Opinie o MIRENIE

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)
  • Autor
    Wpisy
  • #107285

    skwarka81

    Cześć.
    Czy któraś z was miała założona spiralę Mirenę , albo korzysta z takiej metody obecnie?
    Chcę sobie zamontować i interesuje mnie jakie są wasze odczucia , o ile jakieś są związane z tą metodą anty?
    Czy przy Mirenie występują częste infekcje pochwy(grzybice, nadżerki)?
    Z góry dzięki.

    #4341018

    maduxia

    ja mam od kilku miesięcy, jestem bardzo zadowolona, mimo upierdliwych plamień od grudnia. tak może być, nie musi, ale moze przez pierwsze pol roku, zwłaszcza jak sie ma dużo estrogenów, czyli baaaaardzo kobiecą sylwetkę :Hyhy: Nawet ostatnio byłam u gina, żeby sprawdził, czy wszystko ok, zrobił usg, jest idealnie. W codziennym życiu tego się „nie czuje”, fajnie, że nie trzeba mysleć (na początku odruchowo otwierałam szafkę, żeby pigułkę wziąć). Infekcji nie zaobserwowałam. Polecam całym sercem. 🙂



    #4341019

    skwarka81

    dzięki maduxia

    #4341020

    ewike

    było sporo wątków w tym kąciku, skorzystaj z wyszukiwarki

    #4341021

    ahimsa

    Zamieszczone przez maduxia
    ja mam od kilku miesięcy, jestem bardzo zadowolona, mimo upierdliwych plamień od grudnia. tak może być, nie musi, ale moze przez pierwsze pol roku, zwłaszcza jak sie ma dużo estrogenów, czyli baaaaardzo kobiecą sylwetkę :Hyhy: Nawet ostatnio byłam u gina, żeby sprawdził, czy wszystko ok, zrobił usg, jest idealnie. W codziennym życiu tego się „nie czuje”, fajnie, że nie trzeba mysleć (na początku odruchowo otwierałam szafkę, żeby pigułkę wziąć). Infekcji nie zaobserwowałam. Polecam całym sercem. 🙂

    Mocno bolało samo zakładanie? mnie to czeka za kilka dni…brrr…
    I się cykam!

    #4341022

    ciapa

    Zamieszczone przez ahimsa
    Mocno bolało samo zakładanie? mnie to czeka za kilka dni…brrr…
    I się cykam!

    Nie wiem czy pociesze
    Ból podobny do masażu szyjki przed porodem
    No ale ja naturalnie nie rodziłam, wiec podobno z racji tego tak bolało
    I nie miałam żadnego znieczulenia, niektórzy dają miejscowe
    I ginekologa z raczej tych mniej delikatnych
    Da się przezyć



    #4341023

    ahimsa

    Zamieszczone przez ciapa
    Nie wiem czy pociesze
    Ból podobny do masażu szyjki przed porodem
    No ale ja naturalnie nie rodziłam, wiec podobno z racji tego tak bolało
    I nie miałam żadnego znieczulenia, niektórzy dają miejscowe
    I ginekologa z raczej tych mniej delikatnych
    Da się przezyć

    Masaż szyjki miałam- niefajny, fakt! ale temat i tak odłożony na 3 mis. z powodu złych wyników…mam powtórzyć badania. Hmm…..

    #4341024

    martal

    Zakladam za jakies dwa tygodnie…dojrzewalam do tego 15 miesiecy;)

    #4341025

    ahimsa

    Zamieszczone przez martal
    Zakladam za jakies dwa tygodnie…dojrzewalam do tego 15 miesiecy;)

    Ja dojrzewałam kilka lat;)

    #4341026

    maduxia

    powiem tak: mój gin twierdzi, ze mirenę bez znieczulenia zakładaja rzeźnicy a nie ginekolodzy :Niepewny: słyszałam tez o rozwieraniu szyjki jakimś kulociągiem :Boje się: czy kulomiotem :Boje się:

    ja miałam prosto i błyskawicznie: wziernik, spraj znieczulający, zalozenie, koniec. Jedeny nieprzyjemny moment to samo zalozenie, jak tam w macicy dotknie, no nie jest to relaks, natomiast nie boli w dosłownym tego slowa znaczeniu, znieczulenie chłodzi i lekko szczypie, samo zalożenie w odczuciu przypominalo mi bol podbrzusza przy @. To wszystko.



    #4341027

    maduxia

    Ala, a jakie badania miałaś robione? bo ja miałam cytologię, ale sprzed kilku miesięcy, czyli ważną, no i oczywiście usg przed, żeby ciążę wykluczyc, i zaraz po, żeby sprawdzić ulożenie, i następne po 2 tygodniach

    a, te plamienia, o który wtedy pisałam, bezpowrotnie minely jakoś w tamtym czasie

    #4341028

    ahimsa

    Zamieszczone przez maduxia
    Ala, a jakie badania miałaś robione? bo ja miałam cytologię, ale sprzed kilku miesięcy, czyli ważną, no i oczywiście usg przed, żeby ciążę wykluczyc, i zaraz po, żeby sprawdzić ulożenie, i następne po 2 tygodniach

    a, te plamienia, o który wtedy pisałam, bezpowrotnie minely jakoś w tamtym czasie

    No to wszystko plus badanie piersi.



    #4341029

    ciapa

    Zamieszczone przez maduxia
    powiem tak: mój gin twierdzi, ze mirenę bez znieczulenia zakładaja rzeźnicy a nie ginekolodzy :Niepewny: słyszałam tez o rozwieraniu szyjki jakimś kulociągiem :Boje się: czy kulomiotem :Boje się:

    Ja miałam szyjkę rozwieraną właśnie takim urządzeniem
    Bez znieczulenia
    Ból jak pisałam podobny do masażu szyjki podczas porodu

    Czyli mogę być z siebie dumna, ze wytrzymałam?:Hmmm…: Porodu naturalnego nie było mi dane przeżyć więc może przynajmniej miałam namiastkę:Fiu fiu:

    #4341030

    ciapa

    Zamieszczone przez ahimsa
    Masaż szyjki miałam- niefajny, fakt! ale temat i tak odłożony na 3 mis. z powodu złych wyników…mam powtórzyć badania. Hmm…..

    Ja miałam tylko cytologię robioną – była na poziomie dziewicy – przy wyjmowaniu III stopień – przez chroniczne zapalenia

    #4341031

    ahimsa

    Zamieszczone przez ciapa
    Ja miałam tylko cytologię robioną – była na poziomie dziewicy – przy wyjmowaniu III stopień – przez chroniczne zapalenia

    Hmm….no mi nigdy tak złe wyniki nie wyszły! ale zobaczę…jednak jestem na TAK!
    Masaż szyjki miałam- przeżyłam;) nawet jeśli wrażenia są podobne to chyba dam radę?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 20)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close