Owoce i schematy

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #109156

    olenka

    Mam pytanie co do diety 11 miesięcznych szkrabków. Jaki jest max owoców dziennie dla takiego berbecia?? Mój Jurek non stop by owocki wcinał to borówki to arbuza to brzoskwinkę plus jakiś przecier dodany do kaszki na wodzie, ostatnio oszalał na punkcie pomidorków i takie surowe zjada jak dziki potrafi całego zjeść (obranego ze skórki). Nie można owocu do ręki wziąć żeby nie przypełzł i wspiął się na kolanka i przyssał się. Na wakacjach dostał trochę więcej i robił więcej kupki ale nie miał rozwolnienia. Czy więcej surowych owoców może mu zaszkodzić???

    Kolejna sprawa to posiłki mleczne. Na opakowaniu zalecają 3 x dziennie po 210 ml (7 miarek) ale lekarka powiedziała że to za dużo – zwłaszcza że kaszka też jest na mleku. Powiedziała żeby zamienić jedno mleko na coś innego. Jak wy robicie? Ile mleka i le posiłków bezmlecznych?? i co na nie???

    #4722730

    picaporte

    Moja Ola też jest mocno owocowa 😉 Lekarka powiedziała, że póki nie ma biegunki i w żaden inny sposób nie szkodzi jej więcej owoców niż w schematach żywienia – może jeść. Co do mleka – jesteśmy na Beblionie Pepti, Ola wypija ok 180-210 ml, czasem drugą porcję ok 150 ml (zależy jak je w dzień, mleko dostaje nad ranem jak się budzi, czasem w nocy), kaszkę ryżową robię jej na Bebilonie – 150ml. Także mleka w sumie zjada mniej niż zaleca producent na etykiecie, ale nie da się zjeść więcej. Podpytam lekarkę jak to z tym mlekiem ma być.
    Oli jadłospis:
    danie warzywno – mięsne (ok 200g)
    zupka (ok 200g)
    owoce (ok 200g), czasem więcej jak się zorientuje, że my coś jemy 😉
    kaszka na Bebilonie (150ml)
    Bebilon 1 lub rzadziej 2 razy w nocy
    Ola cały czas jest między 25 a 50 centylem, bliżej 50 😉



    #4722731

    kwiatuszekz

    Zamieszczone przez oLenka^_^
    Mam pytanie co do diety 11 miesięcznych szkrabków. Jaki jest max owoców dziennie dla takiego berbecia?? Mój Jurek non stop by owocki wcinał to borówki to arbuza to brzoskwinkę plus jakiś przecier dodany do kaszki na wodzie, ostatnio oszalał na punkcie pomidorków i takie surowe zjada jak dziki potrafi całego zjeść (obranego ze skórki). Nie można owocu do ręki wziąć żeby nie przypełzł i wspiął się na kolanka i przyssał się. Na wakacjach dostał trochę więcej i robił więcej kupki ale nie miał rozwolnienia. Czy więcej surowych owoców może mu zaszkodzić???

    Kolejna sprawa to posiłki mleczne. Na opakowaniu zalecają 3 x dziennie po 210 ml (7 miarek) ale lekarka powiedziała że to za dużo – zwłaszcza że kaszka też jest na mleku. Powiedziała żeby zamienić jedno mleko na coś innego. Jak wy robicie? Ile mleka i le posiłków bezmlecznych?? i co na nie???

    3 mleczne posiłki,więc albo 3 porcje mleka albo np.2 i kaszka itp.
    Ja nie chowam dziecka wg schematów na opakowaniach,a wg swojego instynktu i doświadczenia najbliższych.
    Dziecko czym więcej je robi tym więcej kupek,jak jest luźna przy podaniu za duzej ilości płynów czy owoców to chyba oczywiste.
    Mój jak miał rok jadł na śniadanie kaszkę w ilości 240ml
    około 11 owoc jakiś,obiad,podwieczorek to była kaszka lub jogurt,kolacja…
    mleka pił w ilości 220-260ml

    WG opakowania mój obecnioe powinien pić około 500ml mleka dziennie,co jest dla mnie przegięciem,pije mleko tylko po kolacji w ilości 260ml,kaszek już nie daję,je normalnie.

