paciorkowiec w ciąży:(

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #99761

    betrisa

    dwiedziałam się,że mam stereptococcus agalactiae- tzn paciorkowca grupy B. Troszkę się przeraziłam jak sobie poczytałam, co może powodować u dziecka po porodzie.

    Potrzebuję grupy wsparcia!!!!

    #2555516

    yoko

    masz go w pitce?

    antybiotyki sa na to – spoko:)
    bedzie dobrze.



    #2555517

    kallarepka

    Pewnie przeleczą cię teraz antybiotykami. Potem jeszcze posiew w ostatnich tygodniach ciąży, gdyby draństwo wróciło tuż przed, w wielu szpitalach dostaje się antybiotyk w trakcie porodu, a noworodek zaraz po porodzie.
    Będzie dobrze. Masz jeszcze dużo czasu. Pewnie zdążysz wyleczyć na dobre.

    #2555518

    wasyl

    Zamieszczone przez kasiaaaaa
    Pewnie przeleczą cię teraz antybiotykami. Potem jeszcze posiew w ostatnich tygodniach ciąży, gdyby draństwo wróciło tuż przed, w wielu szpitalach dostaje się antybiotyk w trakcie porodu, a noworodek zaraz po porodzie.
    Będzie dobrze. Masz jeszcze dużo czasu. Pewnie zdążysz wyleczyć na dobre.

    Albo robią cc. W każdym bądź razie, jeśli wiadome jest,że bakteryjka jest i jestes pod kontrolą, to ryzyko dla dziecka minimalne:)

    #2555519

    paszulka

    Ja też uważam, że w takiej sytuacji to cc. Nie ryzykowałabym sn, bo możesz nie byc doleczona, albo do czasu porodu się ponownie zakazić.

    Własnie mi ginka opowiadała ostatnio o swojej pacjentce, której badanie zrobili w 36 tygodniu a ona zaraz potem rodziła… wynik był po porodzie i dziecko z poważnym zapaleniem płuc się teraz boryka przez to świstwo!!

    Ale oczywiście lekarz powinien sie wypowiedzieć.

    #2555520

    yoko

    Zamieszczone przez paszula
    Ja też uważam, że w takiej sytuacji to cc. Nie ryzykowałabym sn, bo możesz nie byc doleczona, albo do czasu porodu się ponownie zakazić.

    Własnie mi ginka opowiadała ostatnio o swojej pacjentce, której badanie zrobili w 36 tygodniu a ona zaraz potem rodziła… wynik był po porodzie i dziecko z poważnym zapaleniem płuc się teraz boryka przez to świstwo!!

    Ale oczywiście lekarz powinien sie wypowiedzieć.

    w takim razie niemal kazda powinna miec cc, bo nie wiadomo czy np na kilka dni przed porodem bakterii nie zalapie…
    uważam, że najpierw leczenie, potem powtórny wymaz, a nastepnie pilnowanie się w ostatnich tyg przed porodem…



    #2555521

    paszulka

    Zamieszczone przez bruni
    w takim razie niemal kazda powinna miec cc, bo nie wiadomo czy np na kilka dni przed porodem bakterii nie zalapie…
    uważam, że najpierw leczenie, potem powtórny wymaz, a nastepnie pilnowanie się w ostatnich tyg przed porodem…

    Zależy od skłonności do ryzyka.:Hyhy: Ja jestem daleka od ryzykowania. W pierwszej ciąży tak do tego nie podchodziłam, ale teraz się boję wszystkiego. Najgorsze przy paciorkowcu jest to, że długo się czeka na wynik i może się zdarzyć tak jak u tej pacjentki, że wynik przyjdzie po porodzie. Jeśli paciorkowiec pojawił się raz to potem bym się nie decydowała na sn jeśli drugi wynik nie dotrze. Ale to ja! 😉

    #2555522

    betrisa

    ja byłam badana we wtorek ale wieczorem, więc i tak laboratoria już nie czynne, a wynik był w następny poniedziałek- faktycznie trochę się czeka. Nie chciałabym rodzić przez cc- no ale jak lekarz zaleci to trudno.

