ośrodki adopcyjne w Warszawie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #100376

    paszulka

    Wiem, że tutaj rzadko się pisze, ale tak pomyślałam, że może wiecie coś na temat możliwości adopcji dziecka w Warszawie. Który ośrodek adopcyjny wybrać?
    Na razie czytamy i zaczynamy się uczyć na temat adopcji. Decyzja nie została podjęta, bo musimy wiele się nauczyć. Ja się przekonałam a mąż sie zgodził. Decyzję podejmiemy po wakacjach tzn we wrześniu i wtedy zaczniemy działać. Chcę być pewna, że jak zaczniemy będziemy 100% pewni, że rola rodziców adopcyjnych to rola nam przypisana a i że mamy w sobie na tyle sił, że sama procedura nas nie zniechęci.
    Jeśli kiedyś uda nam się mieć biologiczne rodzeństwo dla Basi to wraz z dzieckiem adoptowanym stworzymy wspaniałą, dużą rodzinę pełną dziecięcego śmiechu, radości a i przez spełnienie naszego marzenia o domu pełnym dzieci będziemy mogli dać radosne dni dziecku, któremu początkowo nie było to pisane…. trzymajcie kciuki za naszą siłę i wytrwałość!

    #2623907

    koli

    Aguś..
    wiem że w tym ośrodku był kiedyś mój znajomy ksiądz…

    z tego co opowiadał itd.. liczy się dziecko i rodzina które chce zapewnić mu dom..
    nie znam opinii na temat tego ośrodka .. ale może warto Wam się zainteresować..
    I będę myśleć o Was żebyście mieli na tyle sił żeby stworzyć rodzinę jaka jest Wam pisana..



    #2623908

    paszulka

    Dziękuję. 🙂

    #2623909

    kas

    Moja koleźanka adoptowała swojego syna za posrednictwem tego Ośrodka

    Poleca 🙂

    #2623910

    paszulka

    Koliban ten polecony przez Ciebie odpada. Jednym z wymogów jest małżeństwo sakramentalne trwające nie mniej niż 5 lat. My jesteśmy małżeństwem od grudnia 2005, no i nasz ślub nie był ślubem kościelnym… swoją drogą dziwny wymóg. 🙁

    #2623911

    paszulka

    Zamieszczone przez kas
    Moja koleźanka adoptowała swojego syna za posrednictwem tego Ośrodka

    Poleca 🙂

    Dzięki. Poczytam!



    #2623912

    koli

    Zamieszczone przez paszula
    Koliban ten polecony przez Ciebie odpada. Jednym z wymogów jest małżeństwo sakramentalne trwające nie mniej niż 5 lat. My jesteśmy małżeństwem od grudnia 2005, no i nasz ślub nie był ślubem kościelnym… swoją drogą dziwny wymóg. 🙁

    przykro mi 🙁

    #2623913

    amberlight

    Paszulko – Ty naprawdę dokonujesz rewolucji w swoim życiu.
    Taka decyzja wymaga wielkiej dojrzałości.
    Zgadzam się, że warunek posiadania sakrementu ślubu jest dziwny i w rzeczywistości nie ma nic do rzeczy.

    Z moich rad na intuicję, bo się tym ie zajmowałam i nie wiem jakie są procedury.
    1. Może da się skorzystać nie tylko z warszawskich ośrodków?
    2. Może pomyslicie o „oknie życia”
    3. Moja koleżanka pracuje w PCPR (Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie) w Krakowie, gdzie zajmują się nadzorem nad rodinami zastępczymi i adopcyjnymi z tego co wiem też, więc ewentualnie jakbyś chciała, to mogę ją o coś podpytać.

    #2623914

    paszulka

    🙂
    to jeszcze nie rewolucja. Na razie o tym myślimy ale nie chcemy zbyt szybko podejmować decyzji, które nie byłyby poparte wewnętrzną pewnością, wiedzą i świadomością. Na razie to myśli… a dzieląc się tymi myślami również tutaj po prostu mogę wiedzę i świadomość poszerzyć.

    Nie wiem co to „okno życia”

    Myślałam o warszawskich ośrodkach ze wzgędu na możliwości organizacyjne. To dość czasochlonne przedsięwzięcie. W końcu trzeba uczestniczyc w szkoleniach, co jakiś czas udawać się do ośrodka adopcyjnego. A my przecież mamy Basię… nie mogę wpaść w pogoń adopcyjną, bo przede wszystkim na tym etapie jestem mama Basi, pracującą mamą Basi. Wszystko musi być z równowagą jakąś robione. Ta adopcja to byłoby w dużej mierze dla Basi, aby nie była sama.. pomijając tysiące innych argumentów, ale nie może się to odbyc kosztem Basi.
    Bliskość ośrodka daje nam możliwość zachowania tej równowagi.

    Z tego co rozmawialiśmy z mężem to raczej rodzina zastępcza nie wchodzi w grę. Chcemy adoptować dziecko ale bez kontaktów z biologiczną mama dziecka. Zapieram się przed tym, bo boję się takiego układu.
    Teraz to wszystko żyje w świecie wyobrażeń… nie wiem jaka byłaby biologiczna rodzina takiego dziecka… ale tu też muszę wziąć pod uwagę Basię i jej spojrzenie na to. Nie wiem czy to dobry pomysł, aby adoptowane dziecko było tak rozdarte… na razie nie mam zdania… są za i przeciw.. z mojego egoistycznego punktu widzenia nie chciałabym się dzielić… ale mój egoizm nie jest równoznaczny z dobrem takiego dziecka…
    to takie przemyślenia… może zdanie zmienię… na razie rozeznaję temat.

    #2623915

    amberlight

    Paszulko – „okno życia” to dość młode przedsięwzięcie i nie wiem w jakich miastach działa – w Krakowie na pewno.
    Polega to na tym, że tworzy się takie miejsce, gdzie matki mogą anonimowo zostawić swoje dziecko, którego nie chce. Jakoś to jest załatwione tak, że w przypadku tych dzieci nie docieka się, kto jest rodzicem itp.
    Dzieciaki takie trafiają niemal od razu do rodziny, co powoduje, że nie siedzą biedne w ośrodkach.

    Wydaje mi się, że kościół katolicki ma coś wspólnego z akcją (chyba zakonnice się opiekują oknami), ale wiem, że u mnie w parafii ktoś dostał tak 3 tygoniowego bobasa, a jestem ewangelikiem, a często dla katolika ewangelik to większa herezja niż niewierzący lub niepraktykujący. Więc jakby coś – to kolejna droga.



    #2623916

    ciachola

    Okno Życia jest też w Łodzi.
    Przy szpitalu im. Rydygiera.

    #2623917

    amberlight

    Na Wikipedii pod hasłem „okno życia” jest lista wszystkich okien w Polsce:)



    #2623918

    paszulka

    Dzięki dziewczyny. 🙂
    W ten weekend miałam sporo wzruszeń, bo rozmawiałam ze znajomymi, którzy adoptowali dzieci. Jeszcze dzisiaj jestem załzawiona ze wzruszenia.
    Dojrzewa w nas ta decyzja bardzo…:)

    #2623919

    marysiek

    A czy malutkie dzieci oddane do takiego okna życia też można adoptować? Czy mogą one liczyć tylko na rodziny zastępcze. Wie ktoś jak to jest prawnie rozwiązane?

    #2623920

    paszulka

    Nie wiem jak to jest, ale ktoś mi mówił, że matka oddająca tam dziecko podpisuje papiery w których się zrzeka praw… ale nie wiem czy to prawda!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close