pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

jestem uczulona (mocno) na roztocza – kobieta od testów powiedziała mi, że takiego bąbla dawno nie widziała i powinnam zapomnieć o samodzielnym sprzątaniu.w stopniu słabym na chwasty i drzewa, ale niestety nie wiem na jakie konkretnie.

alergolog przepisał mi buderhin, ale zrezygnowałam, gdy krew zaczęła sie pojawiac na chusteczkach i nos miałam tak zapchany, że oddychac nie mogłam. odstawiłam, kilka dni się przemęczyłam. dużo sterimaru psikałam i jakoś te cięzkie dni przeżyłam. teraz dorażne alerec i jesli chodzi o wziewną to większych problemów nie ma, ale zaatakowało rok temu ręce i na dzień dzisiejszy mam ochotę je sobie uciąć:(
ciągle mam nawroty:(((
robią sie takie bąble z płynem, swędzi tak, że gdyby nie mąż, to bym się zadrapała na amen:( potem ta skóra pęka i te ranki goją sie z tydzień. i skóra się taka zgrubiała robi po tych bąblach i potem łuszczy mocno. typowa egzema:(
może macie podobne problemy i doradzicie co robić, żeby jakoś funkcjonowac.

dodam, że alergia skórna wyszła mi rok temu i nie miałam żadnych wymazów ani nic. tylko ciągle te sterydy mi przepisują i natłuszczające.
planuję wizyte u homeopaty. chwytam się jak ten tonący brzytwy.

może jest na forum jakiś towarzysz niedoli?

Beata&Patryk(03.03.03)

18 odpowiedzi na pytanie: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

ewi Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

Cześć :)))) To ja, towarzyszka niedoli :))))
Egzemę objawiającą się na rękach w dokładnie taki sam sposób ja u Ciebie mam już od kilku dobrych lat. Mi została przepisana maść BEDICORT G. Jest naprawdę pomocna. Niestety jest dosyć tłusta. Ja smaruję wyłącznie na noc, bo wiadomo, ze w dzień ciężko. Z czystym sumieniem polecam. Kiedyś jeszcze smarowałam maścią propolisową i też super pomagała. Aż pewnego razu zamiast pomóc, jeszcze gorzej się rozpaprało. Lekarz powiedział, że dla nas, alergików propolis nie jest dobrym rozwiązaniem, ponieważ bardzo łatwo uczula. Jeszcze raz polecam BEDICORT G. No i oczywiście do wszelkich prac domowych z uzyciem detergentów – rękawiczki. Chociaż powiem Ci, że ostatnio tak mi się polepszyło, że postanowiłam zrobić test. Najpierw wyszorowałam zlew cifem a później zrobiłam przepierkę oczywiście bez rękawiczek. Byłam przekonana, że bąble wylezą. A tu niespodzianka – nic. Kiedy widzę, że na dłoniach zaczyna się coś dziać, smaruję na noc maścią i mam z głowy. Trochę mętnie chyba wyszło to moje pisanie ale mam nadzieję, że zrozumiałaś.
Pozdrawiam

