orgie w gimnazjum… 5 gimnazjalistek w ciąży

“Zabawa polega na tym, że dziewczynki kładą się w kółku, głową do siebie, zakrywają oczy, a chłopcy po kolei z nimi kopulują”

jestem w szoku :Strach: mam prawie gimnazjalistkę

…. one nawet nie wiedzą kto z nimi to robił nie mówiąc że mogło robić kilku pod rząd…

….25 lat temu była zabawa w butelkę i jakim wstydem było dać sobie :Buziaki:

90 odpowiedzi na pytanie: orgie w gimnazjum… 5 gimnazjalistek w ciąży

rybus802010-05-29 05:31:29

I gdzie tkwi problem? W wychowaniu, a może to czsy w których dorastają nasze dzieci…? Dobija mnie to bo moja córka uwielbia oglądać całujące się pary w tel, a ma 7lat. Ja mając 15 zawstydzałam się na taki widok…

vievioorka2010-05-29 06:12:12

Czasy to jedno – owszem, jesteśmy zewsząd bombardowani w mediach różnymi informacjami podkreślającymi prawa nastolatek do tego czy tamtego, ale nie możemy wszystkiego zrzucić na czasy, media itp.
Wychowanie to jednak sprawa rodziców :Fiu fiu:
Często zdarza się, że rodzice nie mają pojęcia co robią ich dzieci. Przykłady mogłabym mnożyć bo pracuję w gimnazjum i klasy miałam zwykle trudne wychowawczo. Trudne były dzieci ale wierzcie mi po stokroć trudniejsi są rodzice :Strach:
Nie raz narzekamy sobie w pokoju nauczycielskim na niektórych uczniów, potem przychodzi taki rodzic i po tej rozmowie padają w pokoju takie teksty “Matko Boska, On i tak jest normalny jak na warunki w jakich się wychowuje” :Boje się:
I to jest prawda :Fiu fiu:

I tak na czasie artykulik do poczytania [Zobacz stronę]

kiedyś narzekano, że rodzice chowają głowę w piasek, dzieci nieuświadamiają. A teraz jak jest? :Hmmm…: Ciekawa jestem czy matki tych gimnazjalistek rozmawiały ze swoimi córkami o seksie :Hmmm…: Śmiem twierdzić, że nie :Fiu fiu:

Dla nas to powinna być przestroga… Nie można się seksu wstydzić. Trzeba z dzieckiem rozmawiać o różnych dziedzinach życia. Seks jest jedną z nich…

vievioorka2010-05-29 06:14:45

Zamieszczone przez RYBUŚ80:I gdzie tkwi problem? W wychowaniu, a może to czsy w których dorastają nasze dzieci…? Dobija mnie to bo moja córka uwielbia oglądać całujące się pary w tel, a ma 7lat. Ja mając 15 zawstydzałam się na taki widok…

Gdyby moja córka lubiła patrzeć na całujące się pary chyba bym nie broniła :Hmmm…: Starałabym się raczej dowiedzieć dlaczego jej się to podoba :Hmmm…:

Rozmawiaj z córcią. O wszystkim, nie przegap tego momentu. Jeśli teraz pokażesz jej, że to jest rzecz wstydliwa to za 4-5 lat już nie będzie chciała z Tobą na ten temat rozmawiać :Fiu fiu:

awkaminska2010-05-29 06:34:27

Zamieszczone przez Vievioorka:Trzeba z dzieckiem rozmawiać o różnych dziedzinach życia. Seks jest jedną z nich…

ja mama parwie gimnazjalistki zastanawiam się czy wystarczająco romawiam….. często sobie żartujemy… ale czy wystarczająco… dyskusja na temat filmiku “galerianki”, rozmowy o tym co robią w WC gimnazjalistki… o tym jakei teksty rzucają jej rówieśniczki, o tym jak jej kolega w kalasie na lekcji o potrzebach życiowych wymienił jak główną?*potrzebę?*masturbację… teraz pokażę jej ten artykuł i też trzeba będzie to omówić…

