Owinięcie pępowiną

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)
  • Autor
    Wpisy
  • #68099

    kiniaf

    Co robić gdy dzidziuś w brzuszku owinie się pępowiną czy konieczna jest cesarka? czy jest ktoś kto mógłby odpowiedzieć na moje pytanie?

    #871906

    elik

    Re: Owinięcie pępowiną

    o zalezy jak ciasna jest petla pepowinowa. Jezeli jest luzna, cesarka nie jest konieczna. Antek byl owiniety pepowina i urodzil sie naturalnie.

    elik i antek 17.5 mies



    #871907

    kiniaf

    Re: Owinięcie pępowiną

    nie wiem jak bardzo się owineła jestem w 36 tygodniu ciąży i lekarz niec nie powiedział czy ciasno czy luźno, ale jednak wystraszył do tego stopnia że jest mi cały czas nie dobrze wymiotuję i strasznie się boję. Bardzo się cieszę że może skączyć się to naturalnym porodem, bardzo bym tego chciała. Dziękuję za odpowiedz.

    #871908

    kamuszka

    Re: Owinięcie pępowiną

    Trzymam mocno za Was kciuki! Musi być dobrze! 🙂

    #871909

    asta

    Re: Owinięcie pępowiną

    W takim przypadku rodzi sie naturalnie ale cesarka moze sie zdarzyc.
    U mnie bylo tak:
    Synek byl owiniety pepowina o czym dowiedzialam sie w 40 tc. Bylo to widac na ktg gdy podczas skurczow przepowiadajacych byly spadki tetna. Gdy zaczelam rodzic w 41tc to podczas silnych skurczow spadki tetna byly bardzo powazne, nawet do 60. Mimo, iz porod nastepowal szybko to jednak pepowina zbyt mocno sciskala dziecko i musieli mi szybko robic cesarke.
    Jesli u Ciebie na ktg nie widac spadkow tetna no to masz duze szanse urodzic naturalnie. Na jakiej podstawie lekarz stwierdzil owiniecie pepowina? Ktg czy usg/usg przeplywowe?
    Na pocieszenie dodam, ze moj brat owiniety pepowina urodzil sie naturalnie.
    Nic sie nie boj i tak bedzie dobrze. Czy pn czy cc to i tak liczy sie efekt koncowy w postaci dzieciaczka ;-).

    Pozdrawiam,
    asta i wystrzalowy 31.12.2005

    #871910

    elik

    Re: Owinięcie pępowiną

    Bedzie dobrze! Jakis dziwny ten Twoj lekarz. Jakby bylo ciasno, to na tym etapie ciazy pewnie juz wyslalby Cie do szpitala. Trzeba tylko podczas porodu koniecznie powiedziec poloznej/lekarzowi.

    elik i Antek 17.5 mies



    #871911

    kiniaf

    Re: Owinięcie pępowiną

    Lekarz ustalił to na podstawie USG. Bardzo dziękuję.

    #871912

    asta

    Re: Owinięcie pępowiną

    Domyslam sie wiec, ze ktg jest ok. Mysle, ze masz duze szanse urodzic naturalnie ;-)))

    Pozdrawiam,
    asta i wystrzalowy 31.12.2005

    #871913

    majka781

    Re: Owinięcie pępowiną

    mój mały był owinięty pępowina dwa razy. Raz wokół szyi i raz wokół barku. Urodziłam naturalnie. Nic o tym nie wiedziałam. W czasie porodu lekarz nic nie mówił. Tylko co chwil e KTG, bałam się, że coś się dzieje. Prosiłam o cesarkę – NIC. Całe szczęście urodził się zdrowy. Miałam ciężki i długi poród. Dostał 9 pkt Apgar, był siny na twarzy (podduszony). Następnym razem przed porodem zrobię sobie USG i jak coś będzie nie tak zapłacę za cesarkę. Czasami lekarze czekają do ostatniej chwili, boję się pomyśleć co by było gdyby … przecież mogło być jakieś niedotlenienie i kalectwo do końca życia.

    Dawid 8.10.2003r.

