Paciorkowiec :(

Od czerwca(!!)angina za anginą.
Antybiotyki nawet jesli już trafione, to po czasie okazało się, że np źle przepisane dawkowanie.
Chorujemy ja, mąz i dziecko. Jest dobrze dokąd przyjmujemy antybiotyk (ostatnio 36dni), potem 6 dni bez prochów i od nowa – migdały jak balony, potworny ból gardła (angina) u mnie również kłucie w uchu. Dzieciak mi w nocy charczy i chrapie. Migdały mu sie prawie stykają, ale lekarz mówi, że ASO=21,3 jest ok, trzeci migdał (ten podniebienny) w porzadku i żeby nie panikować. Tymczasem czytam, że ten paciorkowiec począwszy od problemów ze stawami, może zaatakowac nerki, a nawet spowodować zapalenie mieśnia sercowego:(
Ostatnio to ja, a nie lekarz stwierdziłam (w necie znalazłam), że antybiotykoterapię przeprowadza się podając dawki co 8 godzin, najnowsze badania wykazały, że można co 12, ale dokładnie pilnując godziny podania, o czym lekarz winien uprzedzic (nasz nie uprzedził, a ponad to zapisał dawkowanie co 24h:()
Jedna z “super hiper”lekarek powiedziała, że mam afty i to nie angina:(
Szczeście w nieszczęsciu, że moje dziecko jest w grupie z chłopcem, którego tata jest spec.Istopnia z mikrobiologii – od razu zaproponował nam wymaz (wyszedł paciorkowiec ropotwórczy :streptococcus pyogenes:) i trochę nakierował co dalej. Polecił kolejnych specjalistów (kolejne 240zł mniej w portfelu), ale po wizycie – czekać… przyjść za tydzień…(kolejne 80zł /os)
Poczytałam o tej bakterii i o historiach leczenia ludzi na pewnym forum – zgroza.
Są ludzie, którzy latami się leczą, tracą już przytomność przyjmując kolejne antybiotyki, ich żołądki odmawiają posłuszeństwa etc…
O grzybicy też warto wspomnieć. Bierzemy leki osłonowe, ale… no własnie “ale”…
Ja i dziecko grzybica okolic intymnych (clotrimazolum – globulki i masć, a oprócz tego ja lactovaginal). Męzowi się upiekło…

Pojawił się tam również problem tego, że może warto by zrobić również badania w kierunku chlamydii :((

Szczerze? Mam wisielcze, żeby nie powiedzieć depresyjne nastawienie do życia. Od czerwca na lekarzy i “lekarzy”, badania wydaliśmy dobrze ponad 2000zł.
Kolejna seria antybiotyków, inny kierunek leczenia, a ja od wczoraj mam objawy jw. Mąż skończył antybiotyk 2 dni temu i jeszcze góra 5 dni mu daje…

Pytanie moje jest takie:
może zetknełyscie się z tym swiństwem i znacie skuteczne drogi do wyleczenia tego, może być leczenie niekonwencjonalne…
Nici ze starań o dziecko, w ogóle nici z zycia. Jestem wiecznie zmęczona, apatyczna. Mąż i dziecko o dziwo nie (?) Ludzie jak kolejny raz słyszą, że nie ma mnie w pracy bo ZNÓW jestem chora, to dziwnie zaczynają reagować – jakbym się opitalała, wymawiała, albo …Nie wiem co sobie myślą…
Ostatnio od klienta dostałam telefon i zamiast “dzień dobry” usłyszałam rzucone w nerwach i z ironią ” to wyzdrowiała pani już w końcu?” (wczesniej nie odbierałam telefonów, bo zwyczajnie nie mogłam mówić”).
Szlag mnie trafia:(

