odwrotny problem – przedszkole nie za krótko???

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)
  • Autor
    Wpisy
  • #90578

    kura-plemienna

    NO właśnie, specjalnie siedzę dłużej w pracy. No powiedzmy czasami specjalnie, czasami nie. Wpadam po Basiutę do przedszkola z językiem na brodzie 10 minut przed zamknięciem i jaki mam widok??!!! Basiuta OSTATNIA (czasami z Bartkiem) i zobaczywszy mamę usteczka w podkówkę i ona NIE CHCE DO DOMU i płacz!!!!
    No proszę – matka wyrodna ze mnie ktoś pomyśli, ze dziecko do domu nie chce iść. Zapewne w domu to się źle dzieje! ABSOLUTNIE NIE!!!!
    Zaczynam pomału przemyśliwać, ze moze moje dziecko takie niewyżyte, ponieważ ma np. ADHD?????
    Ale ja podobno też lubiłam przedszkole, dzieci i młyn wokół siebie. Zawsze byłam nadpobudliwa i rozgadana!
    Hmmmmm no w końcu po kimś to musi mieć :)))

    Z lekkim uśmiechem, nie z niepokojem pozdrawiam mamy i ich odwrotne dzieci 🙂

    Anka i Basiulec

    #1524618

    cait

    Re: odwrotny problem – przedszkole nie za krótko??

    U nas ostatnio tak samo. Rodzice teraz dłużej zostawiają bachorki, bo nie ma już szans na spacer, a Alucha nie chce wracać.

    Cait + Alka (15 I 2003) + Olaf (06 XII 2006)



    #1524619

    usianka

    Re: odwrotny problem – przedszkole nie za krótko???

    Moja ostatnia co prawda nie wychodzi, ale wyjscie z przedszkola jest coraz wiekszym problemem. A juz tygodniowe siedzenie w domu to byla tragedia……
    tez pozdrawiamy 🙂

    Ula i Emilka (4 latka )

    #1524620

    kasiex

    Re: odwrotny problem – przedszkole nie za krótko???

    kuba obrażony wychodzi z przedszkola prawie codziennie…
    twierdzi, że za wcześnie po niego przychodzimy 🙂
    teraz np. mógłby przez tydzień siedzieć w domu, bo tata z boryskiem siedzi na zwolnieniu, ale oczywiście kuba nie skorzystał z tej możliwości…
    pzdr 🙂

    Kasia,Kuba 01.03 i Borys 06.06

    #1524621

    goha

    Re: odwrotny problem – przedszkole nie za krótko???

    W odpowiedzi na:


    No proszę – matka wyrodna ze mnie ktoś pomyśli, ze dziecko do domu nie chce iść. Zapewne w domu to się źle dzieje


    Właśnie tak sobie pomyślałam
    Ja także mam z tym „problem”. Już kilka razy od ogrodzenia musialam odczepiać


    GOHA,Darek (2003) i KTOŚ

    #1524622

    Anonim

    Re: odwrotny problem – przedszkole nie za krótko???

    U nas to samo było na początku. Teraz już idzie chetnie.

    Ania, Liw i Olek



    #1524623

    jane

    Re: odwrotny problem – przedszkole nie za krótko???

    Malgosia z przedszkola wychodzi normalnie, ale mamy problem z pozegnaniem opiekunki, ktora czasem przychodzi wieczorem do dziewczynek. Malgos nie chce jej wypuscic i ryczy jak ta wychodzi 😉

    Malgos 4 & Marti 2

    #1524624

    kamelia

    Re: odwrotny problem – przedszkole nie za krótko???

    Michał siedzi miesiąc i jest już taki znudzony, że wywołuje awantury… 🙁 Posiedzi niestety jeszcze trochę…

    #1524625

    usianka

    Re: odwrotny problem – przedszkole nie za krótko???

    Kamila, po roku chodzenia do przedszkola, które sie kocha, perspektywa sie zmienia totalnie. Rok temu młodej wisiało to, ze jest chora i nie idzie przez tydzien czy 2 do przedszkola – po prostu sie troche nudziła i tyle. W tym roku po 3 dniach był dramat – wszystko było nie tak, nie było kolezanek z ktorymi sie zżyła, nie było ulubionych kolegów, nie było ulubionych zabaw. A juz jak sie zorientowala ze jest sroda i powinna byc wlasnie na angielskim… czarna rozpacz. Awantury w wydaniu męskim i damskim wyglądają nieco inaczej – zauwazyłas pewnie róznice w tonie, jakim drze sie Majka, a jak krzyczał Michał 😉
    Zycze zdrowia dla Michała

    PS. Mam taką samą posciel 😉

    Ula i Emilka (4 latka)

    #1524626

    kamelia

    Re: odwrotny problem – przedszkole nie za krótko???

    Oczywiście, ze inaczej przeżywają to nasze dzieciaki. Michał się nudzi „ogólnie”, jeśli mogę tak powiedzieć i nie rozpacza nad przedszkolem do którego nie idzie…

    Ps. Jaką? Bo ja mam totalny galimatias w łóżku… Białą? Błękitną? Łososiową? Bordo czy może niebieską w kwiatki?



    #1524627

    usianka

    Re: odwrotny problem – przedszkole nie za krótko???

    galimatias w łózku powiadasz… hmmm
    flanelka w kwiatki
    jeszcze raz życze zdrowia Michałowi i Tobie cierpliwości

    Ula i Emilka (4 latka)

    #1524628

    dorotka1

    Re: odwrotny problem – przedszkole nie za krótko???

    u nas tak samo

    u nas chodzilo o manipulacje matka
    ktora tlumaczyla
    tulila i wszystkie inne dziwactwa robila

    a chodzilo o to zeby krotko podejsc do tematu tak jak z wejscie do przedszkola czy wszystko inne

    zdecydowana reakcja moja ze nie ma gadek wychodzimy i juz przynosi skutek
    choc czasem jeszcze sa proby reformowania matki przez dziecko

Postów wyświetlanych: 12 - od 1 do 12 (wszystkich: 12)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close