PANICZNY STRACH PRZED… TATĄ

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)
  • Autor
    Wpisy
  • #37231

    dharma

    Dziewczyny kochane mamy w domu koszmar !!!!!!
    W środę Kitek był szczepiony i kiepsko to zniosła. Pjechaliśmy do przychodni razem, ale podczas szczepienia trzymał ją Szymon. W dniu szczepienia, po powrocie do domu wszystko było jeszcze oki, więc tata spokojnie wyjechał na 2 dni. Wczoraj wieczorem wrócił. Zbliżał się czas kolacji, więc wziął małą na kolanka i… nie minęła nawet minuta a mała zaczęła wyyyyyyć w niebogłosy . Nie mieliśmy pojęcia o co chodzi??? Zanosiła się i aż robiła sina. Wzięłam ją do siebie, przytuliłam i po kiku minutkch uspokoiła się. Po pewnym czasi spróbowaliśmy ponownie zrobić kolację… i historia się powtórzyła, mimo, ze stał w kuchni i mnie widziała. Sytuacja powtórzyła się jeszcze kiedy po kąpieli przyszedł i stanął obok przewijaka. Od razu buźka w podkówkę i ryyyyyk
    Myślałam, że cokolwiek zmieni sie dziś, ale gdzie tam. Mała na jego widok rozbeczła się strasznie… wystarczyło,że pogłaskał ją po główce.
    Szymon jest załamany, mi łapki opadają, bo jutro mam 2 egzaminy i nie mam zielonego pojęcia co z tym fantem zrobić. Nie mogę przeież zostawić dziecinki z tatą, żeby wyła przez cały czas jak mnie nie będzie.
    Kochane kobietki czy zdażyło się wam kiedyś coś podobnego? Słyszałyście o podobnych perypetiahc?
    Błagam pomocy!!! Przecież dziecko nie może płakać na sam widok taty!!!
    Szymon leży zwinięty na kanapie, mine ma jakby ktoś wymordował mu pół rodziny i tylko kursuje do łazienki, żeby sie podtruć papierochami
    Tak zdołowanego dawno już go nie widziałam
    Co mamy zrobić, żeby sytuacja wróciła do normy???

    Pozdrawiamy i liczymy na waszą pomoc

    Dharma i córcia Nadia (14.09.2003r.)

    Edited by dharma on 2004/01/17 10:56.

    #485267

    Anonim

    Re: PANICZNY STRACH PRZED… TATĄ

    witaj
    dziecko placze wtedy, kiedy danej osoby nie poznaje. Tak jest w przypadku mojego synka – jak moja mama przyjedza czasem do nas po dluzszym okresie nie widzenia – to faktycznie Adaś zaraz w bek! Ale to chwilowe i pozniej ise uspokaja. Nie wiem czemu jest tak w tym wypadku..troche to dziewne. Moze dziecko nie czuje sie pewnie w ramionach taty, moze przeszkadza jej zapach paierosow..bo to niemozliwe zeby dziecko nie poznawalo taty po dwoch dniach niewidzenia.
    pozdrawiam i zycze by wszystko ise ulozylo!
    Ula i Adaś



    #485268

    dharma

    Re: PANICZNY STRACH PRZED… TATĄ

    Nie możliwe, żeby czuła sie niepewnie – całe ranki spędzali zawsze razem.. jak była malutka to tata ja kąpał… jeszcze tydzień temu była sama z tatą kiedy ja byłam na egzaminach… i nic złego sie nie działo – dobrze się bawili 🙂
    Papierosy raczej tez nie wchodza w gre bo wczoraj nie palił
    Czy to możliwe, żeby kojarzyła go z bólem podczas szcepienia??? Aż tak pamiętliwe dziecko w tak młodym wieku???

    Dharma i córcia Nadia (14.09.2003r.)

    #485269

    ika-76

    Re: PANICZNY STRACH PRZED… TATĄ

    Mała jest.. powinno jej raczej szybko przejsc, moze przestraszyła sie, ze najpierw zrobiono jej krzywde w ramionach taty, a potem on nagle zniknął… Ja ostatni miesiac przerabiam cos podobnego, pozwoliłam sobie wysc na imprezke i Mała zostala z tata, ktory ja polozyl spac i wogole, wczesniej nie zostawala na wieczor. No i od tamtej pory nawet do kibelka sama nie moge pójśc, bo mnie dziecie pijnuje jak cień. Ostatni tydzien jakos sie polepszyło, ale wcześniej to był horror, na rączki do taty w żadnym wypadku, bo mamusia znikne… i ryk ze hej. Moj to jakos przezył… spokoj miał, mógł sobie siedziec spokojnie przed kompem bo dziecie i tak nie chcialo sie z nim bawic 😉
    Uszy do góry, na pewno minie…

    Pozdrowienia

    Iwona i Krysia (4.05.2002)

    #485270

    marzena29

    Re: PANICZNY STRACH PRZED… TATĄ

    U mnie zdarzylo sie doslownie cos bardzo podobnego,chyba maleńkie dziecko porrafi juz duzo zapamietac i tata w tym przypadku kojarzy jej sie z bolem podczas szczepionki.
    Julcia niedawno w obecnosci dziadka zrobila sobie krzywde w paluszek,wsadzila go do dziurki w grzechotce i nie potrafila wyciągnąć ,łakała bardzo i dziadek na siłę wyciągnąl tego paluszka i bardzo go zadrapał,mała wyła i od tego czasu przez jakis tydzień przerazliwie płakała gdy tylko dziadek sie do niej odezwał.dosłownie zanosiła się.
    Pózniej poszlismy na szczepienie i tez plakała i chyba zapomniała o tamtej przykrej przygodzie,bo teraz tylko sie uważnie przygląda dziadkowi ale juz nie placze,u was tez minie.
    Pozdrawiamy!!!!

    Marzena z Julią 28.07.03

    #485271

    joannar

    Re: PANICZNY STRACH PRZED… TATĄ

    Dziecko więcej pamięta i rozumie niż nam się wydaje. Być może jest to związane właśnie ze szczepieniem. Próbujcie powoli, na pewno się malutka znów oswoi z tatusiem i zapomni ból szczepienia.
    Pamiętam jak mój malutki miał problemy z pępuszkiem. Opatrywałam go zawsze na przewijaku przy zmianie pieluszki. Pępek się zaczął paprać i zaczął boleć. Zawsze wtedy kiedy kładłam go na przewijaku Paweł aż trząsł się ze strachu i zaraz zaczynał popłakiwać. Pamiętał, że na przewiajku mama będzie coś niedobrego znów robiła. Kiedy pępek się zagoił, sprawa poszła w zapomnienie i teraz przewiajak jest ulubionym miejscem.
    Głowa do góry:-)
    Pozdrawiamy

    JoannaR i Pawełek 19.09.2003

Postów wyświetlanych: 6 - od 1 do 6 (wszystkich: 6)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close