palenie w ciazy

taka mala ankieta na zaspokojenie babskiej ciekawosci, a ze anoninmowa to i prawde zaznaczyc mozna:)

127 odpowiedzi na pytanie: palenie w ciazy

Dodane ponad rok temu,

dziewczyny odwagi:)
pomysl z ankieta wynika z babskiej ciakowosci, po tym jak kolezanka palaca paczke dziennie cala ciaze stwierdzila ze co druga kobieta tyle pali.
Ja tesknie strasznie za papieroskiem…tak z rana do czarnej mocnej kawki…a jaka fajna przemiane materii potem mialam…rzucilam w 14 tc.

betrisa Dodane ponad rok temu,

zagłosowałam. No ja z tych abstynentów, strasznie zwłaszcza teraz przeszkadza mi dym i to,że w miejscach publicznych kopcą na potęgę,że czasem w knajpie nie ma nawet gdzie usiąść, z miejscami wyznaczonymi dla niepalących nie jest najlepiej niestety. Ale kopcą w ciąży, a co to może powodować? ponoć niską wagę urodzeniową- ja tam nie wnikałam, bo mnie ten temat nie dotyczy. Moim grzeszkiem ciążowym jest niezdrowe odżywianie, więc też wzorem nie jestem.

asik Dodane ponad rok temu,

U mnie pierwszym objawem zaciążenia było to, że papierosy mi przestały “smakować”
Wtedy sobie pomyślałam, ze jestem w ciąży i teścik zrobiłam.
Całą ciążę i okres kiedy karmiłam cyckiem w ogóle mnie nie ciągnęło do papierosów.
Teraz nie palę, czasami mi się zdaży na imprezie przy alko, ale tak na co dzień to nie.

k-eyti Dodane ponad rok temu,

Ja natomiast nigdy nie paliłam(tzn.spróbowałam jako 17 latka jednego papierosa…bleee) i nie pale. U mnie cała moja rodzina paliła i pali więc wychowywałam się wśród palących niestety…ale mieszkam już 9 lat osobno i ja z mężem nie palimy.natomiast bez kawki ciężko jest mi rozpocząć dzień…gdy nie byłam w ciąży wypijałam nawet 3-4 kubki dziennie…teraz się ograniczam do jednego…

eli25 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly:dziewczyny odwagi:)
pomysl z ankieta wynika z babskiej ciakowosci, po tym jak kolezanka palaca paczke dziennie cala ciaze stwierdzila ze co druga kobieta tyle pali.
Ja tesknie strasznie za papieroskiem…tak z rana do czarnej mocnej kawki…a jaka fajna przemiane materii potem mialam…rzucilam w 14 tc.

w pierwszej ciąży rzuciłam palenie zaraz po pierwszej wizycie u gina, nie palilam do konca ciazy i przez caly okres karmienia piersia czyli ponad 2 lata, niestety wróciłam do nałogu po zakończeniu karmienia 🙁
w tej ciąży przestałam palić w dniu kiedy pojawiły się pierwsze mdłości, na samą myśl o papierosie robiło mi się nie dobrze, tak jak w pierwszej ciąży mam zamiar nie palić do końca
jeśli chodzi o kawe to nie wypiłam ani jednego kubka w pierwszej ciąży, teraz też nie pije bo mnie mdli na samą myśl jak smakuje kawa ble

marta Dodane ponad rok temu,

a ja przed zrobieniem testu zaczelam doslownie pochlaniac papierochy… pozniej jak sie dowiedzialm ze w ciazy jestem to w ciagu dwoch tygodni rzucilam a teraz jak czuje dym albo wogole zapach tytoniu to mi sie az wraca… i juz na pewno nie zaczne palic. po pierwszym dziecku zaczelam i teraz juz na pewno tego bledu nie popelnie

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Eli25:w pierwszej ciąży rzuciłam palenie zaraz po pierwszej wizycie u gina, nie palilam do konca ciazy i przez caly okres karmienia piersia czyli ponad 2 lata, niestety wróciłam do nałogu po zakończeniu karmienia 🙁
w tej ciąży przestałam palić w dniu kiedy pojawiły się pierwsze mdłości, na samą myśl o papierosie robiło mi się nie dobrze, tak jak w pierwszej ciąży mam zamiar nie palić do końca
jeśli chodzi o kawe to nie wypiłam ani jednego kubka w pierwszej ciąży, teraz też nie pije bo mnie mdli na samą myśl jak smakuje kawa ble

ja przezucilam sie na rozpuszczalna, raz na jakis czas…a ukochanej sypanej nie moge…
rozpuszczalana moja to na 280ml mala lyzeczka rozpuszczalki woda do 1/3 kubka i reszta mleko….maz twierdzi,ze obrzydlistwo:Fiu fiu:

eli25 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly:ja przezucilam sie na rozpuszczalna, raz na jakis czas…a ukochanej sypanej nie moge…
rozpuszczalana moja to na 280ml mala lyzeczka rozpuszczalki woda do 1/3 kubka i reszta mleko….maz twierdzi,ze obrzydlistwo:Fiu fiu:

ja piłam zawsze rozpuszczalną z mlekiem ale nawet takiej teraz nie moge, nawet sam zapach mi przeszkadza

ciapa Dodane ponad rok temu,

Po zrobieniu testu wypaliłam jeszcze 3 papierosy i rzuciłam
Nie paliłam duzo – 2 do 5 papieirosów dziennie max

wasyl Dodane ponad rok temu,

Z papieroskami to jest tak,że nikt nie powie głośno- fajki w ciąży nie szkodzą. Ale, żeby miało wpływ teratogenny na płód to trzeba by paliś blisko paczkę dziennie. Papierosek nie uszkodzi płodu- wiem,że to dziwnie brzmi w dobie dziesiejszego zabraniania nam wszystkiego, no i tego, jak to złe są papierosy. Papierosy największe szkody czynią w ostatnim trymestrze. Ograniczają wzrost wewnątrzmaciczny i rozwój płuc-i tu tkwi największa szkodliwość paierosów, a nie popalanie w I trymestrze

wasyl Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Eli25:ja piłam zawsze rozpuszczalną z mlekiem ale nawet takiej teraz nie moge, nawet sam zapach mi przeszkadza

