Październiku 2007,where are You?

No dziewczęta? Gdzie jesteście.Wiem, wiem, obiecałam zdać relację z Natalki urodzin, zrobię to wieczorem, może nawet uda mi się zdjęcia powklejać:)
Pozdrawiam,
Ania z Natalką już 6-latką, któej niebawem wypadnie pierwszy ząbek:) oraz Olutkiem,któemu znowuż pierwszy ząbek nie chce wyjść… a wszyscy go szukaja:)

60 odpowiedzi na pytanie: Październiku 2007,where are You?

kamis2008-05-06 20:43:22

Hej! to teraz tu piszemy? I gdzie te zdjęcia Natalki:)
Dziewczyny jak spią wasze maluszki? Mój w dalszym ciągu w nocy budzi sie po 2 godz, juz mysle czy mu nie podać kaszki na noc:? żeby dłużej pospał, to nawet w dzień 5godz mu sie zdarzy przespać co prawda na świerzym powietrzu to też inaczej.
Mój Oli też nie ma jeszcze ząbków, pcha wszystko do buzi, slini sie już bardzo długo ale zębów brak:) W dalszym ciągu ćwiczy siedzenie, ale sam jeszcze nie siedzi. Na rehabilitacje chodzimy, postępy są.
pozdrawiamy pa

anulka562008-05-07 20:31:00

Re

Hej,zdjęcia będą,ale Mąż mi ciągle kompa blokuje, bo na rzei pracuje w domu (noga wgipsie!o zgrozo!)
pozdrawiam,
Ania z dzieciarnią

daga-j232008-05-07 21:04:22

Hej!
Ja też obserwuję dziąsełka ale na razie nic się z nich nie wykluwa.
Olaf też ćwiczy siadanie, jak go posadzę to wcale nie od razu się przewraca 😉 Zabawki to już długo mu nie wypadają z rączki, właściwie puszcza daną gdy już mu się znudzi.
Z jedzonka dostaje już: marchewka, ziemniaki, dynia, jabłko, jagody, sok winogronowy – różne mieszanki tych produktów. Kaszki jeszcze nie wprowadziłam, ale wkrótce no i kto wie, może by dłużej po niej spał? Ale znając go to nie ma co na to liczyć, bo jak wieczorem usypia o 21 to o 23 jest już pierwsza pobudka a potem znowu za 2 godziny a potem to już nie wiem, bo biorę go do siebie i karmię przez sen. Zbyt zmęczona jestem by nocą karmić na siedząco i odkładać go do łóżeczka ale chciałabym to robić, ku dobrym przyzwyczajeniom.. W dzień Olaf ma 2-3 drzemki, zwykle dwie po półtorej godziny i czasem jeszcze przed wieczorem przyśnie przy piersi na 20 minut. Także przespanie 5 godzin non stop to nierealne u niego! Jestem pod wrażeniem Kamiś!
Muszę uaktualnić podpis bo oczywiście pół roczku już skończone 🙂

kamis2008-05-08 18:47:35

Zamieszczone przez daga_j23:Hej!
bo jak wieczorem usypia o 21 to o 23 jest już pierwsza pobudka a potem znowu za 2 godziny a potem to już nie wiem, bo biorę go do siebie i karmię przez sen. Zbyt zmęczona jestem by nocą karmić na siedząco i odkładać go do łóżeczka ale chciałabym to robić, ku dobrym przyzwyczajeniom.. W dzień Olaf ma 2-3 drzemki, zwykle dwie po półtorej godziny i czasem jeszcze przed wieczorem przyśnie przy piersi na 20 minut. Także przespanie 5 godzin non stop to nierealne u niego! Jestem pod wrażeniem Kamiś!
Muszę uaktualnić podpis bo oczywiście pół roczku już skończone 🙂

to tak jak mój co 2 godz, ja w nocy wstaje, niechcem go przyzwyczajać rano go biore do łożka. Położna mi powiedziała, że teraz tak bedzie, że on potrzebuje ciepła mamy i dlatego sie tak często budzi. ale sobie tak mysle w dzień dłużej pośpi bo przecież juz dostaje inne jedzonko, które pewnie dłużej go trzyma. chociaż pewnie jakby zemna spał to dłuzej by pospał.

Wczoraj bylismy u neurologa i powiedział, że oli zrobił duże postępy:) Że jest już ok ale przyjdziemy jeszcze kilka razy, by go obserwować. Rehabil. oczywiście dalej bedzie. Powiedział że on jest juz zadowolony, że wszystki czynności prawidłowe. Ja sie troszke zmartwiłam, tym że wcześniej wszystko brał do prawej rączki i prawa strona była bardziej aktywna, a teraz na odwrót, zresztą rehabilitantka kazała mi o tym powiedzieć neurologowi, bo ją tez to troche niepokoiło, ale lek. mówił ze jest ok. Taka szczęśliwa wyszłam z tamtąd. zobaczymy co rehabilitantka powie jak jej streszcze wizyte.

