Ospa wietrzna

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)
  • Autor
    Wpisy
  • #73963

    Anonim

    Pytanie może wydac się dość idiotyczne, ale…
    Na Sylwestra idziemy do znajmomych, których dziecko właśnie zachorowało na ospę wietrzną i stąd pytanie. Iść i “zarazić” Julkę, żeby już przeszła tę chorobę?
    Pytam, bo ktoś doradził, że lepiej , by dziecko wcześniej przeszło tę chorobę.
    Ja osobiście oszczędziłabym jej tego…
    Ale chętnie posłucham Waszych opinii.

    [i] Asia i Julia (8.08.02/3l.)

    #970285

    dorotka1

    Re: Ospa wietrzna

    Jesli zdecydowalas ze nie bedziesz szczepici chcesz zeby dziecko przeszlo chorobe to ja bym zarazila, ponoc im wczesniej tym dzieci lepiej to znosza….
    Moze potem nie byc okazji i bedziesz sie stresowac jak mloda bedzie coraz starsza a ospy nie zlapie…..

    Ale oczywiscie to tylko moje gdybanie

    Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy



    #970286

    ani-ani

    Re: Ospa wietrzna

    Wg mnie choroba jak choroba 🙁 Sama ospa nie jest specjalnie groźna i ciężka (tylko to swędzenie), ale strasznie osłabia oragnizm. Iza od czasu ospy ma powiększone węzły chłonne (miała niecały roczek jak przechodziła). Fakt że im póxniej tym gorzej się przechodzi. Nie wiadomo czy Julka w ogóle złapie ospę , bo zaraza się przed “wysypaniem” i jak są świeże pryszczyki, później już nie.

    Ja jakbym mogła to bym Izie oszczędziła tej choroby. Fakt że nie drapała się ale była strasznie mocno wysypana na całym ciele bez wyjątku. Później długo dochodziła do siebie io była osłabiona.

    Ania + Izunia (3 lata) i lutowa Misia (9-m-cy)

    #970287

    teo

    Re: Ospa wietrzna

    kuba właśnie konczy ospe ….leciał z nią samolotem – bo nie mielismy wyjscia …
    oprócz swedzenia jest ok – miał 3 dni stan podgorączkowy …teraz szybko dochodzi do siebie

    moim zdaniem jesli nie bedziesz szczepic to lepiej zeby teraz przeszła jak jest młodsza – i nie chodzi do przedszkola czy szkoły ….

    ILONA I KUBEK+lipcusiątko

    #970288

    asia80

    Re: Ospa wietrzna

    Oli właśnie przechodził i mimo, że to “tylko” swędzenie, to naprawdę było mi go szkoda. Chyba faktycznie jedno szczęście, że przeszedł ospę tak szybko, bo starszy mógłby nie wytrzymać tego swędzenia. Poza tym zimą podobno najłagodniej dzieci ja przechodzą. Ospa jest zakażna na 2-3 dni przed wysypem oraz do momentu przyschnięcia ostatniej krostki – tak wyczytałam 🙂

    Asia i Oliwierek 14.01.2004 r.

    #970289

    kura-plemienna

    Re: Ospa wietrzna

    Biorąc pod uwagę ostatnie powiększenie się zachorowań w lubelskich przedszkolach jestem ponownie w kropce.
    Bardzo bym chciała zaszczepić Basiulca na ospę, ale ta kasa……
    Poczekam na zwrot podatku, moze sie uzbiera na szczepionkę. Słyszałam też, ze lepiej jak sie szczepi latem!

    Moim zdaniem jezeli nie chcesz szczepić to jazda na imprezkę. Będziesz miała z głowy.

    Anka i Basiulec z 17.12.2002



    #970290

    cat

    Re: Ospa wietrzna

    Właśnie też mam teraz możliwość skontaktowania, bo u znajomych dzieci chore, ale… nie chcę, boję się! 🙁 Zresztą chodziłoby i tak tylko o Karolinę, bo Łukasza zaszczepiłam, zanim poszedł do przedszkola.
    Z ospą nie ma reguły. Mojej siostry chłopcy chorowali 2 lata temu. Starszy – ok. 5 letni przeszedł bardzo łagodnie, bezproblemowo. Młodszy – 2 letni – strasznie. Był cały obsypany, nawet w buzi, na siusiaku, bardzo to było przykre. Ja jeszcze trochę odczekam i Karolinę zaszczepię. Po prostu wolę jej tego zaoszczędzić….

    Kaśka

    Łukasz (3lata!) i Karolina (9,5 m-ca)

    #970291

    Anonim

    Re: Ospa wietrzna

    A ja słyszałam, że ta szczepionka nie daje 100% pewności, że dziecko nie zachoruje…. A może to tylko chodzi o złagodzenie objawów?
    Z tego, co piszesz…. wolałabym zaszczepić.

    #970292

    dorotka1

    Re: Ospa wietrzna

    moja pani doktor tez tak twierdzi

    Szymon 10.02.2003 + Ktos czerwcowy

    #970293

    lilavati

    Re: Ospa wietrzna

    A ja jestem przeciweniczką świadomego narażania malucha na choroby. W końcu to choroba i zawsze mogą pojawić się powikłania.
    Ja na ospe zachorowałam stosunkowo późno pod koniec podstawówki, miałam zaledwie kilka krostek, z tego co pisza mamy znacznie młodsze maluchy potrafią ospę przechodzic o wiele gorzej. Wydaje mi się, że nie ma reguły.
    Z drugiej strony spotkanie z dzieckiem chorym nie daje “gwarancji” zarażenia
    Pozdrawiam i mimo wszystko życze zdrówka
    Ania

    Ania i Mati 19.04.04



    #970294

    cat

    Re: Ospa wietrzna

    Były na ten temat dyskusje na forum, zdania co do szczepienia są podzielone tak wśród mam, jak i wśród lekarzy. Ja szczepię.

    Kaśka

    Łukasz (3lata!) i Karolina (9,5 m-ca)

    #970295

    inti

    Re: Ospa wietrzna

    nie wiem, czy zdecydowałbym się świadomie dziecko zarazić ospą. widziałam malutkie dziecko w szpitalu zakaźnym na ospę właśnie..miał wypryski wszędzie, nawet w gardle i przełyku.. i siedział tam razem z mamą jakieś 2 tygodnie…
    najgorsze, że taki maluch jeszcze nie rozumie, dlaczego swędzi i moze się drapać. i co z bliznami później?
    a w przedszkolu i tak złapie…

    sylwia i JUlka 20.01.2003



    #970296

    Anonim

    Re: Ospa wietrzna

    Wiesz.. we mnie też to się kłóci… bo niby jak matka może świadomie narażać dziecko na chorobę…
    Po przeczytaniu… skłaniam się ku zaszczepieniu dziecka i Sylwestrze w domku :).

    [i] Asia i Julia (8.08.02/3l.)

    #970297

    Anonim

    Re: Ospa wietrzna

    A tak odbiegając od tematu… co z Tobą i Twoim zdrowiem, sercem? Rzadko bywam na forum, a bardzo zapadłaś mi w pamięć…

    [i] Asia i Julia (8.08.02/3l.)

    #970298

    kura-plemienna

    Re: Ospa wietrzna

    Ciągle czekam na wyniki 4 dniowego holtera 🙂

    Anka i Basiulec z 17.12.2002

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 16)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close