okropny prezent pod choinkę

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)
  • Autor
    Wpisy
  • #33633

    inkaj

    Byłam dzisiaj u lekarza na USG. To trzynasty dzień cyklu i spodziewałam się pieknego pęchęrzyka… A tu nic- pusto.
    Lekarz stwierdził, że to juz prawdopodobnie po owulacji, bo widać gdzieś tam jakiś płyn…. ale moje tempki na to nie wskazują. Masz ci los- zawsze chociaz pęcherzyk był- a teraz to nawet nie mam sie co łudzić- @ przyjdzie tak czy siak. I to 20 grudnia- super prezent. Chyba przepłaczę całe świeta.
    Zawsze staram sie zachować poczucie humoru- ale już zapas mojego optymizmu chyba jest na wykończeniu…
    Mam wrażenie,że mam na plecach wielki kamień a łezki lecą same… Przepraszam za te żale- nie chcę Wam psuć nastrojów. Ale ja juz po prostu nie mogę… Coraz gorzej… Ileż można… Zawsze żyłam nadzieją, że to już ten cykl będzie ciążowy- a teraz nawet nie mam na co czekać.
    Nie pomogły wiesiołki, witaminki i duphaston.
    Zobaczymy, co pokażą moje tempki w tym miesiącu- ale czy lekarz może sie mylić?????????????/

    inka z wiesiołkiem i duphastonem 🙂
    http://www.fertilityfriend.com/home/inka

    #442715

    zuzanna

    Re: okropny prezent pod choinkę

    moze..jednak..bedzie..dopiero..ovu:)
    zreszta..tempki..wiesz..sama..FF..to..tylko..program..a..nasze..organizmy..sa..tak..indywidualne:)
    moja..kolezanka..dzis..sie..wlasnie..dowiedzialam..zaszla..w..ciaze..w..cyklu..w..ktorym..ani..usg..ani..FF..nie..wykazalo..ovulacji:)))…dziwne..to..bardzo..ale..najwazniejszy..jest..efekt:))))
    p.s
    swoja..droga..juz..tylko..ja..jedna..z..grona..znajomych..zostalam..bez..dziecka..czy..chocby..fasoleczki:(

    Zuzanna 13 cykl starań
    Temperaturki



    #442716

    marti1

    Re: okropny prezent pod choinkę

    inka…ale czy to było pierwsze USG w tym cyklu?? Bo to generalnie za późno na pierwsze USG jeżeli chodzi o monitoring…ilu dniowe masz cykle?
    Jeżeli jest płyn w zatoce Douglasa to albo się już odbyła owulacja albo masz jakiś stan zapalny ale w tym cyklu się tego nie stwierdzi bo lekarz nie wie czy były jakieś pęcherzyki…myślę jednak, że lekarz nie myli się do bo obrazu USG….ale głowa do góry…ja myślę, ,że owu już miałaś (tempka nie musi skoczyć)…a w przyszłym cyklu zrób sobie porządny monitoring i wtedy się przekonasz…

    Ale może już nie będziesz musiała robić monitoringu?? Te święta nie są stracone…uwierz w to!

    Marti z aniołkiem i wielką nadzieją

    #442717

    jjjjjjjjjj

    Re: okropny prezent pod choinkę

    Inka pociesz się tym że nowy rok zaczniesz z fasoleczka w buniu, uwierz to a sie spełni, i nie zadręczaj sie bo to bardziej szkodzi niż pomaga.pozdrawiam, buziaczki

    JOVI_z nadzieją na grudzień
    falvit i folik

    #442718

    mause

    Re: okropny prezent pod choinkę

    Nie załamuj się jak nie na święta to na nowy rok fasolka musi być i koniec.
    Pozdrawiam

    Ela

    #442719

    samanta

    Re: okropny prezent pod choinkę

    Inka wiem co czujesz. Ja też nigdy nie umiem „wycelować” w ten dzień. Co miesiąc owu mam w innym dniu i w końcu sama nie wiem kiedy. Objawy owu mam w zupełnie innych dniach niż to wykazuje FF. W tym miesiącu mam zamiar skorzystać z testów owulacyjnych. Zrójnuję się i kupię je. Mam nadzieję że przynajmniej one do czegoś mi się przydadzą.
    A może faktycznie owu jeszcze nie miałaś. W tamtym cyklu miałam 4 dni później niż zwykle więc wszystko jeszcze możliwe
    Powodzenia i życzę II kresek 😉
    (ja zaczęłam właśnie 20 cykl starań i nie poddaję się)

    Moje temperaturki



    #442720

    inkaj

    Re: okropny prezent pod choinkę

    Dzięki dziewczyny, aż się poryczałam jak czytałam Wasze odpowiedzi. Cudowne jest to, że jesteście, że rozumiecie…
    Ogolnie mam dalej kapcia życiowego- ale postanowiłam sie starac o dzidzię jakby nigdy nic- tempki mierzę, śluz obserwuję- zobaczymy, co z tego będzie.
    Może mój pęcherzyk się schował :))) albo dopiero urośnie- może troche później. Bo na USG było tych pecherzyków kilka- największy ok 9mm. Kiedyś musi przecież urosnąć, no nie???

    inka z wiesiołkiem i duphastonem 🙂
    http://www.fertilityfriend.com/home/inka

    #442721

    yohanna

    Re: okropny prezent pod choinkę

    Może troszkę Cię pocieszy moja historia… W kwietniu miałam badany przebieg owulacji,ale ponieważ w międzyczasie były święta wielkanocne, to mogłam przyjść dopiero w 13 d.c. No i jak przyszłam to lekarz stwierdził, że nic tam nie widać -ani pęcherzyka, ani nic co by wskazywało na to, że już jest po owulacji. Lekarz mnie pocieszył, że może jednak się spóźniliśmy i w następnym cyklu trzeba będzie zacząć obserwację od 9 d.c. No i tak czekałam na @, zupełnie pozbawiona nadziei, że ten cykl może przynieść coś dobrego – w końcu skoro nie ma owulacji, to fasolki też nie może być. Czekałam, czekałam, czekałam,w końcu stwierdziłam, że coś już za długo czekam, poszłam po test, choć niechętnie, bo już miałam dość oglądania jednej krechy przez ostatnie 14 cykli… Jak zobaczyłam drugą, tłuściutką krechę, to prawie zemdlałam! Do dziś nie wiem za bardzo jak to się stało, ale tak właśnie było. Teraz jestem w 34 tygodniu ciąży i czekam niecierpliwie na narodziny mojego upragnionego synka… Jak widzisz, chyba nie warto porzucić nadzieję i od razu nastawiać się na najgorsze – mój przypadek jest chyba tego najlepszym dowodem. Trzymam kciuki, żebyś pod koniec grudnia przeżyła taką samą niespodziankę jak ja kilka miesięcy wcześniej!!!
    Pozdrawiam
    Asia i Dominik (17.01.2004)

Postów wyświetlanych: 8 - od 1 do 8 (wszystkich: 8)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close