opuchniete nogi

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)
  • Autor
    Wpisy
  • #66302

    dla-czego

    No i mnie to dopadlo!!!
    Moje mogi sa jak balony, palce u rak zreszta tez( no moze nie jak balony ale jak kielbaski).
    Wiem ze juz takie tematy byly, ale nie moglam ich znalesc.
    Blagam was podajcie mi jakies domowe sposoby bo oszaleje!!
    -dodam ze duzo soli nie uzywam i sporo wody mineralnej pije.

    Dziekuje z gory za porady

    #845220

    olesia1

    Re: opuchniete nogi

    Chyba Ci nie pomogę ale może podniesie Cię na duchu, że ja mam to samo…….. 🙁 Nigdzie nawet dzisiaj nie wychodziłam a już zdążyłam sie dorobić baloników..:-( Nie wiem nawet czy wcisnęłabym jakiekolwiek buty???
    Może Ci pomoże ochłodzenie nóg w wodzie ? I do tego jakiś krem – też chłodzący np. miętowy. Mnie takie zabiegi przynoszą ulgę 🙂
    A jak któraś z Was zna jeszcze jakieś sposoby to chętnie skorzystam z podpowiedzi…

    Pozdrawiam
    Ola + Ala 🙂



    #845221

    kotus

    Re: opuchniete nogi

    To samo mnie dopadło nigdy nie miałam tak opuchni.etych kostek na wadze w ciągu 9-ciu dni przybrałam 2kg .Niewiem czy to możliwe,żeby ta woda zeszła jeszcze przed porodem

    #845222

    mkkafe

    Re: opuchniete nogi

    Nogi do gory!!!

    Agatka 5 lat

    #845223

    webby

    Re: opuchniete nogi

    dokładnie:))
    dużo odpoczywać z nogami w górze

    Wiolka i Karina(26.04.05r)

    #845224

    elach

    Re: opuchniete nogi

    Mam to samo, szczególnie paluchy u rąk wyglądają jak serdelki… Nogi w kostkach jak oponki- a jeszcze 10 tygodni do końca!!! Słyszałam, że dobrym sposobem jest odmywanie lub okładanie nóg wodąz octem, poza tym wszelkie kremy chłodzące i nogi do góry! PAPA



    #845225

    sasanka

    Re: opuchniete nogi

    Moje nogi w ciąży też strasznie wyglądały. Rodziłam w sierpniu ( choć miesiąc przed terminem) w zeszłym roku. Rano, gdy tylko spuściłam nogi z łóżka już były jak u misia Tylko, że ja dostawałam dziennie 2 litry kroplówki ( byłam na podtrzymaniu) do tego dużo piłam. W wynikach badań nie wyszło nic niepokojącego i to jest raczej normalnie, że się puchnie. Mi pomagało trzymanie nóg wyżej. To, że woda zejdzie przed porodem raczej jest mało prawdopodobne. Ja przed ciążą ważyłam 52 kilogramy, tuż przed porodem , pod koniec 35 tygodnia ważyłam 80!!! Byłam jak balon, napuchnięta od wody. Od tej wody mam rozstępy nawet na łydce i wewnętrznej stronie ud !!! No i „zrzucanie” tej wody też nie jest ciekawe, 16 kilogramów w ciągu tygodnia!!!! W nocy ja i łózko do przebrania- całe mokre.

    Ale i to trzeba przejść. Radzę się upewnić jednak, czy niejest to zatrucie iwybrać się do przychodni na zmierzenie ciśnienia. Może też warto skontaktować się z lekarzem.
    Pozdrawiam

    Milena i Miriam 26.08.2004

    #845226

    mai

    Re: opuchniete nogi

    wspolczuje Ci z calego serducha- wiem, jak sie meczysz 🙁 to niestety ‚uroki’ ciazy w upaly….. tez tak mialam- kupilam w aptece jakis zel do smarowania nog (nazwy nie pamietam, ale jak pojdziesz do apteki to na pewno cos podpowiedza), ktory niewiele pomagal…..

    aha, i nie wpadaj od razu w poploch, ze to zatrucie ciazowe- ten alarm tez przerabialam ;-)- w szpitalu powiedzieli, ze to ‚normalna’ reakcja na goroco

    pozdrrawiam i chlodu zycze!

