Pażdziernikówki i usg

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)
  • Autor
    Wpisy
  • #14904

    sisi27

    Widzę, że większość z was (i to znaczna) miała już badanie usg i widziała swoje maluszki.Czy tylko ja jeszcze nie robiłam tego badania??? Kiedy wg was powinno się zrobić pierwsze badanie usg? Martwi mnie szczeże mówiąc postępowanie mojego lekaża co do prowadzenia mojej ciąży bo po za zwykłym badaniem ginekologicznym nie zrobił nic, tzn.żadnego pomiaru wagi czy ciśnienia, nie wspomnę o badaniach krwi i moczu.Czy uważacie, że powinnam zmienić lekarza??

    Sylwia +…… (20.10.2003)

    #220130

    robak

    Re: Pażdziernikówki i usg

    ja bym zmieniła dla mnie jest to smieszne zeby w tym tygodniu nie było jeszcze badań ja mam termin na 28 pażdziernik i mialam już dwa razy badanie moczu ,krwi,glukoze raz a dziś właśnie ide na USG bo sie strasznie denerwuje czy wszystko jest w porządku ,także zastanów sie nad zmiana lekarza bo te badania wg.mnie sa bardzo ważne w poprzedniej ciąży też miałam robione co miesiac i bardzo dobrze bo czesto mi wychodziły nie najlepiej wiec przynajmniej lekarz wiedzial co robic pozdrawiam Cie serdecznie i błagam trzymajcie za mnie kciuki dzisiaj bo nerwy mam straszne mam nadzieje ze dzieciatko jest zdrowe



    #220131

    eris

    Re: Pażdziernikówki i usg

    Ja zrobiłam pierwsze usg na poczatku 6 tyg-już było widać bijące serduszko.
    Co do lekarza to ja chodziłam na początku prywatnie, a dopiero po usg na którym widać było maleństwo(w 4 tygodniu na usg nic nie było widać) lekarz zapisał mnie do przychodni w której przyjmuje i na następnej wizycie dał skierowanie na badania krwi i moczu.A gdy poszłam z wynikami w 8 tygodniu to zrobił mi cytologię i stopień czystości.
    I dzisiaj też byłam na usg.
    Tak to było u mnie.Jeśli nie dogadujesz się z lekarzem, jeśli coś Ci nie odpowiada to lepiej idź do innego-przecież chodzi o zdrowie Twoje i maleństwa
    Pozdrawiamy

    Marta i fasolek (26.X.2003)

    #220132

    monikaapj

    Re: trzymamy kciuki!!!!

    Kochana, naprawdę trzymam za Ciebie kciuki, zobaczysz, wszystko będzie dobrze, a mały pomachca Ci łapką z ekranu!!!! jak wrócisz, opowiesz nam jak było
    Buziaki

    Monika i … (05.10)

    #220133

    mimmi

    Re: Pażdziernikówki i usg

    Lekarz nie traktuje cie powaznie. Na poczatku powienien zlecic badanie krwi, moczu, badanie na toxoplasmoze ewentualnie rozyczke, grupe krwi jezeli nie znasz.Mnie tez zrobil serologie kily (chociaz nie wygladam na osobe podejrzanego prowadzenie sie:))). Moj lekarz powiedziel, ze piersze USG robi sie ok. 12 tygodnia, bo wtedy juz wszystko ladnie widac. Oczywiscie mozna wczesniej, ale jezeli nie ma zagrozen, to nie jest konieczne. Czy to jest panstwowa sluzba zdrowia? Jezeli tak, to nie dziwie sie bo oni na wszystkim oszczedzaja.
    Lepiej zmien go jak najszybciej.

    Mimmi i kosmitek (10.10.03)

    #220134

    Anonim

    Re: Pażdziernikówki i usg

    Dziwne, bardzo dziwne. Zmienilabym na Twoim miejscu lekarza. Nie chodzi tu o to usg, bo z tego, co zauwazylam, jak nie ma specjalnych problemow, to lekarz takie badanie wykonuje ok 12tyg. W moim przypadku bylo to inaczej, bo mialam juz 3 razy, a jestem wlasnie w 12 tyg. 1-wsze bylo by sprwadzic, gdzie dokladnie znajduje sie zarodek, a drugie i trzecie z powodu zagrozenia poronienieniem (krwiak). No i te badania krwi i moczu. Do tej pory mialam dwa razy. Oprocz morfologii i jakiegos badania moczu bylo oczywiscie poziom cukru, WR itp. Przy kazdej wizycie mam tez mierzone cisnienie i od ostatniej wizyty zaczal mnie pan doktor rowniez wazyc:))). I oczywiscie standardowe badanie ginekologiczne.
    Tak wiec, chyba lepiej zmienic lekarza, bo ten o jest jakis podejrzany i niewiadomo czemu zdaje sie nie brac Ciebie powaznie.
    Pozdrawiam

    colora + maly ktoś



    #220135

    robak

    Re: Pażdziernikówki i usg

    dzieki Monika a napisze napewno tyle ze dopiero ok.21-00 lub jutro bo mam na 20 -00 STRASZNIE SIE BOJE ………….

