Palenie

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)
  • Autor
    Wpisy
  • #14989

    asia-i-klaudia

    chciałabym poruszyc temat palenia podczas ciazy oraz palenia podczas wychowywania dziecka ….

    #221003

    rudasek

    Re: Palenie

    jestem przeciw!
    to trucizna

    Rudasek i Mróweczka [ 01.09.2003]



    #221004

    ahjp

    Re: Palenie

    sa matki co zeby usprawiedliwic swoj nalog twierdza , ze bardziej zaszkodzi dziecku (w brzuchu) jak nagle przestana palic…. niestety znam takie, albo takie co przetzymaly ciaze ale nie karmia , bo chca palic, no coz….

    #221005

    kleeo

    Re: Palenie

    Ja rzucilam palenie dniu, w ktorym dowiedzialam sie ze jestem w ciazy i od tamtej pory nie pale. Nawet jesli chcialam zapalic, to swiadomosc tego ze jestem w ciazy skutecznie hamowala ten zapal. Myslalam ze zaczne palic jak urodze, ale tak sie nie stalo i postaram sie juz nie palic. Nie jest to latwe jak sie mieszka z palaczem i wszyscy w kolo pala. W domu skoczyla sie laba dla palaczy, goscie-nie goscie – won na balkon:)
    Ktos mi powiedzial ze nie wyobraza sobie, zeby nie mogl sobie spokojnie zapalic we wlasnym domu (tak a propos meza). A ja we wlasnym domu mam prawo miec czyste powietrze, sciany, sufity, okna, firanki i w ogole wszystko dla siebie i swoich dzieci.
    Palacze musza byc w mniejszosci i trzeba ich delikatnie tepic 🙂


    kleeo i Natalia (ur.26.07.02)

    #221006

    lea

    Re: Palenie

    Był taki wątek w dziale dla oczekujących, nawet kila wątku, radzę poszukać z wyuszukiwarką forumową, bo były interesujące wypowiedzi. M. in. opisywano przypadki osób, które rzekomo ucierpiały z powodu rzucania palenia w ciązy i lekarze odradzali rzucanie, ktoś poronił z powodu rzucania na siłę. Ciekawy był też wątek doradzający jak rzucić palenie i jak się zmotywować…

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

    #221007

    lea

    Re: Palenie

    A ja znam matki, które palą sobie spokojnie i karmią. Boże, i to niby wykształcone osoby. Papierosek po porodzie, po cc w ubikacji szpitalnej pomiędzy jednym karmieniem a drugim. Przychodizłapotem ta osoba do mnei na dwuosobową salkę a ja dusiłam się jej zapachem (byłam tuż po operacji i z zainfekowanym gardłem, zapach tytoniu mnie dusił doslownie). A do tego było tam moje dziecko.
    W szpitalu w ogóle nie korzystałam ze wspólnej toalety, bo strasznie tam śmierdziało fajkami, więc palących było na pewno więcej niż ta jedna.

    Co do mnie, rzuciłam palenie tuż przed ciążą, czesto śni mi się że palę, ale w sumie papierosy śmierdza w moim odczuciu… pewnie jeszcze kiedys zapalę ale broń Boże podczas karmienia i przy dziecku.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)



    #221008

    pati68

    Re: Palenie

    Moje zdanie: Palenie w ciąży, palenie gdy się karmi, palenie w obecności kobiet w ciązy, palenie przy dzieciach, palenie w obecności osób, które sobie tego nie zyczą i się o tym wie- po prostu GŁUPOTA . Nie żadne uzaleznienie. GŁUPOTA I PROSTACTWO.

    Pati i 5,5 m. Mikołajek

    #221009

    asia-i-klaudia

    Re: Palenie

    a czy wydaje wam sie ze palenie podczas wychowania dziecka w okresie jego dziecinstwa – dorastania wpływa na psychike i moze spowodowac ze to nasz dziecko bedzie jako nastolatek palilo ??

    #221010

    pati68

    Re: Palenie

    Mam identyczną sytuację i nie wyobrażam sobie dać babci Mikołajka, „bo przecież jak się pali w drugim pokoju, to dym nie przechodzi”. Trzymajcie mnie!

