji, ale moja pediatra tak chyba trochę straszy….no i mnie nastraszyła, że odporność bardzo spadła, a młodsza miała ospę ciężką i głównie chodzi o nią, żeby coś nie podłapała. :Hmmm…:

    #2270609

    figa

    Nie będę doradzać
    ale napiszę, że u P. po ospie odporność spadła drastycznie.
    Ale też gdyby się na to oglądać, to trzeba by dzieciaka trzymać w domu ze 3 miesiące, bo tyle chyba trwa powrót do normy.

    Ja pewnie bym puściła nastawiając się jednak, że najprawdopodobniej niedługo i tak wróci „z czymś” z p-la 😉

    #2270610

    Anonim

    ja bym pewnie puściła
    Nina jakoś nie chorowała po ospie, szybko wróciła do przedszkola bo nie bardzo miał kto z nią zostac w domu

    #2270611

    kalcz

    No Jasiek jakoś równolegle ospował,
    zaczął w 1-szy dzień Świąt,
    zostały mu 3 strupki, do przedszkola poszedł wczoraj.

    Długo się zastanawiałam, właśnie ze względu na tą obniżoną odporność, wszystkie dzieciaki w grupie po ospie, wystarczy że jeden przyjdzie z katarem i zaraz wszyscy podłapią 🙁

    No ale gdyby na to patrzeć, tak jak dziewczyny piszą to bym do marca musiała w domu trzymać (dół immunologiczny ponoć trwa 2 miesiące)



    #2270612

    gosia

    Ciężka sprawa.
    Artek w tym roku dopiero pierwszy raz będzie na przedstawieniu na Dzień Dziadków. Co roku chorował.
    Ja bym poczekała.

    #2270613

    Anonim

    ja tez bym nie pusciła,
    teraz z perspektywy czasu,
    przetrzymaj w domu jak mozesz, a na przedstawienie, czy bal mozesz zaprowadzić.

    #2270614

    dziej

    Piszesz o tych zapaleniach płuc.. Gdyby w przedszkolu dzieciaki były zdrowe (a wiadomo jak to jest) to można zaryzykować.
    A w takim wypadku zostawiłbym w domu. Odporność spada drastycznie. Mat kilka dni po zakończeniu ospy załapał szkarlatynę (płonicę) i miał dwa tygodnie bonusa siedzenia w domu.

    #2270615

    kasiex

    u kuby zauwazylam spadek odpornosci po ospie
    nie jakies straszne choroby, ale czeste przeziebienia, czego wczesniej nie bylo



    #2270616

    morena

    Zamieszczone przez beamama
    …..dzieciaka do przedszkola, po ospie, :Hmmm…:

    bo bal karnawałowy
    bo jasełka i fajna rola
    i to po raz pierwszy, bo pierwszy rok przedszkolowania…
    Wczoraj na kontroli poospowej pediatra stwierdziła, że jak nie ma musu, to niech nie idzie….niech siedzi do końca stycznia :Hmmm…:
    W naszym p-lu kilka przypadków zapalenia płuc jest…..
    Żeby sam nie zachorował, a szczególnie żeby Zośce nic nie przyniósł….
    Jak robicie doświadczone przedszkolomamy?:Hmmm…::Hmmm…::Hmmm…:

    moim odporność siadła po ospie, młodszy jeszcze ze 2 miesiące po niej był chory non stop – ale córkę posyłałam do żłobka, ona zresztą mniej łapała, za to wszystko „sprzedawała” młodszemu…

    #2270617

    ciapa

    u nas lekarz decyduje

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close