Ewa

patki Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

Witaj Towarzyszko niedoli !
Ja walczyłam z rękami dwa lata .Miałam identyczne objawy jak Ty. Nie pomagało nic . I to potworne swędzenie – pamiętam , że na wykładach tarłam palcami o brzeg ławki … Im była bardziej zniszczona tym lepiej … W Instytucie Dermatologii Akademii Medycznej lekarka powiedziała mi , że tak już będę miała do końca życia , mogę ewentualnie łagodzić maściami … To był prawdziwy KOSZMAR. Niestety lekarze nie szukali konkretnej przyczyny mojego problemu ( to , ze jestem alergiczką im wystarczało ) , ale to zrozumiałam dopiero później. Znajomy dał mi kontakt do przychdni medycyny niekonwencjonalnej . W prawdzie ich odczulanie chyba za bardzo mi nie pomogło , ale otworzyli mi oczy na kilka spraw . Główna przyczyna : alergia pokarmowa ( mleko , jajko , pszenica – w dzieciństwie skaza białkowa , z której nie wyrosłam całkowicie jak się okazało ) , bezposrednia przyczyna pojawienia się ran na rękach : silny stres ( bo takie “ujście” mogą sobie znaleźć nerwy u alergików ) . U mnie to było zwiazane z długą chorobą i śmiercią mojej Mamy. W każdym razie przed odczulaniem musiałam byś na diecie bezmlecznej , bezjajecznej i bezpszenicznej . I ku mojemu ogromnemu zdziwieniu ręce zagoiły się w ciągu tygodnia !!! Znalazłam więc winiwajcę . Tak więc gdy spożywam zbyt wiele zakazanych produktów i zaczynają się pojawiać suche plamki na rękach , to wiem , iż czas przejść na trochę na rygorystyczną dietę . Cały czas detergentów używam w rękawiczkach . I dzięki tym zabiegom nie mam od 3 lat problemów z rękami . A i alergia wziewna znacznie osłabła .
Wydaje mi się , że najważniejsze , abyś znalazła u siebie bezpośrednią przyczynę – czy to tylko roztocza , czy może pokarmówka też ? Uważam , że warto skorzystać z zasobów medycyny niekonwencjonalnej – zawsze jest szansa , że pomoże .
A jak funkcjonować ??? Oczywiście rękawiczki to podstawa . Niestety nic nie mogę Ci poradzić do smarowania , bo mnie NIC nie pomagało , a próbowałam wielu mazideł . Wychodząc z domu bandażowałam sobie najbardziej rozjątrzone palce , bo bardzo się wstydziłam takich dłoni .
Beata , życzę Ci bardzo dużo wytrwałości . Jeśli chciałabyś pogadać – pisz ! Doskonale rozumiem , co przeżywasz .
Pozdrawiam cieplutko ,

Patrycja i Nadia 25.01.2005

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

chyba bardzo długo nie miałaś nawrotów, skoro zdecydowałas się na taki test? 🙂
mogę tylko pozazdrościć.
dziękuje za namiary na maść. przy najbliższej wizycie zapytam o nią. z tego co wyczytałam na sieci, to steryd, ale może faktycznie jakis skuteczniejszy.

a rękawiczki takie cienkie zwykłe?
przeczytałam gdzieś, że w apetce są jakieś speecjalne. ciągle zapominam się o nie zapyatć.
a miałaś jakies testy robione?
fajnie usłyszeć, że może być lepiej:))))

Beata&Patryk(03.03.03)