    #220136

    monikaapj

    Re: Pażdziernikówki i usg

    Zawsze należy zmienić lekarza, jeśli coś-cokolwiek Ci w nim nie pasuje, masz się czuć komfortowo! Ja też zastanawiałam się nad zmianą lekarza,ale udało nam się dogadać.
    Ja trafiłam do mojego lekarza w 4 tygodniu, wtedy zrobił mi usg,żeby upewnić się co do prawidłowego umiejscowienia ciąży i dostałam skierowania na badanie krwi i moczu. W 6 tygodniu za łożył mi kartę ciąży i znów zrobił usg. Na każdą comiesięczną wizytę robię wyniki moczu, a na co drugą krwi, zawsze jestem ważona i badana ginekologicznie. USG też robię za każdym razem,ale to już moje kaprysiki i chęć pooglądania Maluszka.
    Życzę powodzenia !

    Monika i … (05.10)

    #220137

    monikaapj

    Re: Pażdziernikówki i usg

    naprawdę spróbuj się mniej martwić…zadręczysz się….strasznie się wymądrzam,a sama jestem z grupy wielkich panikar…jak mnie czasem jakaś myśl opęta….trzymajcie się

    Monika i … (05.10)

    #220138

    oslo

    Re: Pażdziernikówki i usg

    Mimmi mnie lekarz tez zlecil badanie w kieruku kily, to jest chyba u tych lekarzy ktorzy naprawde sa skrupulatni i dokladni. 🙂 Pozdrawiam
    Asia i Bobas 04.10



    #220139

    leszczynka

    Re: Pażdziernikówki i usg

    szybko zmien lekarza powinnas miec napewno usg i podstawowe badania dawno ju ż zrobione

    #220140

    planetka

    Re: Pażdziernikówki i usg

    Jeśli tylko istnieją jakieś wątpliwości, to nie ma wątpliwości… Skoro nie jesteś pewna swojego lekarza, to go zmień – na pewno będzie to z korzyścią psychiczną dla Ciebie 🙂

    Ja badania krwi, moczu miałam już dwa razy, dodatkowo cytologia, WR, chormony tarczycy. Różyczka, toxo i grupę krwi – te badania miałam robione przez ciążą. Co do USG to ja miałam już cztery razy, ale to ze względu na krwiaka i zagrożoną ciążę 🙁 Na kolejną wizytę idę (znowu z wynikami badań) za dwa tygodnie. Natomiast lekarka ani razu nie zbadała mi piersi, a kartę ciąży założyła dopiero w 10 tygodniu. Datę porodu zaś obliczyłam sobie sama.

    Myślę że każdy lekarz ma swoje wady. Ja do swojej ginki mam zaufanie i to moim zdaniem jest najważniejsze…

    Planetka i Brykacz (22.10.2003)



    #220141

    lew

    Re: Pażdziernikówki i usg

    Zmień lekarza, ten to jakiś konował !!! Pozdrawiam

    Ola wrzesień/pazdziernik

    #220142

    ava131

    Re: Pażdziernikówki i usg

    Witaj! Ja zmienilam lekarza po pierwszym m-cu ciazy. Chodzilam wczesniej do przychodni i wydawalo mi sie ze ginka jest ok.
    Po pierwszym badaniu lek. stwierdzila ze ciaza jest zagrozona i ze ciaze jej strasznie leca i wlasnie w takim okresie jak moja. Nie dala mi skierowania na zadne USG ani lekow podtrzymujacych ciaze, kazala mi dalej chodzic do pracy (z trudem uprosilam zwolnienie 2 tyg). Przez ok 2 dni chodzilam roztrzesiona, az udalam sie prywatnie do lek.
    Od razu inne podejscie-wszystkie badania, USG, lek podtrzymujacy ciaze-okazalo sie ze mialam krwiaki i musialam lezec. Kto wie jak by wygladala moja syt. gdybym nie zmienila lekarza na bardziej kompetentnego.
    Teraz jest super! jestem zadowolona i wiem ze w dobrych lekarskich rekach!
    Psychicznie o to jestem spokojna. Moge dzwonic do lek. jak mam jakies watpliwosci. A mam ich duzo:)))
    Lekarza mozesz zmienic w kazdym okresie ciazy – nigdy nie jest za pozno:) A mysle ze czasami warto chociazby dla komfortu psychicznego:)))

    Pzdrawiam

    Ania

    #220143

    robak

    Re: Pażdziernikówki i usg

    Monika właśnie wróciłam z USG i jest wszystko ok.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 21)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close