alice822010-05-29 07:38:06

toi co się dzieje w dzisiejszych czasach z dzieciakami to jakas porażka naprawdę
przeraża mnie to
ja w ich wieku nawet się całować nie potrafiłam a co dopiero myśleć o takich zabawach

miamia2010-05-29 09:05:53

Zamieszczone przez Vievioorka:Czasy to jedno – owszem, jesteśmy zewsząd bombardowani w mediach różnymi informacjami podkreślającymi prawa nastolatek do tego czy tamtego, ale nie możemy wszystkiego zrzucić na czasy, media itp.
Wychowanie to jednak sprawa rodziców :Fiu fiu:
Często zdarza się, że rodzice nie mają pojęcia co robią ich dzieci. Przykłady mogłabym mnożyć bo pracuję w gimnazjum i klasy miałam zwykle trudne wychowawczo. Trudne były dzieci ale wierzcie mi po stokroć trudniejsi są rodzice :Strach:
Nie raz narzekamy sobie w pokoju nauczycielskim na niektórych uczniów, potem przychodzi taki rodzic i po tej rozmowie padają w pokoju takie teksty “Matko Boska, On i tak jest normalny jak na warunki w jakich się wychowuje” :Boje się:
I to jest prawda :Fiu fiu:

I tak na czasie artykulik do poczytania [Zobacz stronę]

kiedyś narzekano, że rodzice chowają głowę w piasek, dzieci nieuświadamiają. A teraz jak jest? :Hmmm…: Ciekawa jestem czy matki tych gimnazjalistek rozmawiały ze swoimi córkami o seksie :Hmmm…: Śmiem twierdzić, że nie :Fiu fiu:

Dla nas to powinna być przestroga… Nie można się seksu wstydzić. Trzeba z dzieckiem rozmawiać o różnych dziedzinach życia. Seks jest jedną z nich…

zgadzam się z Tobą i podpisuję, żey nie smarować tego samego
moja Natalia jest w drugiej gimnazjum, temat seksu nigdy u nas nie był tabu, rozmawiałam z nią nie raz i zawsze rozmawiam jesli widzę, że tego potrzebuje, bo np koleżanka z klasy ma chłopaka, z którym prawdopodobnie sypia
znam rodziców tej koleżanki z wywiadówek i niestety są to ludzie, z którymi ja mam nie wiele (czyt nic) wspólnego
zgdzają się, żeby ich 15 letnia córka chodziła i organizowała imprezy całonocne z alkoholem i nie widzą w tym nic złego, argumentują, że oni są w domu i pilnują młodzieży i jak widzą, że młodzież jest “za bardzo” pijana – nie wnikałam co to dla nich znaczy -to grożą, że każą im zadzwonić do rodzciów, że są pijani i to odnosi świetny skutek, bo dzieci oddają wódkę
to dyskusje z ostatniego zebrania, dodam, że jest to tzw elitarna warszawska szkoła, w klasie jest 16 uczniów, a nie zwykłe gimnazjum, w którym dzieci w klasie jest więcej i z tego co opowiadają znajome mamy ten problem jest jeszcze bardziej nasilony

2010-05-29 14:46:41

Zamieszczone przez miamia:zgadzam się z Tobą i podpisuję, żey nie smarować tego samego
moja Natalia jest w drugiej gimnazjum, temat seksu nigdy u nas nie był tabu, rozmawiałam z nią nie raz i zawsze rozmawiam jesli widzę, że tego potrzebuje, bo np koleżanka z klasy ma chłopaka, z którym prawdopodobnie sypia
znam rodziców tej koleżanki z wywiadówek i niestety są to ludzie, z którymi ja mam nie wiele (czyt nic) wspólnego
zgdzają się, żeby ich 15 letnia córka chodziła i organizowała imprezy całonocne z alkoholem i nie widzą w tym nic złego, argumentują, że oni są w domu i pilnują młodzieży i jak widzą, że młodzież jest “za bardzo” pijana – nie wnikałam co to dla nich znaczy -to grożą, że każą im zadzwonić do rodzciów, że są pijani i to odnosi świetny skutek, bo dzieci oddają wódkę
to dyskusje z ostatniego zebrania, dodam, że jest to tzw elitarna warszawska szkoła, w klasie jest 16 uczniów, a nie zwykłe gimnazjum, w którym dzieci w klasie jest więcej i z tego co opowiadają znajome mamy ten problem jest jeszcze bardziej nasilony

