Osr..e majtki :(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)
  • Autor
    Wpisy
  • #115436

    renata-fx

    Nie wiem już co robić:Boje się: POMÓZCIE!
    Kuba wiecznie ma brudne majtochy! Idzie do ubikacji w ostatniej sekundzie albo i nie idzie tylko przytrzymuje. Potrafi 3,4 majtek wybrudzic jednego dnia, a kupę albo zrobi jak go pogonimy albo jak juz nie moze utrzymać, albo i nie zrobi.
    Myslalam na poczatku ze w szkole nie chce chodzic do toalety, ale to zdaza sie tez teraz w domu:Boje się:
    Są wakacje, biega po podwórku i wraca brudny.
    Boje sie ze dzieciaki będą go przezywac,śmiać się itp.
    Rozmawiałam z nim, ale tylko jakies wymówki słyszę typu -nie zdążyłem.
    Tłumaczyłam, prosiłam itd
    Widzę ze on sie tym wogóle nie przejmuje. Jak zwrócę mu uwagę ze smierdzi to po prostu idzie do łazienki , kapie się , pierze gacie i wydaje mu sie ze jest ok.
    Prosze poradzcie co robic. Bo ja juz pomysłow nie mam.
    A moze jakis lekarz czy psycholog?

    #5336409

    betrisa

    nie pocieszę cię w tej kwesti. Nawet nie wiesz ile dzieciaków ma ten problem, a że mało fajny to się o tym głośno nie mówi.
    Przyczyny mogą być różne. Ja już w tym temacie trochę siedzę i jeszcze złotego środka nie znalazłam. Po prostu zaganiać do wc pozostaje. A z psychologiem zawsze możesz porozmawiać. Od kiedy tak ma? Czy to sprawa z dawna czy ostatnio? mogą być przyczyny związane z problemami trawiennymi, lub psychologiczne albo związane jeszcze z czymś innym. Generalnie babki mówią, co ich dzieci tak mają, że chodzenie po lekarzach na niewiele się zdaje.



    #5336410

    renata-fx

    Betrisa trwa to juz dość długo, ale tak jak piszesz nie mówi sie o tym głośno. Sama kilka razy przybierałam sie zeby tu o tym napisac , poprosic o rady… Ale tylko wtedy kiedy juz sił zabraknie, a jak emocje opadną to sie nie pisze…
    A Ty tez masz podobny problem ze swoim dzieckiem , czy znasz kogos kto się z tym zmaga?
    Ja , wogóle nie wiem jak postepowac w takich przypadkach:Hmmm…:
    Mam jak dla maluszka stosowac nagrody i kary?
    Rozmawiam, tłumaczę ale to nie skutkuje 🙁
    Sasiadka mi powiedziała „ja bym mu wpierniczyła to by zapamiętał” no ale mnie to nie przekonuje, ja go nie uderzę:Boje się:
    Dzis biegał po placu zabaw i jak wrócił to majtochy brudne 🙁 Zwróciłam mu uwage ze smierdzi od niego i dzieci będą sie smialy. Poszedl do łazienki, wykapał się, przebrał, wyprał majtki , jakby nigdy nic. :Boje się:
    JESTEM BEZRADNA 🙁

    #5336411

    ada410

    To dobrze że chociaż sam pierze swoje brudne majtki…:Kciuki:
    Ale z naszymi pociechami to już tak jest, że nie wołają i wstrzymują się z tym do ostatniej chwili, aż w końcu robią to w majtki:Wstyd:
    I co ciekawe, z sikaniem nie ma większych problemów tylko zawsze z tym drugim:Hmmm…:
    Nie wiem czy dla ich jest to rzecz wstydliwa(mówić mamie czy lecieć z tym do kibelka), czy może są tak zajęci że zwyczajnie o tym zapominają:Strach:

    #5336412

    smoki

    Tak się dzieje gdy dziecko wstrzymuje kupę. Myślę, że sporo dzieci przez to przechodziło, a w tym moi dwaj synowie.

    Polecam konsekwencje + przekupstwo + brak zawstydzania.

    Moi chłopcy jak zauważą brudne majtki albo poczują to, mają sami przebrać, BEZ mówienia mi o tym. Majtki też piorą sami, a ja nie muszę o tym wiedzieć. Naprawdę tak robią, a wcześniej twierdzili, że nie wiedzieli o brudnych majtkach.
    Z drugiej strony musi być przekupstwo. Każdy dzień ze zrobioną kupą (bez przypominania) są punkty. Punkty wymienia się na zabawkę lub dodatkowy czas na komputerze.

    #5336413

    victoria

    Moi znajomi mieli ten sam problem. Zdarzało mu się nawet zrobić jak był w gościach 🙁 Nie wiem co prawda jak to teraz wygląda bo nie wnikałam.

    Problem u niego polegał na tym, że załatwianie się sprawiało mu straszny ból. Już w zasadzie od małego. I bał się po prostu załatwiać i trzymał to do ostatniej chwili.

    Widać problem wcale nie taki rzadki tylko wstydliwy i się o nim nie rozmawia.

    Zapytam się znajomej jak sobie z tym poradzili.

    A może spróbuj mu wkładać wkładkę higieniczną w majtki, bo kto nastarczy na majciory 😉



    #5336414

    betrisa

    ja się też z tym zmagam od mam wrażenie że zawsze. Doszliśmy do tego,że sam zaczyna sobie czyścić pupę jak mu się przytrafi. Nasz to zawsze jak pytamy to mówi,że mu się nie chce. Ale sam widzi problem i nie jest mu z tym fajnie. Ciężko o tym mówić, bo właśnie najczęściej są takie uwagi,że w tyłek dać,że pewnie my rodzice na za dużo mu pozwalamy itd…każdy mądry co się z tym nie spotkał. Chodzi do toalety tylko na siku.