dziunka-angelo2008-05-11 19:55:23

witam,u nas ok:) kubus rosnie bardzo,wazy teraz 7900 i dlugi sie robi;)sam jeszcze nie siedzi ale posadzony dosc ladnie sie trzyma,za to nauczyl sie pelzac do przodu,tak smiesznie to wyglada:) mamy juz dwa ząbki-dwie dolne jedyneczki,z tym ze prawa ledwo widac dopiero,cudnie wyglada z uzebieniem i lubi zagryzac nasze palce na tych ząbkach:)namietnie uwielbia lezec na brzuchu,z mniej fajnych rzeczy to kuba ma skaze bialkowa-jestesmy pod opikea alergologa-ja karmie wciaz piersia ale jestem na diecie-nie jest żle-daje rade,kuba je juz inne rzeczy-zupki,owoce,soczki i dwa razy dziennie(rano i wieczor) 150 ml mleka bebilon pepti z kaszka ryżowa-wypija bardzo chetnie.Niestety w nocy i tak sie budzi 2 razy na cyca.ogolnie jest bardzo radosny i kochany!!!

daga-j232008-05-18 21:21:30

A jak u Waszych 7 (i prawie 7) miesięcznych dzieci siadanie?
Mój Olaf potrafi chwilę siedzieć ale posadzony, sam się nie rwie do tego. gdy już siedzi to podpiera się rączkami, ale czasem wyciągnie jedną po zabawkę, zwykle się wówczas przewracając. Natomiast jak leży i podam mu dłonie to wcale nie ma zamiaru chwytać i siadać, nawet jak ja go chwycę i “ciągnę” – martwi mnie to trochę. Tzn. ja go ciągnę z wyczuciem, tak by zobaczyć czy w końcu podejmie współpracę, czasem tylko, on owszem jak już mu tak pomagam to trzyma brodę przy klatce piersiowej, głowa mu nie opada przynajmniej, no ale nie jest to samodzielne siadanie. Wasze dzieci podciągają się?
Zębów jeszcze nie mamy, obiadki jemy w małych ilościach, wyrafinowany smak ma Olaf i większością pluje 😉 Nocy nie przesypia, absolutnie, tu nie ma zmian (najbardziej mnie śmieszy jak większość ludzi na te moje słowa odpowiada – nie martw się niedługo zacznie dłużej spać w nocy.. – to niedługo słyszę od pół roku ha ha)

dziunka-angelo2008-05-19 10:19:07

daga moj maly podciąga sie do siadu jak podam mu ręce.posadzony -siedzi,ale tez sie przewraca,ja mysle ze na wszystko przyjdzie czas i nie jest tak ze w wieku 7 miesiecy dziecko musi siedziec,kuba np.pelza i dziwga pupke do gory podpierajac sie przedramionami jak by chcial juz raczkowac

daga-j232008-05-21 11:59:51

Dziś byłam z Emilką na kontroli to i Olafa zbadaliśmy bo zresztą ma katar. No i katar to nic takiego, jakieś syropki dostał. Co mnie bardziej “ruszyło” to, że spadł na wadze. Z 8900g na 8700g w ciągu niecałego miesiąca. No tak – pewnie rozszerzenie diety spowodowało mniej picia mleka (z piersi) a to co on zjada to malutko. Rano mu daję trochę kleiku kukurydz. na wodzie i pół słoiczka owoców do tego – nawet zjada. Ale to tyle z jego chęci, bo obiadek już gorzej smakuje, parę łyżeczek i tyle, a wieczorem próbuję mu dawać kaszkę ryżową na wodzie ale on nie chce (wszystko łyżeczką). No to praktycznie jest tylko na piersi a to mu już nie wystarcza. Kupię mu Sinlac i dalej będę namawiać do jedzenia, ech.. Emi była to samo, niejadek ale mniej ważyła i przynajmniej zawsze przybierała na wadze, wolniutko ale jednak (miała w wieku Olafa ok. 7,2 kg a na roczek 9kg) a on mi schudł!

alya2008-05-21 19:25:38

Czesc dziewczyny!

Dawno mnie tu nie było..poczytałam co u Was,i troche się pocieszyłam tym siadaniem,bo moja niunia też jeszcze nie siedzi 🙂
Ciągnie się do siadania od bardzo dawna,na samo hasło “wstań” podciąga barki do góry,ale jak ją posadzę to zaraz się przewraca co ją bardzo bawi 🙂

Alia waży 8300 i ma już dwie dolne jedyneczki.
Noce przesypia całe,ale ona tak ma od początku jeśli pamiętacie.
Co do jedzonka to 3x dobę pije mleczko z kleikiem ryżowym.Poza tym je kaszke,owoce i zupki słoiczkowe,pije soczki..generalnie nie ma z nią problemu,ale widac że dziewczynka bo Adaś jadł dużo większe ilości wszystkiego 🙂

Czy Wasze dzieciaczki coś “mówią”? Śmieje się że Alii pierwsze słowo to słowo “nie” które powtarza za mną ” nie nie nie..”,,mówi też mama i baba..ale ulubione słowo to jednak nie.. ładnie się zapowiada 🙂

daga-j232008-05-22 09:33:08

Śliczna ta Twoja Alia 🙂
Mój Olaf czasem bardzo ładnie gaworzy różne sylaby: ma, ba, ta, da.
W sumie on jednak coraz lepiej siedzi. Wczoraj na tym badaniu to go pediatra podciągnęła i powiedziała “BARDZO DOBRZE” a jak go sadzamy to nie leci tak od razu. Ale je rzeczywiście fatalnie, dziś poranną kaszką też gardził mimo, iż postarałam się dla niego i trochę mleka odciągnęłam, żeby miał znajomy smak. Ile Wasze dzieci jedzą tych stałych dań i o której godzinie?