Na poczatku też mi przeszkadzał.
Teraz wypijam tak dwie kawi dziennie. słabsze niż kiedyś i z większą ilością mleka. Czasami pozwalam sobie na sypaną.

gotka Dodane ponad rok temu,

..ja paliłam kilka fajek dziennie..miałam taki genialny, jak się okazało, nie do zrealizowania, pomysł, żeby rzucić w momencie podjęcia staranek..ale no cóż..silnej woli to ja nigdy nie miałam:Wstyd:
Rzuciłam jak tylko zobaczyłam II krechy, od tego czasu nawet nie pomyślałam, żeby sobie dymka puścić, teraz bardzo mi przeszkadza jak ktoś pali, np. przed sklepem i cięzko takiego ominąć..a żeby ktoś w mojej obecności zapalił..szans nie ma..taka jestem twarda..:DZobaczymy co będzie jak skończę karmić..:Hmmm…:..bo ja cholera społecznie byłam uzależńiona od tego paskudztwa..:Stres:

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewasilek:Z papieroskami to jest tak,że nikt nie powie głośno- fajki w ciąży nie szkodzą.

Wszędzie od zawsze trąbią , ze palenie w tym szczególnym okresie jest szkodliwe!
-większe ryzyko poronień samoistnych (Ness-“Cocaine and tabaco use and the risk of spontaneus abortion”)
-większe ryzyko odklejenia łożyska
-matki palące, szczególnie w I trymestrze ciąży do 10 papierosów dziennie, dwukrotnie częściej rodzą dzieci z anomaliami układu moczowego niż matki niepalące(Li D., Mueller B,. Hickok D., Daling J., Fantel A., Checkoway H., Weiss N. Maternal smoking during pregnancy and the Risk of congenital urinary tract anomalies. Obstet. Gyneco. Surv. 1996, 51, 516-517)
-krótszy czas trwania ciązy u palących
-zaburzenia wzrastania
[quote]Lindsay i wsp. wyliczyli, że zmniejszenie masy ciała noworodków matek palących w porównaniu z masą ciała dzieci matek niepalących polega przede wszystkim na zmniejszeniu beztłuszczowej masy ciała (fat- free mass) (22).
[U]Aby urodzić dziecko z prawidłową masą ciała, nie wystarczy jedynie ograniczyć liczby wypalanych papierosów.
Należy całkowicie wyeliminować nikotynę. [/U]
Potwierdzeniem tej tezy są badania Mitchell i Secker-Walker, w których wy-
kazano, ze ograniczenie palenia nie zmniejsza ryzyka urodzenia dziecka z niską masą ciała (SGA)[/quote]– większy odsetek zgonów w okresie okołoporodowym
[quote]Spinillo i wsp. wykazali, że istnieje zależność pomiędzy paleniem papierosów przez kobiety w ciązy i wylewami do ośrodkowego układu nerwowego ich noworodków[/quote][quote]Badania prospektywne Wisborga i wsp. prowadzone
u 24 986 żywourodzonych noworodków wykazały, że nagła śmierć łóżeczkowa wystąpiła trzykrotnie częściej u dzieci urodzonych przez matki palące papierosy w czasie ciąży w porównaniu z grupą dzieci urodzonych przez matki niepalące[/quote]– większy odsetek urodzenia dziecka z wadami wrodzonymi to mało?
itp. itd.

A bierne palenie ciężarnej? Też nie zostaje bez echa

Niepojęte dla mnie jak można mieć pokusę do fajki noszą pod sercem najukochańszą istotę.:Hmmm…:

kamilaz23 Dodane ponad rok temu,

Dobra po wypowiedzi ania_st muszę i ja się wypoweidzieć.Zagłosowałam.Ja rzuciłam palenie po I trymestrze.Na początku nie wiedziałam,że jestem w ciąży,a papierosy tak strasznie mi smakowały,że wypalałam spokojnie paczkę dziennie.Później mnie nie wiadomo dlaczego odrzuciło.Jak dowiedziałam się o ciąży dalej powróciło i zaczęłam palić w końcu zawzięłam się i nie palę od lutego tego roku.

Ja wiem,że jest udowodnione różnymi badaniami co szkodzi i na co,ale do cholery nic nam nie wolno.Ja sądzę,że jeśli bym użalała się nad ciążą i bym wszystkiego sobie zabraniała to nie wiadomo jakby ona miała bieg,a tak przebiega prawidłowo nawet książkowo.Spójrzmy na narkomanki czy one przejmują się???W ogóle rodzą zdrowsze dzieci niż kobiety,które tak bardzo chuchają na swoją ciążę.Może wyluzowanie w ciąży robi swoje???:Hmmm…: Nie wiem nie jestem lekarzem,ale jak czytam jakieś wyniki badań to coś mi się przewraca w żołądku.Zauważcie,że lekarze zalecają rzucenie palenia,ale nie którzy twierdzą,że jeśli palisz w ciąży tak jak przed ciążą to lepiej nie rzucać ponieważ może to być groźniejsze niż samo palenie.Ja mam takie zdanie i mogłabym jeszcze długo długo pisać o tym co myślę,ale jaki to ma sens.Każda ma jakieś uzależnienie.Jak nie kawa to cola jak nie cola to owoce jak nie owoce to jeszcze coś innego.Owoców też nie powinno się jeść kupnych bo przecież tyle chemii i różnego paskudztwa.To co w czasie ciąży zrezygnować ze wszystkiego???Mówią,że palenie powoduje raka???To powiedzcie mi co tego raka nie powoduje???Wszystko!!!!!!!!!!!

wasyl Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ania_st:Wszędzie od zawsze trąbią , ze palenie w tym szczególnym okresie jest szkodliwe!
-większe ryzyko poronień samoistnych (Ness-“Cocaine and tabaco use and the risk of spontaneus abortion”)
-większe ryzyko odklejenia łożyska
-matki palące, szczególnie w I trymestrze ciąży do 10 papierosów dziennie, dwukrotnie częściej rodzą dzieci z anomaliami układu moczowego niż matki niepalące(Li D., Mueller B,. Hickok D., Daling J., Fantel A., Checkoway H., Weiss N. Maternal smoking during pregnancy and the Risk of congenital urinary tract anomalies. Obstet. Gyneco. Surv. 1996, 51, 516-517)
-krótszy czas trwania ciązy u palących
-zaburzenia wzrastania
– większy odsetek zgonów w okresie okołoporodowym
– większy odsetek urodzenia dziecka z wadami wrodzonymi to mało?
itp. itd.

A bierne palenie ciężarnej? Też nie zostaje bez echa

Niepojęte dla mnie jak można mieć pokusę do fajki noszą pod sercem najukochańszą istotę.:Hmmm…:

No właśnie o to mi chodziło…
To powiem Ci, że prywatnie wypowiedział się lekarz ginekolog-genetyk, znany w całej Europie, w taki sposób w jaki napisałam. Trąbione jest po to, aby kobiety nie paliły w ciąży. Im wcześniej rzucą, tym mniejsze ryzyko,że w tym okresie najbardziej niekorzystnym już nie będą palić.

Poza tym odwiedzałam wieeeluuuu lekarzy i pytałam,czy papierosy mogły być przyczyną wad wrodzonych mojej córki. Wszyscy, jak jeden mąż mówili,że nie, z delikatnym usmichem pod nosem. Znam mnóstwo rodzin, w których jest chore dziecko. Uwierz,że większość niepaląca, pijąca sporadycznie. Te mamusie, które paliły jak smoki całą ciążę, rodziły “Klocki” ważącce około 4kg. Nie ma reguły. tak naprawdę zdecydowana większość wad jest nieznanego pochodzenia. Jest to po prostu przekleństwo cywilizacji. Wiele czynników nakładających się jednocześnie i pech, niefart, czy ręka boska. Jak zwał, tak zwał.
Tak jak napisałam-nikt nie napisze,że papierosy w ciąży nie szkodzą. wiedziałam,że ktoś wyskoczy z jakimś artykułem. To oczywiste.

I jeszcze raz podkreślam, że dziewczyny, które paliły będąc w ciąży a o tym nie wiedząc, czy jeszcze sobie podpalając nie wyrządziły krzywdy swoim dzieciom.

elza29 Dodane ponad rok temu,

Papierosy w ciazy szkodza i co do tego nie ma watpliwosci choc mozna podyskutowac czy sa to szkody wieksze niz te powodowane chemia w zywnosci, stresem, itd Jesli kobieta dba o siebie tj na przyklad rzuca palenie, zdrowo sie odzywia itd a rodzi chore dziecko nie ma sobie nic do zarzucenia bo wie ze robila wszystko jak nalezy i najwidoczniej tak poprostu musialo byc, natomiast jezeli kobieta w ciazy palila i rodzi chore dziecko jezeli jest “normalna” wyrzuty sumienia zapewne ma do konca zycia ze moze to jej wina itd Tlumaczenie ze rzucenie palenia w ciazy jest szkodliwe dla dziecka bo to szok dla plodu jest conajmniej idiotyczne, jest to jakas glupia wymowka palacych NIGDY nie uslyszalam takiej teorii od zadnego lekarza ani na “zywo” ani w zadnych mediach a jedynie od “jakichs” kobiet, lekarze jednoglosnie twierdza ze palenie szkodzi gdziekolwiek by sie nie wypowiadali na ten temat. Na wiekszosc chorob nie mamy zapewne wplywu gdzies tam w genach sa juz zapisane ale skoro dzieci palaczy rodza sie czesto mniejsze, chudsze to zapewne i slabsze. Nie wiemy czy “palace” plody nie choruja czesciej w przedszkolu czy gorzej nie przechodza wszelkich infekcji itd I nie wiemy jaki procent dzieci bedacych na onkologii jest dziecmi matek palacych. Szkody wywolane nikotyna e sa bardziej widoczne po jakims czasie przy porownaniu historii chorob z dzieckiem nie palacym a nie zaraz po porodzie bo nikotyna nie uszkadza dzialania organow czy tez nie deformuje konczyn ale “swoje” napewno robi

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewasilek:Te mamusie, które paliły jak smoki całą ciążę, rodziły “Klocki” ważącce około 4kg..

a ja znam palaca ktora urodzila chlopca 2300g i 48 cm- “zdrowy” ale nikt mi nie wmowi ze nie slabszy od innych dzieci i ze papierosy nie mialy na to wplywu, ciekawe po jakim czasie nadrobi wzrostem dzieci nie palace bo ok 6 cm jest do tylu- o ile wogole nadrobi

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly:dziewczyny odwagi:)
pomysl z ankieta wynika z babskiej ciakowosci, po tym jak kolezanka palaca paczke dziennie cala ciaze stwierdzila ze co druga kobieta tyle pali.
Ja tesknie strasznie za papieroskiem…tak z rana do czarnej mocnej kawki…a jaka fajna przemiane materii potem mialam…rzucilam w 14 tc.

Tak z ciekawosci, jakie duze dziecie ta kolezanka urodzila?

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27:Tak z ciekawosci, jakie duze dziecie ta kolezanka urodzila?
no wlasnie nieduze 2900 i 52cm i 3100 i 50cm
poza tym to niejedyne, bo urodzeniu poki karmila czesto piersia dzieci aniolki, potem odstawienie od nikotyny i dzieci rozdraznione.
To co bylo sapka okazalo sie problemem glebszym.

wasyl Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez nelly:no wlasnie nieduze 2900 i 52cm i 3100 i 50cm
poza tym to niejedyne, bo urodzeniu poki karmila czesto piersia dzieci aniolki, potem odstawienie od nikotyny i dzieci rozdraznione.
To co bylo sapka okazalo sie problemem glebszym.

3kg, to raczej takie normalne…
A wiesz,że czytałam,że nikotyna nie przchodzi do mleka matki,ale to już wydaje mi się niemożliwe. aż sobie poszukam z ciekawości, bo mi przypomniałaś.Chociaż może nikotyna nie,ale jakieś inne substancje.
Palić mi się chce tylko przez ten temat, a jeszcze dziś mam drażliwy dzień:Hmmm…:a w koszyczku szlugi leżą męża.:Śmiech:

Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewasilek:3kg, to raczej takie normalne…
A wiesz,że czytałam,że nikotyna nie przchodzi do mleka matki,ale to już wydaje mi się niemożliwe. aż sobie poszukam z ciekawości, bo mi przypomniałaś.Chociaż może nikotyna nie,ale jakieś inne substancje.
Palić mi się chce tylko przez ten temat, a jeszcze dziś mam drażliwy dzień:Hmmm…:a w koszyczku szlugi leżą męża.:Śmiech:

hehhee, mi tez sie chce palic…
owszem niby waga normalna, ale sami lekarze mowili ze za malo jak na 40tc.
nikotyna nie, ale sustancje smoliste one sa szkodliwe.

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewasilek:3kg, to raczej takie normalne…
A wiesz,że czytałam,że nikotyna nie przchodzi do mleka matki,ale to już wydaje mi się niemożliwe. aż sobie poszukam z ciekawości, bo mi przypomniałaś.Chociaż może nikotyna nie,ale jakieś inne substancje.
Palić mi się chce tylko przez ten temat, a jeszcze dziś mam drażliwy dzień:Hmmm…:a w koszyczku szlugi leżą męża.:Śmiech:

No normalne 😉
I niektore kobiety niepalace rodza dzieci mniejsze od tych palacych ale….
gdyba ta co nie palila- palila to dziecie urodzilaby jeszcze mniejsze a ta co palila rzucila by to dziecie urodzila by jeszcze wieksze wiec porownujac dzieci miedzy soba tez nie mozna twierdzic ze palenie nie szkodzi, zawsze te niepalace maja zdrowszy start

lilavati Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27:Papierosy w ciazy szkodza i co do tego nie ma watpliwosci choc mozna podyskutowac czy sa to szkody wieksze niz te powodowane chemia w zywnosci, stresem, itd Jesli kobieta dba o siebie tj na przyklad rzuca palenie, zdrowo sie odzywia itd a rodzi chore dziecko nie ma sobie nic do zarzucenia bo wie ze robila wszystko jak nalezy i najwidoczniej tak poprostu musialo byc, natomiast jezeli kobieta w ciazy palila i rodzi chore dziecko jezeli jest “normalna” wyrzuty sumienia zapewne ma do konca zycia ze moze to jej wina itd Tlumaczenie ze rzucenie palenia w ciazy jest szkodliwe dla dziecka bo to szok dla plodu jest conajmniej idiotyczne, jest to jakas glupia wymowka palacych NIGDY nie uslyszalam takiej teorii od zadnego lekarza ani na “zywo” ani w zadnych mediach a jedynie od “jakichs” kobiet, lekarze jednoglosnie twierdza ze palenie szkodzi gdziekolwiek by sie nie wypowiadali na ten temat. Na wiekszosc chorob nie mamy zapewne wplywu gdzies tam w genach sa juz zapisane ale skoro dzieci palaczy rodza sie czesto mniejsze, chudsze to zapewne i slabsze. Nie wiemy czy “palace” plody nie choruja czesciej w przedszkolu czy gorzej nie przechodza wszelkich infekcji itd I nie wiemy jaki procent dzieci bedacych na onkologii jest dziecmi matek palacych. Szkody wywolane nikotyna e sa bardziej widoczne po jakims czasie przy porownaniu historii chorob z dzieckiem nie palacym a nie zaraz po porodzie bo nikotyna nie uszkadza dzialania organow czy tez nie deformuje konczyn ale “swoje” napewno robi
O to właśnie mi chodzi!

Mam astmę, wolała bym wiedzieć, ze moja mama w ciąży nie częstowała mnie 1-2 papierochami dziennie:Foch:

wasyl Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27:Papierosy w ciazy szkodza i co do tego nie ma watpliwosci choc mozna podyskutowac czy sa to szkody wieksze niz te powodowane chemia w zywnosci, stresem, itd Jesli kobieta dba o siebie tj na przyklad rzuca palenie, zdrowo sie odzywia itd a rodzi chore dziecko nie ma sobie nic do zarzucenia bo wie ze robila wszystko jak nalezy i najwidoczniej tak poprostu musialo byc, natomiast jezeli kobieta w ciazy palila i rodzi chore dziecko jezeli jest “normalna” wyrzuty sumienia zapewne ma do konca zycia ze moze to jej wina itd Tlumaczenie ze rzucenie palenia w ciazy jest szkodliwe dla dziecka bo to szok dla plodu jest conajmniej idiotyczne, jest to jakas glupia wymowka palacych NIGDY nie uslyszalam takiej teorii od zadnego lekarza ani na “zywo” ani w zadnych mediach a jedynie od “jakichs” kobiet, lekarze jednoglosnie twierdza ze palenie szkodzi gdziekolwiek by sie nie wypowiadali na ten temat. Na wiekszosc chorob nie mamy zapewne wplywu gdzies tam w genach sa juz zapisane ale skoro dzieci palaczy rodza sie czesto mniejsze, chudsze to zapewne i slabsze. Nie wiemy czy “palace” plody nie choruja czesciej w przedszkolu czy gorzej nie przechodza wszelkich infekcji itd I nie wiemy jaki procent dzieci bedacych na onkologii jest dziecmi matek palacych. Szkody wywolane nikotyna e sa bardziej widoczne po jakims czasie przy porownaniu historii chorob z dzieckiem nie palacym a nie zaraz po porodzie bo nikotyna nie uszkadza dzialania organow czy tez nie deformuje konczyn ale “swoje” napewno robi

To ja jestem nienormalna, bo nie mam wyrzutów sumienia i nie doszukuję się przyczyny, bo można zwariować. A mamusie chorych dzieci też Ci powiedzą-nie ma reguły.

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewasilek:To ja jestem nienormalna, bo nie mam wyrzutów sumienia i nie doszukuję się przyczyny, bo można zwariować. A mamusie chorych dzieci też Ci powiedzą-nie ma reguły.

Wiesz nie kojarze jeszcze wszystkich forumowiczek, nie wiem czy w innym temacie mialysmy sie okazje spotkac wiec nie kojarze z jakimi chorobami maja do czynienia Twoje dzieci ale jezeli palilas w ciazy urodzilas chore dziecko i nie masz wyrzutow sumienia to faktycznie nie jestes normalna.

Co mi powiedza?? Jakiej reguly??
Niby brakiem reguly ma byc to ze jedna kolezanka palila i urodzila dwie zdrowe corki, inna niepalila a urodzila dziecko z jakas choroba serca ktore zaraz po porodzie przeszlo operwje??? Jaka regula ?! Gdyby ta druga palila w ciazy byc moze tydzien po porodzie bylaby na pogrzebie swojej corki ale przez to ze o siebie dbala dziecko mimo chorego serca bylo silne, dozywione, dotlenione i przezylo operacje a nie wiadomo czy przy takiej chorobie palacy plod mialby jakiekolwiek szanse. Brak reguly nie oznacza ze nikotyna nie szkodzi ! Zaraz sie tu dowiemy ze palenie jest wskazane…

rybcia001 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27:Wiesz nie kojarze jeszcze wszystkich forumowiczek, nie wiem czy w innym temacie mialysmy sie okazje spotkac wiec nie kojarze z jakimi chorobami maja do czynienia Twoje dzieci ale jezeli palilas w ciazy urodzilas chore dziecko i nie masz wyrzutow sumienia to faktycznie nie jestes normalna.

Co mi powiedza?? Jakiej reguly??
Niby brakiem reguly ma byc to ze jedna kolezanka palila i urodzila dwie zdrowe corki, inna niepalila a urodzila dziecko z jakas choroba serca ktore zaraz po porodzie przeszlo operwje??? Jaka regula ?! Gdyby ta druga palila w ciazy byc moze tydzien po porodzie bylaby na pogrzebie swojej corki ale przez to ze o siebie dbala dziecko mimo chorego serca bylo silne, dozywione, dotlenione i przezylo operacje a nie wiadomo czy przy takiej chorobie palacy plod mialby jakiekolwiek szanse. Brak reguly nie oznacza ze nikotyna nie szkodzi ! Zaraz sie tu dowiemy ze palenie jest wskazane…

Zgadzam się w 100%. Mam koleżankę, która piła wino całą ciążę (oczywiście nie w jakiś porażających ilościach) i jest zdziwiona, że ja kategorycznie odmawiam. Dziwi się, bo przecież ona urodziła zdrowe dziecko, więc trochę nie szkodzi. A tak naprawdę nie wiadomo jak to się ma do odporności dziecka, inteligencji, skłonności do jakiś chorób itd.