W pierwszej chwili zrozumiałam, że ci rodzice takie brednie na zebraniu nauczycielskim opowiadają i już miałam grzmieć, że nauczyciel powinien zawiadomić kogos- rozpiajnie nieletnich…

Wiecie co? normalnie boję się gdy moja czwórka będzie w wieku próbowania wszytskiego…

vivian2010-05-29 16:13:10

:Wow!:
a dajcie spokój……….

ahimsa2010-05-31 08:31:28

Wina rodziców. I naszego chorego systemu w którym nie ma miejsca na edukację seksualną! mi to żal tych dzieci, co się urodziły.

yoko2010-05-31 08:57:25

Zamieszczone przez ahimsa:Wina rodziców. I naszego chorego systemu w którym nie ma miejsca na edukację seksualną! mi to żal tych dzieci, co się urodziły.

mnie żal tych dzieci, które urodziły.

alice822010-05-31 08:59:42

te dziewczynki nie wiedziały w co się bawią?? brak słów naprawdę

awkaminska2010-05-31 09:40:57

w klasie 5 jest juź WDŻ… osobno chłopcy, osobno dziewczynki, J. trafiła na sympatyczną panią.. ale tka jak miały dzieci o dojżewaniu to chyba nie było mowy np. o antykoncepcji… z jendej strony niby za wcześnie ale z drugiej jak się czyta co się dzieje to może już w 6 klasie powinno być słowo że jeśli już się tak “bawią” to niech bawią się tak by niezajść w ciążę:)

… edytowałam bo literówki porobiłam 😉

awkaminska2010-05-31 09:42:29

ja mam wrażenie że dla nich to była takasama zabawa jak gra w zbijaka, 2 ognie…jak wiele innych zabaw grupowych…

2010-05-31 09:57:03

Zamieszczone przez awkaminska:w klasie 5 jest juź WDŻ… osobno chłopcy, osobno dziewczynki, J. trafiła na sympatyczną panią.. ale tka jak miały dzieci o dojżewaniu to chyba nie było mowy np. o antykoncepcji… z jendej strony niby za wcześnie ale z drugiej jak się czyta co się dzieje to może już w 6 klasie powinno być słowo że jeśli już się tak “bawią” to nie cbawią się tak by niezajść w ciążę:)

pewnie wielu jak by usłyszało to już nie cbawią się tak by niezajść w ciążę uznałoby to za przyzwolenie, a chyba nie powinno tak być 🙁
straszne to co się dzieje i co dzieciaki wyprawiają
ja w 5 klasie miałam pełne pojęcie skąd się biorą dzieci
nie wierzę, że w obecnych czasach i dostepie do informacji, małolaty nie wiedzą co robią

awkaminska2010-05-31 10:20:55

Zamieszczone przez Vala:pewnie wielu jak by usłyszało to już nie cbawią się tak by niezajść w ciążę uznałoby to za przyzwolenie, a chyba nie powinno tak być 🙁
i myślę że w obawie że może to być potrktowane jako przyzwolenie nie mówi się o antykoncepcji :(… ja jestem przećw temu by pozwalać ale krew nie woda i jeśli już coś miało się dziać niech wiedzą jak robić by nie było dzieci z zabawy…

Zamieszczone przez Vala:
nie wierzę, że w obecnych czasach i dostepie do informacji, małolaty nie wiedzą co robią

ja też jakoś w sumie niewierzę ale nigdy niewiadomo :(…. kurcze czasem chłopak wmówić potrafi że on jeszcze jest nieszkodliwy, że wyjmie, że coś tam….

