Opiekunkowy folklor-podzielcie się…

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)
  • Autor
    Wpisy
  • #28554

    goha

    Co dziwnego robią Wasze nianie, co doprowadza Was do śmiechu, szału czy rozpaczy?? Podzielcie się tym swoistym folklorem. Dodam tylko, że ja z mojej niani jestem zadowlona i nie mogę się przyczepić jeżeli chodzi o opiekę nad dzieckiem.

    Moja niania:

    – w zlewie zostawia niewyciśnięty zmywak i gąbeczkę do mycia naczyń i tak się to kisi przez cały dzień

    – wrzuca śmieci do kubełka nie zwracając uwagi na ułożenie worka czy stan napełnienia, efekt każdego dnia taki sam, „wylewające” się do szafki śmieci

    – ponieważ my z mężem nie słodzimy cukru w domu mamy na styk, słodzi za to nasza niania i co usłyszałam?? „Pani Małgosiu cukier się pani skończył”. Mi się skończył?? Czy ktoś mu pomógł skończyć?? Ale się uśmiałam!!!

    – wydzwania do mnie do pracy, czasem 4 razu dziennie

    – kiedy tylko wrócimy do odmu i jej dyżur się skończył, po szybkim przekazaniu informacji, znika nam z oczu z prędkością światła, zawsze biegnie. Dodam, że jest osobą samotną i naprawdę nie mam pojęcia gdzie ona tak leci.

    GOHA i Dareczek 6 m-cy (02.04.03)

    #379065

    goha

    Re:Chyba źle trafiłam…

    Chyba wszystkie mamusie na macierzyńskim/wychowawczym. Albo… wypadłam z obiegu, już nie zaglądam tak często jak kiedyś…

    GOHA i Dareczek 6 m-cy (02.04.03)



    #379066

    olenka-p

    Re: Opiekunkowy folklor-podzielcie się…

    adaskiem opiekuje się babcia – najfajniejsza teściowa na świecie, która dwóch fajovych wnuków już odchowała i właściwie też nie mam się do czego przyczepic, ale…

    – ma dziwny wstręt do mycia butelek po prostu gąbką i płynem, jakby to była trucizna – zawsze je płucze i parzy wrzątkiem, smoki azsięwyśluzgują z rąk takie są tłuste, ale „płynem?! nieeee…..”

    – ciągle jej się rozsypuje kaszka, bebilon, kruszy chleb – w efekcie po weekendowym sprzątaniu już w poniedziałek potykamy się o okruchy na wykładzinie…..

    – zamiast gąbi do zmywania naczyń używa ściereczki do wycierania stołu (ściereczka po tygodniu wygląda jak szmata…), a stół dla odmiany wyciera jakąś gazą (nawet nie mam pojęcia gdzie ona u nas znalazła coś takiego…)

    ale jest bardzo fajną, dobrą i bezkonfliktową osobą, no i adaśko ją po prostu uwielbia!

    pzdr,

    olenka & adaś (23.12.02)

    #379067

    Anonim

    Re: Opiekunkowy folklor-podzielcie się…

    Hej,

    Fajny temat:-)
    Nasza opiekunka jest ciepla, mila osoba, ktora nie dreczy mnie w biurze telefonami – uwaza ze sama sobie powinna radzic. Dzwoni w sytuacjach krytycznych. To b mila osoba. Czasem chcialabym tylko zeby byla ciut dokladniejsza, ale wiem, ze nie ma idealow, a ja jestem przypadkiem szczegolnym – sa sytuacje w ktorych jestem dokladna az do bolu – i do nich naleza te zwiazane z Mlodym.

    Pozdrawiam,
    Ag

    #379068

    czarna1

    Re: Opiekunkowy folklor-podzielcie się…

    Moja niania jest bardzo cieplą, pogodną osobą ale….
    -ostatnio przyżadzila kluchy zamiast mleka (dzis z nia o tym rozmawiałam)
    -jest jak na moj gust za bardzo samodzielna…
    -pije duzo (mojej) kawy, (ale pozwolilam sie częstowac)
    -ma tendencje do przegrzewania Pawelka
    -po zdaniu relacji na koniec dnia czasem jeszcze siedzi i nawija dalej….
    -nie sprzata okruchów od chlebka, ktory je Pawciu
    Generalnie jest ok, choc wkurzaja mie szczegóły…ale wiem, ze nie bedzie taka jak ja, bo przeciez nie jest mama Pawelka…

    Magda i Pawełek ur. 29.11.2002

Postów wyświetlanych: 5 - od 1 do 5 (wszystkich: 5)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close