Opłacenie pielęgniarki do noworodka w szpitalu po porodzie

Spotkałyście się z tym? A może to “norma”?

Do zadania tego pytania zainspirowała mnie rozmowa ze znajomym, świeżo upieczonym tatusiem. Jego żona urodziła przez cc (planowane – dziecko ułożone pośladkowo). Zaraz po porodzie tatuś dziecko dostał i pielęgniarka kazała mu się dzieckiem zająć i powozić go po korytarzu. Na jego niepewne stwierdzenie, że nie wie czy sobie poradzi, pielęgniarka rzekła, że kto sobie lepiej z dzieckiem poradzi niż ojciec 🙂
Potem okazało się że żona nie ma mleka. Na to pielęgniarka ręce rozłożyła i stwierdziła, że w szpitalu mleka na dokarmianie dziecka nie ma. Więc ów tatuś dał pielęgniarce kilka stówek i mleko się natychmiast znalazło. No i od tego momentu co chwilę pielęgniarka do dziecka przybiegała.

O opłacaniu położnych, lekarzy słyszałam, czytałam, o pielęgniarce pierwsze słyszę.

31 odpowiedzi na pytanie: Opłacenie pielęgniarki do noworodka w szpitalu po porodzie

ciapa Dodane ponad rok temu,

:Boje się:
Ja to dał pielęgniarce parę stówek – tzn. dał łapówkę tak?

koleta Dodane ponad rok temu,

Dziwna praktyka :Fiu fiu:
A co to za szpital?

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa::Boje się:
Ja to dał pielęgniarce parę stówek – tzn. dał łapówkę tak?

Dał kilka stówek żeby znalazło się mleko, bo był przerażony że dziecko głodne będzie, nie chciał sam iść do sklepu po mleko, bo chciał być przy żonie (ciężko to cc zniosła).

Wątek o łapówkach był i chyba na śmietnik trafił, więc celowo tego słowa nie użyłam.

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez koleta:Dziwna praktyka :Fiu fiu:
A co to za szpital?

Napisze Ci na priv.

asik Dodane ponad rok temu,

Nie spotkałam się z płaceniem kilku stówek pielęgniarce za mleko
wolałabym sama zejść do apteki (zazwyczaj w szpitalach są) i kupić mleko
A potem ludzie się dziwią, że na każdym kroku lekarze/pielęgniarki czekają na łapówkę
skoro sami ich tego uczą

m-amp-m-s Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:Nie spotkałam się z płaceniem kilku stówek pielęgniarce za mleko
wolałabym sama zejść do apteki (zazwyczaj w szpitalach są) i kupić mleko
A potem ludzie się dziwią, że na każdym kroku lekarze/pielęgniarki czekają na łapówkę
skoro sami ich tego uczą

Podpiszę się bezczelnie :Fiu fiu:
Według mnie w ogóle korupcja zaczyna się od podstawówki.

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:Nie spotkałam się z płaceniem kilku stówek pielęgniarce za mleko
wolałabym sama zejść do apteki (zazwyczaj w szpitalach są) i kupić mleko
A potem ludzie się dziwią, że na każdym kroku lekarze/pielęgniarki czekają na łapówkę
skoro sami ich tego uczą

I ja wygodnie skorzystam i się podpiszę

kati Dodane ponad rok temu,

W szpitalu nie było mleka? Znam tylko jeden szpital od strony położnictwa. Akurat w nim mleka dla dzieci jest pod dostatkiem i jeszcze w firmach można wybierać. Ale nacisk na karmienie piersią jest tez stosowany.
W tym szpitalu możliwe jest legalne wynajęcie położnej do indywidualnej opieki nad matką i dzieckiem po porodzie. Wszystko idzie przez fundację szpitala, można określić ile godzin opieki po porodzie się potrzebuje. Zawsze do takich pacjentek przychodzą położne które nie maja w tym czasie dyżuru.

