Oszustwo na ebayu…….

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)
  • Autor
    Wpisy
  • #109320

    motylek

    Witam,
    czy Któraś z Was może mi pomóc? Dokonałam na ebayu zakupu, kasę wysłałam a towaru brak. Jak się potem okazało sprzedawca sprzedał ten sam przedmiot innemu użytkownikowi za inną cenę i też towaru brak. Po otrzymaniu kasy nie odp na maile. Została już powiadomiona policja w Londynie (bo ta druga użytkowniczka tam zgłosiła i podała też nasze namiary), ebay i dziś idziemy na gardai w Irl. Czy komuś udało się odzyskać kasę? Ile czasu trwają takie sprawy?
    Aha dodam, ze sprzedawca posługiwał się różnymi imionami i numerami konta w tym samym banku. Za wszystkie sugestie dziękuję. Ja z nerwów ani jeść ani spać nie mogę.

    #4754140

    motylek

    Wygląda na to, że należycie do grona szczęściarzy….
    Jakby się którejś coś na ten temat przypomniała to proszę o rady.

    Pozdrawiam serdecznie



    #4754141

    picaporte

    Ja nie pomogę niestety
    Ale trzymam kciuki za pozytywne rozwiązanie sprawy! :Kciuki::Kciuki:

    #4754142

    motylek

    🙂 dzięki

    #4754143

    zuzel

    Zamieszczone przez motylek
    Wygląda na to, że należycie do grona szczęściarzy….
    Jakby się którejś coś na ten temat przypomniała to proszę o rady.

    Pozdrawiam serdecznie

    Czy ja wiem…
    Nie kupowałam nic nigdy na ebayu więc nie potrafię pomóc.
    Ale trzymam kciuki 🙂

    #4754144

    kaktus

    Mnie osobiście się nie trafilo, ale mam zawodowo kontakt z osobami karanymi za takie przestępstawa:(

    Mam nadzieję, że w Londynie to działa lepiej.

    U nas zazwyczaj jest wyrok na taką czy inną karę w zawieszeniu z obowiązkiem naprawienia szkody. Samo postepowanie trwa kilka miesięcy do roku:( potem on ma określony czas na naprawienie tej szkody – tzn zapłacenie poszkodowanemu określonej kwoty – dobrze, jak ma tyle dobrej woli, rozumu i możliwości by to zrobić, obawia się zarządzenia wykonani kray z uwagi na niezrealizowanie obowiazku…

    bo jak nie zapłaci, zarządzą mu ta karę, trafi do Zakladu Karnego – no a tam już na szkodę nie zarobi:(

    podobnie jak pojawi się kolejny wyrok za takie czyny i z obligu zarządzi poprzedni:(

    Jest też tak, że po określonym czasie na naprawienie szkody, pokrzywdzony zwraca się do sądu orzekającego o nadnie klauzuli wykonalnosci, na tej podstawie komornik moze próbować to ściągnąć:(

    jest też optymistyczna wersja – on w momencie zatrzymania ma tę kasę i POlicja może mu ją zatrzymać do depozytu na poczet przyszłej kary. Po prawomocnym wyroku dostje to poszkodowany.



    #4754145

    gobin

    ja na ebayu nic nie kupowałam
    oszukano mnie w pl
    pan jeste skazany sądownie
    nakaz zapłacenia
    mam zamiar udać sie do komornika by czynil swoje powinności

    #4754146

    motylek

    Zamieszczone przez kaktus…
    Mnie osobiście się nie trafilo, ale mam zawodowo kontakt z osobami karanymi za takie przestępstawa:(

    Mam nadzieję, że w Londynie to działa lepiej.

    U nas zazwyczaj jest wyrok na taką czy inną karę w zawieszeniu z obowiązkiem naprawienia szkody. Samo postepowanie trwa kilka miesięcy do roku:( potem on ma określony czas na naprawienie tej szkody – tzn zapłacenie poszkodowanemu określonej kwoty – dobrze, jak ma tyle dobrej woli, rozumu i możliwości by to zrobić, obawia się zarządzenia wykonani kray z uwagi na niezrealizowanie obowiazku…

    bo jak nie zapłaci, zarządzą mu ta karę, trafi do Zakladu Karnego – no a tam już na szkodę nie zarobi:(

    podobnie jak pojawi się kolejny wyrok za takie czyny i z obligu zarządzi poprzedni:(

    Jest też tak, że po określonym czasie na naprawienie szkody, pokrzywdzony zwraca się do sądu orzekającego o nadnie klauzuli wykonalnosci, na tej podstawie komornik moze próbować to ściągnąć:(

    jest też optymistyczna wersja – on w momencie zatrzymania ma tę kasę i POlicja może mu ją zatrzymać do depozytu na poczet przyszłej kary. Po prawomocnym wyroku dostje to poszkodowany.

    Zamieszczone przez gobin
    ja na ebayu nic nie kupowałam
    oszukano mnie w pl
    pan jeste skazany sądownie
    nakaz zapłacenia
    mam zamiar udać sie do komornika by czynil swoje powinności

    Dziewczyny bardzo dziękuję za Wasze posty, staram się być dobrej myśli choć nie ukrywam, że na samą myśl o tym wszystkim chce mi się płakać…

    Pozdrawiam cieplutko!

