Paznokcie ale jakie?

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 198)
  • Autor
    Wpisy
  • #93202

    lilavati

    Nie śmiejcie się ale zupełnie się na tym nie znam:o
    W sobotę wybieram sie na wesele – chcę zrobic sobie pazurki tylko zupełnie nie wiem na co się zdecydować -żel, akryl i jeszcze coś innego o czym zupełnie nie mam pojęcia?

    #1813596

    mai

    Aniu, tak ‚jednorazowo’ masz chęć na pazurki?
    bo jesli tak to moze tylko tipsy?
    ktos kto dobrze robi, zrobi super

    ja nosz żelowe, juz rok
    założylam po zaprzestaniu karmienia gdy pękały mi moje w połowie paznokcia:(
    i dalej nosze:D
    sa super, zawsze zadbane, nic sie nie łamie, uzupelniam ok co miesiac
    nie mam dlugaśnych szponow;) tylko sredniej dlugości paznokcie, nie roznia sie od naturalnych



    #1813597

    lilavati

    Martuś właściwie to nie wiem czy na raz czy więcej 😉
    Przyznam, że od jakiegoś czasu kusi mnie aby coś zrobić na stałe ale boję się, że będę się z tym źle czuła i będę chciała się tego pozbyć
    Ale kuszą piękne pazurki bo własne są baaardzo biedne

    #1813598

    aniuniaw

    Mam rozdwojone paznokcie,kruche i znudziło mi się co 3 dni malować ,obcinać skórki itd.
    Postanowiłam,że w tym tygodniu zaszalęję i pójdę na żele, nie za długie, wygodne do mycia garów i do zabaw z dziećmi z hologramami na końcach.
    Myślę,żę będę zachwycona, a znajoma robi za niewielką cenę ,bo aż całe 35pln.

    Miałam kiedyś jedwabie i żele, ale długie łamię,jakies mam niekontrolowane ruchy,więc zrobię krótsze…

    Poczytam jeszcze Wasze posty na ten temat…

    #1813599

    lilavati

    Zamieszczone przez aniuniaw
    długie łamię,jakies mam niekontrolowane ruchy,więc zrobię krótsze…

    W moim wypadku długie bezwzględnie odpadają

    #1813600

    mai

    Zamieszczone przez aniast
    Martuś właściwie to nie wiem czy na raz czy więcej 😉
    Przyznam, że od jakiegoś czasu kusi mnie aby coś zrobić na stałe ale boję się, że będę się z tym źle czuła i będę chciała się tego pozbyć
    Ale kuszą piękne pazurki bo własne są baaardzo biedne

    jak na dluzej to żelowe polecam
    tylko musisz znalezc kogos, kto dobrze robi, zeby sie nie lamaly itp
    ja tez mialam podobne obawy, czuje sie oki:D



    #1813601

    kotagus

    Zamieszczone przez aniast
    Nie śmiejcie się ale zupełnie się na tym nie znam:o
    W sobotę wybieram sie na wesele – chcę zrobic sobie pazurki tylko zupełnie nie wiem na co się zdecydować -żel, akryl i jeszcze coś innego o czym zupełnie nie mam pojęcia?

    Ja powiem tak, rok temu zrobiłam sobie takie paznokcie (żelowe) na stopach.
    Efekt porażająco boski 🙂 W życiu nie miałam takich cudnych stóp :))

    ALE:

    Mimo dobrego zakładu i dwukrotnych poprawek, po dwóch miesiącach NAGLE z dwóch paznokci zeszła (de facto odpadła) warstwa żelu. Już nie chciałam tego naprawiać, ściągnęłam resztę.
    To co wyszło spod warstwy żelu (moje własne bardzo zniszczone paznokcie) mnie przeraziło.

    Duży paznokieć zregenerował się dopiero po około 9 miesiącach (jak całkiem zrósł), inwestowałam w odżywki, witaminy, żeby je jakoś naprawić.

    Pewnie ręce naprawiłyby się szybciej, bo szybciej te paznokcie rosną.
    Piękny efekt, ale co z tego, dla moich paznokci cena była zbyt wielka.