bratek Dodane ponad rok temu,

nie ma czegoś takiego ” nie ma mleka”
ono jest
co innego postawa pielęgniarki- wyraźne nadużycie

potrafię zrozumieć ojca- nikt go nie informował, zostawiony sam sobie
ale to najgorzej świadczy o personelu
nie zostawiłabym tej sprawy tak sobie

yoko Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:Nie spotkałam się z płaceniem kilku stówek pielęgniarce za mleko
wolałabym sama zejść do apteki (zazwyczaj w szpitalach są) i kupić mleko
A potem ludzie się dziwią, że na każdym kroku lekarze/pielęgniarki czekają na łapówkę
skoro sami ich tego uczą

ot, rozrzutniś;)

zuzel Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mama3xM:nie ma czegoś takiego ” nie ma mleka”
ono jest
co innego postawa pielęgniarki- wyraźne nadużycie

potrafię zrozumieć ojca- nikt go nie informował, zostawiony sam sobie
ale to najgorzej świadczy o personelu
nie zostawiłabym tej sprawy tak sobie
też mi się wydawało że mleko jest

ale tatę też rozumiem – pierwsze dziecko, trochę zagubiony się czuł

adriana81 Dodane ponad rok temu,

W Tychach chyba Nadmiar Mleka Maja,Dokarmiają Ile wlezie,Lezalysmy 11-sicie dni, Nosiłam odciagniety pokarm a i tak Nan-a Wiki dostawała,Niby, Nie wiedzialy ze Moj pokarm jest,Niech zyje tz. Informacja zwrotna miedzy zmianami

kata Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez zuzelka83:Spotkałyście się z tym? A może to “norma”?

Do zadania tego pytania zainspirowała mnie rozmowa ze znajomym, świeżo upieczonym tatusiem. Jego żona urodziła przez cc (planowane – dziecko ułożone pośladkowo). Zaraz po porodzie tatuś dziecko dostał i pielęgniarka kazała mu się dzieckiem zająć i powozić go po korytarzu. Na jego niepewne stwierdzenie, że nie wie czy sobie poradzi, pielęgniarka rzekła, że kto sobie lepiej z dzieckiem poradzi niż ojciec 🙂
Potem okazało się że żona nie ma mleka. Na to pielęgniarka ręce rozłożyła i stwierdziła, że w szpitalu mleka na dokarmianie dziecka nie ma. Więc ów tatuś dał pielęgniarce kilka stówek i mleko się natychmiast znalazło. No i od tego momentu co chwilę pielęgniarka do dziecka przybiegała.

O opłacaniu położnych, lekarzy słyszałam, czytałam, o pielęgniarce pierwsze słyszę.

pierwsze słyszę, no bez jaj

Zamieszczone przez zuzelka83:Dał kilka stówek żeby znalazło się mleko, bo był przerażony że dziecko głodne będzie, nie chciał sam iść do sklepu po mleko, bo chciał być przy żonie (ciężko to cc zniosła).

Wątek o łapówkach był i chyba na śmietnik trafił, więc celowo tego słowa nie użyłam.

no ale jak to, ile czasu minęło że od razu dziecko chcieli dokarmiać? jak ja miałam cc z młodym to tydzień próbowałam go karmić aż wreszcie tyle na wadze stracił ze zdecydowali o dokarmianiu a nie tak na dzień dobry, ja bym zażądała widzieć sie z pediatrą czy neonatologiem i dowiedziała się jak długo powinno się czekać czy pojawi się pokarm i kiedy oraz czym powinno się dokarmiać, a na tekst ze nie ma mleka raczej bym lekką rozróbę popełniła a nie ze strachem płaciła kilka stówek, no bez jaj