    #4754147

    dagi

    Zamieszczone przez motylek
    Witam,
    czy Któraś z Was może mi pomóc? Dokonałam na ebayu zakupu, kasę wysłałam a towaru brak. Jak się potem okazało sprzedawca sprzedał ten sam przedmiot innemu użytkownikowi za inną cenę i też towaru brak. Po otrzymaniu kasy nie odp na maile. Została już powiadomiona policja w Londynie (bo ta druga użytkowniczka tam zgłosiła i podała też nasze namiary), ebay i dziś idziemy na gardai w Irl. Czy komuś udało się odzyskać kasę? Ile czasu trwają takie sprawy?
    Aha dodam, ze sprzedawca posługiwał się różnymi imionami i numerami konta w tym samym banku. Za wszystkie sugestie dziękuję. Ja z nerwów ani jeść ani spać nie mogę.

    Ja kupujac na ebay uzywam planosc z paypal. Njgdy nie wysylam pieniedzy bezposrednio na konto. Jesli placi sie paypal to ma sie ochrone w postaci buyer protection i ebay po chyba 30 dniach sam zwraca pieniazki.
    Nie chce Cie martwic z policja ale mam wrazenie, ze przynajmniej tu w Londynie takie sprawy ignoruja. Zrobia raport a przy okazji poucza, ze jesli przedmiot byl malej wartosci to wiecej z tym zachodu i roboty papierkowej niz korzysci dla Ciebie. Moja kolezanke wlasnie w taki sposob potraktowano.

    #4754148

    motylek

    Zamieszczone przez dagi
    Ja kupujac na ebay uzywam planosc z paypal. Njgdy nie wysylam pieniedzy bezposrednio na konto. Jesli placi sie paypal to ma sie ochrone w postaci buyer protection i ebay po chyba 30 dniach sam zwraca pieniazki.
    Nie chce Cie martwic z policja ale mam wrazenie, ze przynajmniej tu w Londynie takie sprawy ignoruja. Zrobia raport a przy okazji poucza, ze jesli przedmiot byl malej wartosci to wiecej z tym zachodu i roboty papierkowej niz korzysci dla Ciebie. Moja kolezanke wlasnie w taki sposob potraktowano.

    No własnie problem w tym, że nie mogłam tego zapłacić paypalem, bo to była za wysoka kwota. Dlatego poszło z konta przelewem międzynarodowym.
    Mam nadzieję, że nie zostaniemy tak potraktowani jak Twoja znajoma, bo jak pisałam w ten sam sposób został oszukany ktoś jeszcze i nasze wpłaty razem dają dość sporą kwotę.

    Dzięki za info.



    #4754149

    dagi

    Zamieszczone przez motylek
    No własnie problem w tym, że nie mogłam tego zapłacić paypalem, bo to była za wysoka kwota. Dlatego poszło z konta przelewem międzynarodowym.
    Mam nadzieję, że nie zostaniemy tak potraktowani jak Twoja znajoma, bo jak pisałam w ten sam sposób został oszukany ktoś jeszcze i nasze wpłaty razem dają dość sporą kwotę.

    Dzięki za info.

    jesli to byla duza kwota to jest szansa na to,ze policja sie tym zainteresuje. U kolezanki bylo to bodajze 20pare funtow wiec pewnie dlatego ja olali.
    Trzymam kciuki zeby wszystko dobrze sie skonczylo!!!!

    #4754150

    motylek

    Zamieszczone przez dagi
    jesli to byla duza kwota to jest szansa na to,ze policja sie tym zainteresuje. U kolezanki bylo to bodajze 20pare funtow wiec pewnie dlatego ja olali.
    Trzymam kciuki zeby wszystko dobrze sie skonczylo!!!!

    No właśnie kwota spora i mam nadzieję, ze uda się odzyskać…

    Trzymajcie kciuki!!!!



    #4754151

    bep

    Zamieszczone przez motylek
    No właśnie kwota spora i mam nadzieję, ze uda się odzyskać…

    Trzymajcie kciuki!!!!

    Pewnie, że trzymam :Kciuki::Kciuki::Kciuki:
    Myśmy kupili namiot na allegro i facet nie dał linek. Ani jednej. Niby drobiazg, ale jak rozbić namiot? Od tygodnia prawie próbuje się doprosić o dosłanie…. Masakra jakaś. Chciałam dokupić, ale 2 w decathlonie kosztują coś 16 zł, a ja potrzebuję ze 4 paczki…:Boje się:

    #4754152

    motylek

    Zamieszczone przez Bep
    Pewnie, że trzymam :Kciuki::Kciuki::Kciuki:
    Myśmy kupili namiot na allegro i facet nie dał linek. Ani jednej. Niby drobiazg, ale jak rozbić namiot? Od tygodnia prawie próbuje się doprosić o dosłanie…. Masakra jakaś. Chciałam dokupić, ale 2 w decathlonie kosztują coś 16 zł, a ja potrzebuję ze 4 paczki…:Boje się:

    No właśnie… Szkoda słów…

    Musi być dobrze…

Postów wyświetlanych: 14 - od 1 do 14 (wszystkich: 14)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close