Omdlenie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #7982

    goskaleszno

    Cześć dziewczęta !!!!!
    Dawno się nie odzywałam bo miałam multum nauki no i te przygotowania do( ślubu to juz w sobotę ).Ale się denerwuje!!!!
    A teraz wam opowiem co mi się stało w sobotę!!!
    W piątek zrobiłam sobie” wieczór panieński” było super ale bolala mnie głowa.Rano musiałam wcześnie wstać bo jechałam na uczelnie miałam egzaminy.Jechałam wraz z kolezanką był bardzo zatłoczony pociąg jak to w wakacje, stałyśmy w korytarzu.Nagle sama nie wiem dlaczego zrobiło mi sie słabo i zemdlałam.ale otworzono okno i jakos mnie ocucono, to był o straszne,to samo stało mi sie na uczelni.
    Wiec mam pytanie czy wam sie to samo działo co mi?A może wiecie dlaczego tak sie dzieje?
    Pozdrawaim was serdecznie

    malgosia

    #138404

    lolinka

    Re: Omdlenie

    Hej! Będąc w ciąży zdarzyło mi się zemdleć raz, gdy powiedziałam o tym lekarzowi, zlecił mi ponadplanową morfologię i okazało się, że mam anemię. Ale to nie musi być to. Po prostu spadki ciśnienia są pewną prawidłowością w początkach ciąży. Aha, wszystkiego najlepszego z okazji ślubu. Pozdrawiam, Karolina.



    #138405

    goskaleszno

    Re: Omdlenie

    Dziekuje ci bardzo za życzenia w imieniu także mojego przyszłego męża.
    A tak w ogóle to jestem w 17 tygodniu ciąży i wcześniej mi sie to nie zdarzało. Za to moja przyjaciółka ze studiów mówiła mi że jej sie to zdarzało czesto ale badania miała OK.Podała mi spsób na to co zrobic wrazie gdyby :
    ukucnąć i trzymać głowe miedzy nogami, POMAGA!!!!
    Pozdrawiam Cie gorąco!!!!!!

    malgosia

    #138406

    kasialek

    Re: Omdlenie

    No właśnie mialam Ci to doradzić 🙂 Mnie omdlenia się jeszcze (na szczęście) nie zdarzyly, ale b. często jak długo stoję robi mi się słabo, szczególnie w tramwaju. Wtedy albo kucam na chwilę, albo po prostu wysiadam na najbliższym przystanku, siadam na ławce i chwilę odpoczywam. Teraz to się już tak wycwaniłam, że jak jadę do pracy to najpierw cofam się trzy przystanki i dzieki temu wsiadam do praktycznie pustego tramwaju, wtedy nie ma problemu – dojeżdżam luksusowo pod samą firmę.

    Kasia

    #138407

    smoki

    Re: Omdlenie

    No właśnie… a jakoś nikt nie wpada na to żeby ustąpić miejsca kobiecie w ciąży….
    Wkurza mnie to!

    Pozdrawiam.
    smoki

    #138408

    goskaleszno

    Re: Omdlenie

    Wiesz najlepsze jest to że jak było tak duszno i gorąco ostatnie tygodnie to nic mnie sie nie działo a do pray jeżdże autobusem,a tu nagle w chłodna i pochmurną pogode….klaps!!!! Ja w ten dzien wogóle od rana żle sie czułam, do tego nerwy związane z egzaminami.jak ja to wytrzymam tego nie wiem!!!

    malgosia



    #138409

    kasialek

    Re: Omdlenie

    Nerwy i zmiany pogody niestety tak działają. Ciśnionko nam wtedy skacze i tak się robi 🙂

    Kasia

    #138410

    kasialek

    Re: Omdlenie

    Nie ma się co wkurzać tylko może zrobić jak taka jedna
    fest-kobitka, która wtarabaniła się ostatnio do tramwaju z wielkim brzuchem, od razu rzuciła się do (zajętego zresztą) miejsca uprzywilejowanego z okrzykiem „przepraszam bardzo” i natychmiast ustąpiono jej miejsca 🙂 Zadziałała z zaskoczenia i podziałało :)))

    Kasia

    #138411

    goskaleszno

    Re: Omdlenie

    hihihihihihih…..hihihihihihihi……..hihihihihihi…..trzeba zaczac działac choc brzuszka jeszcze nie widac!!!!!

    malgosia

    #138412

    joanka-b

    Re: Omdlenie

    Małgoś,
    ja miałam to samo w 16 tyg. Zemdlałam dwukrotnie, dzień po dniu, będąc wieczorem w domu, a upału nie było. Poszlam do lekarza, zrobilam morfologie i sie okazalo, że spadła mi gwaltownie hemoglobina, przez co organizm jest osłabiony. Lekarz wytlumaczyl, hemoglobina to dwie rzeczy – żelazo+białko. O ile żelazo w tabletkach jest, tak białko niestety nie i po prostu trzeba dużo wcinać produktów z białkiem. Tak więc spróbuj diety wysokobiałkowej, może to jest kwestia żywienia u Ciebie, a może kwestia emocji przed najbliższą sobotą?
    pozdrawiam i życzę powodzenia!!
    Asia z 22 tyg Zuzką



    #138413

    goskaleszno

    Re: Omdlenie

    Dziekuje ci robaczku za rade i mysle że trzeba sie wziąść za tę diete i za swoje nerwy mam poprostu ostatnio baaardzo nerwowe dni nawet moj pan mnie czasami do szału doprowadza…..Pozdrawaima ciebie i twoja Zuzanke

    malgosia

    #138414

    smoki

    Re: Omdlenie

    Zgadza się…. Można walczyć o swoje i ja zwykle walczę ale wkurza mnie, że ludzie są tacy beznadziejni

    Pozdrawiam.
    smoki



    #138415

    ksantia

    Re: Omdlenie

    Smoki można walczyc o swoje ale jak tu wytłumaczyć całej kolejce że jesteś w trzecim m-cu, brzucha nie widać a na poczcie duszno a słabo się robi 🙂
    Niestety mamy bardzo mało wrażliwe społeczeństwo i jeśli nie masz dowodu w postaci dużego brzucha to możesz mdleć w kolejkach lub autobusach do woli. Mnie na szczęście omineło omdlenie ale często gdy ide na zakupy po drodze musze kilka razy sobie usiąść żeby lepiej się poczuć takie dziwne osłabienie.
    Całuski
    Ksantia
    ps. ale jak będe miała brzuch jak wieloryb to nich mi lepiej wszyscy z drogi schodzą bo staranuje :))))))))

    #138416

    smoki

    Do Ksantii

    Doskonale Cie rozumiem.
    Jaw 3 miesiącu, jak nagle musiałam sobie usiąść w banku ponieważ zrobiło mi się słabo (nikt nie zrobił mi miejsca więc usiadłam po prostu pod ścianą), usłyszałam „taka młoda a ćpa”.
    Fajnie, nie ma co….
    Póżniej dopiero ochroniarz mi pomógł.

    Później jak już było widać zaczęłam ostro walczyć o swoje i nikomu nie odpuszcze.

    Pozdrawiam.
    smoki

    #138417

    olasz

    Re: Omdlenie

    A ile macie tej hemoglobiny, bo ja też nie czuję się najlepiej – jutro idę do lekarza. Ja na ostatnim wyniku z 14.06. miałam 3, 5 mln – dużo, mało ???
    Ola

    OlaSz

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close