22 odpowiedzi na pytanie: Paciorkowiec :(

karolcia792008-12-06 18:45:01

Współczuję Ci (Wam)BARDZOOOO…
Niestety nie mogę pomóc w tej sprawie:(.Jedyne co mi pozostaje to życzyć Ci (Wam)DUŻOOOO….zdrowia,bo to teraz najważniejsze,no i pozbycia się tego paskudztwa:Kciuki::Kciuki::Kciuki:.
PS a swoją drogą gdzieś ty to złapała?????

sole2008-12-06 18:50:16

Wspolczuje Wam bardzo.
Moja ciotka w szpitalu to zlapala. Leczy sie juz drugi rok.Wiem ze ostatnio byla u jakis ksiezy ( w krakowie mieszka) jakas mieszanka , jedna na wzmocnienie, druga na paciorkowca. Ale jeszcze nie wiem czy pomaga.
A po calej serii antybiotyku jak wyglada wymaz? Moze razem sie nie leczycie( w tym samym czasie) i jedno od drugiego sie zaraza?
A jak masz namiar na forum gdzie sa ludzie co sie lecza na to cholerstwo to moze tam i znajdziesz kuracje.
Wspolczuje CI bardzo, naprawde. Moja mama walczyla tak z gronkowcem, tez niezle cholerstwo.

yoko2008-12-06 19:05:44

Pierwszy rozchorował się dzieciak, ja 1 tydzien później, mąż tydzień po mnie i w takich cyklach leczymy się… nie da się tego zsynchronizować, bo żadne z nas nie wytrzyma w bólach tyle, by poczekać tydzien lub dwa i rozpocząc co do dnia wspólne leczenie:(
Podejrzewam, że dzieciaj to gówno z przedszkola przyniósł.

dorotka12008-12-06 19:23:46

generalnie angine ropna wywoluje wlasnie ten paciorkowiec
wymaz robiliscie z antybiogramem?
moze on jest oporny na dotychczas podawane antybiotyki
warto tez wiedziec czy po podaniu sie nie uodpornil na jakis antybiotyk na ktory wczesniej mogl reagowac

moi panowie maja takiego opornego pneumokoka w nosogardle – sa nosicielami ale nie choruja

ponoc niezle efekty daje ta kuracja z calivity – dla jednych hokus pokus dla innych ziololecznictwo o doskonalej skutecznosci

skoro jestes tak zawiedziona medycyna konwencjonalna moze warto wyprobowac

yoko2008-12-06 19:44:08

Mamy szczep wrażliwy na penicyline i ampicyline.
Dostychczas stosowane antybiotyki, to w kolejnosci
Duomox (za krótko niestety)
Xorimax (jw.)
wymazy i już wiadomo o co chodzi
Ospen (my prawidłowo dawkowany, ale dzieciak jak pisałam – źle)
dziś znów wymaz i ASO…

Kuracja z calivity?

avi2008-12-06 19:47:23

gryzeldo a zapytaj gdzies o autoszczepionki

wiem że jest coś takiego ….. opracowuja lek na konkretny szczep danej bakterii ale nie wiem gdzie, słyszałam że jedna znajoma do Krakowa jeździła ale to pewnie dlatego że ze Śląska jest i było najbliżej….

zdrówka życzę 🙂 oby to paskudztwo jak najszybciej się od Was wyprowadziło

yoko2008-12-06 19:52:36

Zamieszczone przez avi:gryzeldo a zapytaj gdzies o autoszczepionki
te autoszczepionki mają tyle samo gorących przeciwników, co zwolenników:(
nie wiem co o tym myśleć. mikrobiolog o którym pisałam wyżej na razie odradzał autoszczepionkę. dopytam jeszcze o wszystko. w poniedziałek jesteśmy umówieni.