elza29 Dodane ponad rok temu,

Ja nie potepiam ciezarnych palacych ale latwiej jest mi to przelknac gdy sie przyznaja ze probowaly rzucic ale nie potrafia i gdy widze ze jest im z tym faktem zle bo wiem ze nie wszystkie kobiety odrzuca od papierochow ale jak slysze wymowki typu “lekarz mi nie pozwolil rzucic bo to szok dla plodu” albo “nie ma reguly, jedne pala i rodza zdrowe dzieci, inne nie pala i rodza chore” itp brednie to szlag mnie trafia. Nie wiem czy probuja sobie takie glupoty wmowic dla czystrzego sumienia czy maja nadzieje z kogos idiote zrobic

kamilaz23 Dodane ponad rok temu,

Dziewczyny nie chodzi o to,że kobieta paląca mówi,że papierosy nie szkodzą.Chodzi o to,że wszystko szkodzi.Wiadomo,że lepiej nie palić.Ja stwierdziłam,że siebie mogę truć,ale nie dziecko.Chodzi mi o to,że gdyby zagłębić się w ten temat to najwięcej przeciwniczek jest właśnie nie palących.Dużo osób mówi nie pal,ale jeżeli ktoś nigdy nie palił nie powinien się wypowiadać na ten temat.Nie wie taka osoba jak jest ciężko rzucić to cholerstwo.Czy narkomanki czy pijaczki przejmują się????NIE!!!!Ja jestem tego zdania,że jeśli za bardzo chuchamy na ciążę może być ona bardziej zagrożona.Ja nie przejmowałam się nosiłam węgiel paliłam i nie zdrowo się odżywiałam.Takie miałam zachcianki i powiem,że nie żałuję.Lekarze mówili,że nigdy nie zajdę w ciążę więc nawet im nie teraz nie wierzę.Możecie sobie gadać,że cudem zaszłam.Ja twierdzę,że lekarze sami nie wiedzą co mówią i na co leczą.Mnie leczyli 6lat na policystyczne janiki,których w rzeczywistości NIE MAM!!!!!!

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez rybcia001:Zgadzam się w 100%. Mam koleżankę, która piła wino całą ciążę (oczywiście nie w jakiś porażających ilościach) i jest zdziwiona, że ja kategorycznie odmawiam. Dziwi się, bo przecież ona urodziła zdrowe dziecko, więc trochę nie szkodzi. A tak naprawdę nie wiadomo jak to się ma do odporności dziecka, inteligencji, skłonności do jakiś chorób itd.

Predzej rozumiem ciezarna ktora pali bo zdaje sobie z tego sprawe ze to nalog i jest jej ciezko niz ciezarna ktora czasem sobie wino albo piwo pije bo ta druga robi to nie z silnej nalogowej potrzeby ale dla zaspokojenia jakiegos “widzi mi sie” robi to z czystego wyboru (no chyba ze jest nalogowa alkoholiczka) mimo ze wszedzie truja ze juz male ilosci alkoholu szkodza i nikt nie jest w stanie okreslic jakiejs bezpiecznej dawki a mimo tego pije :Hmmm…:

kamilaz23 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27:Ja nie potepiam ciezarnych palacych ale latwiej jest mi to przelknac gdy sie przyznaja ze probowaly rzucic ale nie potrafia i gdy widze ze jest im z tym faktem zle bo wiem ze nie wszystkie kobiety odrzuca od papierochow ale jak slysze wymowki typu “lekarz mi nie pozwolil rzucic bo to szok dla plodu” albo “nie ma reguly, jedne pala i rodza zdrowe dzieci, inne nie pala i rodza chore” itp brednie to szlag mnie trafia. Nie wiem czy probuja sobie takie glupoty wmowic dla czystrzego sumienia czy maja nadzieje z kogos idiote zrobic

Znam fakt autentyczny mojej koleżance powiedział, żeby nie rzucała palenia.Była wtedy w 7miesiący ciąży.No,ale ten sam lekarz pytał się mnie czy palę.Już wtedy nie paliłam no i stwierdził,że bardzo dobrze,że rzuciłam.Byłam wtedy w 4miesiącu.Także nie wiem na czym to polega,ale może faktycznie w tak wysokiej ciąży może dziecko przeżyć szok.Nie wiem.Ja chciałam rzucić i było baaaardzoooo ciężko,ale jakoś dałam radę.Wierzcie każda ciężarna paląca chce rzucić,ale jest to bardzo ciężko zrobić.

wasyl Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27:Wiesz nie kojarze jeszcze wszystkich forumowiczek, nie wiem czy w innym temacie mialysmy sie okazje spotkac wiec nie kojarze z jakimi chorobami maja do czynienia Twoje dzieci ale jezeli palilas w ciazy urodzilas chore dziecko i nie masz wyrzutow sumienia to faktycznie nie jestes normalna.

Co mi powiedza?? Jakiej reguly??
Niby brakiem reguly ma byc to ze jedna kolezanka palila i urodzila dwie zdrowe corki, inna niepalila a urodzila dziecko z jakas choroba serca ktore zaraz po porodzie przeszlo operwje??? Jaka regula ?! Gdyby ta druga palila w ciazy byc moze tydzien po porodzie bylaby na pogrzebie swojej corki ale przez to ze o siebie dbala dziecko mimo chorego serca bylo silne, dozywione, dotlenione i przezylo operacje a nie wiadomo czy przy takiej chorobie palacy plod mialby jakiekolwiek szanse. Brak reguly nie oznacza ze nikotyna nie szkodzi ! Zaraz sie tu dowiemy ze palenie jest wskazane…

Wiesz, moje dziecko nie żyje. I nie jest to moja wina, ale jesteś ostatnią osobą, której muszę to tłumaczyć. Zapraszam na forum, gdzie rozmawiają ze sobą mamy chorych dzieci. Zapytaj ile z nich paliło przed ciążą, albo w trakcie, albo czy w ogóle!!Zdziwisz się, bo palących jest odsetek.Teraz też w 4-6 tc miałam jeszcze papierosa w ustach, czyli w tych tygodniach kiedy tworzą się wady wrodzone, które miała moja pierwsza córka. Jestem w 24tc i moje dziecko nie ma tych wad. A powinno, bo przecież na tym samym etapie ciąży, co i w pierwszej paliłam:Hmmm…:prawda????