    #5336415

    cukierkova

    Moja kuzynka ma ten problem ze swoim 7 latkiem. Kupa od zawsze u dziecka byla co 5 dni. czasami rzadziej. jak juz zrobi to zagnany do lazienki. Bywalo tak ze dziec zalatwiał sie np 2 razy w miesiącu, bo sam z siebie twierdzil ze nie chce, a siostrze umkneło ze w danym tygodniu jej pierworodny kupy nie robił. majtki ma brudne jak sam sie podciera, bo ponoć ma tak kupsko maziste ze nie sposób sie nie ufajdolić.

    kuzynka teraz zaznacza w kalendarzu dni kiedy byla kupa i stara sie zaganiac syna co 4 dni. w najgprszym wypadku zaganiany jest raz w tygodniu i nie zawsze ta kupa jest.

    moj pierworodny zrowu smiga na kibelek kilka razy dziennie ( po mamusi ) i majty prawie zawsze brudne. niewiem czy on sie nie podciera ( twierdzi ze tak ) ale osr….e calutkie.mi nie pozwala poprawić po sobie.

    kary, nagrody nie dzialają. No bo co? F mowi ze sie podtarł i on niewie czemu majty brudne są. no to za co tu karac.

    #5336416

    goracakawa

    U córeczki mojej koleżanki okazało sie że był to problem neurologioczny.
    Polecam wizytę lekarską.

    #5336417

    renata-fx

    Dziewczyny , ale mój to juz duży chłop! W listopadzie skonczy 8 lat!:Stres:
    Czasami mam wrażenie, ze zwyczajnie nie chce mu sie przerwać zabawy albo gry na komp. Jeszcze nie zdazylo sie żeby zrobił cała kupę. Poprostu popuści troche i tak chodzi. Na poczatku wakacji kiedy było tak gorąco poprostu odparzył sobie pupę. Nie wiem jak długo chodził z tym „bobkiem” . Kiedy powiedział ze boli juz miał czerwony plac. Pomyslałam ze moze zrozumie i przestanie, ale gdzie tam 🙁
    Ostatnio mąż powiedział,ze komputer bedzie tylko wtedy jak będa czyste majty i przez moment tak było (2,3 dni). Ale Kuba jest taki ze go nie przekupisz. Nie ma kompa -ok. , nie to nie. Nie ma zabawki to nie ma, trudno.
    Kapac sie moze kilka razy dziennie co tez nieraz robi. Ja juz dawno wymiekłam i gaci mu nie piorę. Ale wiadomo jak sam wypierze… Także tak czy siak musze poprawiac, a nawet moczyc w róznych specyfikach bo sie nie odpieraja 🙁



    #5336418

    Anonim

    nie wiem co można poradzić ale może iść z nim do lekarza psychologa by mu wytłumaczyła może taka osoba potrafiła by na niego wpłynąć ,napewno potrafią lepiej wytłumaczyć i może by pomogło

    #5336419

    pasiasta

    A może problem nie siedzi w głowie a jest jakieś medyczne wytłumaczenie:Hmmm…: może ma jakiś problem ze zwieraczem albo coś głębiej:Hmmm…:

    D tak miała od może 2 r.ż. do 4 lat na pewno – pamiętam, bo w przedszkolu dostawałam pakiet gaci, wtedy opiekunka mi powiedziała, że jej siostra jeszcze jak szła do komunii to tak miała… U nas powodem była psycha – kiedyś miała takie zatwardzenie wielkie, ze ujechać nie szło i mala główka zapamiętała, ze qpanie boli, a że co weszło to musiało i wyjść więc wiadomo…
    Przeszło jak się przekonała że to na prawdę nie boli, ale jeszcze ze 2 lata miała tak, że nie zdążyła i brudziła majty – szkoda jej było czasu na przerywanie zabawy.



    #5336420

    beamama

    Moja 6 latka wypróżnia się na raty – tak średnio z 5 razy dziennie :Hmmm…:, ale nigdy nie ma brudnej bielizny :Niepewny:
    Kurcze, nie wiem, co poradzić, coś zrobić trzeba, bo co, będzie chodził śmierdzący po szkole?
    Ja poszłabym do lekarza najpierw zwykłego pediatry i poprosiłabym, żeby po prostu z dzieckiem porozmawiał, ale spokojnie, że to niehigieniczne itd. moi zawsze słuchają naszej lekarki z otwartymi gębami :Hyhy: Chodzi mi o to, że zawsze to inny autorytet – może weźmie sobie bardziej do serca niż gderanie matki :Hmmm…:

    #5336421

    figa

    Mam kuzynkę, która w dzieciństwie miała podobny problem (jeszcze w wieku 11 lat), jak się okazało o podłożu medycznym.
    Temat niechętnie w rodzinie poruszany, więc nie wiem jaka była przyczyna i jak przebiegało leczenie, ale było skuteczne.
    Ja bym poszła po poradę do lekarza pewnie.

    #5336422

    betrisa

    Renata jakbym o moim czytała, tylko,że on ma 5 lat ale i tak nie widzę tendencji poprawiającej się.
    Dodam,ze my chodzimy do psychologa i go teraz badamy, nie tylko dlatego ale ogólnie są z nim problemy z zachowaniem. Obecnie na razie wyszły problemy z integracją sensoryczną ale nie wiem czy to może być przyczyną.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 19)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close