Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #26772

    kamelia

    Właśnie miałam telefon. Dzwoniła farmaceutka z apteki, w której mój mąż realizował receptę dla naszego Mchałka. Kupił m.in. witaminę B1 przepisaną przez lekarza. Jak się okazało, farmaceutka pomyliła dawki! Wydała witaminę w dawce 25mg zamiast 3mg!

    Co by to było gdyby to nie była witamina?!!!

    Na szczęście nie zdąrzyłam podać małemu trefnej witaminy…
    Uważajcie z receptami na leki dla Waszych pociech!

    Ps. Informacja dla Białostoczanek – to była apteka w DSK…
    Kamelia i Michałek urodzony 14.08.2003

    Edited by Kamelia on 2003/09/24 14:43.

    #355189

    siwa9c

    Re: Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

    MASAKRA!…JA BYM SIE WŚCIEKŁA NA TWOIM MIEJSCU!

    SIWA I DZIDZIA (22.12.2003)



    #355190

    eris

    Re: Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

    Kurcze-myślałam ze takie sceny są tylko w filmach…
    Całe szczęście, że pani zadzwoniła i wyjaśniła sprawę.Lepiej nie myśleć co by było żebya taka paniusia bała się przyznać do błędu 🙁

    Marta i Mateuszek (26.X.2003)

    #355191

    usianka

    Re: Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

    O qrcze!! Dobrze że chociaż kobieta miała odwagę zadzwonić i sie przyznać do pomyłki.
    pozdrawiamy

    Usianka i listopadowa dziewczynka (9.XI.2003 a może i później….)

    #355192

    lea

    Re: Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

    niekoniecznie odwage – w razie czego odpowiadalaby za swoją pomylke…
    ale miala refleks, dzieki Bogu, nawet witamin nie nalezy tak drastycznie przedawkowywac….

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #355193

    milutka

    Re: Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

    Zawsze dokonuje sie retaksowania recept czyli sprawdzania wszystkich wydanych recept na drugą ręke, dlatego pewnie zadzwoniła, bo ktos wychwycił błąd. A swoją droga ostatnio moj tata zamiast kropli do oczu dostał masc do pędzlowania jamy ustnej i niestety jej użył, mało brakowało a wypaliło by mu oczy

    Ewa, Seba i Sandra



    #355194

    usianka

    Re: Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

    Hehe, tego sie domyślam 😉 Skad by tak szybciutko namierzyła numer domowego telefonu – w koncu tego na receptach nie piszą 😉

    Usianka i listopadowa dziewczynka (9.XI.2003 a może i później….)

    #355195

    gosiar

    Re: Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

    Mylić się ma prawo każdy!
    Po to na receptach są adresy żeby w razie wątpliwości lub pomyłki apteka mogła znależć klienta. Ja bym dziekowała Bogu że do mnie zadzwonili i powiedzieli.
    Kiedyś byłam pośrednio świadkiem jak właścicielka apteki przeszukała całą ulicę (4 razy 10 piętrowe bloki) bo nie była pewna czy wydała dobrze leki. Okazało się że wydała dobrze (ta sprawa też dotyczyła dziecka i wielkości dawki).

    Ja jak kupuje leki dla Michała to się pytam i sprawdzam, szczególnie te na recetę czy dobrze dała .

    Ponadto proszę zawsze żeby moja lekarka napisała mi na osobnej karteczce lek – dawka (jesli są różne) – jak podawać

    Gosia i Michałek (11 msc:)

    #355196

    ada77

    Re: Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

    To okropne, ale dobrze, że zadzwoniła. Wiele na jej miejscu olałoby sprawę, a Ty byś zachodzial w głowę skąd dziecko ma nadmiar wit. B. Oczywiście nawet troska o pacjenta PO fakcie feralnego obsłużenia nie tłumaczy nieuwagi w TRAKCIE obsługiwania. Racja, dobrze, że to nie innego…
    ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku ;-))))