[QUOTE]zdrówka życzę 🙂 oby to paskudztwo jak najszybciej się od Was wyprowadziło[/QUOTE]
bardzo bardzo… (ale nie głośno, żeby nie zapeszyć).

dorotka12008-12-06 19:59:47

w poznaniu tez robia autoszczepionki – jakby co 😉

ale nie mam zdania na ten temat

co do calivity to sama nie stosowalam ani u siebie ani u dzieci ale tu jest troche o bakteriach a jka poszukasz na tej stronie to tez znajdziesz co i w jakich dawkach i jakiej kolejnosci zalecaja na twoj przypadek

fajne jest to wg mnie ze widza potrzebe walczenia i z bakteria i z grzybica kompleksowo

[Zobacz stronę]

dorotka12008-12-06 20:05:58

[Zobacz stronę] tu jest o anginie

yoko2008-12-06 21:03:18

znalazłam te produkty calivity – opisy brzmią przekonująco, ale cena jest “boska” – na naszą trójkę to znów koszt ok. 300zł:(
Nie mówie “nie” – wydrukuję to sobie i pokaże w poniedziałek mojemu mikrobiologowi. Spytam co on na to.

superbasiek2008-12-06 21:47:50

współczuję i przytulam…… pomóc nie moge, jedyne co moge to łaczyc się z bólu z powodu aft…. u mnie po każdym antybiotyku afty takie że mówić nie moge, ból przeokropny…. stosuje na to aphtin, ten co dla dzieci, i szałwia płuczę….

Zdrowia przedewszystkim zycze….

u nas tez chorubsko, mój syn ma drugi raz szkarlatyne, gorzej przeszła niż pierwsza…. to też paciorkowce….

Trzymaj się i bądź silna 🙂 bo jak nie ty to kto 🙂

aborka2008-12-07 06:56:14

Zamieszczone przez gryzelda:znalazłam te produkty calivity – opisy brzmią przekonująco, ale cena jest “boska” – na naszą trójkę to znów koszt ok. 300zł:(
Nie mówie “nie” – wydrukuję to sobie i pokaże w poniedziałek mojemu mikrobiologowi. Spytam co on na to.

ja tez troche angin mialam ale nie tak jedne po drógiej, w sumie był moment ze jak tylko zmarzłam to natychnniast mi wywalało migdały. po d anginach mam piekne zaropiałe dziury w migdałach które czasem bolą. do tego mam astme wiec wziewam sterydy (co na gardło wpływa fatalnie). Wymazu teraz nie robiałam ale kiedyś (sama sobie na studiach wiec niezbyt miarodajny 🙂 ) – wyszedł mi gronkowiec złocisty. Mojemu męzowi tez :). Przypuszczam ze z tym gronkowcem trzeba nauczyć sie życ. nie mozna dopuścic do spadku odporności.

mi laryngolog poradził szczepionke – broncho vaxom – uodparnia na najczęstsze infekcje gardła i oskrzeli. brałam w pażdzierniku wiec dość któtki okres. Potem chorowałam raz – ale na oskrzela a gardło i mgdały są narazie ok – jakoś mi zmałały i rzaadziej bolą.

Dla dzieci stosuje na odporność – Imunit. zawiera beta glukan. odkąd stosuje albo nie chorują albo przechodzą bardzo łagodne infekcjie i krótkie. Mozesz kupic tez jako Immunaktiv firmy walmark (jest mocniejszy). Moje dzieci zjadają juz chyba 6 opakowanie. Teraz im nie daje codziennie tylko jak coś sie zaczyna.

Ja teraz zaczełam pic sok z noni. nie calivity tylko firmy laboratoria natury (do kupienia w aptece). Musze sie wzmocnic bo ide do nowej roboty na kierownika i niewypada mi chorowac. u mnie niestety te cholerne oskrzela….(przy najmniejszej infekcji zatyka mnie taki glut ze mam duszności i potem to 2 tyg odkasłuje. do tego kompletnie zatkane zatoki)

no i moze warto wyciąc jednek te migdały??? U nas juz 3 wyciete i jest lepiej. teraz córa czeka w kolejce. moje to małe tylko dziurawe ale mezowi to tez bym wycieła (bo chrapie )

a jeszcze powiem tylko ze jak chorowłam to mnie sie szefowa zapytała czy na rente ide.

