okropny kaszel,a moze to pneumokoki:(

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #83762

    martina78

    Witajcie,
    odchodze juz od zmyslow…Zaatakowal dzieci okropny wirus jakies 3 mce temu i nie mam wrazenia by bylo lepiej.Lekarz napomknal cos,ze byc moze to pneumokoki(bo tu jest obowiazkowe szczep) ,ale nie zajal sie tym.
    Choroba jest jakby fazowa,nawraca.Najpierw katar,cieknacy jak z wiadra,pozniej zatykajacy gesty,caly czas jest kaszel.Poczatkowo suchy,pozniej mokry.Oba sa takie, ze dzieci nie moga przestac kaszlec.Robia sie cale czerwone.Spowodowal on juz kilka wymiotow,u jednego i u drugiego dziecka.
    Mniejsze dostalo Ampicyline,bo pojawil sie swist przy kaszlu i szmery.I znow katar +kaszel suchy,duszacy pozniej pewnie bedzie mokry,ze pol pluc wyrwie:(
    poradzcie co robic,lekarz wydaje mnie sie jakis niekompetentny,nie jest pediatra,bo tu trzeba skierowanie. Czy takie objawy moga powodowac pneumokoki,macie jakies doswiadczenia w objawach i leczeniu?
    pozdrawiam

    #1221767

    viking

    Re: okropny kaszel,a moze to pneumokoki:(

    Moim zdaniem powinnas zasiegnąć porady innego lekarza, najlepiej pediatry, który zrobi odpowiednie badania i postawi pewną diagnozę.


    Kinga 26.11.05



    #1221768

    kra

    Re: okropny kaszel,a moze to pneumokoki:(

    Mnie się wydaje, że nie można na podstawie objawów określić, czy to pneumokoki, czy nie. Pneumokoki wywołują szereg chorób, każda z nich objawia się inaczej. Jeśłi objawem miałby być kaszel, to pewnie chodzi tu o pneumokokowe zapalenie płuc. Ale wydaje mi się, że w takiej sytuacji najpierw lekarz rozpoznałby zapalenie płuc, a potem zastanawiał się, co je wywołało… Jeśli piszę jakieś bzdury, to niech mnie ktoś poprawi…
    A w jakim wieku są Twoje dzieci? JA miałąm podobną akcję. Jak Wiktor poszedł do przedszkola (3 miesiące temu), to przez pierwsze dwa miesiące obaj chorowali non stop. Wiktorek jakoś lekko to przechodził, ale ciągle miała katar i kasłał. I tak jak piszesz – fazowo – bo jak już zaczynał zdrowieć, to łapał kolejnego wirusa, więc znowu objawy od początku. Marcelek sie zarażał, ale znosił to już gorzej – w końcu po ok. miesięcznym rzężeniu w płucach okazało się, że ma zapalenie oskrzeli, któe potem przeszło w zapalenie płuc (swoją drogą nikt się nei zastanawiał nad bakterią, która to wywołała…). Teraz też chorują, ale zdarzają się już kilkunastodniowe przerwy…


    Kra+Wiktorek(3l)+Marcelek(16m)

    #1221769

    koyaga

    Re: okropny kaszel,a moze to pneumokoki:(

    Zapytaj lekarza czy może jest to spowodowane alergią na jakiś pokarm, np. na mleko.

    Aga &

    #1221770

    martina78

    Re: okropny kaszel,a moze to pneumokoki:(

    dziekuje za porade..
    moje dzieci 2,5 i 11mcy,wiec podobnie jak u ciebie.
    odkad zaczelismy chodzic do grupy dzieci mam wrazenie,ze ciagle cos nam jest,kaszlemy,kichamy,smarkamy.noce sa nie do zniesienia:(

    #1221771

    monika27

    Re: okropny kaszel,a moze to pneumokoki:(

    moja córka tak zareagowła na żłobek- i pamiętam to odchodzenie od zmysłów; do tych aytakcji, które opisujesz, miała wieczną biegunkę; zmienialiśmy lekarzy, aż trafiła nam się super babka- kazała zrobić wymaz z gardła (zdiagnozowała zespół zatokowo-oskrzelowy, typowo żłobkową dolegliwosć) i przepisała zgodnie z wynikami wymazu antybiotyk; podobno lekarze popełniają podstawowy bład (oprócz strzelania antybiotykiem na ślepo)- przepisują go na zbyt krótki okres; oliwii kaząła brać przez 10 dni i juz więcej choroba nie wróciła;
    zmień lekarza albo sama zrób wymaz;

    Monika, Oliwia (04.04) i Filip (12.06)



    #1221772

    Anonim

    Re: okropny kaszel,a moze to pneumokoki:(

    wiesz chyba masz racje z tym wymazem,na pocztaku byly u nas non stop biegunki razem z temperatura,teraz ich nie ma ale za to inne dolegl.
    Musze koniecznie to zrobic,napisz jak to robia,kaza gardelko otworzyc,nieprzyjemne to jest?
    Pozdr,marta

