Patryk

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 139)
  • Autor
    Wpisy
  • #90364

    beatab

    Witajcie,

    Chciałam Wam bardzo podziękować.

    Nie jestem w stanie opisywać na kilku forach, jak wygląda stan Patryka i jakie robi milowe dla siebie (dla mnie wciąz malutkie) postępy.
    Nie mogę go poganiać, choć tak bardzo bym chciała. Jest bardzo dzielny. Nauczył sie połykać ślinę po kilku dniach, rozmawiałam z mamą dziewczynki w śpiączce, która ta umiejętnośc opanował po roku. Odruch połykania jest bardzo ważny. Dzięki temu Patryś ma zdjętą sondę z noska i może być karmiony łyżeczką. To tez stymulacja i bodźce dla mózgu. Trzeba uważać, żeby nie doszło do zachłystowego zapalenie płuc. Na szczęście Patryś ma bardzo dobry odruch obronny, jak zakrztusi się kaszle.

    Od wczoraj wodzi wzrokiem za tatą, tak, że przesuwa delikatnie głowę, zauważył go nawet za szybą w ścianie. To nas bardzo cieszy. Malutki kroczek, dający nadzieję. Pamięć ma jak rozbite szkło, potrzeba czasu na odbudowanie całości.
    Dzisiaj zjadł pięknie kaszkę sinlac. Nie otwiera jeszcze buzi, trzeba sie nagimastykować, ale jak już poczuje na języku połyka.
    Płacze, jak pielucha jest do wymiany.
    Niestety jest spastyka, napięte ręce.

    I jest taki bezradny.
    Tak bardzo chciałabym z nim porozmawiać, usłyszeć jak mówi.
    Każdy dzień, różne sytuacje przypominają mi zachowanie Patryka.
    Cięzko wychodzić z domu i nie czuć ciepła małej ręki……
    Ciężka jest do zniesienia cisza w domu. Bolą uszy od tej prezrażaącej ciszy…..
    Patryk wiecznie mówił, śpiewał, ciągle w ruchu, chyba, że rysował, co było jego pasją.

    Kilkanaście dni przed zabiegiem, rozkładał zabawki w całym pokoju i mówił, opowiadał, ciągle coś opowiadał. Nagle przerwał, spojrzał na mnie i powiedział:
    – „ale mi mądrości do tej głowy weszły”
    uśmiechnęłam się, a on dalej:
    „weszły i nie chcą wyjść” i uśmiechnął się od ucha do ucha.
    spytałam się „a jak ci te mądrości weszły do tej głowy”
    – Patryk złapał się za głowę i pwoiedział „Tutaj weszły” ale za chwilę poprawił się i dodał „nie, przez buzię”
    śmiał się wesoło, bo ja chichotałam.
    Takie wspomnienia bolą, jak patrzę na niego, przykurczonego, bez kontaktu, często z błądzącymi oczami.

    Czasem łapie się na tym, że nie wiem, jaki jest dzień. Nie pamiętam nawet swojego nr telefonu do pracy….. ale nie mogę zapomniec, że musze miec NADZIJę! DLA NIEGO.

    DZIęKUJę wAM
    Beata

    Patryk – 4 lata

    #1512741

    jutajazz

    Re: Patryk

    Kochana Beatko i Patryku, jesteśmy z Wami sercem i modlitwą.
    Nie trać nadziei i mniej cierpliwość, małe kroczki to dobra wiadomość.
    Ważne, że Patryk jest z Tobą, a Ty z nim.
    Ściskamy – Ula i Hania



    #1512742

    dorotka1

    Re: Patryk

    Beatko
    mysle o was ciagle

    #1512743

    dagi

    Re: Patryk

    Beatko Kochana!!! Jestem z Wami calym serduszkiem . Codziennie modlimy sie za Patrysia – Wierzymy ,ze bedzie dobrze!!!!!!!!