kasiejka Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

Cześć tu następna towarzyszka niedoli. Gdybym tylko nie miała teraz tak uporczywego, nieznośnego bólu glowy to mogłabym Ci napisać całą epopeję moich perypetii, walki, udręczeń z powodu egzemy skórnej czy jak to określają piękniej w moim przypadku atopowego zapalenia skóry. Miałam jego zwiastuny już w dzieciństwie. Mama próbowała ratować mnie wtedy na własną rękę- znała się na tymbyła ze służby zdrowia dostępnymi wtedy a dziś chyba dawno wycofanymi z uwagi na szkodliwość maściami sterydowymi flucinar i hydrocortizon.Potem w wieku szkolnym takie czerwone, swędzące i łuszczące się place potrafiły umiejscawiać się miesiącami tuż wkół ust lub w innym punkcie twarzy. Parę lat temu miałam takie nagłe i jakby bez wyraźnej przyczyny przepotworne atopowe zapalenie skóry całego ciała- trwające ponad dwa miesiące, że byłam jedną wielką krwawiąca raną, cała w placach- na prawie całkowitym obszarze twarzy- oprócz nosa i fragmentów policzkow, na szyji, na całych dłoniach, przedramionach, na całych nogach. Swędziało przepotwornie, drapałam się w każdej chwili w której nie spałam bo nie dało się tego znieść- była to chwilowa ulga, ale wiadomo, że od drapania wyglądalo to jeszcze gorzej. Błędne koło.Paliłam się ze wstydu i upokorzenia. Przemykałam chyłkiem z wciśniętą niemal na oczy czapką, szalikiem ponad usta i w długim płaszczu. Wszyscy znajomi, a nawet obce osoby pytały się co to jest, odsuwały sie ode mnie bojąc się zarażenia i wykrzywiały twarze w odruchu obrzydzenia bo zaczerwieniona skóra łuszczyła mi się jak u węża, ( ja codziennie zrywałam całe połacie odchodzącego fragmentami naskórka) , ręce byly w czerwonych plamach a popękana na nich skóra tworzyła istne wyrwy szczególnie w punktach zgięć palców i miedzy palcami. Tego się nie da opowiedzieć. Oczywiście byłam na specjalistycznych badaniach, robiono mi różne testy i powychodziła alergia na sierść,zwierząt, pióra roztocza, pyłki, zekoladę, pleśnie i tego typu. Praktycznie na wszystko. wiem,ze jestem np: uczulona na pewne pokarmy: orzechy, ryby, kiszoną kapustę, kiszone ogórki. Wtedy oprócz używania locoid crelo takiej sterydowej płyno-maści, łykania zyrteku, clarityny a przede wszystkim maści cermuran z mocznika (tak, tak korzystałam nawet z tego paskudztwa) i lipobasy natłuszczającego kremu dla alergików stan skóry poprawił się w ciągu dwóch tygodni i zapalenie w końcu ustąpiło. Do czasu za jakieś dwa lata na krótko ten stan ale już w mniejszym natężeniu wrócił. Cały czas wracałam do wypróbowanego wtedy locoid crelo, cermuranu, zyrtecu i clarityny. Odniosłam jednak wrażenie, ze te specyfiki przestają mi pomagać, nie powodują trwałej zmiany lub nic nie powodują. ostatnio miewam okresowo najczęściej w okresie jesienno- zimowym choć w ostatnich ok. 12 miesiącach był wyjątek bo miałam stan ciągły uczulenia na dłoniach i przedramionach. I są to dosłownie ciągle te same punkty- wybrane palce, identyczne kształty tych ognisk zapalnych. Swędzenie, drapanie, zaczerwieniona coraz bardziej skóra, potem wyrażne jej przesuszenie mimo mojego teraz już nawykowego ciągłego natłuszczania jej, sucha skora się łuszczy, zaczyna pękać- istne przepaści- mogłabym chyba czasami zobaczyć mięso, krwawienie przy naciągnięciu jej przez zginanie palców, pruszenie się tej skóry, odłażenie fragmencikami. I mimo różnistych jeszcze innych specyfikow polecanych przez lekarzy mogę powiedzieć, ze prawie nic już nie zdaje egzaminu oprócz polskich odpowiedników zyrtecu ale to taka drobna poprawa, ze nawet nazwy tych tabletek nie zapamiętałam i natłuszczania, natłuszczania przede wszystkim ciągłego natłuszczania skory. Po pewnym czasie stosowania moim zdaniem to daje wyraźne efekty. Staram się już nie stosować maści sterydowych, obawiam się ich wpływu na moj organizm- tyle lat je stosowałam “tonami”. Przy mojej ostatniej bitwie, zapalenie jak już mówiłam umiejscowiło się na dłoniach. Cały rok próbowałam jakoś sobie pomagać i lipobasą i jakimiś innymi kremowymi specyfikami. W końcu odkryłam, że ogromnie mi polepszyły sytuację trzy kolejno stosowane dla zmiany bo skóra się przyzwyczaja zwykłe kremy pięlęgnacyjne do rąk: Formuła norweska, Dove oraz ta chyba najbardziej bo była ostatnia i dobiła wroga Garniera- intensywna pielęgnacja bardzo suchej skóry. Uczulenie na dłoniach znikło jak ręką odjął. Po moich starczo wyglających od uczuleń, pomarszczonych dloniach śladu nie ma, mam skórę jak niemowlę i sama nie mogę uwierzyć, że to pieruństwo tak po prostu samo znikło. Ale jestem czujna. Wiem, żę niestety przy atopowym zapaleniu skóry nie zna się dnia ani godziny. Lekarz Alergo dermatolog też mi powiedział, ze to będzie mu towarzysz do końca życia. Fajnie, co? Pozdrawiam.
Życzę Nam dziewczyny by Nasze cielesne powłoki nie buntowały się przeciw Nam:)))

