Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Chyba już mogę oficjalnie napisać, że rozpoczęłam ostatnią drogę do upragnionego dziecka
Do jutra biorę antyki, od niedzieli zaczynam wyciszacze czyli dipherelina i maszyna rusza.
Oby ten długi protokół do ICSI przyniósł mi upragniony efekt w postaci maleńkiego serduszka/-ek pod moim sercem
Co prawda z przyczyn technicznych wszystko się opóźniło o jakieś 2 tygodnie ale mam nadzieję, że teraz będzie już tylko z górki
Najpierw mój lekarz był na urlopie, więc “sztuczne” przedłużanie cyklu duphastonem. Teraz w czerwcu jedzie na sympozjum do Pragi więc znowu musimy przesuwać termin rozpoczęcia stymulacji.
Z uwagi na liczne “niespodzianki” które nas spotkały podczas mojego leczenia woli wszystko sam dopilnować i stąd wszystkie zmiany.
Tak więc najważniejsze daty na dzień dzisiejszy:
04 czerwca – pierwszy zastrzyk z diphereliny
16 czerwca – badanie hormonów (mam nadzieję, że znajdę gdzieś czynne laboratorium, które zrobi mi badania na poczekaniu…)
17 czerwca – rano jeszcze przed wyjazdem lekarza mam wizytę w celu ustalenia ostatecznych dawek leków
18 czerwca – pierwsze gonadotropiny
22 czerwca – pierwsze podglądanko hodowli, oby było co oglądać na monitorze

Tak więc niech BÓG ma nas w swojej opiece i czuwa nad nami.
Mam nadzieję, że w lipcu będę najszczęśliwszą osobą na świecie

Trzymajcie kciuki :))

******
55 cykl….

242 odpowiedzi na pytanie: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

iza2307 Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Samuś tak jak piszesz, niech Bóg ma Was w swojej opiece. Zaciskam kciuki i wierzę, że będziesz nas od lipca wirusować. Ściskam Cię mocno i oczywiście oczekuję na zdawanie relacji na bieżąco.
Buziak!

natusia Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

samanta, z calego serca bede trzymac za Ciebie kciuki kazdego dnia.

Natusia + [Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Samantko,

nie będę pisała o kciukach, bo już tyle razy je trzymałam i nic, dlatego powiem tylko tyle….marzę być w lipcu szczęśliwa Twoim szczęściem. To będzie moje wielkie marzenie, bo bardzo, ale to bardzo chcę żeby Ci się udało i abyś miała w brzuszku swojego ludzika/i.

Całus

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

wierzę w pomyslne zakończenie tej dłuuugiej drogi , lipiec będzie twój!

mallorca Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

samantko, jesteśmy z Tobą!!!!!
relacjonuj na bieżąco!
oczywiście kciuki zaciśnięte:)
ile trwa takie przygotowanie w sumie?

samanta Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Nie dziękuję Wam za kciuki
Mallorka ja mam długi protokół i wygląda to tak: najpierw antyki przez 21 dni, potem od 22 d.c. wchodzi dipherelina przez min. 14 dni. Badanie hormonów i jeżeli będą wystarczająco niskie (LH i estradiol) to wtedy wprowadza się gonadotropiny (gonal, menopur lub puregon)
Stymulacja trwa w zależności od efektów od 7-14 dni

*****
55 cykl ….

eliz Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Wierzę, że się uda. Przesyłam pozytywne myśli i mocno trzymam kciuki.

ELA

nuska Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Samuś kochana :o) Zaciskam mocno kciuki Twoja walka jest imponująca dlatego jestem cały czas z Tobą myślami i wierzę że w lipcu będziesz wysyłać nam wiruski :o)
Pozdrawiam serdecznie

Nuśka i 3 Aniołki… Gdzie jesteś moje dzieciątko?

siaba79 Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Trzymam kciuki jak my wszystkie :)))) UDA SIĘ !!!!! MUSI !!!!
:))))
A przy okazji witam Was wszystkie dziewczyny :)))) (do tej pory nie miałam jakoś okazji :)))
Pozdrawiam cieplutko
Basia

karolakoj Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Samanto…. ja to nawet nie wiem co napisać. Przede wszystkim bardzo, naprawde bardzo, cała sobą sie cieszę. Czekam razem w Tobą najpierw na ładne pęcherzyki (i niech ich bedzie duuuużo i super jakości), potem na zarodki, a potem to juz na efekt…. i niech bedzie taki jak chcesz, jak wszystkie razem z Toba chcemy:))))
Jesli mogę być egoistką to zaznaczam, ze bardzo, bardzo, bardzo chcę, zeby moj dzidziol miał samantowego kolegę, albo kolezankę :))
Kurcze….. no niech się uda:))))

karkoj

natusia Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

samanta, dzis pierwszy zastrzyk:) zaczynamy odliczanie, a ja codziennie mysle o Tobie i trzymam wszystkie kciuki:)