    Kochana przytulam Cie bardzo mocno . Jestes bardzo dzielna – Wszyscy jestescie!!!!!!!!

    Ucaluj Patrysia w stopke od forumowej ciotki!!!!!


    Dagi i Mia

    #1512744

    kantalupa

    Re: Patryk

    Beata!
    Wierze mocno w Patryka. Wierze, ze Twoja milosc Go zbudzi. Wierze, ze jeszcze bedziecie rozmawiac o Waszych madrosciach, ze bedziecie wspolnie cieszyc sie spacerami za reke, ze wroci upragniony halas radosnego dziecka w domu.
    Wierze mocno w Ciebie!
    Jestes fantastyczna matka, matka, dla ktorej warto sie obudzic.

    Adach i Alek

    #1512745

    teo

    Re: Patryk

    Beatko kochana

    ciagle i niezmiennie o was myslimy – mocno za Patryczka – za was trzymamy kciuki

    mam w domu WPROST z 16 września – i jest artykuł – o wybudzeniach ludzi ze śpiączki – boję sie go przeczytac ….mój mąż mowi że jest pełen nadzei – ze pokazuje i opisuje fakty – naukowe podejscie – pokazuje co udało sie lekarzom uzyskac………ale boje sie go przeczytac …..czytam tytuł i dalej nie mogę …..po prostu……
    ale moze dla ciebie to bedzie wazne – jesli chcesz zeskanuję ci ten artykuł …..jesli go nie czytałas ………i podesle



    #1512746

    karola212

    Re: Patryk

    Nie trać nadziei, miej siłę i walcz o każdy najmniejszy postęp , ja szczerze wierze ,ze wszystko sie ułoży będziemy sie modlić za was będzie dobrze:))

    Całuski Patryczku

    #1512747

    figa

    Re: Patryk

    Jesteś bardzo dzielna.
    Próbuję sobie wyobrazić, jak bardzo jest Ci ciężko, ale sądzę że nie jestem w stanie.
    Jednak jestem pewna, że mimo tego ciężaru, mimo smutku, mimo chwilowych załamań – dacie radę.
    Ty dasz radę, Twój maż da radę i Patryk da radę.
    Udźwigniesz, bo jesteś silną kobietą.
    A za jakiś czas znów będziecie się cieszyć 🙂 Razem 🙂

    Figa i

    #1512748

    bastet

    Re: Patryk

    Beatko, ja mocno wierze ze kiedys znow uslyszysz te slowa…

    myslami jestem z Wami !

    Aga,Szymek,Jula

    #1512749

    cat

    Re: Patryk

    Nie wyobrażam sobie, co przeżywasz 🙁 Tak bardzo Ci współczuję. Myślę o Was. Wierzę, że będzie dobrze.

    Łukasz i Karolina



    #1512750

    Anonim

    Re: Patryk

    Beatko, myslami jestesmy z Wami
    trzymajcie sie !

    Ewa i Krzyś

    #1512751

    kika210

    Re: Patryk

    Beatko, całym sercem jestem z Wami! Trzymajcie się!

    Aga i Ada 4 latka



    #1512752

    ahimsa

    Re: Patryk

    :((((
    Miej nadxieje…


    Jeremi i Matyś

    #1512753

    anek

    Re: Patryk

    Beatko śledzę Twoją historię i bardzo mocno trzymam kciuki i modlę się aby Patryś jak najszybciej wrócił do zdrowia.
    Bądź silna, wszystko będzie dobrze i już niedługo napewno poczujesz ciepłą łapkę Patryka w swojej, kiedy będziesz wychodziła na spacer.
    Buziaki ogromne dla Ciebie i Patrysia

    Ania i Oleńka 3,5

    #1512754

    asiulek

    Re: Patryk

    Beatko zycze Wam duzo duzo siły.

    Jeremi04.03.2003 i Pola22.10.2004

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 139)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close