Opiekunka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)
  • Autor
    Wpisy
  • #94449

    eliz

    Proszę o pomoc dziewczyny, które mają opiekunkę do dziecka.
    Na czwartek umówiłam się z kandydatką na opiekunkę. To będzie moja pierwsza taka rozmowa i nie bardzo wiem jak się do niej przygotować. O co powinnam zapytać? Na co zwrócić uwagę?
    Na razie wiem tylko, że jest to pani ok 60-letnia, która już opiekowała się dzieckiem. Ma do mnie przychodzić od września na max 3-4 godziny dziennie. Malwinka będzie wtedy miała 20 miesięcy.
    Jak wyglądały u was takie rozmowy? Dlaczego wybrałyście akurat tą a nie inną kandydatkę?
    Z góry dzięki za pomoc

    #1910723

    Anonim

    Ja rekrutowałam nianię, ale trochę u mnie inna historia.
    Raz, że ja w domu, czyli miałam ogląd, dwa wyboru specjalnego nie miałam, bo do bliźniaków jakoś się nie rwią Panie:)
    Ja przede wszystkim zwracałam uwagę, jak dana kandydatka podchodzi do dziecka.
    Były panie, których bardziej interesowało mieszkanie, pieniądze. Tym dziękowałam.
    Była pani, co się spóźniła 7 godzin.
    Natomiast jedna z niań, którą zatrudniłam, godzinę siedziała, bawiła się z dziećmi(z własnej woli).
    Rozmawiałyśmy, ja ją obserwowałam.
    Mam teraz inną nianię (tamta wróciła do domu, bo studiowała), też w porządku.
    Ja wybieram intuicyjne, nie pomyliłam się.
    Raz miałam z polecenia, okradła mnie:( Co prawda zwróciła całą kwotę, ale niesmak został. A było to moja pierwsza niania.
    Oglądałam kiedyś rozmowy w toku, na temat rekrutacji niań.
    Tam panie były poddawane coś na wzór egzaminu;)
    Np pytali je, jak się zachowa, gdy dziecko zasłabnie, co zrobi gdy dziecko będzie miało napad płaczu, itd.
    Prosili o sprawdzanie niekaralności, zaświadczenie o zdrowiu.
    Ja w ten sposób nie egzaminowałam kandydatek, ale podkreślam, ja jestem z nianią w domu. Także mogę w porę zareagować, aczkolwiek nie muszę:)



    #1910724

    kantalupa

    ja poszlam trohe intuicyjnie i zupelnie sie nie zawiodlam
    babka 50cio letnia, zadbana
    urzekla mnie tym, ze od poczatku zauwazala adacha, czyli przywitala sie z nim, pogadala (ona do niego, oczywiscie)
    pytalam ja, na ile ma doswiadczenie z dziecmi w ogole, czy potrafi udzielic pomocy, gdy sie dziecko skaleczy, uderzy, jakies najprostsze sytuacje awaryjne rozwazalam razem z nia
    zlapala mnie za serce sama soba, nie umiem tego wytlumaczyc, od poczatku wiedzialam, ze to dobry czlowiek, chc nigdy wczesniej nie opiekowala sie cudzymi dziecmi, uznalam, ze jest doskonalym materialem na ciocie
    a teraz z wielkim zalem ja opuszczamy, chlip, chlip

    a nastepna zatrudniam juz z rekomendacja, wiec moze zapytaj czy ma referencje i porozmawiaj z poprzednia pracodawczynia?

