orgazm

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 47)
  • Autor
    Wpisy
  • #106349

    eiffla

    Piszę tu bo ciągle jestem w szoku. Jakiś czas temu znajoma przyznała mi sie ze nigdy nie miała orgazmu :Boje się:
    Ma dwoje dzieci, jej mąż jest drugim partnerem i mimo wszystko nigdy dziewczyna nie doszła.
    W związku z tym seks mógłby dla niej nie istnieć bo robiła to tylko po to zeby zajsć w ciąże, a skoro dzieci juz są to zupełnie o tym nie myśli. Zero przyjemności. Mąż oczywiście myśli ze wszystko jest ok (ona udaje).

    Normalnie szok jak dla mnie.

    #3959526

    zuzel

    Dla mnie nie szok. Znam takie przypadki. Najgorzej kiedy facet się stara, na rzęsach staje, rozmawiają o problemie, a tu nic.



    #3959527

    paszulka

    :Hmmm…::Hmmm…:
    A że tak zapytam…. a sama potrafi się doprowadzić? Jeśli tak to może poinstruować małża jak to robić….
    A jak sama nie potrafi to może niech popróbuje… rany…. szkoda by było przeżyć życie bez tej jakże prostej przyjemności. :Niepewny:

    #3959528

    nunak

    Zamieszczone przez paszulka
    :Hmmm…::Hmmm…:
    A że tak zapytam…. a sama potrafi się doprowadzić? Jeśli tak to może poinstruować małża jak to robić….
    A jak sama nie potrafi to może niech popróbuje… rany…. szkoda by było przeżyć życie bez tej jakże prostej przyjemności. :Niepewny:

    o to tez sie chchiałam spytac…

    no niewyobrażam sobie nie miewać orgazmu
    niewyobrażam sobie udawać orgazmu

    #3959529

    eiffla

    Zamieszczone przez paszulka
    :Hmmm…::Hmmm…:
    A że tak zapytam…. a sama potrafi się doprowadzić? Jeśli tak to może poinstruować małża jak to robić….

    No kurcze ona chyba nigdy sama nie próbowała sobie poradzić „własnoręcznie „ze sie tak wyraże, ale nie pytałam. Za bardzo mnie zatkało chyba. Pytała mnie tylko co sie czuje jak sie ma orgazm? Ale kurcze jak to pisać słowami? Ja nie umiałam 🙂

    #3959530

    izulka

    Zamieszczone przez KasiaKl
    No kurcze ona chyba nigdy sama nie próbowała sobie poradzić „własnoręcznie „ze sie tak wyraże, ale nie pytałam. Za bardzo mnie zatkało chyba. Pytała mnie tylko co sie czuje jak sie ma orgazm? Ale kurcze jak to pisać słowami? Ja nie umiałam 🙂

    Biedna dziewczyna – nie wie co traci:Niepewny:



    #3959531

    zuzel

    Zamieszczone przez paszulka
    :Hmmm…::Hmmm…:
    A że tak zapytam…. a sama potrafi się doprowadzić? Jeśli tak to może poinstruować małża jak to robić….
    A jak sama nie potrafi to może niech popróbuje… rany…. szkoda by było przeżyć życie bez tej jakże prostej przyjemności. :Niepewny:

    A co poradziłabyś w sytuacji: kobieta sama potrafi się doprowadzić (ale tylko jak jest sama, w obecności faceta już nie), kiedy facet robi to tak samo jak ona sobie – nie ma przyjemności tylko ból.

    #3959532

    eiffla

    Zamieszczone przez zuzelka83
    A co poradziłabyś w sytuacji: kobieta sama potrafi się doprowadzić (ale tylko jak jest sama, w obecności faceta już nie), kiedy facet robi to tak samo jak ona sobie – nie ma przyjemności tylko ból.