    #1221773

    monika27

    Re: okropny kaszel,a moze to pneumokoki:(

    wiesz, nie bardzo wiem, jak to wygląda- mąż był z oliwią, ale nie sadzę, zeby to było szczególnie nieprzyjemne;

    Monika, Oliwia (04.04) i Filip (12.06)

    #1221774

    tata-marcin

    Re: okropny kaszel,a moze to pneumokoki:(

    Witajcie
    U Olusia było identycznie. U nas z resztą też…
    Katar (klarowny), potem katar zielony, potem kaszel krtaniowy (raz nawet wylądowaliśmy o 2 w nocy w szpitalu, po szaleńczej jeździe karetką), na koniec uporczywy kaszel oskrzelowy.
    Zaczęło się w marcu i trwa do dziś.
    Antybiotyki (klarytromycyna, potem klacid), alergolog (klaritin + Singular), w sumie nic nie pomogły. Infekcja wracała bumerangiem. Jedyny plus to dużo łagodniejszy przebieg zapalenia krtani po Singulair’ze).
    Ponieważ podobne efekty miałem ja i najlepsiejsza z żon, zacząłem drążyć net. Pasowało zakażenie chalmydią pneumoniae. Zrobiłem sobie test – pozytywny, spore miano. No to zaraz to samo Olkowi – negatywny, dzięki Bogu. Małżonka po długich namowach (dowodziła, że nie może nic mieć) – zrobiła też, miała dwa razy więcej niż ja. Zaliczyliśmy morderczą kurację, trochę przeszło. Ale Olo wciąż chorował. Tydzień zdrowy, dwa chory… I tak w kółko.
    Ostatnie dwa miesiące to dodatkowo zapalenie ucha zewnętrznego (rzadkie ponoć u takich maluchów).
    Październik – bezobjawowe zapalenie płuc (górne partie, gorączka 39 stopni, okrutny kaszel, biedak aż się purpurowy robił i wymiotował). Charakterystyczny spłycony oddech, świst. Klacid przez 7 dni.
    Przeszło… Na 2 tygodnie. Katar, krtań, zapalenie ucha, kaszel. Kolejny lekarz, chciał dawac kolejny antybiotyk, ale zaprotestowałem. Inny – lekka infekcja, normalka. Oklepywać, wietrzyć, przejdzie. Przeszło. Na tydzień. I abarot to samo.
    Dwa tygodnie temu nie wytrzymałem i wymusiłem na laryngologu wymaz z nosogrdła. Olo miał akurat kolejne zapalenie ucha i słabiutki kaszel.
    Na ucho dostał Bactrim (przez 3 dni) i coś do ucha.
    Nie doczekałem na wyniki… Wykurował się, pobył 3 dni w przedszkolu i obudził się w ostatni czwartek piejąc jak kogucik (krtań). Wieczorem już był niezły, a w piętek rano wyglądał jak duch. Blady, spocony, świst, kaszel do wymiotów…
    Całe szczęście również w czwartek były wyniki wymazu. Obfity wzrost Streptococus Pneumoniae, czyli gronkowiec zapalenia płuc… Antybiogram – bydlę oporne na to, czym inteligentni lekarze faszerowali Misiaka – czyli na Erytromycynę i pochodne oraz Klindamycynę.
    Dostał antybiotyk wg antybiogramu i zdrowieje w oczach. Humorek wraca, kaszel z suchego i uporczywego przeszedł w taki „konkretny” i treściwy. Wiem wreszcie kurde, co mu jest…
    Dlaczego na zachodzie antybiogram jest normą, a u nas trują nas nie wiadomo po co, czym popadnie???

    Takoż, podsumowując – idź i zrób wymaz i antybiogram. Albo będziesz łazić od lekarza do lekarza…

    BTW. U najlepszej z żon w zatokach siedzi Moraxiella Catarsallis…. Też ją kurowano na ślepo czymś, co nie działa na mikroba.
    Co siedzi u mnie – dowiem się wkrótce. Bo nie pamiętam kiedy byłem zdrowy… Lekarze dowodzą, żem osłabiony :)))


    Tata Marcin & Oleczek

    #1221775

    monika27

    Re: okropny kaszel,a moze to pneumokoki:(

    uwielbiam loterię, jaką sobie urządzają sobie lekarze z antybiotykami;
    teraz mądrzejsza (choć dziecku sie dostało) wiem,że trzeba wziąć portfel w garsć, robić wymazy, posiewy i to wraz z antybiogramami;
    szkoda, ze u nas leczy się objawowo, intuicyjnie i w ogóle jakoś tak mało poważnie;

    Monika, Oliwia (04.04) i Filip (12.06)

    Edited by monika27 on 2006/12/09 22:33.

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close