Okrutna diagnoza – zapalenie płuc :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #63500

    jane

    Dziewczyny, jestem załamana.

    Malgosia pokaszluje juz od miesiąca, głownie w nocy i byłam z tym u mojej pediatry w czechach, ktora nie stwierdzila nic powaznego i nawet zaszczepila mala na polio. Przyjechalam do Polski. Malgosia przestala kaszlec, wiec sie ucieszylam. Niestety ja sie nabawilam jakiegos przeziebienia, wiec nie bylo dla mnie dziwne, ze dzis w nocy mala zaczela kaszlec, wystapil stan podgoraczkowy 37,5 i poza tym nic. Poszlam do lekarza. I tu sie nasluchalam…
    Baba (pierwszy raz na oczy widze, bo moi wczesniej wybrani lekarze zmienili miejsce pracy), w nieprzyjemny sposob mowi mi, ze mala ma zapalenie pluc i sugeruje, ze to moja wina, bo ja nie wyczulam roznicy w oddychaniu. „Przeciez ona ma sapke – nie slyszy pani?!” Buch, na dzien dobry ciezki antybiotyk…

    Cala droge do domu ryczalam, pol dnia nie moglam sie uspokoic. Jak to mozliwe, ze radosne dziecko nie wykazujace zadnych oznak chorobowych ma nagle zapalenie pluc?
    Powiedzcie mi, macie jakies doswiadczenie w tej sprawie? Czy naprawde zapalenie pluc rozwija sie tak bezobjawowo bez wiekszej goraczki? Wieczorem czekam na wizyte prywatnego lekarza, bo tak powazna diagnoze to ja musze skonsultowac. Ale zwariuje chyba do tego czasu…

    Jane, Malgosia 22 m i

    #806109

    Anonim

    Re: Okrutna diagnoza – zapalenie płuc 🙁

    Hubi coprawda nie mial nigdy zapalenia pluc,mial kilka razy zapalenie oskrzeli.
    jednak raz, jak mial 6 miesiecy nie bylo ani kaszlu tylko goraczka a dokladniej 37,8 st. myslalam ze to zabki ale poszlam z nim do lekarza po skierowanie na bad.moczu(z innego powodu) i przy okazji poprosilam by go osluchal.Okazalo sie ze ma zapalenie oskrzeli.
    mojej siostry synek mial zapalenie pluc i mial silny kaszel, dowiedziala sie ze to zapalenie pluc jak poszla do mojego pediatry bo jej pediatra u niej w miescie nic nie widzial.

    Hubi 2 latka



    #806110

    Anonim

    Re: Okrutna diagnoza – zapalenie płuc 🙁

    kurcze, moze to jednak nie zapalenie pluc… i wietna mysl o konsultacji z innym lekarzem.

    Trzymajcie sie cieplutko. Malgosiu! Zdrowka!!

    Aga i jej dziatki: Jaś 16m-cy i Igusia (18.02.05) <– Kruszynko nareszcie jestes!

    #806111

    goha

    Re: Okrutna diagnoza – zapalenie płuc 🙁

    Koniecznie skonsultuj to z innym lekarzem!!!!! Trzymaj się dzielnie!!!! Do wieczora nie tak daleko. Czekam na wieści!!!!

    GOHA i Dareczek 23 m-cy (02.04.03)

    #806112

    qr-chuck

    Re: Okrutna diagnoza – zapalenie płuc 🙁

    Przy zapaleniu płuc to chyba powinna Was od razu skierować do szpitala… Nie słyszałam o domowym leczeniu, nawet u dorosłych, nie mówiąc u dzieci…
    Zapalenie płuc niedawno „przerabiałam” na dziecku kuzyna (pół roku) – im powiedzieli, że dziecko powinno oddychać około 20 razy na minutę – mały oddychał 60 razy (40 przez sen) i to juz był stan bardzo ciężki, określony jak zagrożenie życia. I oddychał jedynie przeponą, nie płucami.
    Dodam, że chodzili z nim regularnie do lekarza – w szpitalu, gdzie w końcu trafili nie chcieli im w to uwierzyć… Ale to inna historia.
    Koniecznie skonsultuj to z innym lekarzem – bez sensu faszerować małą antybiotykami, a jeśli to nie daj Boże zapalenie płuc – to radzę szpital, sama możesz sobie nie poradzić…
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #806113

