palenie a ciąża

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)
  • Autor
    Wpisy
  • #69144

    martyna25

    Witam! Całkiem niedawno dowiedziałam się, że jestem w ciąży, a palę papierosy. Chcę rzucić ale mi nie wychodzi. Dziewczyny czy któraś was paliła w czasie ciąży? Pomóżcie mi rzucić, doradźcie jak to zrobić?

    #887609

    basiarybnik

    Re: palenie a ciąża

    ja mam ten sam problem tez sie dowiedzialam w sumie 13 lipca na wakacjach zrobilam test i wyszly dwie kreski a w poniedzialek majac usg wyszlo ze to 3 miesiac a pale teraz postanowilam ze rzuce za wszelka cene i wlasnie zaczyna powoli mi sie to udawac jak tylko chce mi sie palic zaczynam jesc tak dlugo az glod nikotynowy zostaje zastapiony mam nadzieje ze mi sie to uda bo nie chce dalej truc malenstwa ktore ma 43 milimetry chce rzucic dla dziecka i dla swojego zdrowia rowniez nieiwem czy to zda egzamin jak nie to bede probowac innych slyszalam rowniez ze mozna w czasie kiedy czujesz ze potrzebna ci nikotyna to zamiast tego jesc marchewke moze to rowniez jest jakis sposob hmm kto to wie trzeba probowac i ja tobie sobie i innym mamo zycze tego aby udalo nam sie rzucic ten wstrenty nalog powodzenia i pozdrawiam

    basia



    #887610

    aneta

    Re: palenie a ciąża

    Ja też paliłam papierosy jak zaszłam w ciążę. Rzuciłam jednak w momencie, kiedy zobaczyłam wynik testu. Tak od razu, z marszu (a paliłam bardzo dużo, około 1 paczki dziennie). Pomyślałam o dziecku i to wystarczyło. Tobie też radzę zrobić to po prostu normalnie, raptownie, bez zostawiania furtki, na „nie udało się, a bardzo chciałam”. Wiem jak ciężko się rzuca, bo wcześniej próbowałam wiele razy. Ale dobra motywacja i sukces gwarantowany!! A zdrowie dziecka taką motywacją chyba jest..

    #887611

    natalia2

    Re: palenie a ciąża

    Może poczytaj o skutkach palenia w ciąży – to Ci powinno wystarczyć. Powiem Ci szczerze, że Twoje słowa mnie zaszokowały… Ja nie mogłabym sobie spojrzeć w twarz po zapaleniu choć jednego papierosa wiedząc, że jestem w ciąży. Może ta wiadomość jeszcze do Ciebie nie dotarła? Musisz uświadomić sobie, że teraz nosisz w sobie małego człowieczka, i jego zdrowie zależy teraz w dużej mierze od Ciebie. Trzymam kciuki, żeby Ci się udało!!!

    Natalia i Ingusia (01.12.2005r.)

    #887612

    mamagacka

    Re: palenie a ciąża

    Przed zajściem w ciążę paliłam sporo. Zawsze mówiłam, że jak mnie w pracy zobaczą bez papierosa to będzie oznaczało, że jestem w ciąży. Rzeczywistość okazała się jednak inna – po zrobieniu testu, który wyszedł pozytywny pierwsze co zrobiłam to zapaliłam papierosa.
    Paliłam jeszcze przez jakiś miesiąc – ograniczyłam się do 5 papierosów dziennie, ale ciężko mi było tak z dnia na dzień rzucić.
    Na szczęście przyszedł taki dzień, gdy w jednym momencie poczułam wielki wstręt do dymu papierosowego (siedziałam u mamy, która akurat zapaliła papierosa) i od tego dnia nie wzięłam papierosa do ust. Widocznie tak bardzo nie chciałam palić, że organizm sam się upomniał, by nie dostarczać mu nikotyny, tym samym nie szkodzić Julce.

    Duża buźka

    Mama Gacka i Julka (01.03.2004)

    #887613

    eli25

    Re: palenie a ciąża

    U mnie bylo tak samo. Rzuciłam gdy tylko dowiedziałam się że jestem w ciąży tak po prostu przestałam palić. Zdrowie dziecka było najważniejsze i to było jedyną motywacją.