justyna12072008-05-22 09:54:31

Witam

Witam was dziewczyny, no dawno tutaj nie byłam.
Moja niunia ważyła ostatnio poczatek maja 7840g a ma 74 roz. Nadal ja karmie piersia, samodzielnie siedzi przed 7 miesiaca, a stałych jedzenie daje desrek o 12 a 14 do 15 obiadek. Daje mi spac teraz spi od 21 lub 22 do 8 rana tylko 2 razy budzi i aby ja karmic piersia. Lubi stawać nogi, a prawdomowiac nie lubi siedziec, jeszcze nie umie raczkować ale uwazam ze nie bedzie raczkowała tylko bedzie chodzila pupa hehe. Gaworzy, mama, dada, baba be,ajaja, umie macha rączka Papa i umie podaje rece jako cześć, oraz przybij piątkę. Wczoraj bylam na kardiologi malej i wszystko w porzadku oraz w normie a na kontrole dopiero za 10 miesiecy. dodam zdjatka:

anulka562008-05-26 20:29:12

W końcu będzie post!

Hej, dawno mnie tu nie było, ale w końcu dzisiaj się zebrałam i postanoiwłam napisac, co u mnie,a raczej u nas! ostatnim razem pisałąm chyba o lekkiej anemii Oliviera, ??sama nie pamiętam. W każdym bądź razie już jej nie ma, robiliśmy morfologię i wyniki sąlepsze, nie mówie, zesuper,ale lepsze, niż te, które były wcześniej. Co do Natalki, to jej urodziny 15.04 oczywiście sie odbyły, dzieciaki bawiły sie pierwsza klasa, chociaż my-rodzice reklamowilismy usługę, ponieważ Pani prowadząca po pierwsze: nie pomalowała dzieciakom twarzy, na czym bardzo mi zależało i przypominałam jej jeszcze przed samymi urodzinami! po drugie nie zrobiła ani jednego konkursu-chociaż miały być min 3, oczywiście nakupowłąm nagród bez sensu, po trzecie każde dziecko wychodzące z urodzin, miało dostać upominek w siateczce,oczywiscie częśc dzieci dostała, częścnie.. bo ona zapomniała! Gdyby nie mój mąż,pewnie nikt by nie dostał, on tam był z dzieciakami przez całą imprezę i zauważył, ze jednym daje siateczkę, innym nie.. Ale ogólnie dzieciarnia w ilości 10 sztuk bawiła się super:) A my dostalismy zwrot 50 zł od właścicielki tego placu, ponieważ, tak, jak pisałam, nie byliśmy zadowoleni z prowadzącej.. Po urodzinach Natalka zachorowała mi na szkarlatynę-czyli anginęz wysypką, 3 tygodnie nie chodzenia do przedszkola.. Potym sie zanemizowała-jak to określiła p.doktor, teraz ona złapała anemie:( Na szczęście Oli nie zachorował. Potem znowu nastałaera grypy żólądkowej, moja chrześnica miała, więc jej unikaliśmy, no ale w powietrzu dziadostwo było i tym razem Oli podłapał.., Biegunki niemiał,ale wymiotował, co mnie nieźle nastraszyło-wirus Rota! Miał wysoką temp.39,5, okazało sie przy okazji, że gardło również czerwone,dostał pół antybiotyk i mu przeszło.Teraz ma apetyt za to, bo wcześniej cudował i nie chciał mi jesć mleka wcale, wypijał maksymalnie 90 ml, więczmieniliśmy z Nan na Bebiko i teraz zjada ładnie. Zresztaw ogóle ładnie je, kaszki, deserki, soczków dajemy mało-raczej herbatki,zupki lubi,aletylko moje, te w słoiczkach nie za bardzo-pluje nimi. chciałam mu wprowadzic z Bobo Vity rosołki,a gdzie tam, nie ma szans. No i biszkopciki tez próbujemy, flipsy i połowę żółtka co drugi dzień. Co do jego umiejętności, to posadzony siedzi,wwózku sam się podciąga do siadania,ale z pozycji leżącej w łożeczku np jeszzce nie umie. Chyba zaczyna raczkowac, bo pełza do tyłu:) unosi pupe i odpycha się, śmiesznie to wygląda, jakby ćwiczył pompki hihhi. Gaworzy gada sobie ta ta ta, co cieszy tatusia oczywiscie, ba ba, didi, dzisiaj raz mama wyszło ku mojej uciesze. I ogólnie jest bardzo pogodnym dzieckim, śmieje sie do każdego , rzadko kiedy płacze. Planuje zakupić mu kojec, bo czasem, jak go na kocu ułoze na podłodze wychodzi sobie na przedpokój. No i nadal uwielbia siostrę,a ona jego. Na ostatnim szczepieniu wazył 7300, aletobyło 1,5 miesiaca temu, mam nadzieję, ze teraz przybrał, idziemy za 2 tygodnie to się dowiem.
Alya- twoja maleńka jest urocza, a na tym zdjęciu z Tobą i Adasiem wygląda jak roczna dziewczynka, jakie włoaski madługie, szok!
Postaram się wkleićzdjęcia zaraz, ale nie wiem, czy mi sie uda?
Pozdrawiam was dziewuszki i wasze maluszki:)
Ania z Natalką (15.04.02) i Olivierkiem (09.11.07)

anulka562008-05-26 20:52:01

Zdjęcia..