    Marta & Amelia Roczniak!

    #845227

    izuncia

    Re: opuchniete nogi

    ja tez mam spuchniete nogi:( i balam sie ze moze to byc tez zatrucie ciazowe ale wtedy towarzyszy temu wysokie cisnienie i cala musialabym spuchnac , na szczescie to po prostu efekt goraca i w sumie nic tak do konca nie pomaga, moze malo chodzic a duzo trzymac nogi w gorze i nie przemeczac sie!!
    pozdrawiam

    Iza, Fabianek 2,5 roku i Karolinka (30.06.2005)

    #845228

    marta70

    Re: opuchniete nogi

    Problem ten mam juz od dosc dawna(ca.2 miesiace)! W zyciu nie myslalam, ze szerokosc kostki moze sie rownac z lydka! Pocieszyc Was moge tym, ze lekarka powiedziala mi, ze to oznaka duzego gromadzenia wody w organizmie, a co za tym idzie duza czesc nabranych kilogramow bierze sie z wody (a nie tluszczu!), ktora sie traci ZARAZ po porodzie! Tak wiec sa tego plusy! A jezeli chodzi o to jak sobie z tym radzic to chyba najlepsze sa podkolanowki przeciw zylakowe! Moze nie sa zbyt atrakcyjne, ale naprawde pomagaja. Szczegolnie, kiedy planuje sie „dzien na nogach!”. Mimo, ze jest cieplo to jednak warto z nich korzystac (najlepiej pod spodnie) bo wlasnie cieplo sprzyja obrzekom. Zakladanie ich jest istna meczarnia, ale sie oplaca. Fizjoterapeutka powiedziala mi, ze powinno sie je zalozyc jeszcze przez wstaniem z lozka (zanim opuscimy w dol stopy!). Naprawde dziala!
    Poza tym spanie z nogami wysoko, kremy na obrzeki, duzo pic wody niegazowanej, zalecane jest tez jedzenie wszelkich melonow i arbuzow! A wieczorem – chlodna kapiel stop! I wbrew pozorom powinno sie unikac zbyt silnego masazu!
    Tak ja walcze z ta niedogodnoscia. A przede mna jeszcze 3 miesiace!
    Pozdrawiam



    #845229

    dla-czego

    Re: opuchniete nogi

    Dziekuje wam dziewczyny za odpowiedzi. Dzisiaj jest u nas duzo chlodniej (10stopni) a moje nogi dalej zle wygladaja, wiec zadzwonilam do gina zeby sie zapytac co mam robic. Kazal przyjechac. No i okazalo sie ze to „tylko” zgromadzenie wod i ze na to nie ma rady…
    Na „pocieszenie” dodal ze pewnie za jakies dwa tagodnie bedzie jeszcze gozej ( a ja juz teraz nie wiem co mam z nogami zrobic)!! Probowalam juz prawie wszystkiego-tylko mi te kremy(zele) chlodzace pozostaly. Bede dalej walczyc…:(
    Ja juz tylko w „japonkach” moge chodzic (a za oknem pada)…
    No ale juz jak to sie mowi „blizej niz dalej” i nic innego mi nie pozostalo jak zacisnac zeby i wytrzymac…
    Tylko nie wiem co z rekoma mam zrobic- przez ta opuchlizne wszystko mi z rak leci….
    Ale sobie ponazekalam!!
    Sorki!

    pozdrawiam serdecznie

Postów wyświetlanych: 11 - od 1 do 11 (wszystkich: 11)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close