    #1910725

    ahimsa

    Ja niby z agencji z rekomendacją i …eee, mogłam trafić zdecydoweanie lepiej! w sumie ulga, że już jej nie ma:)

    #1910726

    kantalupa

    Zamieszczone przez ahimsa
    Ja niby z agencji z rekomendacją i …eee, mogłam trafić zdecydoweanie lepiej! w sumie ulga, że już jej nie ma:)

    ja moja kolejna dostane w spadku od innej mamy, z ktora sobie o niej porozmawialam i skoro dowiedzialam sie, ze byla traktowana/traktowala dziecko jak czlonka rodziny, to juz dla mnie duzo znaczy

    ot, nie chce pani/a w charakterze sluzby (tak ogolnie rzecz biorac), bardziej szukam przyszywanej cioci/wujka i w tym kierunku ida moje poszukiwania

    #1910727

    justonka

    Tak jak pisały wczesniej dziewczyny. Intuicja – Jas miał 7 miesiecy jakposzłam do pracy a Jaszostawał z Danusią. Przyszła i Jasdo niej od razu prawie rece wyciagał… To on sobie ja wybrał a teraz ma 3 babcię



    #1910728

    eliz

    Zamieszczone przez ulaluki
    Ja wybieram intuicyjne, nie pomyliłam się.
    Oglądałam kiedyś rozmowy w toku, na temat rekrutacji niań.
    Tam panie były poddawane coś na wzór egzaminu;)
    Np pytali je, jak się zachowa, gdy dziecko zasłabnie, co zrobi gdy dziecko będzie miało napad płaczu, itd.
    Prosili o sprawdzanie niekaralności, zaświadczenie o zdrowiu.
    Ja w ten sposób nie egzaminowałam kandydatek, ale podkreślam, ja jestem z nianią w domu. Także mogę w porę zareagować, aczkolwiek nie muszę:)

    Dzięki za odpowiedź.
    Mam nadzieję, że mnie też intuicja nie zawiedzie. A te pytania, jak się pani zachowa w nietypowych sytuacjach to niegłupie są. Muszę sobie przygotować kilka historyjek:)
    O stan zdrowia to chyba po prostu zapytam, nie będę wymagała zaświadczenia od lekarza.
    W wrześniu z opiekunką będzie mój mąż, więc mam nadzieję, że zauważy, jakby coś było nie tak.
    Oj, boję się strasznie..

    #1910729

    eliz

    Zamieszczone przez kantalupa
    urzekla mnie tym, ze od poczatku zauwazala adacha, czyli przywitala sie z nim, pogadala (ona do niego, oczywiscie)
    zlapala mnie za serce sama soba, nie umiem tego wytlumaczyc, od poczatku wiedzialam, ze to dobry czlowiek, chc nigdy wczesniej nie opiekowala sie cudzymi dziecmi, uznalam, ze jest doskonalym materialem na ciocie
    a teraz z wielkim zalem ja opuszczamy, chlip, chlip
    a nastepna zatrudniam juz z rekomendacja, wiec moze zapytaj czy ma referencje i porozmawiaj z poprzednia pracodawczynia?

    Dzięki Kantalupa. O referencje zapytam na pewno.
    Ja bym właśnie chciała znaleźć taką osobę. Właśnie cioci/babci szukam a nie „pani do opieki”.
    A tak w ogóle to chyba do września zeświruję. Tak bardzo przeraża mnie rozstanie z Malwisią. Jak pomyślę o tym, że przez kilka godzin nie będę wiedziała na 100% co się z nią dzieje to boli mnie żołądek. Już teraz, a co będzie we wrześniu??
    W pracy popłakałam się rozmawiając z dyrektorką o warunkach mojego powrotu (aż się dziwię, że jeszcze chce mnie zatrudniać:D).
    Też tak miałyście? To zawsze tak boli?
    Pocieszam się, że pewnie Malwinka mniej to przeżyje niż ja. Ale jak usłyszę, że za mną płacze to nie wiem co zrobię…

    #1910730

    eliz

    Zamieszczone przez justonka
    Tak jak pisały wczesniej dziewczyny. Intuicja – Jas miał 7 miesiecy jakposzłam do pracy a Jaszostawał z Danusią. Przyszła i Jasdo niej od razu prawie rece wyciagał… To on sobie ja wybrał a teraz ma 3 babcię

    Dzięki Justonka.
    Mam nadzieję, że i my znajdziemy trzecią babcię.

