PCO

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #7666

    mrynka

    W 2000 r stwierdzono u mnie PCO, w styczniu 2001 miałam laparoskopię potem jeszcze trochę się leczyłam i przestałam bo straciłam pracę (której nie mam do tej pory). Ostatnio chciałam wrócić do leczenia ale jak tak czytam tutaj o tym zasr… PCO to znów mi się nawet nie chce myśleć o leczeniu . Powiedzcie czy jest sens mam 30 lat od 1998 roku staramy się o dziecko ja już mam dosyć.
    Czy jest jakaś szansa ……..
    Mrynka

    #135770

    krzysiek

    Re: PCO

    Szansa jest zawsze. Mniejsza lub większa. To moim zdaniem kwestia wytrwałości i wytrzymałości fizycznej i psychicznej.

    Krzysiek (mąż)
    GG: 2099638



    #135771

    sabka

    Re: PCO

    Droga Mrynko, nnie poddawaj się. Ja tak że mam PCO i po laparoskopii, którą miałam w styczniu 2002 r. nie mając nawet pierwszej miesiączki udało mi się zajść w ciążę. Lekarz był w szoku. Trzymam za ciebie kciuki. Grunt to pozytywne myślenie. Dodam ,że już raz poroniłam.Pozdrawiam Sabka

    #135772

    olivia

    Re: PCO

    PCO to faktycznie świnstwo ale jeżeli nasienie jest dobre to macie duże szanse, choć musisz sie poddać leczeniu, w takim przypadku stosuje się stymulację hormonalną. Bedzie dobrze i nie bierz wszytskiego do siebie bo sie zadręczysz a każdy PCO jest inny, przy PCO ważna jest dieta sparawdziłam na sobie :-))
    Pozdrawiam
    Olivka

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close