pechowo dopadło mnie choróbsko

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)
  • Autor
    Wpisy
  • #32555

    shibaa

    Ojej właśnie teraz kiedy zaczeło się polowanie na jajeczko dopadło mnie jakieś choróbsko wstrętne – oby nie grypa – gorączka i ogólne rozbicie (wczoraj od rana tak coś za mną łazilo) mam nadzieje stłamsić potwora w zarodku antybiotykiem którym mu od razu przywaliłam, a jakże. Będę musiała się więc teraz opierać tylko na testach owu – bo tempka bedzie oszukana przez potwora – mam nadzieje że antybiotyki nie mają wpływu na wiarygodność tych testów … trzymajcie kciuki żeby mój mężuś czasem czegoś ode mnie nie podłapał bo jak jest chory to można z nim oszaleć :))) Wasi tez tacy??? 🙂
    Pozdrawiam

    Agata
    2-cykl starań w „nowej edycji”

    #429679

    Anonim

    Re: pechowo dopadło mnie choróbsko

    Życzę szybkiego pozbycia sie „wirusa” i trzymam kciuki za zafasolkowanie

    Asia



    #429680

    jjjjjjjjjj

    Re: pechowo dopadło mnie choróbsko

    wstrętna grypa zawsze dopada w najmniej odpowiednim momencie, ale nie poddawaj sie i walcz, bo jest o co . Pozdrawiam

    JOVI_(przerwa do stycznia )
    w styczniu napewno się uda!!!!!!

    #429681

    Anonim

    Re: pechowo dopadło mnie choróbsko

    Zyczę Ci, droga imienniczko, udanej walki z potworem:) co do wpływu antybiotyków na testy ovu, nie mam pojęcia. Natomiast, skuteczny skądinąd, zielony syrop Coldrex Nite fałszuje podobno wyniki testów ciążowych. A z chorym facetem w domu, faktycznie, można oszaleć;) Kichnie dwa razy i już ciężko chory;)))

    pozdrawiam
    Agata:)

Postów wyświetlanych: 4 - od 1 do 4 (wszystkich: 4)


Musisz się zarejestrować lub zalogować, żeby odpowiedzieć

Close