Papierosy czyli toksyny-temat rzeka

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)
  • Autor
    Wpisy
  • #27312

    wizard111

    Zainteresowala mnie burza jaka wzbudzil post Moniki z dn.24.09.2003 pt.Jak z papierosami?
    Na wstepie chce ZAZNACZYC ze nie chodzi mi o nastepna burze na ten temat.Nikogo nie broniac a tym bardziej nie potepiac pisze i pytam-co z innymi szkodliwymi czynnikami zewnetrzynymi wplywajacymi na cialo kobiety (i czasami jej umysl)podczas ciazy????
    Czy zdajecie sobie sprawe ze straszac palace kobiety mozecie zadac im bol i cierpienie ktory i tak odczuwaja? Czy miloby bylo Wam posluchac ze jestescie zabojczyniami swoich dzieci tylko dlatego ze codziennie jecie salate niewiadomego pochodzenia przerosnieta azotynami i azotanami nie wspominajac o zabojczych pestycydach?Co w takim razie z szeregiem innych (najczesciej nieoznakowanymi) owocami czy warzywami?Przyklad moze smieszny-zjadlam winogrona biale w ilosci odpowiadajacej tym glupim normom ktorym powinnam slepo wierzyc i dostalam okropnych skurczy,potem temperatury i biegunki ktora grozila odwodnieniem organizmu i w efekcie koncowym moglo sie to skonczyc zle.Okazalo sie ze to TYLKO zatrucie! Ludzie kochani przeciez codziennie trujemy sie i codziennie balansujemy na granicy zycia i smierci-natura dala nam lozysko ktore ma za zadanie chronic nasze nienarodzone dziecie ale to tez zadna gwarancja.A dalej patrzac- jak to sie wszystko ma do matek ktore po kryjomu zaciskaja brzuch w pasach czy bandazach tych ktore tak naprawde nie chca dzieci ukrywaja to pozbywaja sie ich?Dlaczego tak napadalyscie na dziewczyny ktore pala? Ja tego nie moge zrozumiec.Czasem warto zajrzec w swoje zycie,przeanalizowac w TAKIM wypadku kazdy dzien ze swojej ciazy i zobaczyc czy nie zrobilysmy czegos nie tak-jak jestesmy tego pewne w 100% to mozemy sadzic innych.
    Malo tu takich….Ja tez sie do nich nie zaliczam.Pozdrawiam i nie straszcie dziewczyn ktore sa zagubione i szukaja tu pomocy.

    #362004

    kicka

    Re: Papierosy czyli toksyny-temat rzeka

    Wizard
    Mądra babka z Ciebie!
    Ja jestem nałogową palaczką ale rzeczywiście w ciązy nie palę (no może 1-2 dziennie) ale nie dlatego, że taka dobra mamusia ze mnie tylko NIE CHCE MI SIE PALIĆ.
    Tak więc rozumiem i te palące i niepalące. Nikogo nie potępiam bo pewnie tez bym paliła gdyby mój organizm tolerował dymek.
    PS. a ja lubię palić więc pewnie po karmieniu wróce do tej przyjemności…;)
    Pozdrawim wszystkie i palące i niepalące.
    Buziak

    Kićka



    #362005

    usianka

    do Wizard

    Nie czytałam tego wątku o paleniu ale chyba zaraz to zrobię. Osobiście nie palę, ale tak na pierwszy rzut oka mamy podobne podejście do sprawy. Jak czytam posty o szkodliwości czegoś w ciąży to cały czas sie zastanawiam ile to chemii nawdychałam sie z powietrza, najadłam sie w wędlinkach, mleku, rzodkieweczkach, sałatce, pomidorkach oraz ogromnej kiści winogronek jaką zjadłam czytając Twojego posta. Ręka zadrżała w połowie drogi do buzi czytając o zatruciu 😉
    pozdrawiam Cie bardzo serdecznie 🙂

    Usianka i listopadowa dziewczynka (9.XI.2003 a może i później….)

    #362006

    anastazja

    Re: Papierosy czyli toksyny-temat rzeka

    A ja palilam przed ciaza jakies 8 lat i juz nie pale . Jak widzialam babke w ciazy z papierosem to nie moglam na to patrzec ale doskonale wiem jak jest ciezko skonczyc z paleniem wczesniej niejednokrotnie probowalam dopiero ciaza mi w tym pomogla . Mam nadzieje ze juz nie wroce do tego nalogu . Uwazam ze kobieta powinna sie poswiecic dla dziecka i nie palic ale rowniez uwazam ze to jest kazdego prywatna sprawa i osobiscie bym sie chyba wsciekla gdyby ktos mnie umoralnial w tej sytuacji .