    Owoców więcej dawałam jak były upały zamiast napojów itp.ale bez przesady 🙂
    od owoców też się tyje,po ograniczeniu ich syn trochę zwolnił na wadze,więc powróciłam do deseru np.z 1/2 brzoskwini z bananem itp.podaję w różnej postaci (mus,pokrojone w talarki)

    W nocy nie karmię od 10 miesiąca,bo zęby i jedzenie nocne hmm nie widziało mi się to dobrze,dziecko około roczne jest w stanie najeść się na całą noc,więc przestałam karmić syna i jego przyzwyczajenie jedzenia nocnego znikło,ja się wyśpię i on przy okazji i dodatkowo zaoszczędziłąm wtedy na 2 pieluchach dziennie:Śmiech:

    #4722732

    olenka

    Nasz jadłospis wygląda tak:

    Śniadanko około 7 rano – 210 mleko Bebilon soja
    Drugie śniadanko ok 10-11 – 100 ml kaszki ryżowo-zbożowej na wodzie i owocki (100 g – 1/2 słoiczka dużego lub świeże: banan, brzoskwinka, borówki… co akurat tam mam pod ręką)
    Obiadek – 210 g jakiejś zupki lud danka ze słoiczka (pomału przymierzamy się do gotowania – może ktoś poleci książkę kucharską dla maluchów lub coś bo takiej fantazji jak producenci słoiczków to ja nie mam)
    Podwieczorek 120 ml mleka
    Kolacja 210 ml mleka + 2-3 miareczki kaszki

    W międzyczasie jakieś dodatkowe owocki świeże, chrupki kukurydziane, kawałek bułeczki, pomidorka, gotowanego ziemniaczka – bo jak samemu coś zjeść jak dziecię rączki wyciąga i też by pojadło 😉

    Planuje zamienić podwieczorek na coś innego może na lekką zupkę lub owocki i bułeczkę – szkoda że nabiału ani białka jaja nie może – było by więcej możliwości.

    #4722733

    picaporte

    poczytaj przepisy tutaj

    #4722734

    dzieckoimama

    no cóż za dużo nie bo się dzieciak przeczyści:)



    #4722735

    markura

    Dzienny jadłospis mojego malucha:
    -ok.8 rano – kaszka: owsianka lub mleczno-pszenna lub ryżowo-kukurydziana lub np zwykłe płatki kukurydziane na mleku modyfikowanym w ilości ok. 150 ml (w miseczce bo karmię łyżeczką),
    – ok 11 – jogurcik typu danonki,
    – ok 13 – zupka jarzynowa, pomidorowa, kalafiorowa, barszcz czerwony itp. z ryżem lub ziemniaczkami lub kluseczkami lanymi (robię sama wychodząc z założenia że i tak gotuję zawsze coś na obiad i tak to po co kupować?)
    – ok 17 – deser owocowy lub budyń na modyfikowanym lub kisiel z bobofruta lub jakis owoc obrany ze skórki do rączki np nektarynka, brzoskwinia, banan itp.
    – po kąpieli ok 20 30 butelka 210 ml kaszki: manna lub wielozbożowa lub ryżowa i łobuz śpi do rana.

    W między czasie ok 15 jak mąż wraca z pracy i jemy obiad to maluchowi też zawsze się coś dostanie robię mu osobno żeby nie było przyprawiane np ryba z piekarnika, lub pulpecik w sosie itp.
    Nawet podczas dnia jak sobie zrobię jakąś kanapke to on też ode mnie podje to delikatniej szyneczki to serka. Nie karmię go wg ustlonych schematów ale staram się aby nie dostawał za dużo ani żeby nie był głodny.

    Do picia podczas dnia maluch dostaje na zmianę herbatki lub soki ale rozcieńczane z wodę żeby nie były za słodkie.

    Póki co maluch jest zdrów jak ryba nic mu nie dolega a wręcz przeciwnie ma tyle energii że hej:)

    #4722736

    picaporte

    markura między naszymi dziećmi jest tylko dzień różnicy 😀

    #4722737

    markura

    picaporte no faktycznie:) mój Łukasz starszy o jeden dzień he he:)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close