Panicznie boję się porodu!

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #55632

    beatek

    Staram się jeszcze na razie o tym nie myśleć, ale kiedy czytam różne posty o komplikacjach i tym przerażającym bólu to po prostu drętwieję ze strachu. Jestem bardzo nieodporna na ból i nawet badanie ginekologiczne jest dla mnie nieprzyjemne i często bolesne. Więc kiedy tylko pomyślę o masażu szyjki macicy itp to już się boję. Wiem że wszystkie to musimy przeżyć i że jest to nieuniknione, ale tak bardzo bym chciała żeby ten ból nie był aż taki straszny!
    Czy którejś z Was sama myśl o porodzie też spędza sen z powiek? Pozdrawiam wszystkie odważne i te troche mniej odważne 🙂
    Beata

    #710820

    agamarko

    Re: Panicznie boję się porodu!

    witaj w klubie. jestem w 11 tygodniu ciąży i też panikuje. najpierw bardzo się cieszyłam że będę mamą a teraz zastanawiam się jak to będzie. nie wybrałam jeszcze szpitala a badania u lekarza też nie wspominam mile, ale jakoś wszystko się uda. od wieków kobiety rodzą dzieci ,więc my też sobie damy radę. napisz coś jak będziesz się nudzić .Pa



    #710821

    Anonim

    Re: Panicznie boję się porodu!

    Toz Ty do dnia porodu bedziesz zjedzona przez nerwy;-))

    Beato, dla mnie fotel ginekologiczny tez nie jest przyjemnym doswiadczeniem a porod przezylam;-)) i to wcale tak zle nie bylo, bo naprawde (w co trudno uwierzyc) ten bol przechodz jak widzisz szkrabika na brzuszku:)) masazu szyjki nie musisz miec, bo moze sie pieknie rozwierac. a dla mnie nie porod ale to co bylo po- szycie (wszedzie popekalam) pierwsze dwa tygodnie pologu i pierwsze wizyty u ginekologa to byl koszmar… i tego sie teraz boje. Moze tym razem bedzie lepiej pocieszam sie:))

    Mi w opanowaniu strachu przedporordowego pomoglo forum i szkola rodzenia. Polecam:) Czytalam czytalam, pytalam, sluchalam, cwiczylam i … poszlo..;-)

    Jaś11m + Ktos 8.02.05

    #710822

    anetap44

    Re: Panicznie boję się porodu!

    Muszę Ci powiedzieć, że też panicznie bałam się porodu, ale im bliżej terminu, tym strach o dziwo mniejszy. To chyba hormony. Więcej teraz myślę o tym, jak to będzie dalej czy dam sobie radę itd., a poród – cóż, trzeba to przetrwać i już.

    Aneta i Staś.

    #710823

    jestem

    Re: Panicznie boję się porodu!

    Hej!
    Stanowczo nie czytaj nic o porodach – masz jeszcze bardzo dużo czasu! A poza tym wcale nie jest tak starsznie. Trzeba myśleć pozytwnie – to wszystko nie trwa długo i każdy kolejny skórcz przybliża do celu. A kiedy jest już po wszystkim łzy mieszają się z radością i nic już nie jest ważne.
    Pozdrawiam,
    Daga

    #710824

    beatek

    Może damy radę!

    Ja też zawsze sobie tak myślę, że tyle kobiet przed nami urodziło i jeszcze tyle po nas urodzi. No cóż, taki nasz los.
    Chciałabym wziąć mojego męża ze sobą. Może by było łatwiej, a na pewno raźniej 🙂 Na razie jednak nie naciskam, poczekam aż sam zaproponuje.
    Pozdrawiam serdecznie wszystkie przyszłe i obecne mamy.
    Beata i Kubuś lub Julcia



    #710825

    agamarko

    Re: Może damy radę!

    Mój mąż twierdzi, że koniecznie chce być przy porodzie. Wszyscy jego koledzy byli, więc chyba nie chce wyjść na mięczaka. Nie czepiam się go, ale jak mu zaczełam czytać o tym jak się rozwija dziecko i jak wygląda poród, to nie chciał słuchać i powiedział, że to „fuj”. Zrobiło mi się przykro i boje się, że on tego nie zniesie zbyt dobrze. Nie wiem też jaki będzie miał potem stosunek do mnie.(chodzi głównie o seks) Pozdrawiam odezwę się jeszcze. Agnieszka i dzidziuś (imienia jeszcze nie mam 🙂

    #710826

    ania78

    Re: Panicznie boję się porodu!

    Hej, też mam obawy, to jest lęk przed nieznanym. Jestem w 26 tygodniu i im bliżej rozwiązania tym mniej sie boję. Ale pociesza mnie fakt, że każdy poród przebiega inaczej, więc siedzę w domu i studiuję wszystkie wiadomości jakie uda mi sie wynaleźć. Już tyle wiem, że nie będę chodzić do szkoły rodzenia, bo szpital przyprawia mnie i dreszcze. Powodzenia

    #710827

    moni75

    Re: Panicznie boję się porodu!

    Masz jeszcze sporo czasu, sproboj zmienic nastawienie:)
    Czytalam w wielu miejscach, ze rodzi sie „w glowie”. Nastawienie jest bardzo wazne- przeciez ten bol to nie jest taki zwykly bol- on nie jest po nic- im wiekszy tym blizej jestes przytulenia swojego najukochanszego dzieciaczka. Ma swoj cel:)). Ja sobie caly czas to powtarzam i naprawde mniej sie boje. I nie tworz chorych scenariuszy- wcale nie musza Ci masowac szyjki- moze sie bedzie szybko rozwierac. I przestan czytac wszystkie strachy:)))- mnie wkurza jak ktos pisze „bol nie do wytrzymania”- jak nie do wytrzymania, jak jakos wytrzymal? Zawsze masz w odwodzie znieczulenie.