    Pozdrawiamy serdecznie 🙂

    Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

    #362007

    Anonim

    Re: Papierosy czyli toksyny-temat rzeka

    Hej!
    Przywrocilas mi wiare w to, ze sa jeszcze ludzie ktorzy toleruja odmiennosc innych niezaleznie od tego czy sie z tym zgadzaja czy nie i nie probuja z uporem maniaka narzucac innym swojego punktu widzenia jako jedynego slusznego.
    Uwazam, ze to forum jest takze po to, aby podzielic sie wlasnymi czesto odmiennymi pogladami a nie wylacznie po to, aby glosic „jedyne sluszne poglady” oraz przytakiwac innym aby nie wydalo sie, ze odbiegaja (troche badz zdecydowanie) od wizerunku idealnej matki, kobiety i idealnego zwiazku.
    Cenie sobie ludzi, ktorzy potrafia byc inny nawet za cene „nie lubienia”.

    Dziekuje, ze napisalas swojego posta. Probowalam w poprzednim watku nakreslic ten sam punkt widzenia, ktory ty poruszylas. Tobie wyszedl swietnie, mnie niestety jakos nie udolnie.

    Pozdrawiam serdecznie.

    Marcela i malutki Ktoś 03.05.04

    #362008

    bratek

    Re: Papierosy czyli toksyny-temat rzeka

    Dzieki za tą wypowiedź (!!!!!) – od razu się lepiej poczułam:)).
    My oboje



    #362009

    Anonim

    Re: Papierosy czyli toksyny-temat rzeka

    Nie chcę nikogo osądzać, chcę napisać o tym jak postępuję – staram się postępować. Wiem jak wiele szkodliwych substancji nas otacza i zdaję sobie sprawę, że nie uda mi się ustrzec przed wszystkim mojego maleństwa. Ale postanowiłam, że będę dokładała wszelkich starań, aby te zagrożenia ograniczyć.
    Najtrudniej było z kawą 🙂 oj te nałogi!!! Przyznam się, że nie wytrzymałam, piłam jedną słabą kawę dziennie (pół kubka kawy, pół mleka) aż do dnia kiedy zaczęłam krwawić. Oczywiście to wcale nie musiało być przez kawę! Ale jak przypomnę sobie tamten dzień to włosy mi się jeżą na głowie i głód kawowy mija.
    Nie farbuję włosów (wcześniej wzmacniałam tylko swój naturalny kolor, więc nie jest to dla mnie poświęcenie), unikam alkoholu (ale czasem gdy poczuję, że zjadłam coś ciężkostrawnego wypijam 1/4 lampki wina rozcieńczonego z wodą), staram się jeść zdrowe rzeczy (nie hoduję ich sama, więc nie wiem skąd pochodzą i czy tak naprawdę są zdrowe), ale nie jem pasztetów (które uwielbiam) i salami, większy problem mam ze słodyczami 😉
    Wiem, że ciąża to nie choroba i ja nie cierpię strasznych katuszy z tego powodu, że czegoś tam sobie odmawiam, a jak bardzo mam na coś ochotę np. na loda i go zjem to nie mam wyrzutów sumienia.

    Staram się być pogodna, nie stresować się (żeby to było takie proste!).
    Wiecie co mi najbardziej dokucza? Teraz jak jestem w Ciąży dociera do mnie bardzo dużo przerażających informacji. I z prasy i o znajomych. Nie wiem czy to tak jest, że kobietę w ciąży wszyscy straszą, czy po prostu teraz jestem bardziej wyczulona i coś co kiedyś by mnie tak nie wzruszyło/ przeraziło teraz tak na mnie działa.

    A co do kontrowersyjnych papierosów to akurat ja nie palę i proszę aby przy mnie nie palono, ale wiem co to nałóg i dlatego nie będę nikogo krytykować.

