Operacja jutro… poproszę o kciuki :)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)
  • Autor
    Wpisy
  • #114101

    domi

    Wiem, że temat powinien się znaleźć w innym dziale, ale upraszam, by go zostawić tu do jutra…

    Jutro idę na zabieg. FESS (endoskopowa funkcjonalna operacja zatok) + konchoplastyka (korekta małżowin nosowych) + septoplastyka (korekta przegrody nosowej) + być może redukcja trzeciego migdała (tak, tak, trzeciego :Hyhy:).

    W sumie jestem spokojna, trochę mnie tylko niepokoi narkoza, bo nigdy nie byłam usypiana, więc nie wiem, jak zareaguję. Ale zastanawiam się, czego mogę się spodziewać po operacji. Może miałyście taki zabieg (jeden z wymienionych lub wszystkie) i podzielicie się doświadczeniami?
    Poproszę też o słynne forumowe kciuki 🙂 z góry dzięki!

    #5206998

    werbla

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki: masz mocne, niestety w temacie nie pomogę



    #5206999

    agula31

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #5207000

    domi

    Zdołowałam się 🙁
    Napisałam dzisiaj mężowi, że może w dniu tego zabiegu spokojnie iść do pracy, bo operacja jest dopiero o 15-tej, a mam się zgłosić o 9-tej i że nie ma sensu, żeby tam siedział 6 godzin bezczynnie, zwłaszcza, że pracuje na sąsiedniej ulicy. Będziemy w kontakcie mailowym, a przyjdzie dopiero na zabieg.
    Teraz mi powiedział, że wcale nie zamierza przychodzić, bo przecież mu powiedziałam, żeby nie przychodził.
    Odpowiedziałam, że nie mówiłam, żeby nie przychodził na zabieg, tylko że nie chcę go trzymać tam przed, bo to nie ma sensu i że chciałam mu ułatwić życie i nie zmuszać, żeby brał kolejny dzień wolny.

    To on mi na to, ironizując, to „w takim razie o której on ma tam być? czy o 15-tej to jest podanie narkozy? czy też może przecięcie skalpela?”
    Odpowiedziałam mu, żeby zrobił jak uważa za stosowne. Powiedziałam mu, że rzadko, bo rzadko, ale zdarzają się czasami komplikacje, że teoretycznie mogę się nie obudzić z narkozy, albo coś może się stać – czy nie będzie żałował, że go tam nie było? I że jego podejście jest dla mnie przykre.
    To on mi na to, że „już za mną nie trafia” 🙁 i rzucił słuchawką.

    Wiecie co, już nie chcę, żeby tam był… 🙁
    Przykro mi i czuję się kompletnie nieważna.
    Przesadzam?

    #5207001

    pasiasta

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #5207002

    klucha

    nie przesadzasz
    :Przytulam: i trzymam kciuki



    #5207003

    pasiasta

    Zamieszczone przez Domi
    Wiecie co, już nie chcę, żeby tam był… 🙁
    Przykro mi i czuję się kompletnie nieważna.
    Przesadzam?

    Och Domi będzie git :Przytulam:

    #5207004

    goracakawa

    Ja trzymam mocno:Kciuki:

    Ja miałam wycinane migdały jako dorosły.
    Mój mąż był przy mnie – ale jak po raz 8 wymiotowalam krwią po operacji – to zapytał – czy ja koniecznie muszę tyle razy ?:Fiu fiu:

    #5207005

    telimena

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki:

    #5207006

    ciapa

    :Kciuki:

    Małz faktycznie nie fajnie się zachował:Hmmm…:

    Jak mogę coś poradzić – imo chwile przed operacją są dużo gorsze niż te po – przynajmniej u mnie tak było

    Po operacji dużo przysypiałam i akurat opcja malz przy boku była zupełnie zbędna 🙂
    Za to przed – bałam się masakrycznie i dużo mi pomógł



    #5207007

    zuzel

    :Kciuki:
    :Przytulam: nie przesadzasz.

    #5207008

    jusstyna

    :Kciuki::Kciuki::Kciuki:
    Będzie dobrze



    #5207009

    kodo

    Trzymam mocno!

    #5207010

    domi

    Dziękuję Wam!
    Jestem dobrej myśli, bo generalnie jestem życiową optymistką 🙂 troszeczkę stracha mam, ale z Waszymi ciepłymi słowami już lepiej 🙂
    Napiszę jutro o wrażeniach – jeżeli będę w stanie :Niepewny:

    #5207011

    mimi

    Nie przesadzasz…małża :Młotek:

    odpalam :Kciuki:

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 38)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć