palenie w ciazy

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 128)
  • Autor
    Wpisy
  • #99831

    Anonim

    taka mala ankieta na zaspokojenie babskiej ciekawosci, a ze anoninmowa to i prawde zaznaczyc mozna:)

    #2566477

    Anonim

    dziewczyny odwagi:)
    pomysl z ankieta wynika z babskiej ciakowosci, po tym jak kolezanka palaca paczke dziennie cala ciaze stwierdzila ze co druga kobieta tyle pali.
    Ja tesknie strasznie za papieroskiem…tak z rana do czarnej mocnej kawki…a jaka fajna przemiane materii potem mialam…rzucilam w 14 tc.



    #2566478

    betrisa

    zagłosowałam. No ja z tych abstynentów, strasznie zwłaszcza teraz przeszkadza mi dym i to,że w miejscach publicznych kopcą na potęgę,że czasem w knajpie nie ma nawet gdzie usiąść, z miejscami wyznaczonymi dla niepalących nie jest najlepiej niestety. Ale kopcą w ciąży, a co to może powodować? ponoć niską wagę urodzeniową- ja tam nie wnikałam, bo mnie ten temat nie dotyczy. Moim grzeszkiem ciążowym jest niezdrowe odżywianie, więc też wzorem nie jestem.

    #2566479

    asik

    U mnie pierwszym objawem zaciążenia było to, że papierosy mi przestały „smakować”
    Wtedy sobie pomyślałam, ze jestem w ciąży i teścik zrobiłam.
    Całą ciążę i okres kiedy karmiłam cyckiem w ogóle mnie nie ciągnęło do papierosów.
    Teraz nie palę, czasami mi się zdaży na imprezie przy alko, ale tak na co dzień to nie.

    #2566480

    k-eyti

    Ja natomiast nigdy nie paliłam(tzn.spróbowałam jako 17 latka jednego papierosa…bleee) i nie pale. U mnie cała moja rodzina paliła i pali więc wychowywałam się wśród palących niestety…ale mieszkam już 9 lat osobno i ja z mężem nie palimy.natomiast bez kawki ciężko jest mi rozpocząć dzień…gdy nie byłam w ciąży wypijałam nawet 3-4 kubki dziennie…teraz się ograniczam do jednego…

    #2566481

    eli25

    Zamieszczone przez nelly
    dziewczyny odwagi:)
    pomysl z ankieta wynika z babskiej ciakowosci, po tym jak kolezanka palaca paczke dziennie cala ciaze stwierdzila ze co druga kobieta tyle pali.
    Ja tesknie strasznie za papieroskiem…tak z rana do czarnej mocnej kawki…a jaka fajna przemiane materii potem mialam…rzucilam w 14 tc.

    w pierwszej ciąży rzuciłam palenie zaraz po pierwszej wizycie u gina, nie palilam do konca ciazy i przez caly okres karmienia piersia czyli ponad 2 lata, niestety wróciłam do nałogu po zakończeniu karmienia 🙁
    w tej ciąży przestałam palić w dniu kiedy pojawiły się pierwsze mdłości, na samą myśl o papierosie robiło mi się nie dobrze, tak jak w pierwszej ciąży mam zamiar nie palić do końca
    jeśli chodzi o kawe to nie wypiłam ani jednego kubka w pierwszej ciąży, teraz też nie pije bo mnie mdli na samą myśl jak smakuje kawa ble



    #2566482

    marta

    a ja przed zrobieniem testu zaczelam doslownie pochlaniac papierochy… pozniej jak sie dowiedzialm ze w ciazy jestem to w ciagu dwoch tygodni rzucilam a teraz jak czuje dym albo wogole zapach tytoniu to mi sie az wraca… i juz na pewno nie zaczne palic. po pierwszym dziecku zaczelam i teraz juz na pewno tego bledu nie popelnie