Zamieszczone przez mama3xM:nie ma czegoś takiego ” nie ma mleka”
ono jest
co innego postawa pielęgniarki- wyraźne nadużycie

potrafię zrozumieć ojca- nikt go nie informował, zostawiony sam sobie
ale to najgorzej świadczy o personelu
nie zostawiłabym tej sprawy tak sobie

a tu się podpiszę

Zamieszczone przez adriana81:W Tychach chyba Nadmiar Mleka Maja,Dokarmiają Ile wlezie,Lezalysmy 11-sicie dni, Nosiłam odciagniety pokarm a i tak Nan-a Wiki dostawała,Niby, Nie wiedzialy ze Moj pokarm jest,Niech zyje tz. Informacja zwrotna miedzy zmianami

:Boje się::Strach:

medeja Dodane ponad rok temu,

z tym modelem tez sie spotkalam.
o tyle jest uczciwy, ze kazdy moze zdecydowac, czy chce skorzystac. placac zas dostaje sie pokwitowanie i nie ma zadnego dawania do kieszeni.

ojca zostawionego samemu sobie rozumiem. teraz bez wahania sama bym mogla pojsc do apteki i kupic wlasciwe mleko. ale w godzine po porodzie (jeszcze pierwszym), chyba tez mialabym podobne watpliwosci i szukala pomocy u personelu.

Zamieszczone przez kati.:W szpitalu nie było mleka? Znam tylko jeden szpital od strony położnictwa. Akurat w nim mleka dla dzieci jest pod dostatkiem i jeszcze w firmach można wybierać. Ale nacisk na karmienie piersią jest tez stosowany.
W tym szpitalu możliwe jest legalne wynajęcie położnej do indywidualnej opieki nad matką i dzieckiem po porodzie. Wszystko idzie przez fundację szpitala, można określić ile godzin opieki po porodzie się potrzebuje. Zawsze do takich pacjentek przychodzą położne które nie maja w tym czasie dyżuru.

agacia80 Dodane ponad rok temu,

Płacić za mleko to nie do pomyślenia:Strach:, W szpitalu, w którym ja rodziłam na moją córę przypadało 3 pielęgniarki (była akurat jedynym dzieckiem na oddziale:Kciuki:). O płaceniu nie było mowy. Mam znajomą pielęgniarkę, która kiedyś poradziła mi, żeby takie odmowy brać na piśmie. Zazwyczaj od razu znajduje się wszystko. Dzieci dostają skierowania do specjalistów i na badania, są przyjmowane do szpitala itp. Może warto próbować ;).
A jeśli chodzi p przygotowanie do porodu polecam [edit moderator], wiele ciekawych i praktycznych porad można tam znaleźć

solaris Dodane ponad rok temu,

Szok! babę do dyrekcji, skargę złożyć i to dobrze wysmarować. Żeby w szpitalu mleka nie było? Pierwszę słyszę. Babzno na kasę nastwione, a gdzie powołanie do zawodu.
Ojca tłumaczę tylko tym, że w szoku poporodowym był.
NIENAIWDZĘ takich postaw ludzkich. Niestety u nas w kraju to ciągle siedzi w ludziach, a co najgorsze nawet w tych młodych.

mania78 Dodane ponad rok temu,

Po CC “na zimno” przez kilkanaście godzin nie miałam pokarmu.
Poproszono męża, żeby zakupił puszkę mleka w celu dokarmienia dziecka.
Zdziwiło mnie to, ale nie miałam siły wnikać i o sprawie zapomniałam.
Aż do teraz.
A co z pieluchami – były w szpitalu, czy trzeba było mieć własne?
U mnie – własne.