Natusia + [Zobacz stronę]

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

kciuki w pogotowiu!

lotos Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Ojejku :))) Ale super!
Samanta, bedę cały czas z Tobą! Bardzo bardzo życzę ci powodzenia w tej trudnej drodze. Chciałabym, żebyś była ta najszczęśliwszą kobietką na świecie:)))) Samanta, cieszę się, że masz odpowiedzialnego lekarza- to bardzo ważne:)

Przytulam cie mocno do serducha :)))

samanta Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Aniu miło że jeszcze o mnie pamiętasz

Dziewczyny jestem już po 2 zastrzykach z diphereliny i poszło gładko

****
55 cykl ………

Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Dzielna dziewuszka!!!

zabulijka Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

KOCHANA!!! Nawet nie wiesz, jak bardzo, ale bardzo bardzo mocno mysle o Tobie, i o tym, zeby droga Twojego malucha do Ciebie zblizala sie juz do konca. Wielkiego KOPA na szczescie Ci wysylam, i oprocz tego buziaczek, zeby nie bolaly klute miejsca :))
Myslimy o Tobie tu w Krakowie!

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

no pewnie że poszło gładko! i dalej też pójdzie jak po maśle
powodzenia Samuś

natusia Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

hihi, w Krakowie mysla o Tobie, Warszawa tez jest za Toba, samus:))) no nie moze sie nie udac:)

Natusia + [Zobacz stronę]

Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Cała Polska jest z Samantą.!!!
Samuś czy Ty zdajesz sobie sprawę ile to może być pecherzyków?

samanta Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Dziewczyny nie dziękuję Wam za kibicowanie żeby nie zapeszyć

Póki co przeżywam dzisiaj kryzys …… Moje samopoczucie jest fatalne i w dodatku coś mi z tymi zastrzykami teraz nie wychodzi, bo znowu mam siniaka (tylko pierwszy zastrzyk był super) i w dodatku cały brzuch mi spuchł wrrrrrrr

Pozdrowienia dla wszystkich

******
55 cykl ….

kamelia Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Samuś, dopinguję Cię gorąco.
Pamiętam i o Tobie i o innych z tego kącika, choć sama w tym temacie nie mogę się niczym pochwalić, nawet staraniami naturalnymi…

Michałek 14.08.2003

Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Samuś – brzuszek puchnie, bo ćwiczy przed wielkim spuchnięciem i dzidziusia przyjęciem ale mi się rymnęło

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

he he, bambamek dobrze mówi!
Samuś trzymaj się! trzymam za dalsze już bezbolesne kłucie!

mallorca Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

bądź dzielna samuś! jestesmy z tobą

iza2307 Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Samuś kochana brzuszek puchnie i się wzdyma od tych piekielnych leków, a dokładnie od tego rozpuszczalnika. Ale nic się nie martw, w lipcu to juz będzie nieważne

Buziak!

samanta Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Iza, Gabi dziękuję Wam za rady odnośnie robienia zastrzyków
Dzisiaj na szczęście (odpukać) nie ma siniaka

Pozdrowienia dla wszystkich

*****
55 cykl

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

no to dobrze
trzymaj się Samuś!

agahh Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Ja oczywiscie wpadam jak wicher i zaciskam mocno kciukasy!!!!!!!!!!!!!
Przeciesz musi sie udac!!!!!!!!!!!!!! no jak nie jak tak!!!!!!!!!!!!!

21.05.04 nie starajaca sie
[Zobacz stronę]

samanta Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Aguś czasami napisz co u Ciebie ???

*****
55 cykl …..

ninka Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Samanto bardzo sie ciesze, ze to Szczescie sie zbliza. BArdzo goaco Ci tego zycze. A co do siniakow to sie nie przejmuj. One robia sie jak trafisz w naczynko a tego nie jestes w stanie skontrolowac. Ja robilam sobie zastrzyki przez cala ciaze a i tak siniaki mi sie zdarzaly;)

Ninka, Agatka (04.06.99) i Martynka (12.03.05)

natusia Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

samanta i jak tam? jak sie czujesz?

