Odzież dla karmiących mam

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #87960

    renia-s

    Już zostały mi ostatnie chwile do rozwiązania. Zaczęłam się zastanawiać w czym będę chodzić, jak już wrócę do bardziej normalnych rozmiarów. Chciałabym karmić piersią, stąd moje pytanie:

    Na co zwrócić uwagę, kupując odzież dla karmiących mam – chodzi o górę stroju – przy piersiach. Wiem, że dobrze by było wybierać raczej ciemniejsze tkaniny we wzorki, aby w razie „wypadku” nie było widać plamek. Czy dobrym rozwiązaniem są kopertowe dekoldy bluzek czy też sukienek? Oglądałam kilka modeli na allegro i wydaje mi się, że z takiego dekoldu można wyjąć pierś w miarę dyskretnie. Na co jeszcze warto zwrócić uwagę, żebym potem nie miała problemów na spacerze z nakarmieniem dziecka? Jakie jeszcze inne tricki można zastosować?

    Renia &

    #1400223

    lilavati

    Re: Odzież dla karmiących mam

    Ja preferuję normalne bluzeczki, jak karmię delikatnie podnoszę do góry, resztę zasłania maluch

    Ania & Mati & Wojtek



    #1400224

    agaja

    Re: Odzież dla karmiących mam

    A co z biustonoszem? czy musi być koniecznie taki do karmieia? Bo mnie osobiscie sie takie strasznie nie podobają.

    #1400225

    agamarko

    Re: Odzież dla karmiących mam

    Też nosiłam zwykłe bluzeczki, a na spacery dodatkowo coś rozpinanego. W czasie upałów np. rozpinaną tunikę bez rękawów. Biustonosze do karmienia nosiłam początkowo i to głównie w domu. Równie dobrze sprawdza się się taki z odpinanymi ramiaczkami

    #1400226

    lilavati

    Re: Odzież dla karmiących mam

    Noszę normalne biustonosze bo podobnie jak Tobie te dla karmiących nie przypadły mi do gustu

    Ania & Mati & Wojtek

    #1400227

    bramka

    Re: Odzież dla karmiących mam

    TO jak karmicie w biustonoszach normalnych? Ja mam ladny biustonosz do karmienia, nawet kilka, ale drazni mnie koniecznosc uzywania tych wkladek, bo one znieksztalcaja piers i nieladnie wyglada obcisla bluzka, a bez wkladki jest ryzyko przeciekania. Wiec na razie nosze rzeczy nie-przylegajace, nieobcisle.



    #1400228

    agamarko

    Re: Odzież dla karmiących mam

    Ja odpinałam ramiączko i troszkę wysuwałam cyca, ze dzidziuś złapał. Po prostu. Używałam też wkładek. Miałam biustonosze ze stalkami i nie było widać tych wkładek.

    #1400229

    agaja

    Re: Odzież dla karmiących mam

    Czyli kupowac usztywniane, takie z gąbki z odpinanymi ramiączkami?
    jesli przy takich da sie karmić, to super, bo ja takie nawet teraz, i w ogóle od zawsze noszę. A czy przyz wykłym biustonoszu bedize łatwo karmić nawet gdy piersi nie za duże (tzn czy nie bedę musiała sie rozebrac „do połowy” :), zeby dizekco coś złapało??Mam B (przed ciażą) i C, w które ledwo sie mieszczę ( w ciąży).
    A karmiłyscie w odpinanym z przodu zwykłym biustonoszu? Czy niewygone to jets raczej?
    I czy naprawdę trezba nosić ciuchy we wzorki? (nienawidze takich), czy jak jets biustonosz usztywniany, taki z gąbką w środku i wkładka to juz raczej nic nie przecieknie?
    I jak czesot uzywa sie wkładek?
    (wybaczcie natłok pytań, ale w temacie jetsem zielona jak żabka, a nawet w ciazy i poniej chciałabym wygladac atrakcyjnie i móc spojrzec w lustro)

    #1400230

    renia-s

    Re: Odzież dla karmiących mam

    To jest najgorsze, że widać te wkładki. Pamiętam, jak w pracy dziewczyna nosiła obcisłe jasne bluzki i widać było wyraźnie te wkładki. Dlatego myślę, że ciemniejsze bluzki lepiej się sprawdzą.

    Widzę też, że będę mieć duży problem, w co sie ubrać. Zawsze nosiłam bluzki bardzo bliskie ciału, więc będzie problem i z wkładkami i ewentualnym uniesieniem takiej bluzki.

    A co do biustonosza, to zobaczę, przetestuję. Na razie mam jeden taki specjalny do karmienia, na początek.

    Renia &

    #1400231

    agaja

    Re: Odzież dla karmiących mam

    A moze w tych biustonoszach z warstwa gabki nie widac wkładek? próbował ktos tak?