ewi Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

A widzisz mi nie przyszło do głowy żeby zobaczyć w necie co to za maść. Ale jest naprawdę skuteczna. Przy bardzo “rozpapranych” dłoniach wystarczyło dosłownie kilka razy posmarować. Myslę, że to właśnie ta maść spowodowała, że już długo nie mam nawrotów. U mnie też najpierw pojawiają się pęcherzyki z płynem surowiczym. Bardzo swędzą. Mi później nawet pękały do krwi palce w zgięciach. I to zarówno wewnątrz dłoni jak i na zewnątrz. Rękawiczki używam takie grubsze z wewnętrzną powłoką bawełnianą. A testów nie miałam robionych. Spróbuj tej maści i daj znać czy pomaga. A z ciekawostek to powiem Ci jeszcze, że swego czasu jak mieliśmy remont w domu, to ja mieszałam gołymi rękoma białą farbę emulsyjną. Wyobraź sobie, że za dwa dni moje dłonie były jak nówki 🙂 Nie wiem, czy Ty też tak masz ale jakiś czas, mimo że dłonie były wygojone to jednak wyglądały na wewętrznej stronie jak u staruszki. To znaczy były takie jakieś pomarszczone z bruzdami. Ale terazwyglądają juz normalnie.

Ewa

ewi Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

Tak sobie myślę, choć oczywiście mogę się mylić, ze to na co cierpi BeataB i ja to jednak trochę co innego. Obecnie mój mąż używa dokładnie tych samych specyfików co TY tzn locoid i cremuran. Ale on ma po prostu jakieś delikatne uczulenie. Jemu jedynie locoid trochę łagodzi swędzenie ale nic poza tym. Ech, okropne są te skórne choroby. I ciężkie do wyleczenia.
Pozdrawiam

Ewa

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

przeczytałam i mnie zmroziło.
ja sobie nie wyobrażam mieć zaatakowanej większej skóry, niż ta na dłoniach.
mam namiastkę tego i domyślam się, jak mogłas się czuć.
u mnie pęknięcia też są do krwi i też skóra odchodzi i jest bardzo sucha, mimo częstego używania maści. teraz głównie dermosan niebeiski i cutibaza.
o tym, że to nieuleczalne tez słyszałam.
mój ojeciec jakieś dwadzieścia lat temu miał zaatakowane ręce przez egzemę. winowającą był jakiś smar, z którym często miał konatkt. przeleżał miesiąc w szpitalu. do dzisiaj pamiętam te popękane ręce i na same wspomnienie zimno mi się robi. po miesiącu ojciec wyszedł na własną prośbę i zaczął stosowac tylko krem nivea i rękawice do pracy (prowadził warsztat). i jakoś przeszło.

tak więc może faktycznie najważniejsze jest nawilżanie i unikanie kontaktu z alergenem.
zastanawiam się, czy jutro uciekac do dermatologa, który na bank da mi nowy steryd plus tabletki czy umówić się z homeopatą.

czy teraz tez używasz rękwiczki do mycia naczyń np? u mnie stan pogarsza się, jak zmywam i nie założę rękawiczek.

Beata&Patryk(03.03.03)

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

wiesz, ja też zastanawiałam się nad pokarmówką.
może to i dobry pomysł, żeby odstawić kilka produktów i zobaczyć. ale szczerze to nie wyobrażam sobie co można jeśc odstawijąc nabiał i pszenice i jaja. tzn obiady jeszcze tak. ale śniadania, kolacje?

a jakie rękawiczki polecasz?
te cienkie gumowe, co w środku talk mają nie pasują mi

Beata&Patryk(03.03.03)

kasiejka Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

przyznam Ci, że ponieważ źle czuję przedmioty przez rękawiczki a mam tak, że potrzebuję je czuć- np: naczynia gdy je myję, że nie używałam nigdy rękawiczek. Prbowałam przez chwilę ale wkurzały mnie i zdjęłam natychmiast. K.