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kamilaz23:Dziewczyny nie chodzi o to,że kobieta paląca mówi,że papierosy nie szkodzą.Chodzi o to,że wszystko szkodzi.Wiadomo,że lepiej nie palić.Ja stwierdziłam,że siebie mogę truć,ale nie dziecko.Chodzi mi o to,że gdyby zagłębić się w ten temat to najwięcej przeciwniczek jest właśnie nie palących.Dużo osób mówi nie pal,ale jeżeli ktoś nigdy nie palił nie powinien się wypowiadać na ten temat.Nie wie taka osoba jak jest ciężko rzucić to cholerstwo.Czy narkomanki czy pijaczki przejmują się????NIE!!!!Ja jestem tego zdania,że jeśli za bardzo chuchamy na ciążę może być ona bardziej zagrożona.Ja nie przejmowałam się nosiłam węgiel paliłam i nie zdrowo się odżywiałam.Takie miałam zachcianki i powiem,że nie żałuję.Lekarze mówili,że nigdy nie zajdę w ciążę więc nawet im nie teraz nie wierzę.Możecie sobie gadać,że cudem zaszłam.Ja twierdzę,że lekarze sami nie wiedzą co mówią i na co leczą.Mnie leczyli 6lat na policystyczne janiki,których w rzeczywistości NIE MAM!!!!!!

Jezeli stac cie tylko na tyle aby ocenic siebie na tle alkoholiczek i narkomanek to faktycznie swietnie na ich tle wychodzisz, na szczescie wiekszosc przyszlych matek ma “nieco” wyzsze ambicje.
Na Twoim miejscu na kolanach Bogu bym dziekowala za zdrowe dziecko bo napewno nie zawdzieczasz tego papierosom, niezdrowemu odzywianiu i przemeczaniem sie. Wyobraz sobie ze doskonale rozumiem palaczy bo od 12 lat mecze sie z tym nalogiem.

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewasilek:Wiesz, moje dziecko nie żyje. I nie jest to moja wina, ale jesteś ostatnią osobą, której muszę to tłumaczyć. Zapraszam na forum, gdzie rozmawiają ze sobą mamy chorych dzieci. Zapytaj ile z nich paliło przed ciążą, albo w trakcie, albo czy w ogóle!!Zdziwisz się, bo palących jest odsetek.Teraz też w 4-6 tc miałam jeszcze papierosa w ustach, czyli w tych tygodniach kiedy tworzą się wady wrodzone, które miała moja pierwsza córka. Jestem w 24tc i moje dziecko nie ma tych wad. A powinno, bo przecież na tym samym etapie ciąży, co i w pierwszej paliłam:Hmmm…:prawda????

Papierosy nie powoduja wad wrodzonych. Ale dziecko nie palace z jakimis wadami wrodzonymi poradzi sobie zawsze lepiej od tego palacego bo to bedzie zawsze slabsze niz gdyby jego matka go nie podtruwala.

wasyl Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27:Papierosy nie powoduja wad wrodzonych. Ale dziecko nie palace z jakimis wadami wrodzonymi poradzi sobie zawsze lepiej od tego palacego bo to bedzie zawsze slabsze niz gdyby jego matka go nie podtruwala.

Brawo!!W końcu się zrozumiałyśmy:D
Ja mam problemy z rozumieniem tekstu pisanego,czy Ty:Śmiech:

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kamilaz23:Znam fakt autentyczny mojej koleżance powiedział, żeby nie rzucała palenia.Była wtedy w 7miesiący ciąży.No,ale ten sam lekarz pytał się mnie czy palę.Już wtedy nie paliłam no i stwierdził,że bardzo dobrze,że rzuciłam.Byłam wtedy w 4miesiącu.Także nie wiem na czym to polega,ale może faktycznie w tak wysokiej ciąży może dziecko przeżyć szok.Nie wiem.Ja chciałam rzucić i było baaaardzoooo ciężko,ale jakoś dałam radę.Wierzcie każda ciężarna paląca chce rzucić,ale jest to bardzo ciężko zrobić.

Wiesz gdyby ten szok faktycznie istnial to pediatrzy zalecaliby podawac noworodkom nicoret badz pare “machow” dziennie bo przeciez po wykluciu szok tez bylby no nie? 😉
Ja doskonale wiem ze ciezko

kamilaz23 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27:Jezeli stac cie tylko na tyle aby ocenic siebie na tle alkoholiczek i narkomanek to faktycznie swietnie na ich tle wychodzisz, na szczescie wiekszosc przyszlych matek ma “nieco” wyzsze ambicje.
Na Twoim miejscu na kolanach Bogu bym dziekowala za zdrowe dziecko bo napewno nie zawdzieczasz tego papierosom, niezdrowemu odzywianiu i przemeczaniem sie. Wyobraz sobie ze doskonale rozumiem palaczy bo od 12 lat mecze sie z tym nalogiem.