zmienialm praca 🙂

yoko2008-12-07 10:02:31

dzieki za odpowiedz aborka.
nasze migdały do wyciecia się nie kwalifikują na szczęscie.
zresztą moj lekarz (ostatni) jest przeciwny ich wycinaniu zbyt pochopnie.
Zresztą znalazłam artykuł mówiący o tym, że nie powinno się pozbywać migdałów, chyba że już zagrażają poważnie zdrowiu, bo najdalej w 10 lat od usuniecia zaczynają się choroby płuc i innych narządów, ponieważ wszystko co filtrowały migdały dostaje się bezpośrednio do nich:( poza tym doktorowa powiedziała, ze te boczne się jedynie podcina, ale się ich nie wycina.
z tych szczepionek skorzystam, ale spytam najpierw lekarza (we wtorek) i mojego znajomego od wymazów.
Na razie jedyne co sobie zapodajemy na własną rękę to czosnek w ampułkach, ale przyjmowanie go powoduje krępujące sytuacje – cali śmierdzimy tym czosnkiem:(
jednak wyczytałam że ma działanie bakteriobójcze i na pewno nie zaszkodzi.
Immunactiv – bede pamietać.
Bronchovaxom – znam …moje dziecko przyjmowało w tabletkach przez bodajże kilka mcy przez pierwsze 7 dni miesiąca (?) – nie pamietam.
Jednakże czy jak w przypadku innych szczepionek nie ma wymogu, że Immunit i Broncho mogą zostać podane jak dziecko jest zdrowe? Bo jeśli tak, to nam to trochę komplikuje.

aborka2008-12-08 17:36:26

Zamieszczone przez gryzelda:dzieki za odpowiedz aborka.
nasze migdały do wyciecia się nie kwalifikują na szczęscie.
zresztą moj lekarz (ostatni) jest przeciwny ich wycinaniu zbyt pochopnie.
Zresztą znalazłam artykuł mówiący o tym, że nie powinno się pozbywać migdałów, chyba że już zagrażają poważnie zdrowiu, bo najdalej w 10 lat od usuniecia zaczynają się choroby płuc i innych narządów, ponieważ wszystko co filtrowały migdały dostaje się bezpośrednio do nich:( poza tym doktorowa powiedziała, ze te boczne się jedynie podcina, ale się ich nie wycina.
z tych szczepionek skorzystam, ale spytam najpierw lekarza (we wtorek) i mojego znajomego od wymazów.
Na razie jedyne co sobie zapodajemy na własną rękę to czosnek w ampułkach, ale przyjmowanie go powoduje krępujące sytuacje – cali śmierdzimy tym czosnkiem:(
jednak wyczytałam że ma działanie bakteriobójcze i na pewno nie zaszkodzi.
Immunactiv – bede pamietać.
Bronchovaxom – znam …moje dziecko przyjmowało w tabletkach przez bodajże kilka mcy przez pierwsze 7 dni miesiąca (?) – nie pamietam.
Jednakże czy jak w przypadku innych szczepionek nie ma wymogu, że Immunit i Broncho mogą zostać podane jak dziecko jest zdrowe? Bo jeśli tak, to nam to trochę komplikuje.