    #871914

    gosik

    Re: Owinięcie pępowiną

    Hej

    Mój synuś miał pętlę wokół szyjki o czym dowiedzieliśmy się na usg przepływowym w 28 tc.
    Rodziłam naturalnie, cały czas jednak badali tętno przez ktg- trzeba naprawdę tego pilnować. Jeśli przy skurczach tętno nie spada – jest ,,szansa” że pępowina jest długa i mimo pętli nic złego nie powinno się stać. Ponoć co 3-4 dziecko gdzieś jest owinięte (rączka nóżka, brzuszek) i jak mi powiedziano ,, w 1 przypadku na 100 owinięcie może skończyć się nieszczęśliwie….”

    Dla mnie to o 1 przypadek za dużo

    Lekarz mi mówił, że zwykle jak widzą owiniętą pępowinę, nawet nie informują o tym pacjentki, żeby jej niepotrzebnie nie denerwować…. nie będę komentować ( my byliśmy na prywatnym usg i tam nam powiedziano, najpierw jednak musiałam zapytać…)

    Lekarz prowadzący mnie rzekł, że on osobiście nigdy by mi nie powiedział…..(straciłam pierwszą dzidzię i strach o Filipa po tym jak dowiedziałam się o pępowinie – zwielokrotnił się…….Ale to zupełnie inna historia.)

    Bogu dzięki – wszystko się dobrze skończyło
    Rozważałam rzecz jasna cesarkę….. to jednak też długi temat. Zaufałam lekarzom – wiedziałam że jeśli w czasie porodu działoby się cokolwiek niepokojącego od razu mnie pokroją od 36 tygodnia leżałam już w szpitalu

    Musisz przy porodzie zwrócić uwagę na to że pętla jest lub poprosić o usg- być może dzidziuś się ,,odkręci” co też jest prawdopodobne ja miałam dość często robione usg – w pewnym momencie pętla ,,znikła” żeby za 2 tyg znów się pojawić – Fifi dość długo przekręcał się o 180 stopni i wogóle realną miałam ,,szansę” na cesarkę bo Fifi dlugo układał się główką do góry

    Pozdrawiam

    Gosia i Filip – mój Majowy Cud



    #871915

    kiniaf

    Re: Owinięcie pępowiną

    no ja tez mam nadzieję że skończy się to naturalnym porodem, no własnie najbardziej boję się podduszenia żeby nie miała niedotlenienia mózgu, masz ślicznego synka gratuluję;) Podobno KTG jest bolesne czy to prawda?

    #871916

    majka781

    Re: Owinięcie pępowiną

    KTG bolesne? a kto ci takich głupot nagadał. To coś podobnego do pomiaru ciśnienia, tylko że mierzy się częstotliwość skurczów i tętno dziecka. Nie pamiętam żeby mnie bolalo. Chyba, że pomyliłam pojęcia.

    Dawid 8.10.2003r.



    #871917

    kiniaf

    Re: Owinięcie pępowiną

    No mam nadzieję że nic się nie stanie i do porodu jeszcze się odwinie ma owiniętą szyjkę ale ostatnio tak się wierci że mamy nadzieję z mężem że się oswobodziła;) Mój lekarz odrazu mi powiedział żebym była świadoma tego iżebym poinformowała o tym lekarz który będzie odbierał poród. Cieszę się że mi o tym powiedział ale co przestarszył to przestarszył. Dziękuję bardzo za napisanie o swoim przeżyciu.
    Pozdrawiam Kinga i chyba Daria;)

    #871918

    kiniaf

    Re: Owinięcie pępowiną

    Mój mąż za bardzo przeżywa to wszystko i chyba ktoś go wprowadził w błąd;) Jest jakieś badanie bardzo bolesne mierzy się je przez 30 min. w trakcie skurczów i nie można się wtedy ruszać, nie wiem dokładnie jak to się fachowo nazywa. Ale dziękuję za wyjaśnienie bardzo mnie uszczęśliwiłaś;)
    Pozdrawiam Kinga

    #871919

    majka781

    Re: Owinięcie pępowiną

    nie mam pojęcia co to za badanie, nie słyszałam. Ale nie przejmuj , wszystko będzie ok. Nie można martwić się na zapas. Nie wszystkie dzieci rodzą sie owinięte pepowiną 🙂

    Dawid 8.10.2003r.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 15)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close