Czy Ty kiedy kolwiek paliłaś????Na pewno nie.Nie oceniaj ludzi,których nie znasz!!!!!Zresztą nie mam zamiaru Ci się tłumaczyć ze wszystkiego,ale dziękuje już Bogu za to moje maleństwo.Chodziło mi o to Elza,że patrząc na co co szkodzi to szkodzi dosłownie wszystko!!!!To jak się odżywiasz też szkodzi i czy jest taki temat bardzo bużliwy jak temat papierosów???Nie.Ja wiem,że mogło by być całkiem inaczej jeżeli bym paliła,ale tego nikt nie wie.Nie oceniam siebie na tle narkomanek czy alkoholiczek,ale dziwczyno pomyśl co myslą kobiety,które rodzą dzieci chore i całą ciążę dbały o siebie i w ogóle,a takie……w dupie miały wszystko i dzieci sa zdrowe,które oddają do domu dziecka.Ewasilek ma rację poczytaj sobie różne wątki i pogadaj z tamtymi dziewczynami i sama się przekonasz.Widocznie wg Ciebie trzeba żyć samym powietrzem.

aniaos Dodane ponad rok temu,

nigdy w zyciu nie palilam, wiec nie mialam czego rzucac…
odkad jednak zaszlam w ciaze /pierwsza, w 2004/ zupelnie wyeliminowalam tez moje palenie bierne – nie pali sie u mnie w domu, poprosilam rodzicow, by nie palili takze u siebie w czasie, gdy ja tam przebywam /moi rodzice sa nalogowymi palaczami – kazde wypala z 1,5 – 2 paczki dziennie/, pracowalam i pracuje w miejscach, gdzie jest absolutny zakaz palenia, unikam zadymionych restauracji /na szczescie jest ich coraz mniej/. sam dym papierosowy przyprawia mnie o mdlosci.

a zas ogolnie na temat palenia w ciazy, to mam podobne zdanie, jak ania st. i jakos nie spotkalam lekarza, ktory by kiedykolwiek twierdzil, ze palenie w ciazy nie ma wplywu na plod.
jezeli nikotyna negatywnie odzialywuje na organizm doroslego czlowieka, to jakim cudem moze byc obojetna dla plodu? lozysko tylko czesciowo zatrzymuje szkodliwe substancje.

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez ewasilek:Wiesz, moje dziecko nie żyje. I nie jest to moja wina, ale jesteś ostatnią osobą, której muszę to tłumaczyć. Zapraszam na forum, gdzie rozmawiają ze sobą mamy chorych dzieci. Zapytaj ile z nich paliło przed ciążą, albo w trakcie, albo czy w ogóle!!Zdziwisz się, bo palących jest odsetek.Teraz też w 4-6 tc miałam jeszcze papierosa w ustach, czyli w tych tygodniach kiedy tworzą się wady wrodzone, które miała moja pierwsza córka. Jestem w 24tc i moje dziecko nie ma tych wad. A powinno, bo przecież na tym samym etapie ciąży, co i w pierwszej paliłam:Hmmm…:prawda????

W zyciu nie przyznalabym sie nikomu do palenia gdybym urodzila chore dziecko wystarczylyby mi wlasne wyrzuty sumienia po co wysluchiwac jeszcze co inni mysla na moj temat choc pewnie nalezaloby mi sie…

kamilaz23 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez Elza27:Wiesz gdyby ten szok faktycznie istnial to pediatrzy zalecaliby podawac noworodkom nicoret badz pare “machow” dziennie bo przeciez po wykluciu szok tez bylby no nie? 😉
Ja doskonale wiem ze ciezko

To uważasz,że jak się rodzi dziecko i jest bardzo niespokojne to oznacza,że nie jest już uzależnione i nie ma problemu tak???No to gratuluję!!!!Po za tym kobiety,które palą w ciąży na pewno palą również podczas karmienia piersią.Ja nie jestem zwolenniczką kobiet ciężarnych palących dlatego sama rzuciłam.Nie oceniaj ludzi po pozorach.

elza29 Dodane ponad rok temu,

Zamieszczone przez kamilaz23:Czy Ty kiedy kolwiek paliłaś????Na pewno nie.Nie oceniaj ludzi,których nie znasz!!!!!Zresztą nie mam zamiaru Ci się tłumaczyć ze wszystkiego,ale dziękuje już Bogu za to moje maleństwo.Chodziło mi o to Elza,że patrząc na co co szkodzi to szkodzi dosłownie wszystko!!!!To jak się odżywiasz też szkodzi i czy jest taki temat bardzo bużliwy jak temat papierosów???Nie.Ja wiem,że mogło by być całkiem inaczej jeżeli bym paliła,ale tego nikt nie wie.Nie oceniam siebie na tle narkomanek czy alkoholiczek,ale dziwczyno pomyśl co myslą kobiety,które rodzą dzieci chore i całą ciążę dbały o siebie i w ogóle,a takie……w dupie miały wszystko i dzieci sa zdrowe,które oddają do domu dziecka.Ewasilek ma rację poczytaj sobie różne wątki i pogadaj z tamtymi dziewczynami i sama się przekonasz.Widocznie wg Ciebie trzeba żyć samym powietrzem.

Nie, nie szkodzi wszystko ale alkohol i nikotyna napewno

Znasz odpowiedź na pytanie: palenie w ciazy?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Oczekując na dziecko
Ułożenie Małej i czkawusia (???)
[B]Dziewczynki[/B]!!!..kończę 35tc., Mała nadal bardzo ruchliwa (tak było od zawsze), choć ruchy odczuwane zupełnie inaczej..tu moje pytanko do Was: [U]kiedy Wasze Szkrabiki ułożyły się w pozycji startowej???[/U]..zaczyna mnie martwić, że
Czytaj dalej
Polecam
Jak kochać i być kochanym
Dodatek do Polityki wydanie specjalne [COLOR="DarkRed"]Jak kochać i byc kochanym[/COLOR] polecam bo zakupiłam i uważam, że jest tam wiele cennych informacji, o których nie miałam dotąd pojęcia podzielony na 3 części: My jako
Czytaj dalej