kotus2010-05-31 12:13:16

tragiczna jest ta historia:-( Moja 18 i 15 latka nie myśli jeszcze o chłopaku,a o nauce
Zamieszczone przez Vala:
nie wierzę, że w obecnych czasach i dostepie do informacji, małolaty nie wiedzą co robią
też nie wierzę.Nie róbmy z dzieci niedorozwiniętych.Już 2-3 letnie dziecko potrafi świetnie zanipulować rodziców.Tak duże dziecko doskonale wie co robi,a chce to robić bo to jest przyjemne i ta przyjemność przyćmiewa umysł i swiadomość.Mi jakoś nikt nie tłumaczył i nie uczył o seksie,antykoncepcji już od dziecka miałam świadomość,że takie rzeczy to dla dorosłych,a nie dla dzieci.Koleżanki i koledzy bawili sie w butelkę w wieku 11-12 lat ja nigdy nie uczestniczyłam.Najważniejsze jest uczyć od małego odpowiedzialności za swoje czyny,a wtedy w jakiejkolwiek dziedzinie będzie czuło się odpowiedzialne.Jeśli samemu ma się luki w wychowaniu pod względem odpowiedzialności póżniej przenosi się to na dzieci.Przykład- matka pali papierosy i mówi dzecku,że to jest złe i póżniej nie ma się co dziwić,że dziecko też po kryjomu zaczyna palić

2010-05-31 12:47:40

Obraz sprzed 2 tygodni – dzieci w 2 klasie szkoły podstawowej!!!!!

Jestem jako opieka wraz z paroma innymi rodzicami na koncercie. Nagle jedna z mam zauważa ze jedna z dziewczynek mówi: tak się zakłada prezerwatywę – po czym nasladuje naciąganie gumki na palce.
To jeszcze luz…ale po chwili dziewczynka “bawi się” biegając , unosząc sukienni innych dziewczynek i WKLĄDAJĄC IM PALCE MIĘDZY POŚLADKI i mówiąc – to jest sex.

:Strach:

kotus2010-05-31 14:12:27

Mamrotka:-(
Niestety współczesne czasy przedstawiają sex w kłamliwy sposób
Teraz sex to nie jest miłość w szerokim tego słowa znaczeniu,ale chemia,sport,wyuzdanie,zaspokojenie swoich insynktów to co się dziwić jak to niedojrzałe pokolenie do tego podchodzi:-(

awkaminska2010-05-31 14:26:18

czy to była jakaś zaplanowan scenka z koncertu/przedstawienia czy też ta dziewczynka tak sama z siebie???? jeśli sama z siebie to zkąd jej się to wzieło może ktoś tak się z nią bawił??? chodzi mi o te bieganie, podwijanie spudniczek i wkładanie palców….

ahimsa2010-05-31 17:10:52

Zamieszczone przez bruni:mnie żal tych dzieci, które urodziły.

No to przecież to samo napisałam…

[quote]mi to żal tych dzieci, co się urodziły.[/quote];)

ahimsa2010-05-31 17:17:16

Zamieszczone przez Mamrotka:Obraz sprzed 2 tygodni – dzieci w 2 klasie szkoły podstawowej!!!!!

Jestem jako opieka wraz z paroma innymi rodzicami na koncercie. Nagle jedna z mam zauważa ze jedna z dziewczynek mówi: tak się zakłada prezerwatywę – po czym nasladuje naciąganie gumki na palce.
To jeszcze luz…ale po chwili dziewczynka “bawi się” biegając , unosząc sukienni innych dziewczynek i WKLĄDAJĄC IM PALCE MIĘDZY POŚLADKI i mówiąc – to jest sex.

:Strach:

To może nie powinnam edukować 6-latka czym są prezerwatywy?;)

Ale on już to wie. Choć nie wykazuje jeszcze zainteresowań seksem…;) natomiast przy uświadamianiu od razu ogólnie nakreśliłam kwestie antykoncepcji. ( ale bez demonstrowania na przykładzie, hehe)
Wg mnie można o seksie i antykoncepcji porozmawiać już i z 6-latkiem. Bez pruderii z szacunkiem, używając odpowiedniego języka. Lepsze to niż “edukacja” na podwórku IMHO.

