okres – co nie tak?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)
  • Autor
    Wpisy
  • #85848

    mirabelka79

    Nigdy nie narzekalam na dlugie, obfite, bolesne okresy – trwaly mi zazwyczaj do 5 dni, srednio obfite- jednym slowem fizycznie nie cierpialam za bardzo.
    Od kilku miesiecy jednek moje okresy sa coraz mniej obfite a ostatni trwal 1,5 dnia!!!! Jednego dnia rano sie zaczal a nastepnego dnia wieczorem nie bylo juz po nim sladu….kilka dni przed okresem mam typowy PMS – wsciekam sie, denerwuje, wkurzam, rycze i pokladam sie ze smiechu na przemian – ale sam okres ostatnich kilka miesiecy trwal po max 3 dni…..
    Dodam, ze niedawno mialam cytologie, usg, badanie – wszystko ok. Wyniki krwi – lekka anemia – ale nie moge sie jej pozbyc od ciazy – co jest juz lepiej to znowu powraca. Mocz ksiazkowo.

    czy mam sie cieszyc, ze tam poprostu mam, czy moze to oznaczac cos zlego?moze powinnam sie na cos przebadac, cos sprawdzic?
    a moze sie starzeje i juz mi okres zanika?:)

    #1307773

    kotus

    Re: okres – co nie tak?

    Miałam zawsze tak jak Ty niezbyt obfite,ale po 3 dziecku miałam tylko plamienia przez kilka dni.Na dobra sprawę mogłabym chodzić w ogóle bez podpasek.To trwało 6 lat,aż do następnej ciąży.I do tej pory nie wiem dlaczego tak było.Ginekologicznie nic mi nie dolegało,byłam zdrowa.A anemia raczej mogła by być od obfitych miesiączek



    #1307774

    julcia2

    Re: okres – co nie tak?

    Qcze… nie wiem…. Ale tak, żeby coś powiedzieć to powiem, że też bym tak chciała i że życzę żeby to była normalna sprawia. Takie tam „unormowanie”.

    —————–

    #1307775

    dorota27

    Re: okres – co nie tak?

    wiesz ze mam podobnie..kiedys mialam po 7 dni..teraz 3 i tyle..gin twierdzi ze to normalne, dla mnie nawet wygodne..wiadomo..ale boje sie, zeby nie byla to oznaka wczesnego pzrrekwitania…mam nadzieje ze nie../??

    claudia

    #1307776

    viccy

    Re: okres – co nie tak?

    a nie zmieniłaś przypadkiem w ostatnim czasie antykoncepcji? Organizm przestawił się na inną il. hormonów i teraz masz b. skąpe krwawienia.

    11.07.05

    #1307777

    dididi

    Re: okres – co nie tak?

    Jezeli 79 cos znaczy to do przekwitania masz jeszcze czas . Moze zrob sobie badania hormonalne. Poza tym z tego co widze i rozmawiam z kolezankami to po porodach roznie, jednym czesciej i obficiej, innym czesciej i mnij krwawien, innym rzadko i slabo. Nie wiem, ale jestem prawie na 100% pewna ze ma to cos wspolnego z ukladem hormonalnym. Jesli Cie to martwi to porozmawiaj z ginem.



    #1307778

    goha

    Re: okres – co nie tak?

    Alu, a może to wynik ostatnich wydarzeń?? Wzięłaś to pod uwagę??

    GOHA i Dareczek (02.04.03)

    #1307779

    qr-chuck

    Re: okres – co nie tak?

    Mnie się zawsze zmieniało w zależności od pór roku – w lato częściej, obficiej, dłużej, w zimę rzadziej, skąpiej, krócej…

    Pozdrawiam,
    Anka

    #1307780

    miamia

    Re: okres – co nie tak?

    zrób sobie badania hormonalne, może masz jakieś zaburzenia, coś sie rozregulowało, nie czekaj aż samo przejdzie

    miamia

    #1307781

    mirabelka79

    Re: okres – co nie tak?

    no ale przekwitac w wieku niecalych 28 lat;)
    kurcze myslalam, ze jeszcze na drugie dziecko sie zalapie;)



    #1307782

    mirabelka79

    Re: okres – co nie tak?

    od porodu nie stosuje antykoncepcji (procz tylko prezerwatyw) takze w tej kwestii sie nic nie zmienilo.
    jak nic starzeje sie;)

    #1307783

    mirabelka79

    Re: okres – co nie tak?

    79 to moj rocznik wiec niby czas do przekwitania jeszcze mam ale kto wie?;)
    przy najblizszej wizycie rzeczywiscie o tym pogadam i kaze sobie zrobic badania.



    #1307784

    mirabelka79

    Re: okres – co nie tak?

    myslisz?
    ale sytuacja juz minela, narazie od kilku dni jest git-nerwy mi przeszly:)
    jeszcze troche bym sie powkurzala i wogole by mi zanikl;)

    #1307785

    viccy

    Re: okres – co nie tak?

    Wczesne przekwitanie raczej jest dziedziczne i jeśli nie masz w rodzinie takich przypadków to ja bym to odrzuciła, choc nie jestem lekarzem, wiec nie wiem na pewno.
    Dodatkowo jeśli masz już dziecko to przekwitanie jest trochę później niż gdybyś nie miała go wcale.
    Mam koleżankę która tak ma. W jej rodzinie wszystkie kobiety przechodzą to w wieku ok. 30 lat. Ona sama nawet nie „załapała” się na dziecko, nie miała odpowiedniego partnera. Jak dla mnie to jest szokujaco niski wiek, ale widocznie mają coś w genach.
    W dalszym ciagu stawiam na ilość hormonów, równie dobrze może być to mega, ale naprawdę mega stres, drastyczne odchudzanie/niedożywienie.
    Urodziłaś zbyt dawno dziecko, żeby mogło to byc tak po porodzie.
    Tak czy inaczej powód tego raczej jest. Mam nadzieję, że nie straszny czego ci życzę.
    Ja mam podobnie, ale po antykoncepcji i jak dla mnie mniejszy @ jest dodatkową zaletą tej metody. I o ile się nie zmieni to juz do końca życia z przerwą na drugiego czy trzeciego dzidziula.

    11.07.05

    #1307786

    mirabelka79

    Re: okres – co nie tak?

    Rodzinne wczesne przekwitanie – u nas nie ma czegos takiego – moja mama ma 53 lata i dopiero zaczela, babcia tez dosc pozno z tego co wiem.
    Mysle, ze rzeczywiscie moze to byc stres – od poczatku stycznia bylo mase nerwowych sytuacji w moim zyciu – choc ten maly okres w sumie zaczal sie wczesniej niz od stycznia….no nic przy najblizszej wizycie u gina wypytam sie i poprosze o skierowanie na badania hormonalne.
    mam nadzieje, ze poprostu taka moja „uroda”:)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 18)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close