    #362010

    wizard111

    Re: Papierosy czyli toksyny-temat rzeka

    Przeciez wszystkim nam przyszlam mamom chodzi by nasza ciaza przebiegala prawidlowo (nie pisze o tych anomaliach,zabojstwach ktorych teraz tyle wyszlo na swiatlo dzienne)chcemy sie czuc dobrze i mam silne przeczucie ze kazda z nas ma dzien kiedy mysli-a co ze mna? A gdzie w tym wszystkim ja? Przeciez ciaza jest stanem normalnym dla kobiety jak nie najwazniejsza funkcja jej organizmu (nikogo nie obrazajac:-))) wiec starajmy sie tutaj dawac pozyteczne rady bez straszenia zagubionych dziewczyn.Jak czytalam posty z zapytaniami o wstydliwe sprawy zauwazylam ze sporo wypowiedzi jest mrozaca krew w zylach,wiele z nich dzieki Takiemu tonowi napewno spowodowalo ze lecialo sie do lekarza i chwala Bogu! Ale niektore byly wrecz odstraszajace.Kiedy tu pierwszy raz zajrzalam bedac w 6 tygodniu ciazy-pomoglyscie mi bardzo,dodalyscie otuchy chcialabym by nowe mamuski miala taka sama szanse a przyznanie sie Moniki do popalania bo przeciez dziewczyna napewno nie kopci non stop bylo powodowane jej wielkim lekiem i wyrzutami sumienia.Mogla sie przerazic? Chyba tak.A tak wogole to trzymajcie sie badzcie silne bo teraz juz cale zycie bedziemy sie martiwc o nasze malenstwa nawet jak beda mialy te 18 lat.

    #362011

    wizard111

    Re: Papierosy czyli toksyny-temat rzeka

    Aha,a teraz jestem w 22 tygodniu ciazy-i nosze pod sercem chlopczyka ktory jest i bedzie zawsze malenstwem dla mnie-nie wiem czy kiedykolwiek zapomne o tym ze byl taki bezbronny-a swiat dzis nie jest taki rozowy,musi nauczyc sie z tym zyc!Z calego serca jako matka zycze mu tego i Waszym malym „wojownikom” :-)) niech sie dzielnie trzymaja.

    #362012

    jersay

    Re: Papierosy czyli toksyny-temat rzeka

    Nikt chyba nie ujął tematu tak trafnie jak Ty…ja również uważam że nikt nie powinien nikogo osądzać według własnej miary i przekonań.Niestety jest inaczej, a miałam okazje się o tym przekonać na własnym przykładzie.Otóż było to w styczniu ,kiedy jeszcze nie wiedziałam że jestem w ciąży,natomiast w ciąży i to już zaawansowanej była napewno nasza znajoma…wchodze sobie do domciu po pracy a tu atakuje mnie mój mąż :”….Anka !!!! Wiesz że dzisiaj widziałem Kaśke z papierosem ???…Wyobrażasz sobie…”
    …nie…na tamtą chwilę sobie tego nie wyobrażałam, jak można???…totalny brak wyobraźni !!!!!!!!!!!!!!! co za matka !!!
    Miesiąc później dowiedziałam się że jestem w ciąży…dziś sama pale…..Nie sądzcie abyście nie byli osądzani…tyle tylko moge powiedzieć.
    Pozdrawiam Anja i Łukasz 03.11.03



    #362013

    erika26

    Re: Papierosy czyli toksyny-temat rzeka

    hmmmmmm!
    Mysle ze kazdy indywidualnie podchodzi do swojej ciazy, niektore z nas baardzo sie przejmuja, inne mniej a niektore wcale…
    Co do „straszenia” palacych kobiet… nie widze powodu dla ktorego te z nas ktore sa zdecydowanymi przeciwniczkami palenia w ciazy mialy opowiadac cos sprzecznego z ogolnodostepna wiedza medyczna i swoim przekonaniem…
    Myle ze jesli ktos sie pyta…”czy palenie w ciazy szkodzi” … to chyba chodzi mu o szczera opinie uczestniczek tego forum a nie o to zeby dostac dyspense…(a pal sobie kochana )
    Poza tym jak mozna porownywac szkodliwosc (niemytych) warzyw z toksycznoscia nikotyny .. Musze przyznac ze fantazje to trzeba miec.. ze hoho…
    Owszem w dzisiejszych czasach… otacza nas wiele toksycznych czynnikow ale.. naszym celem jako przyszlych matek powinno byc minimalizowanie ich ilosci..w naszych organizmach w ciazy w miare naszych mozliwosci, nie sadzicie?
    Poza tym jesli ja bylabym palaca matka.. to mysle ze czytajac o szkodliwosci papierosow czulabym sie zmotywowana zeby rzucic palenie.. w ciazy (a wiemy ze papierosy to przede wszytkim nalog o podlozu psychicznym-wiec moze to miec pozytywny wplyw na palace matki)
    Wizard111 wyjasnij mi jedno czy uwazasz ze powinnysmy pisac ze palenie w ciazy jest ok, podawac bzdurne informacje dla spokoju ducha palacych?
    A na zakonczenie powiem tylko ze w moich postach nie potepiam nikogo .. bo i po co.. to sprawa indywidualna kazdej matki, tylko pytajac o szkodliwosc palenia na forum musicie spodziewac sie.. ze ktos powie wam tutaj prawde na ten temat … przykre ale.. prawdziwe