    Pati i 5,5 m. Mikołajek

    #221011

    pluto

    Re: Palenie

    a czemu tak dociekliwie pytasz? Piszesz jakas prace na ten temat?///////

    Julka kulka i 9 miesięczny Karolek



    #221012

    ksanty

    Re: Palenie

    jak dla mnie to indywidualna decyzja każdej z kobiet. Nie krytykuję ich i nie wyzywam od prostaczek choć sama rzuciłam palenie. Wiem że jest to głupotą ponieważ można truć samą siebie ale dlaczego przy okazji niewinne dziecko ale dlaczego od razu prostactwo??
    Znam kilka kobiet ze swgo otoczenia (między innymi w pracy), kobiet inteligentnych i wykształconych, które jednak popalają ( zcy tez popalały) w czasie ciąży i nie oznacza to że uznałam je za jakiś gorszy rodzaj człowieka, nie zerwałam z nimi kontaktu. Jak wspomnialam na początku..to ich decyzja, one będą później żalować konsekwencji swych decyzji. Każdy dba o siebie i swoją fasolkę.

    mama Marty ( 6 lat) i oczekująca na Fasolkę/Groszka ( 19.09.2003)

    #221013

    ahjp

    hrrrrrrrrrrrrrrrr

    a ja dzis z taka madra jechalam winda, winda malutka , dwa wozki i dwie baby i juz ciasno. Wozek miala odsrawiony jak od parady, piekne pluszowe zwierzatko dla dziecka, dziecko moze max. miesieczne i w tej malenkiej windzie z petem w pysku



    #221014

    ahjp

    Re: Palenie

    u mnie wrodzinie wszyscy pala, nie wiem jak bylo jak moja mama byla w ciazy ale ja zaczelan nalogowo palic nmajac 16lat, do 2 paczek dzienne, a teraz jak czuje ten smrod to mi sie zle robi, nie pale od chyba 6czy 7 lat

    #221015

    kasiaw

    Re: Palenie

    W odczuciu moim i mojego męża, papierosy okropnie śmierdzą!! U nas w domu się nie pali. Mamy niewielu znajomych którzy palą, ale jak przychodzą i mają ochotę zapalić to palą na klatce schodowej przy otwartym oknie.

    Kasia mama Pawełka.

    #221016

    lea

    Re: Palenie

    wydaje mi się, ze tu chodziło o to, zeby być szczerym i nie wmawiac takich rzeczy, ze np. po papierosach jest dobrze, bo dziecko bedzie mniejsze… nie oceniam decyzji palących kobiet, nie narzucam im swojej opinii, sama zapalilam jeszcze kilka razy w ciązy, choc rzuciłam teoretycznie nieco przed, ale nie powiedzialam nigdy, ze to dobrze dla dziecka! a prostactwem naprawde jest mowienie, ze fajnie, bo dziecko będzi elżejsze, oraz wmawianie sobie i otoczeniu, ze ta lekkosc pozostanie bez szkody dla dziecka… na Boga, ono bedzie lzejsze nie dlatego, ze odchudzone, tylko dlatego ze spowolnione w prawidlowym rozwoju – głupotą jest wmawianie, ze papieros pozostanie bez szkody dla dziecka.

    Co do tego, czy to ma wplyw.. nie mam pojecia, ja cierpiałam bardzo jako dziecko i młoda osoba z powodu tego, ze rodzice palili (nie wiem, czy mama paliła będą c w ciązy, ale sądze, ze tak) – skutkiem tego było moje wielkie obrzydzenie do papierosów i nie zapaliłam bardzo długo, choć niemal wszystkie dzieciaki próbowały – ja orędowałam przeciw. Zapalilam pierwszy raz dopiero w wieku 24 lat i jestem pewna, ze to wlasnie palący i trujący mnie rodzice (mieszkalismy w jednym pokoju) do palenia mnie zniechęcili. A to, ze zapalilam, nie mialo z nimi nic wspolnego.

    Lea i Mateuszek (14.03.03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 33)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close