Kurde, mam jakiśproblem z tymi zdjęciami, zmniejszam i zmniejszam a tu mi ciągle krzyczy, zeza duże! musze Meża poprosić, moze jutro?
Pozdrawiam:)

daga-j232008-05-27 20:45:51

A ja przygotowałam dziś:
[Zobacz stronę]
Zobaczcie sobie 🙂

Anulka, szkoda, że tyle chorowaliście, tj. dzieci. Emilka miała teraz coś jak prawie zapalenie oskrzeli, antybiotyk i jutro idzie do przedszkola dopiero. W piątek mamy zaproszenie z okazji Dnia Mamy więc ciekawię się jak będzie.
Olaf to nie chce jeść ale ja jeszcze mu nie gotowałam, może on czeka aż mu ja coś ugotuję? Jak tak dalej będzie “jadł z zamkniętą buzią” to schudnie mi całkiem i na marne będzie to jak ładnie rósł w pierwszym półroczu! 🙁 (dziś np. rano zjadł jakieś 60ml deserku owocowego z kleikiem kukurydz., w porze obiadowej jedną łyżeczkę ziemniaków ze szpinakiem i popił 30ml soczku – reszta to tylko mleko ode mnie) W ogóle nie daje sobie wsadzić do buzi ustnika niekapka Aventu więc dziś wypił tylko dlatego, że odkręciłam butlę i dałam mu bezpośrednio. Ale i tak tylko parę łyków. A, co będę narzekać, co jakiś czas będę go ważyć i zobaczymy czy tendencja spadkowa trwa czy już nie.

kamis2008-05-28 21:05:57

hej! ale wątek się ruszył, dawno nie zaglądałam a tu masz:)
ale Anulka mieliście problemów z dzieciaczkami, oby nic was juz sie nie czepiało.

Oliwiera też cos dopadło, jakieś uczulenie prawdopodobnie bo lekarka nawet nie wiedziała co to moze być. Na odre, różczyczke nie wyglądało mówiła ze tym bardziej nie szkarlatyna. Mam go kąpać w szarym mydle i spłukiwać. I ciuszki tez w szarym mydle bez płynów do płukania, żadnych oliwek itp. a on ma taką suchą skóre że nie wiem jak bez oliwki to bedzie wyglądać. Wczoraj 1 razgo wykapałam w szarym mydle i juz dzis dużo lepiej mniej tego i juz nie jest takie zaognione. Wysypka swoia droga ale ma jeszcze powiększone węzły chłonne szyjne. W pon lub wt mamy iśc do kontroli mam nadzieje ze juz wszystko bedzie ok. Tak po nim nic nie widać radosny, niemarudzi. Tak sobie mysle czy ta wysypka nie jest od wóżka bo kupilismy nowa spacerówke a ja jakoś nie pomyslałam i poszłam z małym na spacer a nie wyścieliłam niczym wózka.
Oliwier żarłok jest wszystko zje co tylko dostanie do buzi, na razie słoiczki póżniej mu bede gotować zupki, ale poki co to słoiczki, bo jak spróbuje “swoiskich” to tych pewnie niebedzie chciał ze słoiczków. obiadek o g12 i deser o g16 zjada ze smakiem, soczków i herbatek nie chce zabardzo, z łyżeczki to cos wypije ale z butelki czy kubka niekapka to nie, bawi sie tylko. Dostaje od czasu do czasu biszkopty i chrupki. Nie wiem ile teraz waży bo w czwartek mieliśmy iśc na szczepienie a teraz mamy przełożone znowu.
Dalej chodzimy na rehabilitacje postępy są, choć ostatnio pani rehab powiedziła zę jeszcze przykórcz mięśni ma w machwinach. Podłamałam się tym ąz sie jej rozpłakałam. Jakoś zawsze sie trzymałam w kupie a tu nagle sie rozlkeiłam. Ale ćwczymy wytrwale w domu.
Daga ale Olaf ładnine sie na rączkach podpiera, mój tak jeszcze nie umie, cały czas to ćwiczymy tak czasami mu sie na dłużej uda. Siedziec chce cały czas, ale sam z pozycji leżącej nie potrafi, podciąga głowe czsami na łokciach sie podeprze ale nie umie jeszcze usiąść. Posadzony sam chwile siedzi. Raczkowac jeszcze nie raczkuje ale jakoś się przemieszcza jak chce cos złapać.
Gawoży sobie ma ba da ta gi.
pozdrawiam serdecznie

anulka562008-05-28 21:18:26

Re

Hej,no, żeby niebyłtokoniec chorowania to mnie wczoraj wzięło:( Gardłoboli,jak cholera(ups!),czerwone znalotami,oby tonie angina:( temperature miałam 38,2 i dzisiaj leżałam cały dzień w łóżku,nie miałam siły wstać,dopiero wieczorem. Jutro planujędo lekarza się wybrac,jak dam radę…
Kamiś-myśle, żejak Oliwier przyzwyczai sie do słoiczków to potem nie będzie chciał jeśc
twoich obiadków, u mnie tak było z Natalką-niestety. A o rehabilitacjesie nie martw, na wszystko przyjdzie czas i pora.
Daga-Olaf pucułek mały:)