    Rany…. nie mam pojęcia…:Niepewny:

    #3959533

    yoko

    Zamieszczone przez zuzelka83
    A co poradziłabyś w sytuacji: kobieta sama potrafi się doprowadzić (ale tylko jak jest sama, w obecności faceta już nie), kiedy facet robi to tak samo jak ona sobie – nie ma przyjemności tylko ból.

    zmienić partnera
    albo
    spróbować z kobietą:Hmmm…:

    #3959534

    zuzel

    Zamieszczone przez bruni
    zmienić partnera
    albo
    spróbować z kobietą:Hmmm…:

    😀



    #3959535

    heksa

    Zamieszczone przez KasiaKl
    Pytała mnie tylko co sie czuje jak sie ma orgazm? Ale kurcze jak to pisać słowami? Ja nie umiałam 🙂

    Gdziesz czytalam, ze orgazm jest podobny do kichniecia – oba powoduja silne konwulsje ciala, przy czym orgazm iles tam razy silniejsze. Nie jest to to samo uczycie, ale podobne. 😉

    #3959536

    viccy

    Zamieszczone przez zuzelka83
    A co poradziłabyś w sytuacji: kobieta sama potrafi się doprowadzić (ale tylko jak jest sama, w obecności faceta już nie), kiedy facet robi to tak samo jak ona sobie – nie ma przyjemności tylko ból.

    ekspertem nie jestem, ale chyba za bardzo się spina/wstydzi swojego ciała/reakcji na pieszczoty partnera i dlatego ten ból. Ten ból to bardziej psychiczny niż fizyczny, ale to jeszcze gorzej.

    Co bym poradziła… powiedzieć o problemie partnerowi i dużo na sam początek delikatnych/niewinnych pieszczot i też nie koniecznie łechtaczki (mamy dużo erogennych miejsc), a dopiero z czasem kiedy poczuje przyjemność na luziku z partnerem to ważne, musi poczuć że jej dobrze i że chce więcej … posuwać się powolutku dalej dalej….

    I życzyłabym wytrwałości, a tak prywatnie to cholernie współczuję…………

    Więcej tematu nie rozwijam, bo pewnie znowu za dużo dosłownie powiedziałm….:Boje się:



    #3959537

    aborka

    Zamieszczone przez heksa
    Gdziesz czytalam, ze orgazm jest podobny do kichniecia – oba powoduja silne konwulsje ciala, przy czym orgazm iles tam razy silniejsze. Nie jest to to samo uczycie, ale podobne. 😉

    :Wow!:jakoś to inaczej widze 🙂

    #3959538

    heksa

    Zamieszczone przez aborka
    :Wow!:jakoś to inaczej widze 🙂

    Podobno ta teoria posunela sie do tego ze ludzie twierdza, ze kichniecie to 1/8 (1/10, 1/3 – w zaleznosci kto to mowi) orgazmu…. czyli jesli sie kichnie 8 razy to jest rownoznaczne z orgazmem. :Strach:No, ale to juz jest wierutna bzdura. 😉

    #3959539

    zuzel

    Zamieszczone przez viccy
    ekspertem nie jestem, ale chyba za bardzo się spina/wstydzi swojego ciała/reakcji na pieszczoty partnera i dlatego ten ból. Ten ból to bardziej psychiczny niż fizyczny, ale to jeszcze gorzej.

    Co bym poradziła… powiedzieć o problemie partnerowi i dużo na sam początek delikatnych/niewinnych pieszczot i też nie koniecznie łechtaczki (mamy dużo erogennych miejsc), a dopiero z czasem kiedy poczuje przyjemność na luziku z partnerem to ważne, musi poczuć że jej dobrze i że chce więcej … posuwać się powolutku dalej dalej….

    I życzyłabym wytrwałości, a tak prywatnie to cholernie współczuję…………

    Więcej tematu nie rozwijam, bo pewnie znowu za dużo dosłownie powiedziałm….:Boje się:

    Dzięki za odpowiedź 🙂
    Z tego co wiem, to robiła dokładnie tak jak piszesz i … nic. Ciała ani partnera się nie wstydzi. Może kiedyś się spinała, ale teraz to już nie ma się co spinać, bo i tak wie że nic z tego nie będzie.
    Kobitka myśli, że może to od tego, że przez wiele lat zaspokajała siebie sama, tak się nauczyła i nie potrafi odczuwać przyjemności w innej sytuacji. Nie wiem :Hmmm…:
    Rozważają też pójście do seksuologa, ale nie sądzą by on był w stanie zaproponować im jeszcze coś innego.
    Przykre to, bo w sumie fajni i dobrzy ludzie i nie mają pojęcia czemu akurat ich coś takiego spotkało.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 47)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close