    Chociaż teraz jak zbliża się lato (a paznokcie odrosły 🙂 zaczynam znowu wracać do tej myśli 🙂

    #1813602

    Anonim

    ja w ramach dbania o paznokcie kupiłam sobie dwa lakiery ostatnio 😉
    też nie znam się zupełnie ale wiem na pewno że nie dałabym rady miec długich paznokci

    #1813603

    nadii

    Zamieszczone przez amargo
    jak na dluzej to żelowe polecam

    Amargo a te żelowe to znaczy paznokieć pokryty grubą warstwą żelu? Nie przykleja się na płytkę sztucznego paznokcia? Pytam bo w ogóle się na tym nieznam. A i jeszcze jedno. Czy to prawda, że przy uzupełnianiu spiłowuję się warstwę żelu i kryje ponownie żelem całe paznokcie? Tak mi powiedziała koleżanka i szczerze powiem, że trochę to piłowanie mnie przeraziło.

    #1813604

    Anonim

    Zamieszczone przez amargo
    jak na dluzej to żelowe polecam
    tylko musisz znalezc kogos, kto dobrze robi, zeby sie nie lamaly itp
    ja tez mialam podobne obawy, czuje sie oki:D

    no ciotka, rozpisz się trochę, bo ja na swoje pazury patrzeć juz nie mogę 🙁
    też mnie kusi, ale u mnie obawa przez zniszczeniem w pracy jeszcze dochodzi (chemia)



    #1813605

    smoki

    Zamieszczone przez nadii
    Amargo a te żelowe to znaczy paznokieć pokryty grubą warstwą żelu? Nie przykleja się na płytkę sztucznego paznokcia? Pytam bo w ogóle się na tym nieznam. A i jeszcze jedno. Czy to prawda, że przy uzupełnianiu spiłowuję się warstwę żelu i kryje ponownie żelem całe paznokcie? Tak mi powiedziała koleżanka i szczerze powiem, że trochę to piłowanie mnie przeraziło.

    Nie cały żel, Tylko po wierzchu trochę się szlifuje 🙂

    #1813606

    smoki

    Zamieszczone przez EwkaM
    no ciotka, rozpisz się trochę, bo ja na swoje pazury patrzeć juz nie mogę 🙁
    też mnie kusi, ale u mnie obawa przez zniszczeniem w pracy jeszcze dochodzi (chemia)

    Nie wiem jak chemia ale moje pazury trzymają się mimo codziennego ręcznego prania, cifa, wybielaczy i innych dobrodziejstw z którymi pani domu ma przyjemność 😀 Idealnie wyglądają 2 tygodnie, w trzecim widać odrost wiec trzeba malować lakierem – wystarczy raz na cały tydzień bo lakier się na nich pięknie trzyma.
    Niestety jest minus. Od prac domowych żółknie naturalny paznokieć, który widać jak sie popatrzy od dołu. Bez żeli tak nie żółkły…. Trzeba będzie w dobry wybielacz do naturalnej płytki zainwestować 🙂



    #1813607

    Anonim

    o, a ja właśnie dziś zaczęłam dojrzewać do myśli, że zainwestuję w siebie i zrobię pierwszy raz w życiu dłonie i stopy na żelowo 🙂
    tylko wszystkie 20 paznokci mam w okropnej kondycji i jak je zażeluję to po wakacjach chyba będę od razu w rękawiczkach chodzić, żeby nie straszyć 😉

    Powiedz mi moja droga czy i jak często uzupełniałaś żel na stopach i w którym salunie robiłaś? (może być na priv)

    #1813608

    Anonim

    Zamieszczone przez daga28
    o, a ja właśnie dziś zaczęłam dojrzewać do myśli, że zainwestuję w siebie i zrobię pierwszy raz w życiu dłonie i stopy na żelowo 🙂
    tylko wszystkie 20 paznokci mam w okropnej kondycji i jak je zażeluję to po wakacjach chyba będę od razu w rękawiczkach chodzić, żeby nie straszyć 😉

    Powiedz mi moja droga czy i jak często uzupełniałaś żel na stopach i w którym salunie robiłaś? (może być na priv)

    nie na privy proszę tylko TU polecac 😉

    #1813609

    meme

    też robiłam żele – pierwszy raz na ślub, potem miałam rok przerwy… i zdecydowałam się znów:) a od jakiegoś czasu robię sobie sama (kupiłam maszynke i żele na allegro i jakoś idzie:D) jestem zadowolona, zawsze zadbane ręce, no i ładnie to wygląda:D
    uzupełniać trzeba co miesiąc, 6tyg – zależy jak szybko rosną paznokcie.

Postów wyświetlanych: 15 - od 1 do 15 (wszystkich: 198)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close