Pozdrawiamy

kamis2008-05-29 19:59:27

Zamieszczone przez Anulka56:Hej,no, żeby niebyłtokoniec chorowania to mnie wczoraj wzięło:( Gardłoboli,jak cholera(ups!),czerwone znalotami,oby tonie angina:( temperature miałam 38,2 i dzisiaj leżałam cały dzień w łóżku,nie miałam siły wstać,dopiero wieczorem. Jutro planujędo lekarza się wybrac,jak dam radę…
Kamiś-myśle, żejak Oliwier przyzwyczai sie do słoiczków to potem nie będzie chciał jeśc
twoich obiadków, u mnie tak było z Natalką-niestety. A o rehabilitacjesie nie martw, na wszystko przyjdzie czas i pora.
Daga-Olaf pucułek mały:)

Pozdrawiamy
masz ci los, jeszcze cie dopadło oby szybko mineło
mysle ze z tym jedzeniem oliwiera nie bedzie problemu bo on żarłok, wszystko co ja jem to on by chciał, a jak cos dostanie innego niż danie ze słoika to aż sie doamga więcej:) niedługo mu chcem wprowadzić normale zupki narazie musimy wykończyć zapasy.
Z wysypka lepiej juz prawie nic nie ma, a zwęzłami poczekamy do następnego tyg.

daga-j232008-05-30 20:17:45

Kamiś, fajnie mieć dziecko, które zje wszystko co mu się da – wyobrażam sobie. A tak ja kupując słoiczki ostatnio mówię do męża “a może mu szpinak kupię? sama nie lubię ale on – kto wie? A skoro i tak to wyrzucam to co za różnica czy szpinak czy dynia…” Bo ja nakładam pół słoiczka, podgrzewam, podaję mu, trochę buzię mu tym usmaruję, staram się zachęcić go, on nie otwiera buzi, ewentualnie tyle co na czubek łyżeczki, jakaś tam ilość się przyjmie w ten sposób, np. 2 łyżeczki i tyle. Dziś “super” bo zjadł połowę porcji porannej i obiadowej.
Ciekawe co zaszkodziło skórze Twojego Oliwiera Kamiś, co nie? Na całym ciele miał tę wysypkę, pod pieluszką też? Bo mój Olaf ma bez zmian suchą, czerwoną plackowato i swędzącą skórę na dekolcie. Balsamuję go całego mleczkiem nivea, na co dzień też te miejsca maścią Bepanthen oraz dwa razy w tygodniu witaminą A. Do kąpieli też nivea baby – od początku, a zmiany pojawiły mu się po 4 miesiącu, więc kosmetyki do kąpieli raczej mu nie szkodzą. Pewnie mleko które ja w jakiejś tam postaci czasem zjadam, Emilka też tak reagowała ale u niej było bardziej nasilone.

Anulka zdrowiejcie!

kamis2008-05-31 21:06:57

to rzeczywiście malemu nie smakują coś chyba słoiczki, a taką twoja zupke zjada, spubowałaś, może wtedy chętniej, zreguły dzieci wolą te swojskie zupki. Oliwier cały słoiczek wmuca i jutro zaczne te większe dawać bo nie wiem czy mu ten starcza. Ale on to jak zadługo mu niedaje do buzi to aż sie doamga, marudzi.
Wysypke miał tylko na brzuszku i plecach, a zaczeło sie od brzyszka tu gdzie pielucha się kończy. Może się podpocił i tak dziwnie go wysypało, bo odrazu na 2 dzień po kapieli z szarym mydęlm mu schodziło, dzis już nie ma nic. Tylko niewiem jak te węzły, od czego one sie powiększyły. Wydaje mi się że z jednej strony jeszcze jest powiększony.
moja pani doktro niekazała niczym smarowac ciałka żadne oliwki, balsamy, kremy. Od początku tak mówiła ale pózniej jak był wiekszy zaczełam go smarować. Teraz jak nie smaruje oliwką to ma suchą troche skóre. Ale narazie poczekam żeby znowu nic go niewysypało.

anulka562008-06-04 16:37:11

Re

Hej Dziewczyny,jednak razem z Mężem mielismy anginę, nwet ten sam antybiotyk braliśmy. Tylko ja przeszłam ją dużo lepiej, a Mąż-no cóż, jak to chory facet:) Na szczęście dzieciarnia nie złapałanic. Dzisiaj byłam z Olim na ostatnim szczepieniu, waży 7645, słabo przybrał, ale prawdopodobnie dlatego, że miał tągrypę żółądkowa. Taki Tomcio Paluch z niego:)Natalka ma problemy z układem moczowym, jutro dajemy mocz na posiew, ma antybiotyk od piątku brać… A za miesiąc mamy zabieg wycinania migdała, juz drżę cała, szczególnie jeżeli chodzi o znieczulenie ogólne.. Ale chyba będzie dobrze, co?
Pozdrawiamy,

dziunka-angelo2008-06-06 09:36:05

A za miesiąc mamy zabieg wycinania migdała, juz drżę cała, szczególnie jeżeli chodzi o znieczulenie ogólne.. Ale chyba będzie dobrze, co?