    Monika i Jaś

    #710828

    oliweczka4

    Też się boję!!!

    Podobnie jak Ty ja też bardzo boję się porodu ze względu na to ,że jestem bardzo nieodporna na ból. Zastanawiam się nad znieczuleniem zewnątrz oponowym ale wtedy podobno może się tak zdarzyć że nie czuć skórczy i poród się wydłuża. Pocieszam się tym, że przed nami miliony kobiet rodziły i dały radę… więc może nie taki diabeł straszny jak go malują? Poza tym staram się nie myśleć o tym tylko skupiam się na tym jak będzie cudownie, kiedy dzidzia znajdzie się w moich ramionach. myśl pozytywnie a wszystko będzie dobrze! Głowa do góry i pozdrawiam!!!

    Oliwia z Kielc



    #710829

    lawinia

    Re: Panicznie boję się porodu!

    JA ZAŻYCZYŁAM SOBIE ZNIECZULENIE ZEWNĄTRZOPONOWE, TAK ŻE DLA MNIE PORÓD BYŁ BARDZO MIŁYM ZAKOŃCZENIEM DNIA. SKURCZE PARTE CZUŁAM ŻE NADCHODZĄ ALE WCALE NIE BOLAŁY. A MÓJ PORÓD NIBY SIĘ PRZEDŁUŻYŁ, ALE TYLKO DLATEGO ŻE LEKARZ CHCIAŁ MIEĆ CIĄGŁY ZAPIS PRZEZ KILKA MINUT NA KTG, A MÓJ MALUCH MIAŁ TO GDZIEŚ I CIĄGLE UCIEKAŁ. 4 GODZINY TRWAŁO CAŁE TO BADANIE A MOGŁO 10 MINUT. A POZA TYM NAWET O NAJWIĘKSZYM BÓLU MOŻNA ZAPOMNIEĆ JAK JUŻ DOSTANIE SIĘ DZIECIACZKA. POZDRAWIAM.

    Lawinia i Nikoś (25.09.2003)

    #710830

    kingusia

    Jasne, ze dacie rade :)))

    Przyznaje racje Moni75. Nie ma co sie zamartwiac na zapas. Porod to sprawa indywidualna i kazda kobieta przezywa go inaczej.
    Ja tez jestem straszna panikara a mimo to porodu nie wspominam zle. Mimo, ze skurcze przepowiadajace (gorsze od wlasciwego porodu) meczyly mnie dobe to sam porod trwal 3,5h. Od poczatku mowilam lekarzowi o znieczuleniu, ale nawet nie zdazyliby mi go podac.
    Rodzilam prawie dwa miesiace temu i nawet nie umiem sobie przypomniec jak bolalo. To naprawde nie jest takie straszne i nie musisz sie tego bac.

    Pozdrawiamy i zyczymy lekkich porodow wszystkim przyszlym mamom
    Kinga & Gabi (31.08.2004)



    #710831

    anastazja

    Re: Panicznie boję się porodu!

    Dasz rade Nie lam sie !!! Zawsze mozesz poprosic o zoo , jesli lekarz nie widzi przeciwwskazan .

    Jagodzia 01.08.03

    #710832

    ellenka25

    Re: Panicznie boję się porodu!

    będzie dobrze! wiem ze łatwo pisac komuś kto juz po 😉 sama mocno panikowałam – opisy poródów przyprawiały mnie o płacz i nerwowe -boję się… ale – im blizej tym strach mniejszy – bo masz juz serdecznie dość czekania i dość coraz większego i cięższego brzuszka 😉 trzeba byc dobrej myśli!
    trzymam kciuki ;-))))
    pozatym chyba nie jest tak tragicznie skoro wiele kobiet dedyduje się na jeszcze jeden poród i jeszcze jeden…
    pozdrawiam

    Ola z Natalią- 2.06.2003

    #710833

    laminja

    Re: Panicznie boję się porodu!

    Ja sie tak bałam, że nie mogłam o niczym innym myśleć. Ale sama w końcu nie wiedziałam czyego sie bardziej boję porodu czy wkłucia w kręgosłup – czyli znieczulenia… No i okazało się, że zakładanie znieczulenia to mały pikuś, nic nie boli, nic nie czujesz i w dodatku trwa minutkę. A jaki efekt wspaniały. Niestety po 6 godzinach porodu pojechałam na CC (na znieczulenie czekałam 2 godziny – skurcze miałam okropne, ale da się przeżyć) i wtedy dopiero się zaczęłam bać. Ale i to udało się przeżyć 🙂 Będzie dobrze.

    W pokonaniu strachu bardzo pomogła mi szkoła rodzenia, gdzie krok po kroku opowiedziano nam przebieg porodu. Wiedziałam wszystko co może się zdarzyć, byłam przygotowana i dzięki temu spokojna. Może i Tobie szkoła rodzenia pomoże – jeśli się na nią zdecydujesz.

    P.S. Rodziłam z mężem – to to juz jest ogromna ulga. Nie byłam ani chwilę sama 🙂

    Szymon

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Forum ‘Wszystko o porodzie’ jest zamknięte dla nowych tematów i odpowiedzi.

Close