aducha Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

cześć towarzyszko niedoli. Ja tez miałam taki problem, najpirerw swędzenie, później zaczrewienienie, krostki, pękająca skóra i wyciek- straszne. Walczyła z tym 3 lata. Mówili że to odmrożenie( ale latem też sie pojawiało), uczulenie na detetrgenty, pomidory i itd, smarowałam różnymi specyfikami i nic. Pojawiało sie i znikało. Sama próbowałam dojśc co jest przyczyna- odstawiałam pomidory, detergenty, kosmetyki i nic. Wstyd mi było pracować i pokazywać dłonie. Aż pewnego dnia żaliłam się koleżance, ze mam często nudności, biegunke, przelewanie i pobolewanie w jamie brzusznej i oczywiście te moje dłonie. Spytała się czy nie jestem uczulona na mleko odpowiedziała ze w dzieciństwie żle czułam się po mleku ale teraz pijam kawę z mlekiemi jogurty i nic. No właśnie poradziła mi odstawić mleko i przetwory i wszystkie objawy brzuszne jak ręką odjął a ręce zagoiły się po tygodniu. Teraz pozwalam sobie na troszkę mleka ale jak przesadzę to pojawiają się pierwsze objawy. Pomógł mi krem lub maśc Advente- rewelacja. Powodzenia

Adriana z Juleczką (21.08.2001)

kassma Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

No i ja dopisuję się do tego grona.
Problemy skóry dłoni pojawiły się w ciąży a wzmocniły po urodzeniu Tymka. Od jednego dermatologa mam Elocom na zaostrzone stany (głównie dotyczy to dwóch palców) – wtedy gdy są bąble i już bardzo swędzi.
Inny dermatolog stwierdził, że problemy wzmaga nadmierne wysuszenie skóry od częstego mycia rąk przy małym dziecku – dlatego natłuszczać natłuszczać, bo nawilżanie nie wystarcza. Przepisał mi maść cholesterolową robioną na receptę w aptece (skład ung cholesteroli ad 100, Vit E 0,6) i tym smaruję dłonie na noc bo to bardzo tłuste. Czasami smaruję ręce oliwą z oliwek i zawijam w pieluchę tetrową. W dzień często korzystam z Cutibazy. Niestety sucha gruba i pękająca skóra ciągle się pojawia a ręce przecież myć trzeba :(((

Ostatnio kupiłam w aptece takie cieniutkie rękawiczki jednorazowe (takie jakie stosują lekarze i higienistki) – paczka 100szt 15zł.

KASIA i TYMEK 29.04.2004

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

advente -co to za masć?
steryd?
nie mogę nic wyszukać w sieci.
na receptę jest?

przetwory mleczne czyli jogurty maslanki tez? bo wiem, że czasem jogurty się zaleca, ale samo mleko, sery nie.

Beata&Patryk(03.03.03)

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

a używałas dermosan (niebieski)?
cutibaza jest tłusta, ale ściera się szybko. a ten krem tak szybko nie schodzi i ładnie do tego nawilża.
kupiłam dzisiaj za radą garnier dla suchej skóry. trochę piecze na początku po posmarowaniu (mam ranki) ale widzę już znaczną poprawę (po jednym dniu). skóra się nie wyszusza nadmiernie. zobacz, moze też podpasuje

Beata&Patryk(03.03.03)

patki Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

Jeśli chodzi o rękawiczki , to ja używałam zwykłe gumowe , najczęściej żółte lub te cieniutkie lekarskie , o których pisze Kassma. Takie zupełnie bez talku są rękawiczki foliowe dodawane do farb do włosów ( tylko trzeba farbować włosy …) .
Też używałam Elocomu , ale nic nie pomógł . A do natłuszczania używałam również maść cholesterolową robioną lub maść nagietkową , ale koniecznie szwajcarską – do kupienia w aptece .
A co do produktów mlecznych . Jeśli chcesz sprawdzić , czy mleko jest sprawcą , musisz odstawić ( tydzień powinien wystarczyć – będą efekty lub nie ) mleko pod każdą postacią , tak więc również jogurty , śmietany , sery , masło i uważać , bo do niektórych produktów jest dodawane mleko w proszku – więc czytać etykiety .
Wiem ,że to niełatwe … Ale przy silnej motywacji – do przeżycia !
Pozdrawiam cieplutko ,