Vala- brak info jak widać niczego nie zmienił. Nie spowodował, że te dzieci pozostałe niewinne. A może konkretna merytoryczna wiedza i świadomość SKUTKÓW by je powstrzymała.

yoko2010-05-31 18:29:31

Zamieszczone przez ahimsa:No to przecież to samo napisałam…

😉
.

yoko2010-05-31 18:30:40

Zamieszczone przez kotuś:Mamrotka:-(
Niestety współczesne czasy przedstawiają sex w kłamliwy sposób
Teraz sex to nie jest miłość w szerokim tego słowa znaczeniu,ale chemia,sport,wyuzdanie,zaspokojenie swoich insynktów to co się dziwić jak to niedojrzałe pokolenie do tego podchodzi:-(

co sie dziwić dzieciom, wystarczy spojrzeć na mojego chłopa;)

2010-05-31 18:43:16

Zamieszczone przez bruni:co sie dziwić dzieciom, wystarczy spojrzeć na mojego chłopa;)

Poczekaj…..

…. tylko wyślę link Stefanowi :Fiu fiu:

:Śmiech:

agaz2010-05-31 20:18:00

moj 14 latek dojrzały fizycznie (180 cm , włosy na brzuchu itp) i powiem wam ze zaczynam sie bac .
o seksie rozmawiamy o papierosach i narkotykach tez ,na razie opowiada duuuzo ..ale kiedys przestanie i…..

w wakacje jedzie na oboz taneczny z klasa i chyba spac nie będe wtedy 🙁

bocian2012010-05-31 20:30:26

Zamieszczone przez agazyla:moj 14 latek dojrzały fizycznie (180 cm , włosy na brzuchu itp) i powiem wam ze zaczynam sie bac .
o seksie rozmawiamy o papierosach i narkotykach tez ,na razie opowiada duuuzo ..ale kiedys przestanie i…..

w wakacje jedzie na oboz taneczny z klasa i chyba spac nie będe wtedy 🙁

Mój podobnie tylko 15 latek pierwsza miłość nic nie opowiada bardzo skryty jak pytałam co było na lekcji
-no mama o antykoncepcji i tyle
jestem przerażona

wiciu-r2010-05-31 20:53:01

Kiedyś jak jeszcze byłem piękny i młody (teraz tylko to pierwsze zostało…) jeździliśmy motorami z panienkami na dyskotekę do do wsi S… Po którejś imprezie w trosce o zdrowie swoich córek chłopi podjechali traktorami, przerzucili łańcuchy przez murowane okna i rozerwali budynek. Chodzi o to, że to nic nowego co się z młodzieżą dzieje, tylko media nagłaśniają. Jedyne co można zrobić to uświadomić młodym zagrożenia, a i tak na pewno zrobią po swojemu, tak jak my w młodości…

awkaminska2010-06-01 04:38:26

Zamieszczone przez agazyla:zaczynam sie bac .
o seksie rozmawiamy o papierosach i narkotykach tez ,na razie opowiada duuuzo ..ale kiedys przestanie i…..

mam podobnie zaczynam się bać co jak przestanie opowiadać…

2010-06-01 08:52:20

ja patrzac na moich gimnazjalistow i gimnazjalistki jestem niekiedy przerazona:(
Na WDZ chlopcy ok, dizewczyny sie wydurniaja….
W anonimowej ankiecie okazalo sie,ze kilka ma juz za soba “pierwszy raz”
Gdy zwrocilam gim. uwage co do makijazu i stroju, nastepnego dnai przyszla matka z pretensjami,ze co ja sie jej corki czepiam, zadne argumenty nie pomogly.
Ucze na wsi, latem uczniowie bywaja u mnie w miescie na imprezach, kilka razy zdarzylo mi sie odwozic pijanego delikwenta do domu, reakcja rodzicow “no wie Pani taki wiek”:Boje się:
Na wycieczce 3 dniowej nie spalam przez cale noce z kolezanka i kolega, bo uczniowie zlazili przez balkony to pokoi dziewczyn, wiec kolega krazyl pod budynkiem a my na korytarzu cala noc, a i tak jak weszlam o 3 uspokoic dziewczyny to znazlam w lazience chlopcow!!!!!!!!!!!!
W innym pokoju dziewczyny pily piwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tu z wycieczki 5 dniowej zrobila sie juz wlasnie 3 dniowa bo wrocilismy do domu!
AAAAAAAAAAAA, w innej klasie dziewczyny pojechaly na wycieczke z wibratorami, i do mojej kolezanki z pracy ” chce sobie Pani ulzyc?” kiedy ta weszla ich uciszac.
O dziwo chlopcy byli ok, pomimo tych wedrowek, za to dziewczny masakra.