    #1400232

    morena

    Re: Odzież dla karmiących mam

    nie noszę żadnych ciuchów we wzorki ;), normalne gładkie bluzki, tyle że luźniejsze – bo w obcisłych już tak dobrze nie wyglądam 😉

    biustonosze i zwykłe (wtedy podnoszę miseczkę nad pierś i przystawiam dziecko) i do karmienia;

    wkładek nie noszę, bo nie lubię – nic mi nie przecieka

    Asia, H&M

    #1400233

    elik

    Re: Odzież dla karmiących mam

    Nie trzeba zadnych ciuchow we wzorki 🙂 I z wkladkami roznie bywa. Na samym poczatku zanim sie laktacja ustabilizuje na jakims poziomie, to wkladki raczej musisz miec i czesto zmieniac. Z biegiem czasu faktycznie niektore kobiety nie musza miec wkkladek. Ale ja tam nosze, bo nigdy nie wiadomo, m.in dlatego zeby nie nosic bluzek we wzorki 😉
    Na razie uzywam tylko stanikow do karmienia ale z poprzednim malym po jakims czasie przeszlam na zwykle staniki , bo juz mialam tych do karmienia dosc. Obie wersje mi sie dobrze sprawdzaly – i te z odpinanymi ramiaczkami i te rozpinane na srodku. Te rozpinane na srodku sa jednak troche mniej praktyczne. Mozna tez nosic staniki sportowe i po prostu podnosic do gory jak koszulke
    Co do bluzek – to nosze albo koszulowe rozpinane albo zwykle, tylko troche luzniejsze, a jak nie luzniejsze, to przynajmniej rozciagliwe,(choc rzadko) zeby mozna bez problemu podnisc do gory. Wydaje mi sie ze kopertowe i wyciaganie gora nie jest dobrym pomyslem. Jezeli w ogole sie w bluzce da, to takim rozciaganiem zrobisz z niej jednorazowke 😉

    Elik Antek i Zosia

    Z 13III07 A 22I04



    #1400234

    renia-s

    Re: Odzież dla karmiących mam

    To dobrze, że się zapytałam o te kopertowe bluzki. Bo akurat na allegro kopertowe bluzki czy też tuniki zachwalają jako bardzo dobre dla karmiących. Czyli to tylko chwyt reklamowy. Bedę po prostu musiała zaopatrzyć się w kilka luźniejszych, aby móc je bez problemu unieść. Dzięki za uwagi.

    Renia &

    #1400235

    daga-j23

    Re: Odzież dla karmiących mam

    Ja miałam zwykły biały biustonosz z odpinanymi miseczkami, całkiem władny uważam, natomiast wówczas nie widziałam jeszcze tego, co wiem teraz, że tego typu staniczki występują też w innych kolorach i wzorach, na pewno znajdziesz ładny! A naprawdę się sprawdzają, bo choćby po zdjęciach jak patrzę, te na których mam Emilkę przy piersi w takim staniku są bardziej „eleganckie”, piersi nie widać, nie trzeba się tak roznegliżować, a karmiłam wszędzie – parki, sklepy, pociągi, więc ja taki typ polecam. Co do bluzek to nie wiem, nie kupowałam specjalnych, albo rozpinałam, albo podnosiłam do góry, za to nadmiar golizny przykrywałam pieluszką tetrową (zarazem chroniła dziecko przed wiatrem czy słońcem podczas karmienia).

    i drugie w październiku

    #1400236

    daga-j23

    Re: Odzież dla karmiących mam

    Pamiętam, że po karmieniu (nie w mieszkaniu, a w miejscu „publicznym”) była konieczność doprowadzenia siebie do ubrania jedną ręką, więc rozpinane z przodu staniki odpadają..raczej, chyba, że ktoś umie jedną ręką. Bo trudno z takim gołym dekoltem najpierw dziecko wkładać do wózka i potem się ubierać. Jeszce te wkładki poprawić dyskretnie 😉 Jeśli chodzi o ich zużywalność to było sporo w pierwszych tygodniach masakra, po domu nie lubiłam nigdy nosić stanika, więc miałam zacieki na bluzkach.. A podczas karmienia przykładałam wkładkę do tej drugiej piersi bo też leciało oczywiście, więc sporo schodziło wkładek, i doszłam do wniosku, ze kupię te wielorazowego użytku AVENTu, 6 sztuk, nadążyłam z praniem spokojnie (cóż to ręcznie przeprać takie wkładeczki) i zaoszczędziłam na wielu pewnie pudełkach.
    Hi i pamiętam jak raz wyrwałam się na dyskotekę z siostrą, dziecko pod opieką męża, już starsze, mogła jeść co innego, wiec mogłam, wybrałam bluzeczkę czarną bez ramiączek, bo biust był większy, to ładnie leżała, i nie mogłam wziąć wkładek, modliłam się by mi nie przeciekło.. Uff, udało się ale po powrocie oczywiście piersi jak kamienie i już wracając czułam wilgoć na bluzce, no ale udało się 🙂

    i drugie w październiku

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close