Odwieczny problem – puścić,nie puścić…..

…..dzieciaka do przedszkola, po ospie, :Hmmm…:

bo bal karnawałowy
bo jasełka i fajna rola
i to po raz pierwszy, bo pierwszy rok przedszkolowania…
Wczoraj na kontroli poospowej pediatra stwierdziła, że jak nie ma musu, to niech nie idzie….niech siedzi do końca stycznia :Hmmm…:
W naszym p-lu kilka przypadków zapalenia płuc jest…..
Żeby sam nie zachorował, a szczególnie żeby Zośce nic nie przyniósł….
Jak robicie doświadczone przedszkolomamy?:Hmmm…::Hmmm…::Hmmm…:

11 odpowiedzi na pytanie: Odwieczny problem – puścić,nie puścić…..

aruga2009-01-13 09:00:45

Wojtek pzrechodził ospę w tamtym roku w żłobku. Nie mogłam sobie pozwolić na bardzo długie zwolnienie, więc puściłam dość szybko. Jakieś pojedyńcze strupki jeszcze miał na ciele. Ale wtedy cała grupa chorowała w jednym czasie, więc nie było kogo zarazić. Zresztą pediatra zezwolił już. Wcale po tej ospie nie chorował więcej niż zwykle

A na jakim etapie jest opsa u Was? Strupki poodpadały? Jakaś infekcja dodatkowa typu katar, kaszel? Jak nie ja bym puściła. Ale to ja, a Ty zaufaj swojej intuicji

beamama2009-01-13 09:33:18

Zamieszczone przez aruga:Wojtek pzrechodził ospę w tamtym roku w żłobku. Nie mogłam sobie pozwolić na bardzo długie zwolnienie, więc puściłam dość szybko. Jakieś pojedyńcze strupki jeszcze miał na ciele. Ale wtedy cała grupa chorowała w jednym czasie, więc nie było kogo zarazić. Zresztą pediatra zezwolił już. Wcale po tej ospie nie chorował więcej niż zwykle

A na jakim etapie jest opsa u Was? Strupki poodpadały? Jakaś infekcja dodatkowa typu katar, kaszel? Jak nie ja bym puściła. Ale to ja, a Ty zaufaj swojej intuicji

Po ospie nie ma śladu, tzn tylko te placki…..żadnych oznak infekcji, ale moja pediatra tak chyba trochę straszy….no i mnie nastraszyła, że odporność bardzo spadła, a młodsza miała ospę ciężką i głównie chodzi o nią, żeby coś nie podłapała. :Hmmm…:

figa2009-01-13 09:40:59

Nie będę doradzać
ale napiszę, że u P. po ospie odporność spadła drastycznie.
Ale też gdyby się na to oglądać, to trzeba by dzieciaka trzymać w domu ze 3 miesiące, bo tyle chyba trwa powrót do normy.

Ja pewnie bym puściła nastawiając się jednak, że najprawdopodobniej niedługo i tak wróci “z czymś” z p-la 😉

2009-01-13 10:09:36

ja bym pewnie puściła
Nina jakoś nie chorowała po ospie, szybko wróciła do przedszkola bo nie bardzo miał kto z nią zostac w domu

kalcz2009-01-13 12:55:06

No Jasiek jakoś równolegle ospował,
zaczął w 1-szy dzień Świąt,
zostały mu 3 strupki, do przedszkola poszedł wczoraj.

Długo się zastanawiałam, właśnie ze względu na tą obniżoną odporność, wszystkie dzieciaki w grupie po ospie, wystarczy że jeden przyjdzie z katarem i zaraz wszyscy podłapią 🙁

No ale gdyby na to patrzeć, tak jak dziewczyny piszą to bym do marca musiała w domu trzymać (dół immunologiczny ponoć trwa 2 miesiące)

gosia2009-01-13 13:17:54

Ciężka sprawa.
Artek w tym roku dopiero pierwszy raz będzie na przedstawieniu na Dzień Dziadków. Co roku chorował.
Ja bym poczekała.

2009-01-13 13:20:24

ja tez bym nie pusciła,
teraz z perspektywy czasu,
przetrzymaj w domu jak mozesz, a na przedstawienie, czy bal mozesz zaprowadzić.

dziej2009-01-13 14:33:56

Piszesz o tych zapaleniach płuc.. Gdyby w przedszkolu dzieciaki były zdrowe (a wiadomo jak to jest) to można zaryzykować.
A w takim wypadku zostawiłbym w domu. Odporność spada drastycznie. Mat kilka dni po zakończeniu ospy załapał szkarlatynę (płonicę) i miał dwa tygodnie bonusa siedzenia w domu.

kasiex2009-01-13 18:05:21

u kuby zauwazylam spadek odpornosci po ospie
nie jakies straszne choroby, ale czeste przeziebienia, czego wczesniej nie bylo

morena2009-01-13 19:47:48

Zamieszczone przez beamama:…..dzieciaka do przedszkola, po ospie, :Hmmm…:

bo bal karnawałowy
bo jasełka i fajna rola
i to po raz pierwszy, bo pierwszy rok przedszkolowania…
Wczoraj na kontroli poospowej pediatra stwierdziła, że jak nie ma musu, to niech nie idzie….niech siedzi do końca stycznia :Hmmm…:
W naszym p-lu kilka przypadków zapalenia płuc jest…..
Żeby sam nie zachorował, a szczególnie żeby Zośce nic nie przyniósł….
Jak robicie doświadczone przedszkolomamy?:Hmmm…::Hmmm…::Hmmm…:
moim odporność siadła po ospie, młodszy jeszcze ze 2 miesiące po niej był chory non stop – ale córkę posyłałam do żłobka, ona zresztą mniej łapała, za to wszystko “sprzedawała” młodszemu…

ciapa2009-01-13 20:12:38

u nas lekarz decyduje

Znasz odpowiedź na pytanie: Odwieczny problem – puścić,nie puścić…..?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
ASPIRATOR bebe coonfort
Znalazłam go na allegro. Wygląda lepiej niż frida, której obsługa napawa mnie niechęcią. Któraś ma? Sprawdza się? Bo przecież kupić po to, żeby leżało w szafce to chyba bez sensu... A! Jeszcze
Czytaj dalej
Noworodek, niemowlę
przewracanie się na brzuszek i owrotnie
Witam, Ewunia ma 5 i pół miesiąca i martwi mnie, że jeszcze nie obraca się z brzuszka na plecki i odwrotnie. Raz jej się tylko udało :) Głównie leży na podłodze,
Czytaj dalej