Natusia + [Zobacz stronę]

samanta Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Ninka dzięki za pocieszenie Teraz już jest lepiej. Po konsultacjach na gg ze specjalistkami od kłucia się nabrałam wprawy do robienia zastrzyków bez siniaków (odpukać)
Natusia mam za sobą już 9 dipherelin więc teraz z górki. Czekam na piątek, wtedy badania hormonów a w sobotę wizyta u lekarza i mam nadzieję, że zacznę już gonal i menopur.
Poza tym do środy pracuję a potem będę się byczyć w domu

Ciekawe co tam u Bambamka

****
55 cykl

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

oooooooo jak fajnie że będziesz się byczyć , no to podróż nabiera tempa Samuś, już niedługoooooo, już niedługo
kciuki cały czas zaciśnięte!
a bambamek pewnie zniosła wszystko dzielnie,taka z niej zuch dziewczynka

natusia Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

bambamek napisala, ze jest juz po, czuje sie ok tylko troszke zmulona bidula:) ale to bylo pare godzin temu, wiec teraz juz jest na pewno lepiej.
bambamkuu wracaj juz:)

Natusia + [Zobacz stronę]

kaja26 Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

ooooooooo nasz bambamek już po, niedługo do nas wraca!
CZEKAMY……….

samanta Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Bambamku wracaj do nas szybciutko

*****
55 cykl

zabulijka Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Samus, bardzo przyjemnego spokojnego urlopu – zapomnij o pracy, wizualizuj jajeczka i ciesz sie sloncem – u nas urlop jakos zdzialal cuda, a raczej Cudaka.
a co do siniakow, ja od insuliny mam cale posiniaczone uda…Nawet sie zastanawialam, czy sie dobrze kluje…Ale chyba to nie ma znaczenia. Poradzila mi pielegniarka brac w reke fald skory, a potem puszczac, to wtedy sie lepiej rozejdzie zastrzyk.
Buziaczki mocne!

gablysia Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Co tam siniaki Sam, zrób zdjęcia w razie czego będziesz miała dowód, ze mąż cie maltretuje.
Jeszcze jak cie “wkurwa” łapie (jak to mówi Iza) po dipherelince, przy tych ciepłych dniach, bardzo współczuje…..
……..ale co tam…. dasz radę…. i Twoje dzidzi to wie.

Czekam na piątkowe informacje kiedy i co……..

Bambamku wracaj bidulko.

samanta Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Dziewczyny póki co odpukać od 4 zastrszyku nie ma siniaków …..
Oj już nie mogę się doczekać piątku, ciekawe jakie będą wyniki hormonów, mam nadzieję że dostatecznie mnie dipherelina uspała

***
55 cykl

iza2307 Dodane ponad rok temu,

Re: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA

Sam cieszę się bardzo, że siniaków u tiebia (wczoraj zdawałam ceryfikat z rosyjskiego ) mniej. Co do dowodów rzekomej zbrodni to popieram Gabi. Powiedz swojemu mężowi, że u Ciebie to teraz z nastrojem różnie i jak będzie podskakiwać nie tak jak Ty chcesz to może się to dla niego źle skończyć (hahahaha)
W piątek zaciśnięte kciuki na maxa i to, że szalejesz na zewnętrz po tej wstrętnej dipherelinie na pewno wyciszylo Cię od środka

Gabi babo jedna obnażasz mnie

A tak swoją drogą kobitki, to ja nie potrafię sobie wyobrazić jak to będzie, gdy przyjdzie czas menopauzy… Ha, narazie jeszcze (podkreślam narazie) jesteśmy młode, więc może się nie zajmujmy tymi głupotami

Znasz odpowiedź na pytanie: Ostatnia droga do SZCZĘŚCIA?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Polecam
wierszyki DOROTY GELLNER
polecam sa super.marcin wszystkie potrafi na pamięc bo są wesołe,rymowane i o zwierzatkach ....fajnie się czyta.... oto marcina ulubiony: http://www.ewa.bicom.pl/dzieci/d65.htm Monika i Marcinek (15.01.04)[img]http://foto.onet.pl/upload/46/44/_598639_n.jpg[/img]
Czytaj dalej