    #1910731

    2308

    Ja też wybrałam zupełnie intuicyjnie kobietę, której wcześniej nie znałam. Właśnie tak jak dziewczyny piszą przyszła i zainteresowała się dzieckiem. Teraz przyjaźnimy się z nią a moi synowie ją uwielbiają. Ja ją trzktuję jak członka rodziny, chociaż 8 m-cy temu w ogóle się nie znałyśmy. Ona moich chłopców traktuje jak wnuki. Ma 55 lat. Jest zadbana i bardzo sympatyczna. Chodzi na uniwersytet 3 wieku. Uczy się angielskiego. (Ale tego wcześniej nie wiedziałam). Jest już na emeryturze. I mieszka na sąsiedniej ulicy. Wielki plus…



    #1910732

    aniuniaw

    Zamieszczone przez karabella
    Ja też wybrałam zupełnie intuicyjnie kobietę, której wcześniej nie znałam. Właśnie tak jak dziewczyny piszą przyszła i zainteresowała się dzieckiem. Teraz przyjaźnimy się z nią a moi synowie ją uwielbiają. Ja ją trzktuję jak członka rodziny, chociaż 8 m-cy temu w ogóle się nie znałyśmy. Ona moich chłopców traktuje jak wnuki. Ma 55 lat. Jest zadbana i bardzo sympatyczna. Chodzi na uniwersytet 3 wieku. Uczy się angielskiego. (Ale tego wcześniej nie wiedziałam). Jest już na emeryturze. I mieszka na sąsiedniej ulicy. Wielki plus…

    Co to jest Uniwersytet 3 wieku? Słyszałam, ale fajnie brzmi, kurcze…

    #1910733

    kama28

    Zamieszczone przez aniuniaw
    Co to jest Uniwersytet 3 wieku? Słyszałam, ale fajnie brzmi, kurcze…

    Zajęcia z konkretnych przedmiotów przeznaczone dla osób w bardzo starszym wieku, mogą mieć bardzo różny charakter, ale cel zawsze jeden: aktywizację osób w podeszłym wieku- fizyczną i intelektualną. najczęściej powstają przy istniejących uczelniach.



    #1910734

    eliz

    Dzięki dziewczyny za pomoc.
    Chyba zdecydujemy się na panią, która dzisiaj przyszła. Bardzo miła, przywitała się z Malwisią, pobawiła się z nią. I tak ciepło opowiadała o swoich poprzednich podopiecznych.
    A w największym szoku jestem, że kasę, jaką jej zaproponowałam zaczęła negocjować W DÓŁ! Bo w poprzedniej pracy zarabiała mniej i nie chce z nas zdzierać. Opuściłam w końcu trochę, ale ustaliliśmy z mężem, że od czasu do czasu dostanie premię. Powiedziała też, że za wakacje i ferie kasy nie bierze (ma wtedy wolne). Już się zaczynam zastanawiać, czy to nie podejrzane… 🙂

    #1910735

    kama28

    Zamieszczone przez eliz
    Powiedziała też, że za wakacje i ferie kasy nie bierze (ma wtedy wolne). Już się zaczynam zastanawiać, czy to nie podejrzane… 🙂

    Wszystko fajnie, nawet to obniżenie stawki, ale tych wakacji to nie rozumiem? Pani nie będzie wtedy do was przychodzić, więc nie za ten czas nie dostaje pieniędzy czy będzie, ale nie chce wtedy pieniędzy?

    #1910736

    morena

    Zamieszczone przez eliz
    Dzięki dziewczyny za pomoc.
    Chyba zdecydujemy się na panią, która dzisiaj przyszła. Bardzo miła, przywitała się z Malwisią, pobawiła się z nią. I tak ciepło opowiadała o swoich poprzednich podopiecznych.
    A w największym szoku jestem, że kasę, jaką jej zaproponowałam zaczęła negocjować W DÓŁ! Bo w poprzedniej pracy zarabiała mniej i nie chce z nas zdzierać.

    jeszcze się z czymś takim nie spotkałam, a trochę doświadczenia z opiekunkami mam 🙂 Też bym tak chciała 😉

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 30)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close