    mamaala

    Re: Okrutna diagnoza – zapalenie płuc 🙁

    ja jako dwulatek miałam własnie bezobjawowe zapalenie płuc, gdyby rodzice nie wezwali lekarki do przeziębionej siostry, to skończyłoby się to źle, raz tylko zakasłałam i pani doktor natychmiast mnie zbadała i taką własnie diagnoze postawiła, nie miałam gorączki, nie byłam marudna i nie kasłałam za wiele…
    myślę, że rzeczywiście najlepiej skonsultowac to z innym lekarzem, bo sapkę dzieci miewaja i bez zapalenia, ale jest to możliwe

    Aga i Ala (10.02.2003)



    #806114

    kokunia

    Re: Okrutna diagnoza – zapalenie płuc 🙁

    Mój syńcio nigdy nie miał zapalenia płuc ani oskrzeli więc nie wiem jak jest z tymi chorobami u dzieci ale wiem, że u dorosłych mogą te choroby rozwijać się bezobjawowo.
    Zdrówka życzymy Małgosi!!!!!!!!!!!

    Agata i Wiktorek (13.04.2003)

    #806115

    Anonim

    Katarzynka się dziwi..

    Piszesz Nie słyszałam o domowym leczeniu, nawet u dorosłych, nie mówiąc u dzieci…
    przechodziłam kilkakrotnie (jako „młodzież”) zapalenie płuc, ale nigdy nie byłam w szpitalu. Było też kilka przypadków zapalenia płuc w rodzinie i też nie był nikt hospitalizowany (mówię o osobach dorosłych lub młodzieży, na szczęście nie o dzieciach).
    Katarzynka

    #806116

    qr-chuck

    Re: Katarzynka się dziwi..

    Widać co kraj to obyczaj…
    Albo akurat w moim otoczeniu trafiłam na ciężkie przypadki.
    Pozdrawiam,
    Anka i Aśka (29.04.04)

    #806117

    magdzik

    Re: Okrutna diagnoza – zapalenie płuc 🙁

    Mój synek mial objawy przeziębienia. Udałam sie z nim do przychodni, gdzie nie było akurat pediatry prowadzącego Alberta. Przebadał go inny lekarz i stwierdził zapalenie płuc, chciał wypisać antybiotyki i skierował nas ostatecznie do szpitala. tam po przebadaniu nic podobnego nie zauważono i Al dostał homeopatie do leczenia.
    Takze koniecznie skonsultuj się z innym lekarzem.

    Pozdrawiamy,

    Magda i Albercik ur. 8.09.03



    #806118

    pluto

    Re: Katarzynka się dziwi..

    Lolek miał zapalenie płuc…..leczyłam go w domu………

    Julka i dwuletni Karolek

    #806119

    jane

    Re: Okrutna diagnoza – zapalenie płuc 🙁

    Dziękuję Wam za odzew na moj post. Bardzo tego potrzebowalam – straszne jest takie oczekiwanie.
    Malgosi po drzemce temperatura skoczyla do 39,5 i juz zaczynalam panikowac. Lekarz pojawil sie przed czasem, zbadal mala dokladniej niez ta babka rano i stwierdzil, ze pluca czyste, za to jest ropna angina z czesciowym zajeciem oskrzeli. Postanowilam mu zaufac i zaczynamy leczyc angine. Trzymajcie, prosze, kciuki.

    Jane, Malgosia 22 m i



    #806120

    amber

    Re: Okrutna diagnoza – zapalenie płuc 🙁

    Gdy Maciek miał zapalenie płuc oddychał bardzo cięzko, miał słyszalne świsty w płuckach, katar, ale tempkę niską…nigdy mi bardzo nie gorączkował.
    Na początku dostalismy antybiotyk w domu…ale po zaostrzeniu choroby skierowanie do szpitala.
    Ja bym na Twoim miejscu skonsultowała stan dziecka z innym pediatrą.

    Beata i Maciek (11.02.2004)

    #806121

    Anonim

    Re: Katarzynka się dziwi..

    tak, mnie się wydaje, że zapalenie nie równa się automatycznie hospitalizacji… Jeśli jest ciężkie, obustronne, albo u niemowlaka – wtedy na pewno tak.

    #806122

    Anonim

    to byłam ja, Katarzynka

    jw

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close