ospa a urlop:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)
  • Autor
    Wpisy
  • #104973

    monikachorzow

    mam pilne pytanie -nie chodzi mi o marcina -czy pojechałybyście z dzieckiem 3 letnim nad morze(600 km w samochodzie) na wczasy w 7 dniu ospy????
    dzieki za odp.

    #3692317

    lilavati

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    mam pilne pytanie -nie chodzi mi o marcina -czy pojechałybyście z dzieckiem 3 letnim nad morze(600 km w samochodzie) na wczasy w 7 dniu ospy????
    dzieki za odp.

    Jeżeli dziecko w dobrej formie, strupki zaschnięte to pewnie bym pojechała
    Jeśli choroba w pełni to raczej nie, szkoda było by mi telepać dziecko kawał drogi a młode i tak trzeba by było chronic przed słońcem, piaskiem, zakaz kąpieli



    #3692318

    monikachorzow

    Zamieszczone przez ania_st
    Jeżeli dziecko w dobrej formie, strupki zaschnięte to pewnie bym pojechała
    Jeśli choroba w pełni to raczej nie, szkoda było by mi telepać dziecko kawał drogi a młode i tak trzeba by było chronic przed słońcem, piaskiem, zakaz kąpieli

    a jest szansa ze w 7 dni ospa bedzie sie juz kończyła?? marcin lezał plackiem 2,5 tyg z temp 39st a strupki miał chyba miesiąc w ilosci przeszło 450 na małym ciałku….
    kolezanka ma teraz dylemat -jechac i siedziec w pokoju to troche bez sensu skoro po ospie(zakładając ze do tygodnia sie skonczy)nie powinno sie dłuzszy czas wystawiac na słonce i moczyc w morzu….nam pediatra powiedziała ze nawet do 2 m-cy chronic przed słoncem bo ze sladów zrobią sie trwałe blizny….

    #3692319

    lilavati

    Zamieszczone przez MONIKACHORZÓW
    a jest szansa ze w 7 dni ospa bedzie sie juz kończyła?? .

    Nie wiem, pewnie większa jak dziecku się poda jakiś przeciwirusowy – groprinosin/heviran – może warto skonsultowac z lekarzem- szkoda wakacji na które czeka się cały rok
    Niektóre dzieci tę chorobę przechodzą bardzo łagodnie – kilka kropek
    Nie wiem jak z tą ekspozycją na słońce/ kąpiele w morzu – na dzień dzisiejszy pogoda i tak bardziej spacerowa
    Ja z młodym po ospie taż jakos szybko jechałam w drogę – fakt nie była to wyprawa nad morze

    #3692320

    ciapa

    Nie wiem czy bym pojechała ale też drżę bo moje ospy nie miały a u mnie w mieście epidemia a my w czwartek wyjeżdzamy…

    #3692321

    monikachorzow

    Zamieszczone przez ania_st
    Niektóre dzieci tę chorobę przechodzą bardzo łagodnie – kilka kropek

    dzis jest drugi dzien i mała ma przeszło 300 kropek wiec na łagodny przebieg chyba nie ma co liczyc…moze bedzie miała mniej wysypów? moze te co wylazły to juz wszystko i teraz beda się suszyły??
    pamietam ze marcin miał na poczatku malutko a po kilku dniach zaczeło mu tyle przybywac ze nie wiedziałam juz jak go smarowac….



    #3692322

    Anonim

    Ja bym nie pojechała.

    #3692323

    kantalupa

    moj starszy przytargal ospe na dwa i pol tygodnia przed wylotem na swieta do pl
    on sie wylizal bez problemu, ale na jakies 5 dni przed wyjazdem mlodszemu wyszla wysypka
    natychmiast podalam heviran (jakis lokalny odpowiednik), kapalam w nadmanganianie i zasypywalam cale cialo pudrem z antybiotykiem
    w dniu wyjazdu wygladal ok, mial strupki ladnie przyschniete i nic nowego mu nie wyskakiwalo
    ale przebieg byl raczej spokojny

    #3692324

    tazmanka

    Zamieszczone przez Avocado
    Ja bym nie pojechała.

    Ja tez, faktycznie niektóre dzieci przechodzą ospę prawie bezobjawowo, ale to rzadkość. Nie ma sensu męczyć dziecka, skoro i tak nie wyjdzie na słońce.

    #3692325

    stokrotka22

    u nas ospa byla koszmarna
    nie pojechałbym



    #3692326

    banita

    ja bym nie pojechała
    wydaje mi się, że marne szanse, że ospa skończy się w 7 dni
    u nas ponad 2 tygodnie trwała

    #3692327

    aborka

    Bartek po ospie miął zapalenie płuc. (tak ok 1,5 miesiąca po). rozwineło sie z głupiego kataru, w upał i podczas taplania w wodzie. Lekarz mnie ostrzegał o tym zapaleniu płuc ale po miesiącu to ja zapmniałąm o tej ospie. Pewnie rozsądnie jest nie jechac. ael tak naprawde zobaczysz co bedzie..



    #3692328

    monikachorzow

    Zamieszczone przez aborka
    Bartek po ospie miął zapalenie płuc. (tak ok 1,5 miesiąca po). rozwineło sie z głupiego kataru, w upał i podczas taplania w wodzie. Lekarz mnie ostrzegał o tym zapaleniu płuc ale po miesiącu to ja zapmniałąm o tej ospie. Pewnie rozsądnie jest nie jechac. ael tak naprawde zobaczysz co bedzie..

    nie tyle ja co kolezanka z sąsiadztwa,bo to o jej córeczke chodzi i ich urlop…..
    podobno od wczoraj kropek juz nie przybywa,temp juz tez nie ma…w piątek idą na kontrole i pediatra oceni czy mogą jechać …

    #3692329

    kapciak

    ospa

    Prawda jest taka,że można kogoś zarazić ospą dopóki wszystkie chrostki nie…odpadną. Nie sądzę żeby dziecko w 7 dniu choroby nie miało już strupów. nie chodzi o to,że dziecku może się coś stać na wyjeździe ale o to,że może zarazić inne osoby z którym będzie miało kontakt

    #3692330

    Anonim

    Zamieszczone przez kapciak
    Prawda jest taka,że można kogoś zarazić ospą dopóki wszystkie chrostki nie…odpadną. Nie sądzę żeby dziecko w 7 dniu choroby nie miało już strupów. nie chodzi o to,że dziecku może się coś stać na wyjeździe ale o to,że może zarazić inne osoby z którym będzie miało kontakt

    No własnie chodzi i o to i o to.

    Ja bym nie pojechała.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 50)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close