imunit napewno nie – jak sie podaje choremu to szybciej zrowieje

sonia-pp2008-12-08 21:35:06

Zamieszczone przez gryzelda:dzieki za odpowiedz aborka.
nasze migdały do wyciecia się nie kwalifikują na szczęscie.
zresztą moj lekarz (ostatni) jest przeciwny ich wycinaniu zbyt pochopnie.
Zresztą znalazłam artykuł mówiący o tym, że nie powinno się pozbywać migdałów, chyba że już zagrażają poważnie zdrowiu, bo najdalej w 10 lat od usuniecia zaczynają się choroby płuc i innych narządów, ponieważ wszystko co filtrowały migdały dostaje się bezpośrednio do nich:( poza tym doktorowa powiedziała, ze te boczne się jedynie podcina, ale się ich nie wycina.
z tych szczepionek skorzystam, ale spytam najpierw lekarza (we wtorek) i mojego znajomego od wymazów.
Na razie jedyne co sobie zapodajemy na własną rękę to czosnek w ampułkach, ale przyjmowanie go powoduje krępujące sytuacje – cali śmierdzimy tym czosnkiem:(
jednak wyczytałam że ma działanie bakteriobójcze i na pewno nie zaszkodzi.
Immunactiv – bede pamietać.
Bronchovaxom – znam …moje dziecko przyjmowało w tabletkach przez bodajże kilka mcy przez pierwsze 7 dni miesiąca (?) – nie pamietam.
Jednakże czy jak w przypadku innych szczepionek nie ma wymogu, że Immunit i Broncho mogą zostać podane jak dziecko jest zdrowe? Bo jeśli tak, to nam to trochę komplikuje.

Na pewno warto zawalczyć o odporność. Miałam niestety podobne przeżycia- gronkowiec złocisty w gardle ( wciąż jest ), paciorkowiec w pochwie, do tego grzybki itd……. Wszystko łapałam, bo odporności miałam zero. Zrobiłam wymaz + antybiogram. Trafili z antybiotykami, więc paciorkowiec i grzybki poszły w zapomnienie. Ale o odporność muszę dbać. Dobry jest cirosept, TRAN itp. Ale efekty po dłuższym stosowaniu. A ja rozmawiałam z lekarzem i on też mówił,że tego gronkowca to tylko autoszczepionką pokonam.
Aaaaa i jeszcze coś- my przy moim leczeniu niestety męża też leczyliśmy – wiem,że trzeba wtedy powstrzymać się od seksiku:( No i baseny odpadają….

yoko2008-12-08 23:32:57

Zamieszczone przez sonia.pp:Na pewno warto zawalczyć o odporność. Miałam niestety podobne przeżycia- gronkowiec złocisty w gardle ( wciąż jest ), paciorkowiec w pochwie, do tego grzybki itd……. Wszystko łapałam, bo odporności miałam zero. Zrobiłam wymaz + antybiogram. Trafili z antybiotykami, więc paciorkowiec i grzybki poszły w zapomnienie. Ale o odporność muszę dbać. Dobry jest cirosept, TRAN itp. Ale efekty po dłuższym stosowaniu. A ja rozmawiałam z lekarzem i on też mówił,że tego gronkowca to tylko autoszczepionką pokonam.
Aaaaa i jeszcze coś- my przy moim leczeniu niestety męża też leczyliśmy – wiem,że trzeba wtedy powstrzymać się od seksiku:( No i baseny odpadają….

Ostatni sexik to był przed 4mcAMI:( całowanie też – jak starzy tetrycy – przytulić się możemy i potrzymac za ręce:(

chilli2008-12-09 13:25:45

Zamieszczone przez gryzelda:
Zresztą znalazłam artykuł mówiący o tym, że nie powinno się pozbywać migdałów, chyba że już zagrażają poważnie zdrowiu, bo najdalej w 10 lat od usuniecia zaczynają się choroby płuc i innych narządów, ponieważ wszystko co filtrowały migdały dostaje się bezpośrednio do nich:(

mam migdaly wyciete 13 lat temu i nie mam zwiekszonej zachorowalnosci na pluca/oskrzela

ba! niemal wcale nie choruje

mialam gronkowca zlocistego.

ciachola2008-12-12 10:21:13

DUŻO ZDROWIA!!!

