Pani z placu zabaw w Carrefourze – SZOK !

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)
  • Autor
    Wpisy
  • #65720

    rita25

    Przezyłam dzis p[rawdziwy szok. Pojechałam z moja mama i Sonia na zakupy do Carrefoura w Gdańsku. Sonia grzecznie siedziała w wózku dopóki nie zobaczyła placu zabaw. Zaczęła sie wyrywac i spokoju mi nie chciała dać.
    Fajny ten plac, same zabawki Little Tikes, jakis domek , basen z piłeczkami, samochodziki itd. Pani nie chciała Soni wpuscic , bo za mała. Przyjmuje dzieci od 3 r.ż. Więc stała ta moja Soniusia za bramka i wyciagała raczki do zabawek. W końcu babka powiedział, ze mogę wejsc razem z nia. Ok. Przeciez i tak samej bym jej tam nie zostawiła.
    Na placu zabaw od 3 do 6 dziciaków i miedzy nimi , zazwyczaj odwrócona do nich plecami PODPITA paniusia ( zionęło od niej na kilometr ), której rodzice powierzyli swoje pociechy , a sami rzucili sie w ir zakupów!!!!
    Kobita co jakis czas odwracała sie w strone dzieci i donosnym głosem zawodziła ” dzieci, dzieci , robimy rzad i … ” i nie kończyła.
    Tak jak mówiłam , rodzice niektórych dzieciaków , zostawiali je tam i szli na zakupy. Miedzy innymi rodzice dziewczynki, która , z niewyobrazalna siła, zrzucała nawet starsze dzieci z samochodów, slizgawki , z czego tylko popadnie. A jak mi Sonią zawineła w domku to myslałam , ze mi mała oknem wyleci! Na szczeście byłam blisko i mogłam ją choć troche powstrzymać. Jaja zaczęły sie gdy juz właściwie wychodziłysmy, bo ten mały HI- Man, a raczej Hi – woman , wlazł do takiej rury razem z 3 innymi dzieciakmi i zrobił tam niezła jatkę! Dzieciaki darły się , a paniusia nie mogła ich stamtad powyciagać. Na koniec mówi do tej małej ” no Wiktoria – co ty! Sfiksowałaś.?
    Nie wspomne o tym , ze pani opiekunce pomyliła sie tez buchalteria i chciała mnie jeszcze raz skasować.
    Powiem Wam , miałam dosc po tej pół godzinie! A skąd oni wzieli ta babke , to tez nie wiem…szok!

    rita25 i Sonia 03.07.03

    #836728

    Anonim

    Re: Pani z placu zabaw w Carrefourze – SZOK !

    prawde mowiac, to sie usmiałam, choc rozumiem groze sytuacji:)
    przeepraszam, jakos tak nie mogłam zachowac powagi jak sobie to wszystko wyobraziłam:)


    bruni i Filipek -2latka!!!



    #836729

    rita25

    Re: Pani z placu zabaw w Carrefourze – SZOK !

    w sumie to ja tez się smiałam, dopiero w domu pomyslałam, że cos tam chyba jednak nie grało:)))
    Baba była naprawde niezła! Miotała sie między tymi dzieciakami jak szalona , zwłaszcza gdy wyciagała je z tej tuby!

    rita25 i Sonia 03.07.03

    #836730

    kika210

    Re: Pani z placu zabaw w Carrefourze – SZOK !

    Ja byłam tam tylko raz i nie polecam – nie wiem czy to ta sama babka (w średnim wieku) ale niemiła, niesympatyczna, też nie chciała nas wpuścić, w końcu zrobiła łachę…Wolę Madisona czy Alfę – tam pracują milsze osoby…

    Ada 23m!
    ps.friko.pl

    #836731

    agus-25

    Re: Pani z placu zabaw w Carrefourze – SZOK !

    :)) Wiesz co jak będę następnym razem w Carefourze to koniecznie pójdę zobaczyć tą babkę. A ten plac zabaw jest moim zdaniem beznadziejny, mogliby lepiej się postarać, chociaż jeszcze nie miałam okazji aby z niego skorzystać 🙂 Swoją drogą to dobrze,że ta babka nie zaklinowała się w tej rurze 😉

    Agus i Kamilek (24.03.2003)

    #836732

    effcia

    Re: Pani z placu zabaw w Carrefourze – SZOK !

    matko jedyna!!! groza powialo!!!!

    Effcia i FRANI (20 miesiecy)



    #836733

    asia80

    Re: Pani z placu zabaw w Carrefourze – SZOK !

    No to polecam Gemini w Gdyni!

    Asia i Oliwierek 14.01.2004

    #836734

    aika

    Re: Pani z placu zabaw w Carrefourze – SZOK !

    Straszne! A nie myślałaś by napisac o tym do Carrfoura? Przeciez ta kobieta nie może „naprana” pilnować dzieci!
    Ja zgłosiłabym to w biurze obsługi i zażądała kontroli PIP-u !!!
    Nie rozumiem jak można taką sytuację obojętnie potraktować
    aika i WW 06.2003
    P.S. Carrefour Gdańsk – tel. 058 766 94 00 –

    aika i WW

    #836735

    monia–82

    Re: Pani z placu zabaw w Carrefourze – SZOK !

    No niezle…Tak sie usmialam ze szok Chociaz wiem, ze jakbym to ja tam byla, to sama bym sie niezle wkurzyla! Za to wyobraznia dzieciakow nigdy nie przestanie mnie zaskakiwac Mialam ostatnio podobna sytuacje na placu zabaw z Maja. Byla tam jedna taka dziewczynka i wszystkich bila- Maje tez raz popchnela, az bidulka sie przewrocila… Ja wsadzilam Maje do wozka i chcialam juz wracac do domu, a ta mala dziewczynka (miala okolo 4-5 latek) podeszla do mnie i zapytala „Czy Pani juz idzie z dzieckiem?”- zatkalao mnie Coz za dorosla kobieta!

    Buziaki

    Monika i Majcia (28.01.04)

Postów wyświetlanych: 9 - od 1 do 9 (wszystkich: 9)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close