    #2566483

    Anonim

    Zamieszczone przez Eli25
    w pierwszej ciąży rzuciłam palenie zaraz po pierwszej wizycie u gina, nie palilam do konca ciazy i przez caly okres karmienia piersia czyli ponad 2 lata, niestety wróciłam do nałogu po zakończeniu karmienia 🙁
    w tej ciąży przestałam palić w dniu kiedy pojawiły się pierwsze mdłości, na samą myśl o papierosie robiło mi się nie dobrze, tak jak w pierwszej ciąży mam zamiar nie palić do końca
    jeśli chodzi o kawe to nie wypiłam ani jednego kubka w pierwszej ciąży, teraz też nie pije bo mnie mdli na samą myśl jak smakuje kawa ble

    ja przezucilam sie na rozpuszczalna, raz na jakis czas…a ukochanej sypanej nie moge…
    rozpuszczalana moja to na 280ml mala lyzeczka rozpuszczalki woda do 1/3 kubka i reszta mleko….maz twierdzi,ze obrzydlistwo:Fiu fiu:

    #2566484

    eli25

    Zamieszczone przez nelly
    ja przezucilam sie na rozpuszczalna, raz na jakis czas…a ukochanej sypanej nie moge…
    rozpuszczalana moja to na 280ml mala lyzeczka rozpuszczalki woda do 1/3 kubka i reszta mleko….maz twierdzi,ze obrzydlistwo:Fiu fiu:

    ja piłam zawsze rozpuszczalną z mlekiem ale nawet takiej teraz nie moge, nawet sam zapach mi przeszkadza

    #2566485

    ciapa

    Po zrobieniu testu wypaliłam jeszcze 3 papierosy i rzuciłam
    Nie paliłam duzo – 2 do 5 papieirosów dziennie max



    #2566486

    wasyl

    Z papieroskami to jest tak,że nikt nie powie głośno- fajki w ciąży nie szkodzą. Ale, żeby miało wpływ teratogenny na płód to trzeba by paliś blisko paczkę dziennie. Papierosek nie uszkodzi płodu- wiem,że to dziwnie brzmi w dobie dziesiejszego zabraniania nam wszystkiego, no i tego, jak to złe są papierosy. Papierosy największe szkody czynią w ostatnim trymestrze. Ograniczają wzrost wewnątrzmaciczny i rozwój płuc-i tu tkwi największa szkodliwość paierosów, a nie popalanie w I trymestrze

    #2566487

    wasyl

    Zamieszczone przez Eli25
    ja piłam zawsze rozpuszczalną z mlekiem ale nawet takiej teraz nie moge, nawet sam zapach mi przeszkadza

    Na poczatku też mi przeszkadzał.
    Teraz wypijam tak dwie kawi dziennie. słabsze niż kiedyś i z większą ilością mleka. Czasami pozwalam sobie na sypaną.



    #2566488

    gotka

    ..ja paliłam kilka fajek dziennie..miałam taki genialny, jak się okazało, nie do zrealizowania, pomysł, żeby rzucić w momencie podjęcia staranek..ale no cóż..silnej woli to ja nigdy nie miałam:Wstyd:
    Rzuciłam jak tylko zobaczyłam II krechy, od tego czasu nawet nie pomyślałam, żeby sobie dymka puścić, teraz bardzo mi przeszkadza jak ktoś pali, np. przed sklepem i cięzko takiego ominąć..a żeby ktoś w mojej obecności zapalił..szans nie ma..taka jestem twarda..:DZobaczymy co będzie jak skończę karmić..:Hmmm…:..bo ja cholera społecznie byłam uzależńiona od tego paskudztwa..:Stres:

    #2566489

    lilavati

    Zamieszczone przez ewasilek
    Z papieroskami to jest tak,że nikt nie powie głośno- fajki w ciąży nie szkodzą.