    #355197

    Anonim

    Re: Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

    ŻADEN FARMACEUTA NIE OLAŁBY SPRAWY, ZA TO RĘCZĘ !!!

    po to dokonuje się retaksacji, aby w razie zaistniałej pomyłki jak najszybciej ją wyjaśnić; i wykonuje się to na KAŻDEJ zmienie, a nie np. co tydzień;
    mylić się jest rzeczą ludzką i dlatego farmaceuci są zobowiązani do sprawdzenia zgodności recept i wydanych leków;

    a swoją drogą NIGDY nie podaję dziecku leku zanim nie sprawdzę czy dawka jest faktycznie właściwa (to zawsze sprawdzam w aptece) i zanim nie przeczytam ulotki, a w niej stosowania u niemowląt…
    no ale może to już zboczenie zawodowe…

    [i]Ewa i Krzyś (9 i 1/2 mies.)



    #355198

    iwwoj

    Re: Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

    Podpisuję się pod tym dwoma rękami i nogami.
    Nie wieszajcie psów na farmaceutach. Nikt nie jest nieomylny a ta pani nie robiła łaski, że zadzwoniła. To normalne postepowanie w razie pomyłki.

    Iwona i KONRAD (ur.10.01.03)

    #355199

    barkus

    Re: Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

    I ja popieram Wasze stanowisko-mylić sie jest rzeczą ludzką- farmaceutka sprawdziła, zadzwoniła i nie ma problemu. Gdyby to nie były witaminy tez na pewno skontaktowałaby się1!!!!Dziewczyny nie potzrzebnie sie unoszą- i to nie tak- uważajcie na aptekę X w mieście Y- każda z nas wykupując leki dla dziecka powinna wiedziec co na tej recepcie jest napisane i zawsze sprawdzić sposób dawkowania zawarty na ulotce informacyjnej.. Poza tym lekarz wypisujący receptę ZAWSZE podaje dawkowanie- więc….słuchajmy uważnie:-)Pozdrawiam- Basia:-)



    #355200

    emalka

    Re: Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

    hmmmwydaje mi sie, że intencja Kamelii nie było wieszanie na nikim psów, ani tym bardziej generalizowanie, że farmaceuci to świnie i nieuważni nieudacznicy…. chyba po prostu miało to zwiększyć naszą czujność
    i za to dziękuję – jak przeczytałąm, aż mnie ciarki przeszły….
    pozdrawiamy
    emalka i Zuzka, ur. 21.04.03

    #355201

    szczesliwa

    Re: Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

    Witam!
    Jestem z Białegostoku i dziękuję za informację.

    Pozdrawiam

    Asia i Wiktorka 14.03.03

    #355202

    go76

    Re: Ostrzeżenie – pomyłka w aptece!!!

    To nie jest ani odwaga ani łaska że farmaceutka zadzwoniła – to obowiązek!!!!! No cóż nieszczęśliwa pomyłka – jakich niestety wiele w każdej pracy – tym właśnie różni się praca farmaceuty- konsekwencjami takiej pomyłki!!! Tak jek pisały dziewczyny – w aptece każda recepta jest sprawdzana po wydaniu raz jeszcze baaaardzo dokładnie – po to żeby właśnie takie pomyłki w porę wykryć (czasami też pomyłki lekarza – np przekroczona dawka….).
    Współczuje Tobie ale i tej farmaceutce…………….

    A tak na marginesie myślisz że na Suraskiej albo na Mickiewicza albo w jakiejkolwiek innej aptece w Białymstoku farmaceuci mylą się mniej niż w DSK? Wszyscy jesteśmy tylko ludźmi, a nie myli się tylko ten który nic nie robi!

    Sprawdzajcie co podajecie swoim dzieciom i sobie! Bardzo dokładnie czytajcie ulotki! To bardzo ważne…….

    GOSIA i Kubuś (14.09.2002)<img src=”http://foto.onet.pl/upload/25/19/_101504_s.jpg”>

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close