Anulka nic sie nie martw,moj synek mial połtora miesiąca temu usuwany trzeci migdałek,a ma niecale 4 latka.Zabieg był w znieczuleniu ogolnym i trwał jakies 20 minut(mial jeszcze przykracane oba migdałki),Szymek zniósł wszystko super.Odrazu byla widoczna poprawa-zacząl ładnie mówic ,jesc a co najważniejsze oddychal tak cicho ze trudno było uwierzyc:) Ale mial dosc przerośnięty trzeci i te dwa byly tez duże wiec nie dziwne ze dziecko sie męczyło.Głowa do góry,bedzie ok,dzieci łatwo znoszą takie zabiegi

anulka562008-06-06 10:53:39

RE

hej, Natalia ma jeden do wycięcia,jeden do podcięcia…właściwie lekarka w szpitalu powiedziała,że o podcięciu zadecydują w trakcie zabiegu. Wiem, pewnie wszystko będzie dobrze,ale ja jestem z natury pesymistka, więc martwię się na zapas:)

daga-j232008-06-10 12:05:10

Anulka, trzymam kciuki, będzie dobrze, Natalka przejdzie zabieg bez problemów – wierzę 🙂

A nasz Olaf w końcu przybrał nieco na wadze, 100g od ostatniego ważenia, no ale przynajmniej nie spada (czyli waży teraz 8800g). Byłam u lekarza, bo chory, katar i brzydki kaszel ze zmianami w oskrzelach. Olaf dostał pierwszy antybiotyk, co mnie zasmuciło ale było konieczne. (Dodam, że Emilka ma właśnie zapalenie płuc, więc choroby w domu się kiszą)
Ale miewa się dobrze, a przerwach między podawaniem leków jest wesoły, bawi się.
Na razie ma te umiejętności co ostatnio, siedzi jak się go posadzi, pełza do tyłu na brzuszku, a póki co nie podnosi się do pozycji do raczkowania, ale dziś na chwilę uniósł pupę na kolankach więc myślę, że zaczyna próbować. Je już lepiej, tj. rano pół słoiczka deserku z kleikiem kukurydz. a na obiad pół słoiczka obiadku, te z mięskiem po prostu mu lepiej posmakowały. Poza tym pierś, więc to i tak nie dużo, ale przynajmniej nie wyrzucam całej zawartości miseczki 🙂

alya2008-06-16 20:37:26

Cześć!

Cześć dziewczyny!

Zaglądam tu niestety bardzo rzadko, wszystko z powodu braku czasu,po pracy czekają mnie prace domowe i dzieci a wieczorami pisze różne tłumaczenia do pracy..nie mam chwili żeby napisać coś więcej.. 🙁

Dzisiaj też się nie popisze..i bardzo samolubnie zapytam Was o radę..

Moja Alia ma już skończone 8 miesięcy (9.06),i zaczynam się poważnie martwić tym że nie siedzi.. tzn. z oparciem oczywiście siedzi,i jak ją posadzę bez oparcia to też posiedzi,ale tylko chwilke i zaraz opada na boki,albo do przodu i zaczyna pełzać. Jest bardzo ruchliwa,podnosi się na kolanach,unosi tyłek,pełza bardzo szybko..ale jak chce ją posadzić to zaraz prostuje nóżki i prostestuje..nie chce siedzieć..chce stać na równych nogach..Adaś w jej wieku siedział już normalnie z tego co pamiętam..

Powiedzcie mi czy powinnam już lecieć do pediatry z tym? pomyślalam że dam jej jeszcze tydzień,jak się nic nie zmieni to pójdę z nią do lekarza.
Czy jeszcze są jakieś dzieci październikowe które nie siedzą pewnie same?!

Pozdrawiam Was ciepło!
Ania

daga-j232008-06-18 12:42:55

Myślę, że Alia bardzo dobrze się rozwija! Mój Olaf siedząc nie przewraca się już ale czy to jest samodzielne siedzenie skoro ja go posadziłam? Nie potrafi sam tego zrobić. Pełza do tyłu owszem lub kręci się na brzuchu wokół własnej osi ale raczej powoli i na brzuchu, a podniesienie pupy to wielka rzadkość, choć Emilka w jego wieku już chyba raczkowała albo zaczynała. Także Alia jest super sprawna, może to dla niej lepiej, że nie męczy kręgosłupa jak ją ktoś posadzi, tylko “czeka” aż sama się nauczy.

anulka562008-06-20 20:13:23

Re

hej Dziewczyny, spoko. Aniu, nie ma co się martwić, każde dziecko rozwia się indywidualnie, spokojnie, napewno Alya niebawem usiądzie. U nas Oli siedzi, nawet sam zaczyna siadac, trzymając się szczebelek łóżeczka, jakoś tak na boku leży, jedną noge podwinie i siada… Poza tym, nie ma zębów:( Codziennie mu tam zaglądam i stukam i nic:( Ale co tam, przyjdzie czas i na zęby!

Pozdrawiamy,

alya2008-06-21 09:03:15

Dagmaro,Aniu – Dziękuję Wam bardzo za odpowiedzi! Macie racje,chyba troche przesadzam :p
Dzisiaj dałam niuni po raz pierwszy bułkę do rączki,bardzo jej smakowała 😀
Z tym siedzeniem jest troche lepiej w sensie że dłużej posiedzi,ale zazwyczaj daje nam do zrozumienia że to dla niej kara..i prostuje nóżki,trzyma się brzegu kojca i chce stać..widać chce sięgać od razu wysoko hihi..