Z inna moja klasa pojechalam 3 lata temu na biwak, spalismy w namiotach, nie bylo alkoholu, lazenia po nocach, ale tu akurat w duzej mierzr przyczynilo sie zmeczenie, bo od 9-15 i potem od 17-20 lazilismy po gorach itd….ze jak mialo byc ognisko to posiedzieli godzinke i poszli spac, bo rano pobudka byla o 6, a my siedzielismy i pilnowalismy a tu cisza!!!!!!!!

alice822010-06-01 10:49:37

Zamieszczone przez nelly:ja patrzac na moich gimnazjalistow i gimnazjalistki jestem niekiedy przerazona:(
Na WDZ chlopcy ok, dizewczyny sie wydurniaja….
W anonimowej ankiecie okazalo sie,ze kilka ma juz za soba “pierwszy raz”
Gdy zwrocilam gim. uwage co do makijazu i stroju, nastepnego dnai przyszla matka z pretensjami,ze co ja sie jej corki czepiam, zadne argumenty nie pomogly.
Ucze na wsi, latem uczniowie bywaja u mnie w miescie na imprezach, kilka razy zdarzylo mi sie odwozic pijanego delikwenta do domu, reakcja rodzicow “no wie Pani taki wiek”:Boje się:
Na wycieczce 3 dniowej nie spalam przez cale noce z kolezanka i kolega, bo uczniowie zlazili przez balkony to pokoi dziewczyn, wiec kolega krazyl pod budynkiem a my na korytarzu cala noc, a i tak jak weszlam o 3 uspokoic dziewczyny to znazlam w lazience chlopcow!!!!!!!!!!!!
W innym pokoju dziewczyny pily piwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tu z wycieczki 5 dniowej zrobila sie juz wlasnie 3 dniowa bo wrocilismy do domu!
AAAAAAAAAAAA, w innej klasie dziewczyny pojechaly na wycieczke z wibratorami, i do mojej kolezanki z pracy ” chce sobie Pani ulzyc?” kiedy ta weszla ich uciszac.
O dziwo chlopcy byli ok, pomimo tych wedrowek, za to dziewczny masakra.

Z inna moja klasa pojechalam 3 lata temu na biwak, spalismy w namiotach, nie bylo alkoholu, lazenia po nocach, ale tu akurat w duzej mierzr przyczynilo sie zmeczenie, bo od 9-15 i potem od 17-20 lazilismy po gorach itd….ze jak mialo byc ognisko to posiedzieli godzinke i poszli spac, bo rano pobudka byla o 6, a my siedzielismy i pilnowalismy a tu cisza!!!!!!!!

MASAKRA!!!!!!!!!!!!

vievioorka2010-06-01 13:39:32

Zamieszczone przez nelly:
Na wycieczce 3 dniowej nie spalam przez cale noce z kolezanka i kolega, bo uczniowie zlazili przez balkony to pokoi dziewczyn, wiec kolega krazyl pod budynkiem a my na korytarzu cala noc, a i tak jak weszlam o 3 uspokoic dziewczyny to znazlam w lazience chlopcow!!!!!!!!!!!!
W innym pokoju dziewczyny pily piwo!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tu z wycieczki 5 dniowej zrobila sie juz wlasnie 3 dniowa bo wrocilismy do domu!
AAAAAAAAAAAA, w innej klasie dziewczyny pojechaly na wycieczke z wibratorami, i do mojej kolezanki z pracy ” chce sobie Pani ulzyc?” kiedy ta weszla ich uciszac.
O dziwo chlopcy byli ok, pomimo tych wedrowek, za to dziewczny masakra.


ja właśnie z tego powodu nie pojechałam na wycieczkę 3-dniową z moją poprzednią klasą :Fiu fiu:

qr-chuck2010-06-01 14:13:57

Zamieszczone przez nelly:
Na wycieczce 3 dniowej nie spalam przez cale noce z kolezanka i kolega, bo uczniowie zlazili przez balkony to pokoi dziewczyn, wiec kolega krazyl pod budynkiem a my na korytarzu cala noc, a i tak jak weszlam o 3 uspokoic dziewczyny to znazlam w lazience chlopcow!!!!!!!!!!!!

