Opłaty za badania

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #12022

    ninka

    Wiecie co? Wczoraj byłam na badaniach min. w sanepidzie. Dostałam skierowanie od swojego lekarza, żeby sprawdzić czy mam w porządku wątrobę. Dodatkowo zalecił mi badanie z krwi na hlamydię Zapłaciłam 61 pln bo ponoć skierowanie na badania od prywatnego lekarza jest pełnopłatne. Ja na to, że w takim razem pójdę po skierowanie następnym razem do lekarza „z urzędu” a ona na to że ci drudzy wcale tak chętnie tych skierowań nie dają. Pytam się gdzie tu jest sens? Nie dość, że sama opłacam swoje wizyty to jeszcze wszystkie badania dodatkowe. Proszę powiedzcie, czy na prawdę tak trudno jest „wyszarpać” skierowanie na badania od tzw. zwykłego lekarza?

    Ninka

    #186012

    Anonim

    Re: Opłaty za badania

    Hej, u mnie bynajmniej jest taka sama sytuacja jak u Ciebie, nie chcą dawac skeirowań na badania. Mój doktorek tyle co mógł to dał , zresztą powiedział , że szkoda moich pieniędzy ( a nie ukrywam ze zbyt dużo ich nie mam) bo on jest pewny ze poronienie nastąpiło w wyniku stresu ( zmarła mi mama i strasznie schudłam w tym czasie, wogóle źle to zniosłam itd.) wiec póki co sobie odpuściłam i mam nadzieję , że nie bedę kiedys tego żałować. No ale cóż słyszałam, że badania wykonuje się dopiero po drugim a nawet trzecim poronieniu dopiero bezpłatnie. Ale wiesz jak to jest co kasa chorych to inne zwyczaje.
    Pozdrowienia

    Kiska



    #186013

    z-kasia1

    Re: Opłaty za badania

    Dziewczyny, z tego co ja wiem (bo praktykowałam) to skierowanie na badania od prywatnego lekarza i wszystkie zapisane tam badania są pełnopłatne (nawet jak jesteście ubezpieczone). Lekarz prywatny to lekarz prywatny. Prywatnie robiłam usg, badania krwi, mocz… wiele innych rzeczy, nawet biopsje tarczycy sama sobie opłaciłam.
    W chwili obecnej chodze prywatnie do endokrynologa, wcześniej ginekologa, kiedyś byłam u okulisty (bo dostać się do państwowego okulisty tu niemal sztuka), dermatologa, juz nie wspomnę o stomatologu – oprócz lat szkoły podstawowej nie byłam w państwowej przychodni. Oczywiście składki z mojej wypłaty sa odprowadzane ale tak już u nas jest.
    Teraz mam ten problem z wątrobą ale w tej sprawie oddałam się w ręce państwowej służby zdrowia: zrobili mi wszystkie badania za darmo (ale skierowania były od nich), nawet usg będe miała za gratis:). Nie wiem jak będzie z badaniami od ginekologa – wiem, że ta przychodnia daje ciężarnym pełen zestaw. Ja nie jestem w ciąży ale na jakieś podstawowe badania to pewnie mozna liczyć.

    Kasia

    #186014

    edith

    Re: Opłaty za badania

    Nie dziwi mnie zupełnie to co piszesz! Bedac na przykład w ciazy miałam zlecane standardowe badania (krew, mocz, cukier itd) od lekarza prywatnego – bo do dakiego chodziłam. Chciałam kiedys kiedys takie skierowanie „wyrwać” od mojego lekarza rodzinnego. Chodzilo tylko o przepisanie recepty. Niestety spotkałam sie z odmową. Usłyszalam, ze jesli stac mnie na lekarza prywatnego to powinno tez mnie stac na badania płatne…
    Nie wiem, czy lekarze rodzinni nie maja limitów skierowan, ktore moga wystawic. Jesli nie jestes jego pacjentką i przychodzisz ” z ulicy” mozesz sie spotkac z odmowa.
    pozdrawiam,
    Edith

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close