Pozdrawiam serdecznie 😀

yoko2008-12-12 12:19:54

odebrałam kolejne wyniki badań:
ASO = 750:(
wymaz= STAPHYLOCOCCUS EPIDERMIDIS BETA HEMOLIZUJĄCY:( czyli gronkowiec…:(
a gdzie się podział paciorkowiec?

dzieciak – ostatnia noc przepłakana – ból gardła tak straszny, że przełknięcie śliny było niemożliwe:(((((((((
dziś rano badania – krew z żyły (ASO, OB,CRP, Morfologia) i ja to samo…

tak, idą święta:( a ja zamiast myśleć o ich magii, kombinuje z dyżurami w szpitalach dziecięcych i kto ewentualnie poda nam zastrzyki w tym czasie:( bo podobno nic tak nie dziala jak penicylina w zastrzykach jednak…

2008-12-12 16:01:39

Zamieszczone przez gryzelda:Od czerwca(!!)angina za anginą.
Antybiotyki nawet jesli już trafione, to po czasie okazało się, że np źle przepisane dawkowanie.
Chorujemy ja, mąz i dziecko. Jest dobrze dokąd przyjmujemy antybiotyk (ostatnio 36dni), potem 6 dni bez prochów i od nowa – migdały jak balony, potworny ból gardła (angina) u mnie również kłucie w uchu. Dzieciak mi w nocy charczy i chrapie. Migdały mu sie prawie stykają, ale lekarz mówi, że ASO=21,3 jest ok, trzeci migdał (ten podniebienny) w porzadku i żeby nie panikować. Tymczasem czytam, że ten paciorkowiec począwszy od problemów ze stawami, może zaatakowac nerki, a nawet spowodować zapalenie mieśnia sercowego:(
Ostatnio to ja, a nie lekarz stwierdziłam (w necie znalazłam), że antybiotykoterapię przeprowadza się podając dawki co 8 godzin, najnowsze badania wykazały, że można co 12, ale dokładnie pilnując godziny podania, o czym lekarz winien uprzedzic (nasz nie uprzedził, a ponad to zapisał dawkowanie co 24h:()
Jedna z “super hiper”lekarek powiedziała, że mam afty i to nie angina:(
Szczeście w nieszczęsciu, że moje dziecko jest w grupie z chłopcem, którego tata jest spec.Istopnia z mikrobiologii – od razu zaproponował nam wymaz (wyszedł paciorkowiec ropotwórczy :streptococcus pyogenes:) i trochę nakierował co dalej. Polecił kolejnych specjalistów (kolejne 240zł mniej w portfelu), ale po wizycie – czekać… przyjść za tydzień…(kolejne 80zł /os)
Poczytałam o tej bakterii i o historiach leczenia ludzi na pewnym forum – zgroza.
Są ludzie, którzy latami się leczą, tracą już przytomność przyjmując kolejne antybiotyki, ich żołądki odmawiają posłuszeństwa etc…
O grzybicy też warto wspomnieć. Bierzemy leki osłonowe, ale… no własnie “ale”…
Ja i dziecko grzybica okolic intymnych (clotrimazolum – globulki i masć, a oprócz tego ja lactovaginal). Męzowi się upiekło…

Pojawił się tam również problem tego, że może warto by zrobić również badania w kierunku chlamydii :((

Szczerze? Mam wisielcze, żeby nie powiedzieć depresyjne nastawienie do życia. Od czerwca na lekarzy i “lekarzy”, badania wydaliśmy dobrze ponad 2000zł.
Kolejna seria antybiotyków, inny kierunek leczenia, a ja od wczoraj mam objawy jw. Mąż skończył antybiotyk 2 dni temu i jeszcze góra 5 dni mu daje…