No właśnie pamiętam z wycieczek z podstawówki (wtedy nie było gimnazjum) jak w nocy chłopcy do nas przychodzili i w karty graliśmy i strasznie nauczyciele pilnowali, żeby przypadkiem mieszanego towarzystwa gdzieś nie było… Jak siedziały same dziewczyny i nawet się darły to ew. zwracali uwagę żeby ciszej ;), ale było ok…
Wtedy strasznie się dziwiłam o co tym nauczycielom chodzi i w czym jest gorsze granie w karty w mieszanym towarzystwie od tego babskiego… Jakoś seks z kolegą z klasy mi do głowy nie przyszedł (chociaż teoretycznie wiedziałam co to ;)). Teraz wiem, że się poprostu bali, bo IM by przyszedł do głowy ;)…

figa2010-06-01 14:16:48

Zamieszczone przez kurczak:…bo IM by przyszedł do głowy ;)…
:Śmiech:

kotus2010-06-01 15:34:00

Zamieszczone przez Vievioorka:ja właśnie z tego powodu nie pojechałam na wycieczkę 3-dniową z moją poprzednią klasą :Fiu fiu:
do mnie przyjeżdża nauczycielka z młodzieżą licealną,która mówi,ze ona za karę ze swoją klasą nie wyjeżdża.Gdyby się źle zachowywali nie pojechałaby.Wychowankowie jej zachowują się rewelacyjnie chodzą jak w zegarku jestem nimi zachwycona,ale można zawdzięczać to tej pani.Na każdą klasę jaką ona weźmie pod opiekę ma niesamowity wpływ

2010-06-01 16:14:59

Zastanawiam się… co ja bym zrobiła, gdyby moja córka w wieku gimnazjalnym oświadczyła, że jest w ciąży….

Byłabym babcią!! :Wow!:

A córka…? Byłaby mocno doświadczona…. jak ja bym jej pomogła???

Boże… nie wiem.

Cieszyłabym się, ale w sumie to byłoby dwoje dzieci… i problemy dorosłych i mało radości….

Chyba nie ogarniam….

2010-06-02 12:09:50

Zamieszczone przez awkaminska:czy to była jakaś zaplanowan scenka z koncertu/przedstawienia czy też ta dziewczynka tak sama z siebie???? jeśli sama z siebie to zkąd jej się to wzieło może ktoś tak się z nią bawił??? chodzi mi o te bieganie, podwijanie spudniczek i wkładanie palców….

Nie, takie rzeczy nie są planowanymi scenkami z pokazów tańca jazz :):Śmiech:
Sama z siebie…taki dom…nie wiem nie wnikam jestem oburzona…
Na swietlicy kladzie na swoim bracie i mowi: kupoluje, kopuluje… to jest sex.

Na szczescie moj syn nie chodzi do swietlicy, nie wnikam co na to swietliczanki… kwestie wkladania dziewczynkom palców miedzy polsadki i tego typu obscenicznych zachowan poruszylismy w wychowawczynia – ona zobowiazala sie do rozmowy z rodzicami.

bianka252010-06-02 12:33:21

Zamieszczone przez awkaminska:ja mam wrażenie że dla nich to była takasama zabawa jak gra w zbijaka, 2 ognie…jak wiele innych zabaw grupowych…

też odnoszę takie wrażenie…tylko, że to zabawa,która może mieć poważne konsekwencje…

awkaminska2010-06-02 15:49:32

Zamieszczone przez Mamrotka:Nie, takie rzeczy nie są planowanymi scenkami z pokazów tańca jazz :):Śmiech:
wiesz nei wiedziałąmc o to zawystęp myślałam że może takei tematycznie o przestrzeganiu przezd pedofilią czy czyś, by dzieci kojażyły pewne zachowania ze słowem “SEX” i wystrzegały się 🙁 albo wiedziały że jeśłi ktoś będzie robił cośotakeigo to należy sięobronić, dać znać rodzicom…

Zamieszczone przez Mamrotka:Na swietlicy kladzie na swoim bracie i mowi: kupoluje, kopuluje… to jest sex.[…] kwestie wkladania dziewczynkom palców miedzy polsadki i tego typu obscenicznych zachowan poruszylismy w wychowawczynia – ona zobowiazala sie do rozmowy z rodzicami.