Patrycja i Nadia 25.01.2005

aducha Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

Advantan to maść 0,1% na recepte. Jest to tzw słaby steryd, siła działania -grupa III na VII. Jeśli chodzi o przetwory to jogurty, mślanka, kefir, masło, twarożki, serki do smarowania, serki topione, sery żolte. Musisz odstawić na jakiś czas i po pewnym czasie ostrożnie wprowadzać te produkty i obserwować zmiany skórne.Mi także pomogł krem do rąk z Garnier- super. Pozdrawiam

Adriana z Juleczką (21.08.2001)

beatab Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

wracam do tematu, bo trochę od tego czasu się zmieniło:-)
pod koniec sierpnia wybrałam się do hoemopaty, długi wywiad i dobór leków i od tego czasu jestem na kulkach i kropelkach:-) od tego czasu zaobserwowałam wiele pozytywnych zmian i sama się przekonuje, jak bardzo roczieńczony “cukier puder” potrafi wpływać na organizm:)
nie używam też sterydu. maśc alantan i krem nivea jedynie.
na początku było bardzo cięzko. ręce w okropnym stanie po odstawieniu sterydu. nie mogłam noża w ręku utrzymać, tak bardzo była bolesna, sztywna skóra.
teraz jest już znaczna poprawa:)
pod koniec pażdziernika idę zrobić testy skórne. może dowiem się szczegółów, co tak mnie uczula.

Beata&Patryk(03.03.03)

emalka Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

o dobrze czytac, ze Ci pomaga homeopatia. Ja walcze z czyms dziwnym na lewej dloni, pojawiaja sie kropeczki wypelnione plynem, swedza tak, ze nie jestem w stanie sie opanowac, drapie do krwi, skora peka, saczy sie cos dziwnego, nie chce sie goic, reka boli potwornie.. blllleeee ochyda 🙂
no i pomaga mi betnovate C – takie biale co sie zmiania w zolte, nie szukalam w sumie co to, ale chyba steryd 🙁 wiec nie jestem jakos szczeglonie zadowolona, no ale pomaga… niestety nie mam jakos ostatnio sily wziac sie do kupy i isc do dobrego dermatologa. no i nie znam zadnego dobrego dla doroslych…wrrrrr

emalka i Zuza

kassma Dodane ponad rok temu,

Re: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii

Spedziłam tydzień na Krecie, nie smarowałam rąk kremem praktycznie wcale a mimo tego ręce mi się wyleczyły.
Wróciłam w sobotę i dziś już mam początki nawrotu suchej skóry 🙁
Podejrzewam reakcję na wodę albo mydło, bo przy kontakcie z proszkami i innymi środkami chemicznymi zakładam rękawiczki.
Krem Dermosan jest OK (ma nowe opakowanie), ale wolę Cutibazę bo bezzapachowa.

KASIA i TYMEK 29.04.2004

Znasz odpowiedź na pytanie: pękająca skóra na dłoniach – przy alergii?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Noworodek, niemowlę
Pies znowu zagryzł
Dziś w glównym wydaniu wiadomości słyszałam że chyba w Krakowie(nie jestem pewna dokładnie) rotweiller śmiertelnie pogryzł pięciomiesięczną dziewczynkę. Dziecko stało w ogródku w wózku, pies wyciagnął dziecko i pogryzł.
Czytaj dalej
Mam z dzieckiem taki problem
spać z dzieckiem czy nie?
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Karmię małego i nie ukrywam, że wspólne spanie jest dla mnie wygodne / on zresztą też jest zadowolony/, a poza tym pojawił się
Czytaj dalej