Dodam jeszcze, że przy wypisie podpisaną puszkę z resztą mleka mi oddano.
Tak samo było z pieluchami.

ciapa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mama3xM:nie ma czegoś takiego ” nie ma mleka”
ono jest
co innego postawa pielęgniarki- wyraźne nadużycie

potrafię zrozumieć ojca- nikt go nie informował, zostawiony sam sobie
ale to najgorzej świadczy o personelu
nie zostawiłabym tej sprawy tak sobie

Ale ja naprawdę potrafię zrozumieć, że nie ma mleka na oddziale i trzeba sobie kupić, tak samo jak kupuje się pampersy – w dobie problemów finansowych szpitala naprawdę mnie to nie szokuje, Jagodzie też kupowałam mleko, jak lądowałyśmy na oddziale
Ojciec…tak samo, zagubiony, bezradny, w szoku
Ale pielęgniarka…kurcze, albo w jakiejś desperacji finansowej kobieta albo sądząc po komunikacie wysyłanym do ojca normalny proceder

adriana81 Dodane ponad rok temu,

[QUOTE]A co z pieluchami – były w szpitalu, czy trzeba było mieć własne?[/QUOTE]

Musialysmy miec Własne,Pampersy-ale, ciuszków,masci i kremów Nie

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:Ale ja naprawdę potrafię zrozumieć, że nie ma mleka na oddziale i trzeba sobie kupić, tak samo jak kupuje się pampersy – w dobie problemów finansowych szpitala naprawdę mnie to nie szokuje, Jagodzie też kupowałam mleko, jak lądowałyśmy na oddziale
Daleko nie szukać: D leżała po migdałkach na oddziale, przyszło do obiadu i pielęgniarka informuje, że dzisiaj kasza na obiad [oddział laryngologiczny, gro dzieci bez migdałków] i D obiadu nie dostanie, no chyba, że mamusia ma jogurcik to D sobie coś zje…

W. po urodzeniu leżała na neonatologii – było wszystko do dzieci szpitalne; mleko, ciuszki, kosmetyki, pampki…

bratek Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ciapa:Ale ja naprawdę potrafię zrozumieć, że nie ma mleka na oddziale i trzeba sobie kupić, tak samo jak kupuje się pampersy – w dobie problemów finansowych szpitala naprawdę mnie to nie szokuje, Jagodzie też kupowałam mleko, jak lądowałyśmy na oddziale
Ojciec…tak samo, zagubiony, bezradny, w szoku
Ale pielęgniarka…kurcze, albo w jakiejś desperacji finansowej kobieta albo sądząc po komunikacie wysyłanym do ojca normalny proceder

na oddziale MUSI byc zapas mleka
rodzą się dzieci z wadami, które nie mogą być karmione naturalnie
rodzą się dzieci, których matki od pierwszych chwil nie chcą

mogła powiedzieć ” damy mleko ale trzeba je odkupić” i nie byłoby problemu

pasiasta Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez mama3xM:na oddziale MUSI byc zapas mleka
rodzą się dzieci z wadami, które nie mogą być karmione naturalnie
rodzą się dzieci, których matki od pierwszych chwil nie chcą

Rodzą się dzieci, a ich matki umierają…:Niepewny:

aneczka1411 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:Nie spotkałam się z płaceniem kilku stówek pielęgniarce za mleko
wolałabym sama zejść do apteki (zazwyczaj w szpitalach są) i kupić mleko
A potem ludzie się dziwią, że na każdym kroku lekarze/pielęgniarki czekają na łapówkę
skoro sami ich tego uczą

podpisze sie:)

z tego co wiem to w szpitaach maja mleko. zreszta nawet sama lezalam z Wojtki 2 dni w szpitalu, dzisiaj wyszlismy i mimo ze ma rok to proponowali nam modyfikowane od nich ale my mielismy swoje.

i zgadzam sie z ta osoba co powiedziala ze to ludzie sami ucza brac lapowki. bo jakby nei dawali to nikt by nie bral. a skoro daja to trzeba brac. i potem sie dziwia ze jaks ie nie da w łape to zla opieka

ahimsa Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez MAnia78:Po CC “na zimno” przez kilkanaście godzin nie miałam pokarmu.
Poproszono męża, żeby zakupił puszkę mleka w celu dokarmienia dziecka.
Zdziwiło mnie to, ale nie miałam siły wnikać i o sprawie zapomniałam.
Aż do teraz.
A co z pieluchami – były w szpitalu, czy trzeba było mieć własne?
U mnie – własne.

