pasożyty

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)
  • Autor
    Wpisy
  • #109073

    rybcia001

    Podejrzewam, że mój Damian może mieć jakieś pasożyty.
    Bo:
    1. zgrzyta zębami w nocy(w początkowej wersji miał to być objaw jego dużej emocjonalności)
    2. ma słaby apetyt, ostatnio były takie sytuacje, że chciało mu się jeść, ale po kilku łyżkach mówił, że chciałby jeść ale nie może, kilka razy wspominał, że boli go brzuszek
    3. swędzi go pupa

    Dodatkowo słabo ostatnio rośnie i przybiera na wadze, jest rozdrażniony i niespokojny.

    W badaniach kału nic nie wyszło (wiem, że to nie oznacza, że pasożytów nie ma). Lekarz dała nam Pyrantelum. Rozpisała dawkowanie na 3 dni – jednego dnia 5ml, kolejnego znowu 5ml i po trzech dniach kolejne 5 ml.
    Pupa nadal go swędzi, pozostali domownicy żadnych leków nie brali.
    No i teraz nie wiem czy ten lek za słaby czy to jakieś inne schorzenie.
    Czy te objawy to raczej wskazują na glistę czy na owsiki. Jak myślicie? Bo z tego co wyczytałam, to w przypadku owsików przeleczyć muszą się wszyscy domownicy plus jeszcze gruntowne sprzątanie, a glisty podobno dorośli nie mają i zarazić w bezpośrednim kontakcie jest trudniej.
    Macie jakieś doświadczenie w tym temacie. Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.

    #4711072

    klucha

    linkuję do poczytania:



    #4711073

    rybcia001

    dzięki, poczytałam, przeraziłam się i nadal nie wiem co dalej…
    Chyba podstawowa sprawa, to znaleźć jakiegoś dobrego lekarza.

    #4711074

    nemezja

    Zamieszczone przez rybcia001
    Podejrzewam, że mój Damian może mieć jakieś pasożyty.
    Bo:
    1. zgrzyta zębami w nocy(w początkowej wersji miał to być objaw jego dużej emocjonalności)
    2. ma słaby apetyt, ostatnio były takie sytuacje, że chciało mu się jeść, ale po kilku łyżkach mówił, że chciałby jeść ale nie może, kilka razy wspominał, że boli go brzuszek
    3. swędzi go pupa

    Dodatkowo słabo ostatnio rośnie i przybiera na wadze, jest rozdrażniony i niespokojny.

    W badaniach kału nic nie wyszło (wiem, że to nie oznacza, że pasożytów nie ma). Lekarz dała nam Pyrantelum. Rozpisała dawkowanie na 3 dni – jednego dnia 5ml, kolejnego znowu 5ml i po trzech dniach kolejne 5 ml.
    Pupa nadal go swędzi, pozostali domownicy żadnych leków nie brali.
    No i teraz nie wiem czy ten lek za słaby czy to jakieś inne schorzenie.
    Czy te objawy to raczej wskazują na glistę czy na owsiki. Jak myślicie? Bo z tego co wyczytałam, to w przypadku owsików przeleczyć muszą się wszyscy domownicy plus jeszcze gruntowne sprzątanie, a glisty podobno dorośli nie mają i zarazić w bezpośrednim kontakcie jest trudniej.
    Macie jakieś doświadczenie w tym temacie. Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.

    U nas lek. mówiła, że owsiki widać gołym okiem, żadnego badania nie trzeba, wystarczy poobserwować kupę, bo bytują na niej po wypróznieniu.
    Zapytaj może o test enzymatyczny na lamblie jak z kału nic nie wyszło.

    #4711075

    mimi

    Zamieszczone przez rybcia001
    Podejrzewam, że mój Damian może mieć jakieś pasożyty.
    Bo:
    1. zgrzyta zębami w nocy(w początkowej wersji miał to być objaw jego dużej emocjonalności)
    2. ma słaby apetyt, ostatnio były takie sytuacje, że chciało mu się jeść, ale po kilku łyżkach mówił, że chciałby jeść ale nie może, kilka razy wspominał, że boli go brzuszek
    3. swędzi go pupa

    Dodatkowo słabo ostatnio rośnie i przybiera na wadze, jest rozdrażniony i niespokojny.

    W badaniach kału nic nie wyszło (wiem, że to nie oznacza, że pasożytów nie ma). Lekarz dała nam Pyrantelum. Rozpisała dawkowanie na 3 dni – jednego dnia 5ml, kolejnego znowu 5ml i po trzech dniach kolejne 5 ml.
    Pupa nadal go swędzi, pozostali domownicy żadnych leków nie brali.
    No i teraz nie wiem czy ten lek za słaby czy to jakieś inne schorzenie.
    Czy te objawy to raczej wskazują na glistę czy na owsiki. Jak myślicie? Bo z tego co wyczytałam, to w przypadku owsików przeleczyć muszą się wszyscy domownicy plus jeszcze gruntowne sprzątanie, a glisty podobno dorośli nie mają i zarazić w bezpośrednim kontakcie jest trudniej.
    Macie jakieś doświadczenie w tym temacie. Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki.

