Pean na cześć MOJEGO

Tak! Jestem istotą wybraną! Tak! Mam jeden wielki sekret bycia zdrową fizycznie i psychicznie mamą wielodzietną! Ten sekret nazywa się MÓJ MĄŻ!

Nie tylko zapewnia nam byt. Nie tylko popiera mnie i wspiera w realizowaniu wybranego modelu rodziny.. Więcej – to on od początku marzył o kilkorgu dzieciach i o adopcji. Nie tylko pierze, gotuje, piecze, ubiera Młode, matkuje im, usypia, czyta do snu, utula, opatruje, pociesza, słowem – po powrocie z pracy bierze drugi etat i robi w domu to wszystko, co jest w danej chwili do zrobienia. Więcej – w wielu przypadkach jest o niebo bardziej cierpliwy i wyrozumiały niż mama… Nie tylko godzinę dziennie spędza wyłącznie z Kasią (zdiagnozowana nadpobudliwość i ogromne trudności w koncentracji) na powtarzaniu, ponownym przerabianiu lekcji z dzisiaj i odrabianiu lekcji na jutro. Nie tylko jest stale “na topie”, wzorem do naśladowania będąc dla naszych młodych mężczyzn (i kobiet też). Nie tylko jest dla mnie mężczyzną przez wielkie “Ę”…. Nie tylko skutecznie broni nas przed światem i jego stereotypowym widzeniem “wielodzietnych”…

TO JESZCZE PRALKĘ NAPRAWIĆ POTRAFI!!!!!!!!!!!

Wraca on do domu i co widzi? – link tutaj –http://www.dzieckoinfo.com/forum/showthreaded.php?Cat=&Board=kiedydziecko&Number=287415&page=2&view=collapsed&sb=5&part=

Kobieta we łzach, pralka zapchana brudnymi ciuchami wymieszanymi z hektolitrami wody, plus AKURAT dzisiaj Marcin musiał (przypadkowo) oblać Weronikę sokiem, plus AKURAT dzisiaj Gabryśko musiało rozbić kolano, plus AKURAT dzisiaj miałam “odprać” łykendowe zaległosci (bośmy pokoik Kasi i Dorotki szykowali, więc czasu na pranie było jakby mniej).

I co ON robi? Z Damiankiem synkiem najstarszym (i przy wydatnej pomocy reszty Młodych, narzędzia podających i podskakiwaniem akcentujących każdy ruch taty) rozbiera mechanizm pobierający wodę (tamże zdiagnozowałam problem – ja, antytalent “mechaniczny”!). Czyści filtr z syfów co się przez rok nazbierały; boże jakie czarne gluty!!! (swoją drogą – JAKĄ WODĘ MY PIJEMY????? – nasze nerki muszą tak samo wyglądać…. ??? …!!!)
I co się dzieje – pralka DZIAŁA!!!
/Jakąż satysfakcję mieć jutro będę, odwołując Pana Z Serwisu Który Już Dzisaj W Żaden Sposób Nie Mógł/
A
MÓJ
m ó g ł!

i tym się różnią :))))))))))))

Kocham Kocham Kocham MOJEGO!!!

Agnieszka zHelenąPrzyCycu

8 odpowiedzi na pytanie: Pean na cześć MOJEGO

o-d Dodane ponad rok temu,

Re: Pean na cześć MOJEGO

Gratuluję TWOJEGO!!!
Mój wprawdzie potrafi wiele rzeczy naprawić (może nawet wszystko) – np. wczoraj naprawiał zepsuty wózek dla Basi – chłopcy połamali wkład usztywniający, więc on kupił płytę, przyciął co do milimetra a potem zawiózł mamie, żeby zszyła :))

Więc naprawić potrafi, ale poza tym, gdzie mu do TWOJEGO!!! Ech…

Wiem, że to nieładnie, ale ZAZDROSZCZĘ!

Ola+Staś+Tadzio+Basia

kura-domowa Dodane ponad rok temu,

Chcesz go? Bierz, pożyczaj… hihi

Skarbem swoim największym
podzielę się
pożyczę
niechby!

Tobie, która “Robina” też kochałaś!

I kto jest moją NAJWIĘKSZĄ miłością

taką nastoletnią,
platoniczną
niespełnioną
wzbogaconą całą gamą ojrzewających hormonów

hi hi :)))))))

PS> Nawet MÓJ o tym nie wie…

Agnieszka zHelenąPrzyCycu

agak Dodane ponad rok temu,

Re: Pean na cześć MOJEGO

Pochwała dla mężą – mój stara się coś naprawić ale jakimś dziwnym trafem nigdy nic mu nie wychodzi 🙂

AgaK + Izunia (26.05.2003)

lea Dodane ponad rok temu,

Re: Pean na cześć MOJEGO

No, nareszcie taki post!

Lea i Mateuszek (14.03.03)

Dodane ponad rok temu,

Re: Pean na cześć MOJEGO

Puchar, jak Boga kocham, puchar do potęgi “entej” :)))) Zdradź mi ten sekret gdzie on pracuje skoro zapewnia Wam byt i jeszcze na to wszystko znajduje czas. GRATULACJE!

Kaśka z Natusią (18 miesięcy 🙂

ada77 Dodane ponad rok temu,

Re: Pean na cześć MOJEGO

Cóz za boski mężczyzna, alez Ty go musisz uwielbiać. Ja mojego ukochanego tez ubóstwiam, ale uwielbienie innych kobiet dla innego mężczyny też rozumiem w pełni. Pozdrów go baaaardzo gorąco, imponuje mi…

ada77 i miki 20 maj 2003 – Miki dłubie w wirtualnym ząbku ;-))))

Dodane ponad rok temu,

Re: Pean na cześć MOJEGO

jak ja mojemu opowiedzialam o Tobie, to uznal, ze powinnas dla takich lwic podpalanych jak ja (co sie przy jednym dziecku nie wyrabiaja) organizowac obozy szoleniowe……….Po powyzszym poscie wnosze, ze podobne szkolenia przydalyby sie rowniez co poniektorym panom………..:-)) Swojego zglaszam jako kandydata nr 1…..:-)) Pzdr!

guciak i Ninka 27.04.2003

anastazja Dodane ponad rok temu,

Re: Pean na cześć MOJEGO

To faktycznie skarb miec takiego faceta w domu. Musze sie jednak przyznac ze moj maz rowniez ma zlote raczki i nietylko raczki hihihi

pozdrawiamy cukierkowo 🙂

Anastazja i bardzo wyczekiwana Jagoda (01. 08. 03)

Znasz odpowiedź na pytanie: Pean na cześć MOJEGO?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

STRATA DZIECKA
co znaczy "lepiej"
Kochane, Piszecie, że podziwiacie, że już się lepiej czuję. Lepiej to znaczy, że nie płaczę 24 na dobę, że zaczęłam wychodzić z domu, że mogę rozmawiać z ludźmi, że zauważyłam, że
Czytaj dalej
Oczekując na dziecko
Jak przewidziec rozmiar stanika do karmienia???
Zastanawialyscie sie nad tym? Przeciez jak mleko sie pojawi to pewnie nagle piersi wzrosna, ale o ile? Trzeba by kupic staniki do karmienia jeszcze przed porodem bo przeciez potrzebne beda
Czytaj dalej