Opowiesc o Oxanie, dziewczynie, ktora stracilaby d

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)
  • Autor
    Wpisy
  • #30311

    anna27it

    Moje drogie, wprawdzie nie mozliwoscia byc lekarzem, prorokiem, ale w koncu czegos sie uczyli, wiec taka pacjentka cala nadzieje zywi w nim, ze wyleczy, ze pomoze w oczekiwanym dzidziusiu, ze zawsze bedzie mial NADZIEJE.
    Moja kolezanka, pochodzi z Rosji, mieszka w Niemczech, podczas badan kontrolnych, wykryto u niej guza, na macicy. Nie wiem, czy duzy, maly, czy niebezpieczny, wszak w tym czasie jedzie z mezem do Rosji, na miesiac. Po powrocie poszukujacy ja ginekolog kazal biegiem przyjsc do gabinetu, bo czekala na nia wiadomosc o guzie, ale w trakcie badan okazalo sie, ze jest w ciazy!!
    Pan doktor dal jej 2% na to, ze dziecko sie urodzi, nawet nie zastanawial sie nad zabiegiem, a jaki okazal sie final? Oxana nie poddala sie, postanowila nie przerywac ciazy, w okolo 6 miesiacu byla na usunieciu guza, dzis syn ma 3 lata i pomyslec, ze mogla go stracic, moze czasami zaufac wlasnemu instynktowi?

    #400117

    erica

    Re: Opowiesc o Oxanie, dziewczynie, ktora stracilaby d

    uznanie dla Twojej koleżanki. To jest jeszcze jeden owód, że cuda sie zdazają i trzeba tylko bardzo chcieć!
    Buziaki!!!

    erica -wróżka- błagająca o cud



    #400118

    marti1

    Re: Opowiesc o Oxanie, dziewczynie, ktora stracilaby d

    Ania,

    To naprawdę ładna odpowieść…wszystkie takie trudne acz szczęśliwe opowieści napawają optymizmem….

    Pozdrawiam,

    Marti1

Postów wyświetlanych: 3 - od 1 do 3 (wszystkich: 3)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close