    Dziwne że nie dała wszystkim członkom rodziny pyrantelu bo przy podejrzeniu pasożytów powinna odrobaczyć się cała rodzina. Co do owsików to tak jak napisała anettta widać je gołym okiem w kupie ale obserwuj bo nie są w każdej :Hmmm…:

    #4711076

    rybcia001

    W kupie nic nie widać.

    Podobno widać je gołym okiem w okolicach odbytu – sprawdzałam już kilka razy i nic nie widzę.

    A pupa teraz go nie tylko swędzi, ale i piecze. Postanowiłam pójść do proktologa, jak on nic nie stwierdzi, to może to grzybica?



    #4711077

    beamama

    Rybcia, jeśłi chcesz mieć spokojne sumienie, że przeleczyłaś dziecko dobrze, przelecz całą rodzinę, przez trzy dni zmieniaj piżamki i piościel, najlepiej wygotowuj, a majtki i piżamki co dzień traktuj gorącym żelazkiem.

    Inaczej dawkuje się leki w przypadku owsików, a inaczej w przypadku glisty, chodzi o inny czas rozwoju dorosłego osobnika z jaj do larw itd.
    Niestety nie pamiętam tego dawkowania, na pewno leczenie trzeba powtórzyć kiedy z ewentualnych jaj znów rozwijają się dorosłe, ale to wszystko niestety w ciemno.
    Wasze objawy jak najbardziej pasują do pasożytów, chociaż u nas mimo, że glista ewidentnie wyszła w kale – dziecko nie miało żadnych objawów prócz kaszlu. Apetyt był wręcz super :Niepewny:

    #4711078

    rybcia001

    byłam teraz u innego pediatry, jego zdaniem to na 100% owsiki, w następnym tygodniu mam podać Zentel (minie akurat 2 tyg od Pyrantelum). A póki co kupiłam pestki dyni (ponoć działają wspomagająco p/pasożytom) i wdrażam nowe zasady higieniczne. Kładę Damiana spać w majtkach, rano mycie pupy i zmiana majtek. Podobno też posmarowanie okolic odbytu na noc wazeliną czy tłustym kremem sprawia, że owsiki są mniej chętne do wychodzenia i składania jaj. Nie wiem czy to prawda, ale warto spróbować

    Ale mam taką ciekawostkę, że po podaniu Pyrantelum znacznie nasiliły się objawy swędzenia. I dlatego początkowo uznałam, że diagnoza była mylna. Ciekawe dlaczego taka reakcja. Bronią się jakoś te owsiki, czy co?

    #4711079

    beamama

    Zamieszczone przez rybcia001
    byłam teraz u innego pediatry, jego zdaniem to na 100% owsiki, w następnym tygodniu mam podać Zentel (minie akurat 2 tyg od Pyrantelum). A póki co kupiłam pestki dyni (ponoć działają wspomagająco p/pasożytom) i wdrażam nowe zasady higieniczne. Kładę Damiana spać w majtkach, rano mycie pupy i zmiana majtek. Podobno też posmarowanie okolic odbytu na noc wazeliną czy tłustym kremem sprawia, że owsiki są mniej chętne do wychodzenia i składania jaj. Nie wiem czy to prawda, ale warto spróbować

    Ale mam taką ciekawostkę, że po podaniu Pyrantelum znacznie nasiliły się objawy swędzenia. I dlatego początkowo uznałam, że diagnoza była mylna. Ciekawe dlaczego taka reakcja. Bronią się jakoś te owsiki, czy co?

    A jakim cudem lekarz może mieć 100% pewności? :Niepewny:

    #4711080

    rybcia001

    Zamieszczone przez beamama
    A jakim cudem lekarz może mieć 100% pewności? :Niepewny:

    On nam to wytłumaczył w ten sposób:

    Jest kilka możliwości:

    1. owsiki
    2. grzybica
    3. pęknięcie śluzówki odbytu

    Oglądał Damiankowi pupę, nie widzi tam żadnych zmian grzybiczych, pęknięcia śluzówki też nie…

    A swędzenie nasila się wieczorem, do tego dochodzi brak apetytu i zgrzytanie zębami w nocy. Dlatego lekarz stwierdził, że przy tak klasycznych objawach można mówić, że to na bank owsiki.
    Tyle tylko, że ja świecę w nocy latarką w pupę i nie widzę, żeby robaczki wychodziły:Hmmm…:
    Kup dawno nie oglądałam, bo w toalecie od dłuższego czasu Damian obsługuje się sam, a poza tym tak się ostatnio składało, że robił je będąc poza domem.

    I dlatego chyba nic mi nie pozostaje jak za tydzień podać mu ten Zentel i zwrócić uwagę na większą higienę (majtki, pościel itp.)

Postów wyświetlanych: 10 - od 1 do 10 (wszystkich: 10)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close