    Julia i Gabi (01.04.2004)



    #887614

    kamuszka

    Re: palenie a ciąża

    Rzuciłam. Musiałam, bo szkoda mi było dziecka, było trudno, ale się udało 🙂 Na poczatku nie czułam głodu nikotynowego, bo mdłosci itp. ale pózniej zaczeło mi brakowac papierosów, szczeg, ólnie jak ktoś palił, np. znajomi, kiedy się z nimi spotkaliśmy. Palili w drugim pokoju, ale ja i tak troche czułam dym i … chciwie go nosem wciągałam 🙁 Albo na ulicy szłam za kimś kto palił i tez musiałam wciągać ten dym, nie mogłam się oprzeć. Ale sama papierosa nie tknęłam. Troche więcej jadłam, efektem jest teraz już 9,5 kg na +, ale nie zapaliłam. Tak się zaparłam. Czasem były mysli typu ” A co tam, tylko jednego zapale, przeciez nie zaszkodzi „. Ale nigdy się nie odważyłam. Rzuciłam będac w 5 tyg. bo wtedy dopiero się dowiedziałam o ciąży i powiem Ci, że jeszcze mi brakuje. I wcale nbie wiem na pewno, czy jak urodzę i wykarmię, to nie wrócę do nałogu. Ale to jeszcze długo 😉 Nie wiem, co Ci doradzić, u mnie było duzo samozaparcia i silnej woli. I duuużo jedzonka zamaist papierosa, ale tego nie polecam 😉 Trzymam kciuki!

    Pozdrawiam!

    #887615

    martha221

    Re: palenie a ciąża

    Absolutnie nie wyobrażam sobie palenia w ciąży…
    Palenie albo ciąża i zdrowe dziecko…….. Sama wybierz !!

    #887616

    mamasebunia

    Re: palenie a ciąża

    Kochana, jak możesz nie rzucić mysląc o dziecku. Ja tez paliłam nałogowo ale gdy się dowiedziałam, że jestem w ciąży nawet nie pomyslałam o papierosach. Życzę wytrwałości!

    Iwona i Sebuś (17.03.03)

    #887617

    olinja

    Re: palenie a ciąża

    Paliłam jeszcze na studiach…rzuciłam by ulitowac sienad swoim zdrowiem. Nie maiłam takiego motywatora jak Ty ale…udało sie bo CHCIAŁAM!!!

    Życzę powodzenia 3mam kciuki

    Jonatan 20.04.05r



    #887618

    olasawadr

    Re: palenie a ciąża

    Co zrobić? Rzucić. Koniecznie. Paliłam do zobaczenia 2 kresek na teście. Nie można narażać 2-giego człowieka na wady tylko i wyłącznie przez swoje lenistwo. Niestety- cholera bierze, ale nie można sięgać i tyle. Znam jednostki które paliły- 2 dzieci z astmą.
    Pozdrawiam

    #887619

    aska27

    Re: palenie a ciąża

    A nie jest dla Ciebie dostateczną motywacją do rzucenia palenia sam fakt bycia w ciąży ??? Pomyśl o dziecku i o ryzyku związanym z tym , że palisz . Przecież grozi Ci nie tylko przedwczesny poród i niska waga urodzeniowa dziecka , ale też mnóstwo chorób , na które może zachorować Twoje dziecko właśnie dlatego , że Tobie brakowało silnej woli . Chyba nie chcesz za to odpowiadać ?
    Aśka i Bartuś

    (24.07.04)



    #887620

    shady

    Re: palenie a ciąża

    to sie tak latwo mowi— rzucic….ale to nie takie proste….ja co prawda nie pale i nigdy nie palilam ale mam jeden nalog….jestem cukroholikiem, kocham slodycze, a mam cukrzyce ciazowa….myslicie ze mi latwo odmawiac sobie slodyczy??? absolutnie….jem je ale w duzo mniejszych ilosciach, i wiem po sobie ze nie da sie rzucic nalogu od tak poprostu….martyna ja Cie dobrze rozumiem, i moze na poczatek postaraj sie choc troche ograniczyc palenie a pozniej jak przyjda mdlosci (w Twoim przypadku byloby to zbawienne) sama stwierdzisz ze fajki Ci nie smakuja….czesc moich kolezanek palacych wlasnie dzieki mdlosciom rzucily palenie….powodzenia 🙂
    Ania

    #887621

    skate130

    Re: palenie a ciąża

    Ja też, zobaczyłam wynik testu, zapaliłam z wrażenia ostatniego papierosa (do połowy) i od tego momentu ani jednego przez całą ciążę, nawet nie przebywałam w towarzystwie palących.

    Alexander ur. 18.06.2004

    #887622

    eli25

    Re: palenie a ciąża

    Jak ktoś próbował przy mnie zapalić papierosa to od razu prosilam zeby tego nie robil albo wychodzilam a jak ktos nie sluchal to krzyczałam. Przeczytałam gdzieś że ciężarna kobieta nie powinna przebywać w toważystwie palących bo to tak samo jakby sama pliła.

    Julia i Gabi (01.04.2004)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 23)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close