paciorkowiec – streptococus agalactiae

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #85263

    myszka29

    czesc
    tak szczęśliwie dotrwalam do 37 tyg. luty już za pasem, a tu co? w szyjce jakiś wstrętny paciorkowiec. Czy któraś ma tu jeszcze coś takiego, troche już tu na forum o tym poczytałam. Dostałam antybiotyk (Augmentin) no i przy porodzie też mam dostać ale i tak się boje.
    Jak to jest później z karmieniem piersią?

    Aga + lutowa córeczka

    #1285351

    morena

    Re: paciorkowiec – streptococus agalactiae

    Spokojnie, jeśli wykryli, to nic strasznego już się nie stanie.
    dziecko jest narażone bowiem na zarażenie w trakcie porodu, dlatego rodzącym w takich przypadkach podaje się antybiotyk.
    Potem nie ma to wpływu na karmienie.

    + marcowy synek



    #1285352

    jane

    Re: paciorkowiec – streptococus agalactiae

    Ja to mialam i potwierdzam, co pisze Asia – nie ma sie czym przejmowac. Byle tylko ten antybiotyk przy porodzie podali, a wszystko bedzie dobrze 🙂

    Martinka 1,5 & Malgosia 3,5

    #1285353

    agat79

    Re: paciorkowiec – streptococus agalactiae

    a mialas jakies objawy, czy wyszlo przy okazji jakiegos badania?

    Agata i Olivia 27.07.04 i Marcowa Dziewuszka

    #1285354

    myszka29

    Re: paciorkowiec – streptococus agalactiae

    Objawów żadnych nie było, wyszło przy okazji jak byłam w szpitalu z powodu małej ilości wód płodowych. To chyba było szczęście, że tam trafiłam 🙂

    #1285355

    agat79

    Re: paciorkowiec – streptococus agalactiae

    A poprzez jakie badanie, takie normalne, pod mikroskopem, czy jakies specjalne, skierowane wlasnie w strone tych bakterii. Przepraszam, ze tak sie dopytuje, ale wlasnie sie zastanawiam nad kropieniem oczu dzidzi po porodzie, i mysle, ze teoretycznie nie powinnam miec zadnych dziwnych bakterii, ale jak slysze, co sie teraz dzieje, ze ludzie maja jakies bakcyle niewiadomo skad i dlaczego, to sie normalnie wlosy jeza!!! Pozdrawiamy!!

    Agata i Olivia 27.07.04 i Marcowa Dziewuszka



    #1285356

    myszka29

    Re: paciorkowiec – streptococus agalactiae

    Pobierali wymaz z pochwy i z tego wyhodowali tą bakterie, ale niestety nie wiem jak to fachowo się odbywa. Dla mnie to też było zaskoczeniem, że mam takiego „przyjaciela” i skąd, a mój gin to nawet nie wspomniał, że warto by było takie badanie zobić !
    pozdrawiam Aga

    #1285357

    Anonim

    Re: paciorkowiec – streptococus agalactiae

    ja tez to mialam…
    lekarka na ostatniej wizycie zrobila mi wymaz w kierunku agalactiae
    tobie nic nie grozi, ale dziecko moze dostac po jakims czasie np zapalenia płuc
    ale podczas porodu dostaniesz antybiotyk-ja ampiciline- i wszystko będzie ok
    przed porodem można tez brac globulki np macmiror /na rp oczywiście/
    pozdrawiam

    moon i Franek 04.06.06

    #1285358

    mai

    Re: paciorkowiec – streptococus agalactiae

    mialam dziada. przed porodem nie dostalam zadnego antybiotyku, dopiero w trakcie. 2dni pozniej Inga miala pobierana krew w kierunku owego streptokoka- jesli wyhodowalby sie (na szczescie go nie bylo) mala musialaby przejsc kuracje antybiotykowa

    Marta &

    #1285359

    kantalupa

    Re: paciorkowiec – streptococus agalactiae

    MIalam obowiazkowe badanie w kierunku streptoccocus. Niestety, wynik nie przyszedl na czas, wiec rodzilam nie wiedzac, czy go mam, czy nie. Prewencyjnie podano mi penicyline, ktora miala ochronic dziecko w trakcie porodu.
    Chyba nic wielce strasznego taka bakteria, glowa do gory, to musi byc dosc czesta przypadlosc, skoro tu, gdzie mieszkam robi sie badania rutynowo.

    Adam i Alek;)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close