ojcostwo

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)
  • Autor
    Wpisy
  • #109481

    mama104

    byłam mężatką przez 12 lat, rozwiodłam się, mam córkę i nie wiem kto jest ojcem dziecka 🙁 zdradziłam męża

    #4762991

    neska1402

    dość lakoniczna wypowiedź :Hmmm…: A nie możesz zrobić testu na ojcostwo ?? :Hmmm…:



    #4762992

    mama104

    wiem, przepraszam 🙁
    w trakcie małżeństwa zdradziłam męża, boję się zrobić testu na ojcostwo, boję sie prawdy, bo podejrzewam że ojcem nie jest mój były mąż. Co wtedy? wiem że jeśli okaże się że nie jest jej ojcem to kiedyś to sie wyda.

    #4762993

    banzi07

    Zamieszczone przez mama104
    byłam mężatką przez 12 lat, rozwiodłam się, mam córkę i nie wiem kto jest ojcem dziecka 🙁 zdradziłam męża

    :Strach::Strach::Strach:
    łał, koleżanka była w podobnej sytuacji i ojca nie znalazła do dziś :Hyhy:

    #4762994

    Anonim

    Zamieszczone przez mama104
    byłam mężatką przez 12 lat, rozwiodłam się, mam córkę i nie wiem kto jest ojcem dziecka 🙁 zdradziłam męża

    czy oczekujesz od nas pomocy w znalezieniu męża, czy ojca dla dziecka ?
    czy rozgrzeszenia?
    bo nie bardzo rozumiem intencje tej wypowiedzi

    #4762995

    figa

    Zamieszczone przez mama104
    wiem, przepraszam 🙁
    w trakcie małżeństwa zdradziłam męża, boję się zrobić testu na ojcostwo, boję sie prawdy, bo podejrzewam że ojcem nie jest mój były mąż. Co wtedy? wiem że jeśli okaże się że nie jest jej ojcem to kiedyś to sie wyda.

    Nikt nic Ci nie poradzi.
    Jesteś dorosła, sama podejmowałaś życiowe decyzje,
    sama będziesz ponosić ich konsekwencje.
    Co za różnica dla Ciebie czy wyda się teraz czy kiedyś?
    Dla dziecka, byłego męża i ew. biologicznego ojca może to mieć większe znaczenie.



    #4762996

    ciapa

    Zamieszczone przez Figa
    Dla dziecka, byłego męża i ew. biologicznego ojca może to mieć większe znaczenie.

    No właśnie, myślę, że dla w/w może to mieć dramatyczne znaczenie i konsekwencje

    #4762997

    neska1402

    Ja bym jednak wolała znać prawdę, wtedy możesz zadecydować czy powiedzieć mężowi czy nie…. wiem łatwo się pisze jak się nie jest w takiej sytuacji ale dużo gorzej by było jakbyś dalej byłą mężatką i tkwiła w takim układzie 🙄

    #4762998

    mama104

    mam przeczucie że to nie byłego męża dziecko. Wcale nie jest do niego podobna.
    Mam coraz to częstszy kontakt z męźczyzną, nie wiem jak sie nasze losy dalej potoczą ale chciałabym być z nim. On uważa i czuje że córka jest jego. I co wtedy? jak będzie nasze życie wyglądało? test mogę zrobić, ewentualnie tajemnicę pozostawię dla siebie.
    co radzicie robić? im córeczka starsza tym gorzej mi z tym 🙁

    #4762999

    mama104

    Zamieszczone przez banzi07
    :Strach::Strach::Strach:
    łał, koleżanka była w podobnej sytuacji i ojca nie znalazła do dziś :Hyhy:

    ja ojca znam, to albo mój były mąż, albo osoba z którą zdradziłam męża
    nie jestem osobą która z jednych ramiom faceta skacze do drugich….po prostu go kocham



    #4763000

    pasiasta

    Zamieszczone przez mama104
    test mogę zrobić, ewentualnie tajemnicę pozostawię dla siebie.

    No nie wiem czy można to tak potajemnie machnąć, w końcu potrzebny będzie materiał biologiczny ojca lub ‚ojca’:Hmmm…:
    A dziecię ile ma lat?

    #4763001

    mama104

    córka ma 5 lat, wystarczy że od „ojca” (nie byłego męża) pobiorą materiał genetyczny, jeśli okaże się że nie jest ojcem będzie znaczyło że dziecko jest byłego. Wtedy będzie ok ale jeśli dziecko będzie faceta to nie wiem co robić. Nie chcę też psuć relacji dziecko-ojciec bo pod tym względem jest super.



    #4763002

    alice82

    ciężka sprawa ja sama nie wiem co bym zrobiła
    więc nie będę doradzać
    ja myślałam,że dziecko jest maleńkie

    #4763003

    pasiasta

    Tylko jak już pobiorą ten materiał to nici z ew. tajemnicy, bo nie wiem czy możesz do labu zaciągnąć faceta pod pretekstem pobrania krwi na morfologię;) poza tym to ten moment gdzie nie mam pewności – ale chyba przy ustaleniu ojcostwa jest wymagana zgoda [pisemna? – podpis?] obu stron.

    #4763004

    mama104

    no właśnie jak to wygląda takie pobranie materiału genetycznego?
    byłego męża tam nie muszę zaciągać, ale wiem na 100% że gdybym poprosiła o to drugiego „partnera” to by się zgodził bez żadnego ale… chciałabym mieć jedynie pewność czyje to dziecko. Tylko jak żyć dalej z taką świadomością. Na pewno nie powiedziałabym prawdy byłemu. Co by to zmieniło? boję się tego że kiedyś córka może się dowiedzieć i że będzie miała o to do mnie pretensje. Nie chcę zniszczyć tego co jest teraz między nimi. Bardzo się kochają.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close