Pytanie moje jest takie:
może zetknełyscie się z tym swiństwem i znacie skuteczne drogi do wyleczenia tego, może być leczenie niekonwencjonalne…
Nici ze starań o dziecko, w ogóle nici z zycia. Jestem wiecznie zmęczona, apatyczna. Mąż i dziecko o dziwo nie (?) Ludzie jak kolejny raz słyszą, że nie ma mnie w pracy bo ZNÓW jestem chora, to dziwnie zaczynają reagować – jakbym się opitalała, wymawiała, albo …Nie wiem co sobie myślą…
Ostatnio od klienta dostałam telefon i zamiast “dzień dobry” usłyszałam rzucone w nerwach i z ironią ” to wyzdrowiała pani już w końcu?” (wczesniej nie odbierałam telefonów, bo zwyczajnie nie mogłam mówić”).
Szlag mnie trafia:(
ja mialam, zerzarlo mi migdaly, wyciete zostaly, uodpornienie na antybiotyki pozostale…..
po wycieciu, dostalam antybiotyk potem wymaz i wyszlo ok…chorowalam tylko ja….
lekarz za pozno zlecil mi(za pozno trfilam na niego) bakteriogram i wymaz aby zrobic dokladny antybiotyk….

dorotka12008-12-12 23:08:28

Zamieszczone przez gryzelda:odebrałam kolejne wyniki badań:
ASO = 750:(
wymaz= STAPHYLOCOCCUS EPIDERMIDIS BETA HEMOLIZUJĄCY:( czyli gronkowiec…:(
a gdzie się podział paciorkowiec?

dzieciak – ostatnia noc przepłakana – ból gardła tak straszny, że przełknięcie śliny było niemożliwe:(((((((((
dziś rano badania – krew z żyły (ASO, OB,CRP, Morfologia) i ja to samo…

tak, idą święta:( a ja zamiast myśleć o ich magii, kombinuje z dyżurami w szpitalach dziecięcych i kto ewentualnie poda nam zastrzyki w tym czasie:( bo podobno nic tak nie dziala jak penicylina w zastrzykach jednak…

a kiedy skonczylas ostatni antybiotyk przed tym wymazem? moze paciorkowca szlag trafil po ostatnim leczeniu

a ten twoj gronkowiec chyba nie jest chorobotworczy prawda?

tak sobie mysle moze sprobuj jesc duzo czosnku swiezego – nie tabletek czosnkowych
i dziecku tez np do jajecznicy mozesz dawac czy na kanapke- szymon uwielbia
tylko nie wiem w jakimw ieku twoja piciecha i czy juz ma opanowane takie smaki 😉

michal nie lubi – mowi ze to zdrowe a co zdrowe tu bleeeeeee 😉

yoko2008-12-14 00:01:50

wymaz został spieprzony:( [zalamka]
ASO 750 i skąd niby?
w poniedzialek mam nastepny w innym laboratorium…

dorotka1, calivite zakupie… czosnku świeżego nie przemyce, jedynie ugotowany, a to juz nie to samo:(
ja się czuję dobrze (tfu! tfu!), ale czekam na wyniki badań …
w pt powtórzylam badania sobie i dziecku (CRP, OB , morfologia, ASO)…
bylam z dzieckiem u laryngologa – niestety nie ufam mu, nie wychodzę usatysfakcjonowana odpowiedziami na moje pytania i obawy:( mam dość…
dzieciak od wczoraj na augmentinie… wg. mnie źle zaleconym…
na anginę pomoże, na paciorkowca wrecz odwrotnie, ale musiałam ulżyć dziecku…
dziś jest już lepiej – przełyka bez bólu.

Znasz odpowiedź na pytanie: Paciorkowiec :(?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Tematy, których nie znalazłam w forum
plamy z podkładu (fluidu)
Potrzebuję rady, pobrudziłam bluzkę fluidem kosmetycznym, macie jakiś pomysły czym mogłabym to sprać ??? W zwykłym praniu nic nie zeszło :( Vanishem trochę się boję.
Czytaj dalej
Leczenie niepłodności
Samopoczucie po in vitro
Witam. Podobnie jak wiele z was chcę mieć małego dzidziusia. Niestety po wielu staraniach okazało się, że jedyną szansą jest in vitro. Jestem po drugiej próbie. Za pierwszym razem nie
Czytaj dalej