    #2555523

    wasyl

    Zamieszczone przez betrisa
    ja byłam badana we wtorek ale wieczorem, więc i tak laboratoria już nie czynne, a wynik był w następny poniedziałek- faktycznie trochę się czeka. Nie chciałabym rodzić przez cc- no ale jak lekarz zaleci to trudno.

    To jest dopiero 18 tydzień, więc napewno do trgo czasu poradzicie sobie z bakteryjkami. Cc to będzie ostateczność, jeśli ostatie posiewy będą negatywne. Spokojnie.Jest mnóstwo czasu.
    Paszulka po cc można duuużo więcej bakterii załapać.CC to ostateczność.

    #2555524

    vivian

    u mnie było tak:
    miałam pobrany wymaz na badanie w tym kierunku
    na kilka tygodni/nie pamiętam dokładnie/
    przed porodem, lekarka miała zadzwonić
    gdyby wynik był dodatni
    ale nie dzwoniła

    w trakcie porodu połozna pytała mnie o wynik, na co ja, że ujemny
    poleciała sprawdzić i okazało sie, ze wcale nie i że
    miałam mieć zlecony macmiror globulki…

    podczas porodu dostałam dożylnie ampiciline
    strachu miałam co nie miara, ale z dzieckiem było wszystko ok

    po porodzie lekarka przyszła z „pretensją”,
    że nie mogła sie do mnie dodzwonic

    a ja zapomniałam, że kilka miesięcy wcześniej zmieniłam telefon, bo mi go ukradli…

    głowy nie dam, ale przecież w karcie jest też telefon męża…



    #2555525

    yoko

    dokladnie – jest dużo czasu – kilkanaście dni na dowcipnym antybiotyku powinno pomóc…
    na wynik wymazu czeka sie ok 7-10 dni.

    #2555526

    gotka

    Dziewczyny..czy, żeby wykryć tego paciorkowca trzeba jakieś specjalne badanie w jego kierunku robić????Niedawno miałam wymaz z pochwy (to to samo, co posiew???) i wyszło wszystko oki..na wynik czekałam 2 dni..czy wystarczy zrobić wymaz????
    Bo zaczynam się bać, jak Was czytam:Stres:..do tego..zielona jestem:Wstyd:



    #2555527

    wasyl

    Zamieszczone przez gotka
    Dziewczyny..czy, żeby wykryć tego paciorkowca trzeba jakieś specjalne badanie w jego kierunku robić????Niedawno miałam wymaz z pochwy (to to samo, co posiew???) i wyszło wszystko oki..na wynik czekałam 2 dni..czy wystarczy zrobić wymaz????
    Bo zaczynam się bać, jak Was czytam:Stres:..do tego..zielona jestem:Wstyd:

    tak, to samo.

    #2555528

    gotka

    Zamieszczone przez ewasilek
    tak, to samo.

    Ewelinko, w takim razie, jeśli po tych dwóch dniach wynik prawidłowy, to mogę sądzić, że tego świństwa nie mam???..czy trzeba jednak specjalnie się na tego paciorkowca nastawić w badaniach????:Hmmm…:

    #2555529

    wasyl

    Zamieszczone przez gotka
    Ewelinko, w takim razie, jeśli po tych dwóch dniach wynik prawidłowy, to mogę sądzić, że tego świństwa nie mam???..czy trzeba jednak specjalnie się na tego paciorkowca nastawić w badaniach????:Hmmm…:

    nie pamiętam, jak to piszą w wyniku, czy „wynik jałowy”, czy są wyszczególnione bakterie i obok „ujemny”.
    A poza tym, co to za panika, jeśli lekarz nic nie mówi,a na wyniku nic niepokojącego nie widzisz sama.
    nie wiem, w którym Ty tygodniu jesteś, czy będziesz miała jeszcze raz posiew, czy nie. Ja teraz robiłam z bardzo śmieszego powodu-gradówka w oku:Śmiech:i tak dmuchając na zimne, zrobiłam.
    Czemu Wy takie niedoinformowane przez swoic lekarzy prowadzących??

    gotka-luzik:D

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close