    Wszędzie od zawsze trąbią , ze palenie w tym szczególnym okresie jest szkodliwe![URL=”http://pp.am.lodz.pl/1a.pdf”]
    Pierwszy wygooglany artykuł:[/URL]
    -większe ryzyko poronień samoistnych (Ness-„Cocaine and tabaco use and the risk of spontaneus abortion”)
    -większe ryzyko odklejenia łożyska
    -matki palące, szczególnie w I trymestrze ciąży do 10 papierosów dziennie, dwukrotnie częściej rodzą dzieci z anomaliami układu moczowego niż matki niepalące(Li D., Mueller B,. Hickok D., Daling J., Fantel A., Checkoway H., Weiss N. Maternal smoking during pregnancy and the Risk of congenital urinary tract anomalies. Obstet. Gyneco. Surv. 1996, 51, 516-517)
    -krótszy czas trwania ciązy u palących
    -zaburzenia wzrastania
    [quote]Lindsay i wsp. wyliczyli, że zmniejszenie masy ciała noworodków matek palących w porównaniu z masą ciała dzieci matek niepalących polega przede wszystkim na zmniejszeniu beztłuszczowej masy ciała (fat- free mass) (22).
    [U]Aby urodzić dziecko z prawidłową masą ciała, nie wystarczy jedynie ograniczyć liczby wypalanych papierosów.
    Należy całkowicie wyeliminować nikotynę. [/U]
    Potwierdzeniem tej tezy są badania Mitchell i Secker-Walker, w których wy-
    kazano, ze ograniczenie palenia nie zmniejsza ryzyka urodzenia dziecka z niską masą ciała (SGA)[/quote]- większy odsetek zgonów w okresie okołoporodowym
    [quote]Spinillo i wsp. wykazali, że istnieje zależność pomiędzy paleniem papierosów przez kobiety w ciązy i wylewami do ośrodkowego układu nerwowego ich noworodków[/quote][quote]Badania prospektywne Wisborga i wsp. prowadzone
    u 24 986 żywourodzonych noworodków wykazały, że nagła śmierć łóżeczkowa wystąpiła trzykrotnie częściej u dzieci urodzonych przez matki palące papierosy w czasie ciąży w porównaniu z grupą dzieci urodzonych przez matki niepalące[/quote]- większy odsetek urodzenia dziecka z wadami wrodzonymi to mało?
    itp. itd.

    A bierne palenie ciężarnej? Też nie zostaje bez echa

    Niepojęte dla mnie jak można mieć pokusę do fajki noszą pod sercem najukochańszą istotę.:Hmmm…:

    #2566490

    kamilaz23

    Dobra po wypowiedzi ania_st muszę i ja się wypoweidzieć.Zagłosowałam.Ja rzuciłam palenie po I trymestrze.Na początku nie wiedziałam,że jestem w ciąży,a papierosy tak strasznie mi smakowały,że wypalałam spokojnie paczkę dziennie.Później mnie nie wiadomo dlaczego odrzuciło.Jak dowiedziałam się o ciąży dalej powróciło i zaczęłam palić w końcu zawzięłam się i nie palę od lutego tego roku.

    Ja wiem,że jest udowodnione różnymi badaniami co szkodzi i na co,ale do cholery nic nam nie wolno.Ja sądzę,że jeśli bym użalała się nad ciążą i bym wszystkiego sobie zabraniała to nie wiadomo jakby ona miała bieg,a tak przebiega prawidłowo nawet książkowo.Spójrzmy na narkomanki czy one przejmują się???W ogóle rodzą zdrowsze dzieci niż kobiety,które tak bardzo chuchają na swoją ciążę.Może wyluzowanie w ciąży robi swoje???:Hmmm…: Nie wiem nie jestem lekarzem,ale jak czytam jakieś wyniki badań to coś mi się przewraca w żołądku.Zauważcie,że lekarze zalecają rzucenie palenia,ale nie którzy twierdzą,że jeśli palisz w ciąży tak jak przed ciążą to lepiej nie rzucać ponieważ może to być groźniejsze niż samo palenie.Ja mam takie zdanie i mogłabym jeszcze długo długo pisać o tym co myślę,ale jaki to ma sens.Każda ma jakieś uzależnienie.Jak nie kawa to cola jak nie cola to owoce jak nie owoce to jeszcze coś innego.Owoców też nie powinno się jeść kupnych bo przecież tyle chemii i różnego paskudztwa.To co w czasie ciąży zrezygnować ze wszystkiego???Mówią,że palenie powoduje raka???To powiedzcie mi co tego raka nie powoduje???Wszystko!!!!!!!!!!!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 128)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close