Aniu-co do ząbków to nasz Adaś dłuuugo nie miał,nie ma się czym martwić,chłopcy bardzo często mają później ząbki 🙂

anulka562008-06-21 13:00:33

Re

No właśnie,dzisiaj pojawił się pierwszy ząbek, a raczej jego kawałek:) O dziwo, nie stuka:( albo my nie umiemy w niego puknać odpowiednio. Dzisiaj Oli pierwszy raz stanał,trzymając sie mojej nogi,byłam w szoku, bo na to to chyba jeszcze czas…
Pozdrawiam,

anulka562008-06-30 20:51:54

Hejka

czy tu jeszcze ktoś zagląda?? jednak u Oliego to nie był ząb:( Za to staje sam, w łóżeczku, przy nodze, gdzie tylko może skubany jeden. Kupiłam kojec, bo wszędzie włazi, otwiera szafki!! Wyciąga mopa. O rany.. A jutro jade z Natalią na kontrole do szpitala,kontrolę przed zabiegiem wycinania mogdałków, który ma mieć w środę,. Jest troszeńke podziebiona, pokasłuje, ale poza tym ok. Mam nadzieję, że jej nie przełożą zabiegu, bo jak będziemy mieli znowu czekac 4 miesiące, to mnie chyba cholera weźmie!
Pozdrawiamy,

nygusek832008-07-01 12:24:05

Hej

Hej dawno mnie nie bylo ale teraz mamy budowe i caly czas jesteśmy w terenie. Mam pytanko czy wasze pociech raczkują bo mój jeszcze nie i nawet sie nie zapowiada a tu jusz za tydzien 9 miesięcy ( chyba ze jest leniwy) do chodzenia to jest pierwszy ale jak ma byc na brzuszku to 3 wojna swiatowa 🙁

daga-j232008-07-01 19:31:49

E, mój też nie raczkuje. Ale na brzuszku lubi być, pełza wtedy, obraca się, i w ten sposób nieco chaotycznie ale przemieszcza się, np. położę go na macie a on po chwili już podłogę brzuchem wyciera 😉 Czasem podnosi pupę i opiera się na kolanach ale to tylko chwilka, kolana mu się rozjeżdżają jak żabce na boki. W ogóle nie lubi stawać na nóżkach, gdy z nim “sprężynuję” to on ma podgięte nogi jak do siadania raczej, nie utrzymuje na nich swego ciężaru, nie próbuje wstawać w łóżeczku. Za to ma już 2 ząbki i kolejne chyba trzy w drodze! Nawet wczoraj miał temperaturę 38,9st.C, dawałam mu Ibufen i dziś już nic, pewnie od ząbków, dziąsło już przetarte w miejscu górnej dwójki a na miejscu jedynek coś prześwituje jakby tuż tuż. Emilka też najpierw miała górną dwójkę niż jedynkę.
Jakie różne są dzieci i kolejność zdobywania umiejętności co nie.
Mi teraz najtrudniej wychodzi ze spaniem Olafa, w nocy nie narzekam, ale w dzień ma drzemki tylko przy piersi, ze trzy razy sobie uśnie na pół godzinki ale nie ma mowy by go odłożyć do łóżeczka! No chyba, że zaśnie na spacerze w wózku to godzinkę pośpi.. Ale jak jesteśmy w domu to nie mam szansy skorzystać z jego drzemki i coś zrobić albo chociaż pobawić się z Emilką bo go trzymam! Dlatego nie mogę doczekać się jak nauczy się chodzić, bo teraz jak wychodzę z pokoju to od razu płacze, a tak to pójdzie za mną, weźmie sobie co będzie chciał, a tak jest zdany na mnie.

anulka562008-07-03 19:15:04

Hejka

Hej, Natalia wczoraj miałazabieg usunięcia migdała i podciecia jednego. szok.Nie wiedziałam, że to takie straszne, myślałam, że ja uśpią, przywiozą po zabiegu, ona sie obudzi i bedzie troche bolało. A oni wybudzają na sali operacyjnej, przywożą jęczące z bólu dziecko,z cieknącą z nosa krwią, bo rurki wsadzają tamtędy, ogólnie dziecko wygląda, jak mały wampir:( Musi leżec na boku przez godzine, a najgorsze nie może pić przez 4,5 godziny! Te pierwsze 30 minut po zabiegu to masakra, łzy same ciekły mi po policzkach, że moje dziecko tak cierpi, a ja nic nie moge zrobić. Pociesze jednak, ze wieczorem już było widac poprawe w jej zachowaniu i dzisiaj jest duzo lepiej, ale gardło boli:( Jutro chyba wyjdzie do domu. I nie słuchajce wcale, ze to taki łatwy zabieg, jak to mówią niektórzy, boli i to bardzo, bo słyszałam, że niektórzy mówią, że dzieci to nie boli, bzdura! Jednak, jeśli jest konieczny, trzeba zrobić, nic się na to nie poradzi. jednak jest to “przygoda” dla ludzi o mocnych nerwach, zdecydowanie. Ja dopiero wieczorem pękłam, jak wracałam do domu, w samochodzie całą drogę ryczałam… Ale co tam, wierzę, że teraz juz będzie lepiej. I jak dzisiaj widziałam te dzieci w szpitalu, które jutro będą miały zabiegi, to juz współczuje im i ich mamom, ale co zrobić; jak mówią: life is brutal.