    Erika26
    +Malenstwo -15 marzec

    #362014

    wizard111

    Jersay

    ja sobie zdaje sprawe ze widok babeczki ciezarnej na ulicy z papieroskiem nie jest ogolnie mile widziany,ja staram sie juz nie patrzec na takie sprawy bo naprawde gdybym tak miala podliczyc swoje bledy w ciazy to poszlabym sie po porodzie ze wstydu utopic.Wiedzialam ze ser plesniowy moze byc niebezpieczny a go po prostu zzarlam,napilam sie niepasteryzowanego mleka a co!Pofarbowalam wlosy,a najgorsze ze jak nie wiedzialam ze jestem w ciazy (6 tygodni o zgrozo nie wiedzialam) to wyprawialam inne rzeczy a teraz co mam zrobic?Powiedzialam sobie ze nie dam sie i nie zwariuje-chodze regularnie na wizyty wypytuje sie lekarza dokladnie o wszystko a badanie usg moj lekarz juz traktuje jako sprawdzian z medycyny-Tyle co moge zrobic bo faktycznie mamy nie taki duzy wplyw jak nam sie wydaje na rozwoj.Jasne ze mozemy robic wszystko ale do cholery jasnej! jestesmy tylko ludzmi…tylko ludzmi.Pozdrawiam i glowa do gory!



    #362015

    jenny

    rzucenie palenia jest mozliwe i..konieczne

    uwazam, ze palenie w ciazy to ogromna nieodpowiedzialnosc i szkodzenie dziecku!!
    Pewnie, jest wiele innych rzeczy rowniez szkodzi, na niektore nie mamy wplywu (zanieczyszczenie srodowiska, wody), ale sa rzeczy, ktore swiadomie mozna eliminiowac.
    Potepienie palacych to duze slowo, ale chyba potepiam takie zachowanie.

    Przed ciaza palilam duzo, przestalam, kiedy zaczelismy „dzialac” w kierunku dzidziusia i wlasciwie od 5 miesiecy nie pale. Nie jestem wiec tylko teoretyczka w walce z nalogiem.
    A tak przy okazji, to juz sie boje, ze po ciazy wroce do papierosow., nie bede juz miala tak ogromnej motywacji do niepalenia.
    Jola&poTomek 13,03,04

    #362016

    wizard111

    Re: Papierosy czyli toksyny-temat rzeka

    Erika nikomu nie musisz przypominac ze palenie jest szkodliwe i nawet ja bym sie obrazila jakbys uwazala mnie za tak glupia ze tego nie wiem.Kiedy forumowiczka pyta sie dokladnie CO Z PAPIEROSAMI nie mozna od razu domniemywac ze jest tak pusta ze nie wie czym to grozi.Na opakowaniu paczki petow napisano o ich szkodliwosci moim zdaniem dosadnie.A Twoj atak nie wiem czemu ma sluzyc…Wazne ze Ty nie palisz…a Niektore z forumowiczek niestety tak co nie oznacza ze sa gorsze od Ciebie.Tak dla wyjasnienia ja nie pale,bo widze ze jestes gotowa zaraz i mnie osadzic.

    #362017

    melanie

    Re: Papierosy czyli toksyny-temat rzeka

    Wizard choc sama jestem przeciwniczka palenia podczas ciazy z wiadomych kazdemu powodow nie potrafilabym lepiej ujac tego co napisalas… Kazdy z nas ma swoje wady i slabosci dlatego uwazam ze nie nalezy atakowac osob ktore nie maja dosc sily by wlaczyc z nalogiem – podejrzewam ze im samym ciezko jest z ta mysla ze nie maja w sobie wystarczajaco duzo sily by powiedziec sobie dosyc – od dzisiaj nie pale ! Rozumiem je doskonale choc samej udalo mi sie pozegnac z nalogiem… Co moim skromnym zdaniem powinnismy zrobic to podsunac im kilka sprawdzonych sposobow na wyeliminowanie tego paskudztwa z zycia a nie dodatkowo je pognebiac… Nie wiem moze sie myle ale uwazam ze najlepsza droga do sukcesu jest przedstawienie kilku pomyslow jak do tego dojsc a nie ostra krytyka przeplatana groza …. Podobnie jak Ty uwazam ze osoba palaca zdaje sobie sprawe ze szkodliwosci nikotyny…
    Pozdrawiam Cie goraco…

    Melanie i pszczoleczka (18/03)

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 17)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close