… to dlikatna sparwa bo może to wyglądać jakby ktoś pokzywał dziecku te nakładanie gumki + scenki (może ktoś włąśnie jej wkładał palec między pośładki???)… jeśli rodzice zawinili to się nieprzyznają… zdizecwzynką powinein chyba pomówić jakiś napradę dobry psycholog dziecięcy, bo jeśli to wynik np. molestowania to trzeba jej pomódz :(.

2010-06-03 08:30:44

Zamieszczone przez kotuś:do mnie przyjeżdża nauczycielka z młodzieżą licealną,która mówi,ze ona za karę ze swoją klasą nie wyjeżdża.Gdyby się źle zachowywali nie pojechałaby.Wychowankowie jej zachowują się rewelacyjnie chodzą jak w zegarku jestem nimi zachwycona,ale można zawdzięczać to tej pani.Na każdą klasę jaką ona weźmie pod opiekę ma niesamowity wpływ
no wlasnie, moja klasa ok-jakos fajne dzieciaki mi sie trafiaja,-ale pojechala z nami inna klasa- od tamtej pory powiedzialam,ze jade tylko i wylacznie ze swoja klasa, z zadnej innej nie biore, zwlaszcza takiej ktorej nie ucze….

hmmm, kotus moze jak mi sie kiedys trafi fajna klasa to do Ciebie zaiwtamy:Fiu fiu:

2010-06-03 08:33:50

Zamieszczone przez kurczak:No właśnie pamiętam z wycieczek z podstawówki (wtedy nie było gimnazjum) jak w nocy chłopcy do nas przychodzili i w karty graliśmy i strasznie nauczyciele pilnowali, żeby przypadkiem mieszanego towarzystwa gdzieś nie było… Jak siedziały same dziewczyny i nawet się darły to ew. zwracali uwagę żeby ciszej ;), ale było ok…
Wtedy strasznie się dziwiłam o co tym nauczycielom chodzi i w czym jest gorsze granie w karty w mieszanym towarzystwie od tego babskiego… Jakoś seks z kolegą z klasy mi do głowy nie przyszedł (chociaż teoretycznie wiedziałam co to ;)). Teraz wiem, że się poprostu bali, bo IM by przyszedł do głowy 😉

:Śmiech::Śmiech:
dobre…
ale wiesz tu nie chodzilo tylko o sex itd. maja swoje lozka itd i tam maja byc, jak cos sie wydarzy to lataj i szukaj takiego, poza tym to byl pensjonat oprocz nas byli inni ludzie, wiec cisza nocna, rano wycieczka…

p.S jak mialam 15 lat spalam z chlopakami na obozie w namiocie….nawet w jednym spiworze….i nawet o seksie nie pomyslalam:Fiu fiu:

Znasz odpowiedź na pytanie: orgie w gimnazjum… 5 gimnazjalistek w ciąży?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Książka kucharska
serniczek odchudzający:)
A więc: 1 kg twarogu mielonego 6 jajek(wrzucać po jednym i ciągle miksować) 1 szklanka fruktozy Do foremki i do piekarnika na ok. 50 minut. Ciasto jest przepyszne i nie trzeba mieć po nim
Czytaj dalej
Tematy, których nie znalazłam w forum
Co to za świat???
Ostatnio na światło dzienne wyszły zabawy obecnych gimnazjalistów: słoneczko, chlebek itp. Wczoraj odbierając Basiulca ze szkoły zauważyłam na drzwiach wejściowych klepsydrę (chyba dobrze to napisałam?), że pogrzeb dnia itp. ...... 11-letniej
Czytaj dalej