Pozdrawiamy,

daga-j232008-07-04 09:40:50

Dobrze, że to już za Wami Anulka! Też nie wiedziałam, że to tak boli, mam nadzieję, że moje dzieci nie będą musiały mieć tego zabiegu.

A ja 2 lipca zostałam ciocią! (po raz drugi po 4 letniej już córce brata). Moja siostra urodziła dziewczynkę 3750g i mierzącą 60 cm! Dziś wracają do domu, ale mieszkają daleko więc na razie małej nie zobaczę – czekam na zdjęcia 🙂
To mój Olaf jest już starszym bratem hi hi

dziunka-angelo2008-07-04 13:09:12

Anulka troche zszokowana jestem tym co piszesz o zabiegu wycięcia migdałka-moj Szymek nie cierpiał-ja nie płakałam. Nie był wybudzany na sali,osobiscie lekarz anestezjolog przyniosł go na własnych rękach do pokoju w którym potem mój mąż nocował z nim i raniutko zostal Szymus wypisany do domku po uprzedniej kontroli laryngolog która go operowała:) po zabiegu został ułozony na łózku na boczku,z noska odrobine tylko krew leciala ale żadnych rurek nie miał,troszke pospływało krwi ale tak mialo być .Synek wybudzał sie powoli ale spał calutka noc,nie jęczał nie płakał,dopero nad ranem sie obudził troszke słaby ale zadowolony no i ta róznica w oddychaniu i mówieniu kolosalna.Juz na drugi dzien byl radosny i chciał sie bawic-doprawdy super to zniósł a mial usuwany trzeci migdałek i przykracane oba i sporo tego było-widzieliśmy.Mam nadzieje ze szybko twoje dziecko dojdzie do siebie,zdrówka!!

dziunka-angelo2008-07-04 13:11:09

i dodam ze Szymek młodszy od twojej córki o dwa lata

anulka562008-07-04 15:24:36

Re

Hej, juz jesteśmy w domu.. Natalia powoli dochodzi do siebie, boli jatroche jeszcze to gardło, ale co zrobic, tak widocznie ma być. 14.07 idziemy do kontroli w przychodni Przyszpitalnej.
Dziunka- podobno im młodsze dziecko, tym lepiej to znosi, Natalka też miała usuwany trzeci migdał i podcinane oba. Teraz zaczynam sie bac, że te podcinane odrosna, dzisiaj przyjęli dziewczynkę 5 letnią, której rok temu robili własnie taki zabieg i teraz odrosły:((
Dziunka- a Ty w Polsce mieszkasz? że tak zapytam:)
Pozdrawiam

dziunka-angelo2008-07-04 19:52:05

Anulka mieszkam w Irlandii,ale zabieg robiliśmy w Polsce prywatnie,bo tutaj niestety czekalibyśmy bardzo długo -taka służba zdrowia.Mam nadzieje ze nic nam juz nie odrośnie

anulka562008-07-08 18:22:09

Re

Hej, no widzisz, prywatnie może trochę inaczej..My myśleliśmy też o prywatnym szpitalu, ale w sumie czekaliśmy na zabieg 4 miesiace,więcdaliśmy spokój. A rurki ponoc wsadzają dzieciakom do nosa na czas zabiegu.. Dzisiaj już Natalia ok, zaczęła w końcu jeść, bo było kiepsko. W poniedziałek idziemy na kontrolę do szpitala.. Ale co wam powiem, już nie chrapie! Praktycznie juz po wyjściu ze szpitala nie chrapała. teraz nawet nie wiadomo., czy śpi:))
Pozdrawiamy,

daga-j232008-07-11 22:41:24

takie prawie raczkowanie 🙂

Pokażę Wam jak Olaf usiłuje nauczyć sięraczkować. Już już prawie rusza do przodu, do tyłu, raczej ruchem pełzającym, wyciąga ciało by do czegoś dosięgnąć, obraca się o 360stopni bez problemu, to tu, to tam, ale jeszcze nie raczkuje “typowo” 🙂

Oto mój wesoły chłopaczek:

Kładę do na macie (widać kawałek za nim) ale on złazi i sięga do wszystkiego co ciekawe:

Podnosi pupę, pozycja do raczkowania prawidłowa ale kolana się rozjeżdżają zaraz 🙂

I lubi bawić się autami 🙂

anulka562008-07-15 20:03:01

Jest ząb!

Hej, wczoraj u Olutka babcia znalazła pierwszego ząbka! stuka i nawet go widać:) A dzisiaj widze, że i drugi wyłazi, w końcu:)
Pozdrawiamy,

Znasz odpowiedź na pytanie: Październiku 2007,where are You??

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

STRATA DZIECKA
dlaczego nie moge donosic ciazy z plcia meska???
mam pytanie, czy ktoras z was byla w podobnej sytuacji..? bylam dwa razy w ciazy i za kazdym razem moja ciaza obumarla. za pierwszym razem stalo sie to w 16tyg (chlopiec)
Czytaj dalej
Książka kucharska
Przepis na zupę krem z pomidorów:)
Dziewczyny, pilnie poszukuję przepisu na zupę krem z pomidorów.. macie może? Pozdrawiam, Ania &Kidsorki:)
Czytaj dalej