Dodam jeszcze, że przy wypisie podpisaną puszkę z resztą mleka mi oddano.
Tak samo było z pieluchami.

Podklady, pieluchy, mleko, srodki przeciwbolowe-wszystko było!

medeja Dodane ponad rok temu,

no, jak widac co kraj, czy raczej co szpital, to obyczaj.
mleko-tak
kosmetyki do kapieli-tak
podklady-nie
pieluchy-nie
za to wypozyczyli jakis kocyk i rozek-zanim doszlam do siebie i wyslalam M na zakupy, to dziecko bylo przykryte i otulone

telimena Dodane ponad rok temu,

U nam mleko i ciuszki były. Co prawda dostać to mleko :Fiu fiu::Fiu fiu::Fiu fiu: Młody się darł głodny w niebogłosy a ja słyszałam “dostawiać” mimo że poprzednia zmiana połoznych sprawdzała (na samą myśl do tej pory mnie piersi bolą) że mleka nie ma…

Ogólnie: pielęgniarki na położnictwie :Hura!: wszelka pomoc i serce do pacjentek a panie z oddziału noworodkowego :Młotek:

szajajaba Dodane ponad rok temu,

Szpital ma OBOWIĄZEK prowadzić żywienie pacjentów, w tym noworodków i niemowląt, i ma OBOWIĄZEK mieć mleko. Mało tego – takie mleko, jakie dziecko pije, jeśli to jest np. mleko specjalistyczne (dla skazowców, mleko AR czy sojowe – obojętnie) szpital ma je mieć. Tak samo jeśli dziecko zaczyna rozszerzać dietę – szpital musi zapewnić słoiczki.

Dlatego warto przed porodem poczytać sobie kartę praw pacjenta i inne ciekawe ustawy.

kate24 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Asik.:Nie spotkałam się z płaceniem kilku stówek pielęgniarce za mleko
wolałabym sama zejść do apteki (zazwyczaj w szpitalach są) i kupić mleko
A potem ludzie się dziwią, że na każdym kroku lekarze/pielęgniarki czekają na łapówkę
skoro sami ich tego uczą

u nas w szpitalu nie ma apteki….

chilli Dodane ponad rok temu,

leon czekal na sprowadzenie nutramigenu na oddzial bo akurat byla niedziela i wyszedl

jakies 30 minut czekal

mleko mieli roznorakie ale akurat bezlaktozowe im wyszlo.

szajajaba Dodane ponad rok temu,

Ale załatwili? Łaski nie robią 😉

Moja córa w wieku niecałych 7 miesięcy była w szpitalu z powodu rota. 2 dni tylko kroplówki, ale potem dostawałam i słoiczki, i kleiki (bo tylko na wodzie najpierw mogła), nutra też był (wówczas jeszcze nie piła zwykłego mleka).

Znasz odpowiedź na pytanie: Opłacenie pielęgniarki do noworodka w szpitalu po porodzie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
tarta jagodowa
polecam, z tego przepisu [url]http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/jagody/tarta_z_jagodami/przepis.html[/url] [IMG]http://i111.photobucket.com/albums/n156/inusia_2006/marta/tarta.jpg[/IMG] [IMG]http://i111.photobucket.com/albums/n156/inusia_2006/marta/tarta2.jpg[/IMG] przepyszna:D
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Wątek kuchenny, proszę o rady!!
Dziewczyny, popatrzcie na moje pomysły kuchenne i powiedzcie jaki kolor płytek dać między szafki górne i dolne i jaki kolor ścian. Meble będą takie, blat taki lub ciut ciemniejszy [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/217/83656238.jpg/][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/5070/83656238.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] barek
Czytaj dalej